Samotność w sieci

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

*Lili
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 08 kwie 2007, 17:20
Skąd: z nieba
Płeć:

Samotność w sieci

Postautor: *Lili » 19 paź 2007, 15:29

Hmm... Nie orientuję się zabardzo... Moze ktoś z Was mi pomoże... Czy książka "Samotność w sieci" ma kilka części? Jeżeli tak to jak on się nazywają.
Przytul sie do nadziei, a w ciszy będzie umierać to co jest Twym bólem
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2007, 15:55

czesci nie ma, zostala wydana druga wersja: Samotność w Sieci:Tryptyk poszerzona o komentarze autora, fanow i epilog.

Swoja droga to ksiazki nie moglam przeczytac, nie przebrnelam nawet przez kilka pierwszych stron tak mnie znudzila i jednoczesnie przerazila poziomem ckliwosci. A z filmem bylo podobnie, komputerowe wstawki i pojawiajace sie i znikajace literki o zgrozo. <pijak>
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 19 paź 2007, 16:14

Mia- ponoc jest druga czesc tego go...tego cudownego dziela. Moja znajoma ostatnio marudzila, ze dostala ja w prezencie, razem z czescia pierwsza.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 19 paź 2007, 16:19

Mia pisze:czesci nie ma, zostala wydana druga wersja: Samotność w Sieci:Tryptyk poszerzona o komentarze autora, fanow i epilog.

I warto taka przeczytac. Bez epilogu to juz totalna mogila. <pijak>

Ja o tej ksiazce nawet mature pisalam :]

Mia pisze:nie przebrnelam nawet przez kilka pierwszych stron tak mnie znudzila i jednoczesnie przerazila poziomem ckliwosci

Z ckliwoscia prawda, ale IMHO warto przeczytac. Cos jednak w sobie ma, Jakub byl zajebisty <zakochany>. A filmu nie widzialam i chyba nie chce :|
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2007, 16:28

złotooka kotka pisze:Z ckliwoscia prawda, ale IMHO warto przeczytac

nie zgadzam sie. totalny shit jak dla mnie, na ktory nie warto marnowac czasu.
zmuszalam sie kilka razy, nie wiem w koncu gdzie dobrnelam, ale czytanie tego to byla katorga :]
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 19 paź 2007, 16:30

Wrocilem kiedys wczesniej z imprezy,wzglednie trzezwy, robilem sobie herbate i tak z nudow zaczalem czytac.
Poszlo dosc szybko, bo to napisane tak, ze wchodzi bez problemu. Ale fakt, ze z kazdym rozdzialem coraz bardziej czlowieka mdlilo. Dobrnalem tylko dlatego, ze w tym okresie musialem czytac duzo "madrych" ksiazek na studiach i potrzebowalem odskoczni.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2007, 16:30

Wujo Macias pisze:Mia- ponoc jest druga czesc tego go...tego cudownego dziela

jaka?
on napisal pare innych ksiazek, ale chyba zadna nie jest czescia tego :>
ale ja nie wiem, niech jakis fan sie wypowie :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 19 paź 2007, 16:31

Mia pisze:
Wujo Macias pisze:Mia- ponoc jest druga czesc tego go...tego cudownego dziela

jaka?
on napisal pare innych ksiazek, ale chyba zadna nie jest czescia tego :>
ale ja nie wiem, niech jakis fan sie wypowie :D


A ja wiem? Ale moge spytac Marty.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 19 paź 2007, 16:39

książka tandetna; żałuję, że ją przeczytałam <belt> nie rozumiem, jak takie coś można uznawać za dobrą książkę.
Chaos is a friend of mine
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 19 paź 2007, 16:47

Nie uwazam za literature wybitnie wysokich lotow, ale ze spokojnym sumieniem moge powiedziec, ze mi sie podobala. Moze po prostu w dobrym momencie do mnie trafila.

A ta domniemana druga czesc to "Los powtorzony". Ale nie jest zadna kontynuacja czy cus.


Ps. Dla mnie wychwalane w topicu "ksiazki" "Sto lat samotnosci" to belkot osmiolatka ktorego nie da sie czytac. Wiec rozumiem, ze rozbiegamy sie w pogladach. :)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 19 paź 2007, 17:18

Nie wiem, nie czytałem, kobieta ją bardzo lubi. A film szmira okropna. Podobno książka lepsza.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2007, 17:51

złotooka kotka pisze:Nie uwazam za literature wybitnie wysokich lotow

to dobrze, ja bym tego literatura nawet nie nazwala. a jesli juz mialabym to "literatura" wyjatkowo niskich lotow.

złotooka kotka pisze: Dla mnie wychwalane w topicu "ksiazki" "Sto lat samotnosci" to belkot osmiolatka ktorego nie da sie czytac. Wiec rozumiem, ze rozbiegamy sie w pogladach.

no jasne, jakiekolwiek porownywanie Marqueza do Wisniewskiego to juz jest rozmijanie sie :]
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 19 paź 2007, 17:53

no jasne, jakiekolwiek porownywanie Marqueza do Wisniewskiego to juz jest rozmijanie sie :]

Nie o to mi chodzilo. :)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 19 paź 2007, 17:55

wiem, wiem, rozne gusta mamy po prostu.
ja chcialam bardzo przeczytac ta ksiazke, zeby sie dowiedziec gdzie tkwi jej fenomen i hmm nie dowiedzialam sie.
ale ja w ogole stronie od polskiej liteartury (jak i od filmow), dopiero teraz sie przemoglam zeby siegnac po wspolczesna polska proze i zobaczymy co z tego wyniknie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 19 paź 2007, 19:11

Mia pisze:Swoja droga to ksiazki nie moglam przeczytac, nie przebrnelam nawet przez kilka pierwszych stron tak mnie znudzila i jednoczesnie przerazila poziomem ckliwosci.
mialam podobne odczucia i ksiazke zdecydowanie odradzam
złotooka kotka pisze:Nie uwazam za literature wybitnie wysokich lotow, ale ze spokojnym sumieniem moge powiedziec, ze mi sie podobala. Moze po prostu w dobrym momencie do mnie trafila.
ja mam takie zdanie o filmie. Film dobrze mi sie ogladalo, ale to chyba bardziej przez moj stan emocjonalny kiedy film przyszlo mi oglądać.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 21 paź 2007, 18:43

SaliMali pisze:Film dobrze mi sie ogladalo

Dla mnie totalne dno, może dlatego, że najpierw przeczytałam kiążke i w porównaniu film po prostu mnie rozczarował.
A książka, mojemu gustowi odpowiadała. Ale ja jestem z tych osób, które nie nadają się do czytania literatury w stylu Marqueza czy Coelho :] Nudzą mnie najzwyklej w świecie.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 21 paź 2007, 18:55

SaliMali pisze:Film dobrze mi sie ogladalo, ale to chyba bardziej przez moj stan emocjonalny kiedy film przyszlo mi oglądać.

kiedys tez dyskutowalam z kumplem na temat odbioru filmow zwazajac wlasnie na stan emocjonalny, na utozsamianie sie z podobna sytuacja uczuciowa bohaterow wlasnie. calkiem ciekawy temat do dyskusji.

Elspeth pisze:Ale ja jestem z tych osób, które nie nadają się do czytania literatury w stylu Marqueza

to przynajmniej literatura.
nie ze bluzgam, na czytanie dla relaksu, bo jasne ze czasem odczuwa sie potrzebe przeczytania/obejrzenia czegos lekkiego. ale lepiej miec swiadomosc tego ze tak jest i nie dorabiac do tego ideologii wartosciowej pozycji.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 paź 2007, 19:03

A ja czytałam i książki wcale nie uważam za lekką, a wręcz odwrotnie. Wątki związane z przeszłością są dobrze wplecione w teraźniejszą akcję, wyobraźnia czytelnika pracuje na wysokich obrotach - ode mnie duży plus dla autora :)
Film też obejrzałam, ale bardziej dlatego, iż byłam ciekawa, jak reżyser przeniesie akcję na ekran. Wg mnie udało się to jemu, choć zakończenie sobie wymyślił i nie bardzo wiem, dlaczego je zmienił i tylko to nie podobało się mi, bo film nie miał zakończyć się happy endem <pijak>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 21 paź 2007, 19:03

Mia pisze:to przynajmniej literatura.
nie ze bluzgam, na czytanie dla relaksu, bo jasne ze czasem odczuwa sie potrzebe przeczytania/obejrzenia czegos lekkiego. ale lepiej miec swiadomosc tego ze tak jest i nie dorabiac do tego ideologii wartosciowej pozycji.

Najwyraźniej należę do czytelników strasznie mało wymagających. Bo dysputy filozoficzne są nie dla mnie Lubię książki, które mnie odprężają a nie każą mi w nich szukać "drugiego dna". ;) Poza tym dla chcącego nic trudnego, z każdej przeczytanej książki da się coś wynieść dla siebie.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 paź 2007, 19:07

Elspeth pisze:które mnie odprężają a nie każą mi w nich szukać "drugiego dna".

Taa, a książka faktycznie posiada drugie dno - racja :) Przy Coelho pocę się nieraz, ale też czytam, bo na każdej stronie jest to drugie dno, a ja widocznie potrzebuję teraz takich przeżyć, choć długo po niego nie sięgałam, bo jest za bardzo modny i tylko przypadek zmienił moje zdanie o modzie na jego twórczość :D Daje popalić ;DD
Ostatnio zmieniony 21 paź 2007, 19:09 przez Mona, łącznie zmieniany 1 raz.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 21 paź 2007, 19:08

Mia pisze:nie ze bluzgam, na czytanie dla relaksu, bo jasne ze czasem odczuwa sie potrzebe przeczytania/obejrzenia czegos lekkiego. ale lepiej miec swiadomosc tego ze tak jest i nie dorabiac do tego ideologii wartosciowej pozycji.

A ktokolwiek dorabia? :|
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 21 paź 2007, 19:15

Elspeth pisze: Poza tym dla chcącego nic trudnego, z każdej przeczytanej książki da się coś wynieść dla siebie.

nie zgadzam sie ;)
co wynioslas z ksiazki Samotnosc w sieci?
Ja absolutnie nic. Przeczytalam, zeby moc brac udzial w dyskusjach takich jak ta i poznac temat. Mimo to ciezko bylo sie przemoc. A wierze ze ludzie ubostwiaja czytac o pietrzacych sie w zyciu bohatera tragediach, na dodatek w smiesznej, nie wiadomo do konca czy bardziej goteskowej czy patetycznej - formie.

[ Dodano: 2007-10-21, 19:17 ]
złotooka kotka pisze:A ktokolwiek dorabia?

owszem.
Nie Ci oczywiscie, ktorzy pisza - ot siegnelam dla relaksu po ta ksiazeczke i okej podobalo mi sie.
Ja wiem gusta sa rozne, ale pewien obiektywizm w ocenianiu wartosci ksiazki... czasem sie przydaje no :)
Ostatnio zmieniony 21 paź 2007, 19:19 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 21 paź 2007, 19:19

co wynioslas z ksiazki Samotnosc w sieci?

Parę ciekawych zgodnych z prawdą cytatów np. Emocje, które mi towarzyszyły podczas czytania, trochę pseudonaukowych wyjaśnień biologicznych.
Mia pisze:ciezko bylo sie przemoc

ja wychodzę z założenia, że jeśli mam swój czas poświęcać na przeczytanie/obejrzenie czegokolwiek to nie ma to być dla mnie jak praca w kamieniołomach. Dlatego wiele książek odstawiłam, bo mnie zupełnie nie zainteresowały.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 21 paź 2007, 19:20

owszem.

Kto? :|

Mia pisze:Przeczytalam, zeby moc brac udzial w dyskusjach takich jak ta i poznac temat.

Nie rozumiem czytania dlatego, ze ksiazka jest/byla "popularna" :/
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 21 paź 2007, 19:22

złotooka kotka pisze:Nie rozumiem czytania dlatego, ze ksiazka jest/byla "popularna"

zeby moc wyrobic swoje zdanie/poznac cos a z powodu popularnosci ksiazki, to chyba kotko, lekka roznica, prawda?

[ Dodano: 2007-10-21, 19:26 ]
Elspeth pisze:ja wychodzę z założenia, że jeśli mam swój czas poświęcać na przeczytanie/obejrzenie czegokolwiek to nie ma to być dla mnie jak praca w kamieniołomach. Dlatego wiele książek odstawiłam, bo mnie zupełnie nie zainteresowały.

ale ja nie czytam/ nie ogladam filmow tylko dla przyjemnosci czy relaksu.
i nie lubie nie konczyc tego co zaczelam, bo po tym nic nie pozostaje. Jak juz wyrobic sobie zdanie to na podstawie poznania jakiegos tematu - przeczytania/ogladniecia filmu - do konca, chocby w katuszach ;) (takie mialam np. po Nieustajacych Wakacjach Jarmuscha :D)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 21 paź 2007, 19:28

Mia pisze:ale ja nie czytam/ nie ogladam filmow tylko dla przyjemnosci czy relaksu.
i nie lubie nie konczyc tego co zaczelam, bo po tym nic nie pozostaje.

Masz wiecej cierpliwosci niz ja :D Po kilkudziesieciu stronach wypieprzam w cholere. Tyle ksiazek na swiecie, nie widze powodu zeby sie katowac :]
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 21 paź 2007, 19:31

złotooka kotka pisze:Tyle ksiazek na swiecie, nie widze powodu zeby sie katowac

chyba ze piszesz recenzje dla jakiegos portalu internetowego czy nawet na jakies forum ;)
sa ksiazki trudne, ktore odkladam, bo po prostu ciezko mi idzie czytanie, ale odkladam (czasem tez rzucam :P) i wracam.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 21 paź 2007, 19:32

chyba ze piszesz recenzje dla jakiegos portalu internetowego czy nawet na jakies forum ;)

Ja niepismienna, wiec mi nie grozi ;)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 21 paź 2007, 19:32

złotooka kotka pisze:Po kilkudziesieciu stronach wypieprzam w cholere. Tyle ksiazek na swiecie, nie widze powodu zeby sie katowac

<brawo> mam tak samo, życie i tak nam funduje czasami "katusze", nie widzę powodu dla którego sama miałabym sobie je fundować jeśli coś wybitnie mi nie leży.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 21 paź 2007, 19:37

złotooka kotka pisze:Kto?

nie chodzilo mi teraz o kogos tutaj, ale doszukiwanie sie wielkich wartosci arystycznych czy pisarskiego kunsztu, wychwalanie pod niebiosa jako dziela zmieniajacego zycie, ba! biblia internatutow to przeciez jest. och i achy!
do napisania ksiazki naprawde potrzebny jest warsztat i talent, nie sama chec czy pomysl. Wisniewski zle zrobil ze zabral sie za pisanie kolejnych dziel, bo im dalej brnie w pisarstwo tym bardziej sie pograza.

[ Dodano: 2007-10-21, 19:46 ]
Elspeth pisze:nie widzę powodu dla którego sama miałabym sobie je fundować jeśli coś wybitnie mi nie leży.

a ja po studiach humanistycznych sie troche do tego przyzwyczailam
bo nie moglabym powiedziec, ze wstep do teorii polityki jakos mi specjalnie lezal. ale ksiazki trzeba bylo przeczytac zeby cokolwiek z tego zrozumiec. i tej wiedzy nie zaluje.
widzisz Elspeth, Marqueza doczytalas do konca i przynajmniej mozesz powiedziec - mam w dupie iberoamerykanska literature :]
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1380 gości