teściowie i układy z nimi

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: modTeam, ksiezycowka

Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 30 gru 2007, 20:59

Chocbym nie wiem jak zajebistych tesciow miala miec to NIGDY nie mam zamiaru mieszkac z nimi pod jednym dachem. Wole kacik ciasny ale wlasny bez ingerencji sil wyzszych :]
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 30 gru 2007, 21:05

Chocbym nie wiem jak zajebistych tesciow miala miec to NIGDY nie mam zamiaru mieszkac z nimi pod jednym dachem. Wole kacik ciasny ale wlasny bez ingerencji sil wyzszych :]
ja tak samo i zarówno z teściami jak i z moimi rodzicami. Nie zgodziłabym się na coś takiego.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 30 gru 2007, 22:07

SaliMali pisze:ja tak samo i zarówno z teściami jak i z moimi rodzicami. Nie zgodziłabym się na coś takiego.

ani ja. skutecznie mozna zabic nawet swietnie zapowiadajace sie malzenstwo.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Grace

Postautor: Grace » 31 gru 2007, 00:23

Mia pisze:skutecznie mozna zabic nawet swietnie zapowiadajace sie malzenstwo.

nie jestem taka pewna.
Dla mnie np wynajem mieszkania to pieniądze w błoto i szczerze mówiąc wolę mieszkać z moim u domu moich rodziców przez rok czy 1,5 by zaoszczędzić i zdążyć wybudować sobie dom. Nie wykluczamy takiej ewentualności.
Mówię oczywiście o domu, a nie mieszkaniu i o moich rodzicach, a nie teściach. <w razie jakby kto pytał to mój ma takie samo nastawienie>
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 31 gru 2007, 00:28

Gosia... pisze:nie jestem taka pewna.

ja jestem, serio, nigdy w zyciu

Gosia... pisze:Dla mnie np wynajem mieszkania to pieniądze w błoto

moim zdaniem to swietny okres probny dla przyszlych malzonkow, mieszkanie i wspolne zycie to co innego niz chodzenia za raczke

Gosia... pisze:Nie wykluczamy takiej ewentualności.

nie rob tego Gosia. Abstrahujac od tego jakich masz rodzicow i tesciow, takie rzeczy nie wychodza na dobre - zawsze bedziecie sie musieli dostosowac do kogos. Nie ma nic gorszego.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 31 gru 2007, 00:37

Mia pisze:zawsze bedziecie sie musieli dostosowac do kogos. Nie ma nic gorszego.

też jestem takiego zdania. Dopuszczam taka możliwość jako przejściowa tylko w przypadku kiedy już jakiś czas mieszkam z tym kimś. Wspólne mieszkanie to już jest wielkie dopasowywanie sie do siebie a jeśli sie mieszka u kogoś to jeszcze do kogoś.

jakiś czas wynajmowałam z narzeczonym mieszkania, nie uważam tych pieniędzy za wywalone w błoto. Do swojego przeprowadziłam sie wiedząc już jak to jest mieszkać z tym mężczyzną i z przekonaniem, że wiem co robie i że tego właśnie chce. to zupełnie inna pewność niż ta która miałam zaczynając wspólne mieszkanie.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 31 gru 2007, 00:40

Dzindzer pisze:to zupełnie inna pewność niż ta która miałam zaczynając wspólne mieszkanie.

dokladnie o to mi chodzilo. tesciowie lub rodzice zaburza docieranie sie i nabieranie, badz tez nie, tej wlasnie pewnosci.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 01 sty 2008, 17:43

Roznie w zyciu byc moze. Dlatego ja tez nie wykluczam, ze kiedys bede miec taka sytuacje choc stanowczo wolalbym nie.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 05 sty 2008, 16:21

Ciężko tu teoretyzować z tym mieszkaniem. Wszystko zależy od warunków. Jakbym miała gnieść się z teściami w ciasnym mieszkaniu to by kategorycznie odpadało, co innego w domu - wtedy nie byłoby tak źle...chyba. Ogólnie nie chciałabym mieszkać z teściami, nawet jakby byli niewiadomo jak super to i tak byłyby sytuacje że teściowa by mi do garnków zaglądała i komentowała - to normalne ale ja bym tego nerwowo mogła nie znieść <pijak>
Obrazek
dominikgala9
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 10
Rejestracja: 01 lip 2017, 08:08
Skąd: Wrocław
Płeć:

Re: teściowie i układy z nimi

Postautor: dominikgala9 » 01 lip 2017, 09:10

Różnie w życiu bywa, są układy dobre i wrogie bardzo. Ja dla bezpieczeństwa to wolę mieszkać z dala, dlatego też teraz rozglądam się za jakimś lokum i wpadła mi w oko Akacjowa Aleja w Radzyminie. Spokojnie raczej dojadę do stolicy a przy okazji mniej za metry zapłacę.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 61 gości