agnieszka.com.pl • Postanowienia noworoczne - Strona 5
Strona 5 z 9

: 21 gru 2007, 20:31
autor: Hyhy
Ogarnac Exchanhe 2007 spotykac sie ze znajomymi wiecej i z kobietami non stop:) :P

: 21 gru 2007, 21:52
autor: tarantula
Nie dac sie robic w bambuko i miec wiecej cierpliwosci.

: 22 gru 2007, 08:23
autor: Olivia
Na ten rok nie miałam postanowień, to tyle dobrze, że nie muszę się z niczego rozliczać.

A na nadchodzący rok? Może żeby było mniej nerwowo... :/

: 22 gru 2007, 23:30
autor: Grace
Dodam jeszcze:
- więcej się bawić
- olewać sprawy, na które i tak nie mam wpływu
- być bardziej zdecydowaną
- żyć bardziej dla siebie

: 23 gru 2007, 17:28
autor: Yasmine
Ja mam jeszcze jedno. Zacząć w tym nadchodzącym roku, zaocznie technika farmacji !

: 23 gru 2007, 17:29
autor: Nola
Yasmine pisze:Zacząć w tym roku zaocznie technika farmacji !


dobry pomysł :)

: 23 gru 2007, 17:31
autor: Yasmine
Nola pisze:dobry pomysł :)

już wcześniej chciałam, ale bałam się poziomu chemii i w ogóle myślałam, że nie dam rady. Teraz myślę, że dam rade ze wszystkim.
Fajnie, że ktoś mnie popiera :D

: 23 gru 2007, 18:01
autor: Jawka
Ja przestanę wydawać tyle pieniedzy i odłożę wreszcie na dobry rower. Postanowione. :]

: 23 gru 2007, 18:38
autor: tr3sor
Niezaprzestawac nie palenia :P

"olewać sprawy, na które i tak nie mam wpływu" przy takich sprawach trzeba nie tyle co olewac co akceptowac fakt iz niemamy na nie wplywu :) olewanie takowych jest malo doroslym zachowaniem :)

: 25 gru 2007, 01:06
autor: Krzych(TenTyp)
rwanie dup,
podrywanie lasek.
uwodzenie kobiet,
wykorzystywanie niewiast itp

: 25 gru 2007, 22:56
autor: eng
Na 2008 rok mam główne postanowienie - kariera, kariera, kariera - reszta nieważna albo musi poczekać.

: 25 gru 2007, 22:58
autor: Wujo Macias
Celibat.
O.

: 25 gru 2007, 23:00
autor: Imperator
Wujo Macias pisze:Celibat.

Dobry pomysł! Władza nad swoimi żądzami - to jest to! <browar>
;P

: 25 gru 2007, 23:06
autor: Wujo Macias
Imperator pisze:
Wujo Macias pisze:Celibat.

Dobry pomysł! Władza nad swoimi żądzami - to jest to! <browar>
;P
Ej, ja na powaznie.

: 26 gru 2007, 15:56
autor: Olivia
Wujo Macias pisze:Ej, ja na powaznie.

<hahaha>

: 26 gru 2007, 16:08
autor: Imperator
Ja bym chciał przejść całą Orlą Perć ale zaczynając od Kasprowego, poprzez Świnicę i zejść Krzyżnem. :)
Możliwe jedynie przy sprawnej kolejce linowej na Kasprowy, ze względu na czasochłonność wyprawy.

Chciałbym też wskoczyć albo chociaż otrzeć się o czołówkę krakowskich bilardzistów.

Podwyżkę tez bym chciał dostać - jest to możliwe, pod warunkiem, że "będę w dobrej formie".

: 26 gru 2007, 18:53
autor: Wujo Macias
Olivia pisze:
Wujo Macias pisze:Ej, ja na powaznie.

<hahaha>
Przez ostatnie 3 lata mi sie udawalo, bez zadnych postanowien. Wiec raczej dam rade. :>

: 26 gru 2007, 20:25
autor: Imperator
Macias - na ten nowy rok życzę Ci zatem ognistej panny, która będzie chciała sie z Tobą młócić kilka razy na dzień. Jak wytrwasz - będziesz gość. 8)
A jak nie wytrwasz - będziesz zmęczony i szczęśliwy gość 8)

: 26 gru 2007, 20:28
autor: Wujo Macias
Imperator pisze:Macias - na ten nowy rok życzę Ci zatem ognistej panny, która będzie chciała sie z Tobą młócić kilka razy na dzień. Jak wytrwasz - będziesz gość. 8)
A jak nie wytrwasz - będziesz zmęczony i szczęśliwy gość 8)
Nie, juz postanowione. Zadnego seksu.
Ale dzieki anyway. 8)

: 26 gru 2007, 20:30
autor: Imperator
Wujo Macias pisze:Nie, juz postanowione. Zadnego seksu.

Spoko. Jak koleżanka jakaś moja będzie się wybierała do Gdyni, to jej powiem, że u Ciebie znajdzie nocleg. I niech się nie obawia, tylko śpi z Toba w jednym łóżku. ;P
Albo im po cichutku szepnę, żeś gej i żeby sprawdziły to osobiście. <evilbat>

: 29 gru 2007, 00:11
autor: Olivia
Wujo Macias pisze:Przez ostatnie 3 lata mi sie udawalo, bez zadnych postanowien. Wiec raczej dam rade. :>

Ja się śmiałam z tego "na poważnie", a nie z postanowienia.

: 29 gru 2007, 00:54
autor: Wujo Macias
Olivia pisze:
Wujo Macias pisze:Przez ostatnie 3 lata mi sie udawalo, bez zadnych postanowien. Wiec raczej dam rade. :>

Ja się śmiałam z tego "na poważnie", a nie z postanowienia.
A kto Ciebie tam wie Zla kobieto...

: 02 sty 2008, 18:54
autor: Yasmine
Dodaje jeszcze jedno. Być bardziej zorganizowana i porządkować pewne sprawy.
Kupiłam sobie gruby kalendarz i wszystko będę zapisywać.
To nic, że co roku kupuje, zapisuje pierwsze dwie kartki a później leży zakurzony nie wiadomo gdzie przez cały rok. Teraz będzie inaczej !

: 02 sty 2008, 19:00
autor: pani_minister
pani_minister, rok temu, doskonale wiedząc, że postanowienia wszelakie nigdy jej nie wychodzą, bo wolę ma jak szmata, pisze:Postanowienie na rok 2007: odwiedzić Barcelonę


No i nie wyszło, co było do przewidzenia. Najbliżej byłam w Lizbonie.

Na ten rok: odwiedzić Wenecję. Bilety już kupiłam, więc może wyjdzie.

I pojeździć konno w końcu.

I nauczyć się fotografowania - a przynajmniej techniki.

I nie zaszkodziłby kurs tańca w końcu, odkładany z miesiąca na miesiąc :]

: 02 sty 2008, 19:17
autor: Nola
ja bym jeszcze jedno bardzo ważne dodała : zająć się wreszcie wyrzucaniem syfu ze swojej głowy, bo to niezbędne dla mojej higieny psychicznej.

: 02 sty 2008, 19:54
autor: SaliMali
a ja dopiero dzisiaj sie zabrałam za postanowienia:

* znaleźć w końcu porządną sportową stajnie, a nie przewalać się z kąta w kąt
* związane z pierwszym, znaleźć firmę sponsorującą mnie
* związane z pierwszym i drugim zdobyć w końcu III Klase sportową
* zdać egzamin na srebrną odznakę
* więcej czasu spędzić w górach i nie ograniczać się w te wakacje tylko do Tatr
* uczyć się tyle, abym nie miała żadnych dopytek i poprawek
* bardziej dbać o znajomości, a szczególnie te odnowione
* mniej siedzieć w domu przy komputerze
* zagryzać usta kiedy ojciec zaczyna mnie wkurzać, nie kłócić się z nim.
* być chociaż odrobinkę mniej szczera, a czasem być minimalnie mniej złośliwa.

: 03 sty 2008, 02:35
autor: Mijka
2008
- dokształcic się w kierunku wymarzonej profesji
- szlifować hiszpański i angielski, włoski samodzielnie małymi kroczkami
- czytać, czytać, czytać! i w ogóle rozwijać kulturalne horyzonty, jak tylko się da
- kino min. raz w tygodniu <aniolek>
- pojechać na Open'era ;)
- zapomnieć o Nim (dzięki moon :P)
- wyjechać do Walii w maju do pracy
- wyprowadzić się

: 09 sty 2008, 12:06
autor: Elspeth
wiem, że trochę po czasie ale postanowiłam:
-znaleźć pracę
-wziąć się bardziej za samodoskonalenie (podstawowy pakiet Offica, szybkie i poprawne bezwzrokowe pisanie na klawiaturze)
-mniejszą wagę przywiązywać do pierdół
-mniej sie denerwować
-pokończyc wszelkie zaleglł sprawy

: 25 gru 2008, 22:44
autor: Grace
2008:
1 zdać czerwcowego BECa
2 zainwestować w giełdę/fundusze (ok. lutego-marca)
3 dalej odbywać ciekawe szkolenia
4 czytać więcej fachowej literatury
5 znaleźć fajny staż/praktyki na wakacje
6 schudnąć 10kg, a co za tym idzie ćwiczyć więcej, jeść mniej
7 nie zespuć tego, co dla mnie najcenniejsze
8 zapisać się na kurs z niemieckiego ( nie wiem, czy to będzie marzec czy październik)
9 uczyć się jeszcze bardziej regularnie i więcej
10 dokonać decyzji co do moich studiów ( mam czas do czerwca) ---> bardzo ogólne postanowienie, które mówi o wszystkim i o niczym, ale muszę coś postanowić w tej sprawie
11 dostać się na wybraną specjalizację

Niezaliczone: 6

Ale 10 ewoluuje zapewne :)

Postanowienia na 2009:
1. przeprowadzić się
2. nowa praca
3. nowa specjalność (?)
4. realizacja mojego projektu na uniwerku
5. dobre wywiązywania się z obecnych obowiązków
6. regularnie uczenie się angielskiego i niemieckiego
7. podszkolenie się z tych programów, które uważam za potrzebne
8. nauczyć się lepiej gotować
9. być bardziej cierpliwą i wyrozumiałą

:)

: 25 gru 2008, 22:52
autor: ksiezycowka
Postanowienia na 2008:
- wyniesc sie z domu
- zdac to prawko w koncu
- nie zwariowac w tej robocie i niech to bedzie 1 rok, ktory przepracowalam w jednej i tej samej firmie
- wiecej wyjezdzac
- zrzucic kolejne 10 kg ;DD

[ Dodano: 2007-12-21, 18:37 ]
A i dostac sie na specjalizacje swoja co chce :D


Zdałam prawko. Przepracowałam rok w tej samej firmie (no prawie, ale to, że mi się z 1 umowy 2 zrobiły to tylko formalności). Nie zwariowałam - dlatego na L4 teraz idę.
Czy więcej wyjeżdżałam? No raczej nie. Ale w końcu granice przekroczyłam!
N nie zrzuciłam kolejnej 10 :/ I na specjalność się dostałam. Czyli 50% :)

Na 2009:

Zrobić paszport i lecieć do ciepłych krajów w wakacje.
Ważyć góra 45 kg.
Wynieść się z domu.
Znaleźć nową, lepiej płatną pracę w obszarze twardego HR.
Przejść ten rok bez poprawek.
Kupić auto.
Znaleźć męża. <aniolek>

[ Dodano: 2008-12-25, 22:54 ]
A i realizować wszystkie nawet najbardziej odrzucające i okropne z boku patrząc fantazje seksualne. :D