Hostel, Piła i inne snuff movies
: 18 cze 2007, 19:31
Tym razem krótko i w formie pytania. Co sądzicie o takich produkcjach?
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
http://agnieszka.com.pl/forum/
tank girl pisze:Co sądzicie o takich produkcjach?
Marissa pisze:Nie rozumiem fenomenu np "Piły", gdzie już chyba 3 części są.

jamaicanflower pisze:zaległości horrorowych z prawie 22 lata życi
Marissa pisze:jamaicanflower napisał/a:
zaległości horrorowych z prawie 22 lata życia
Ale to nie horror, tylko rzeźnia.
shaman pisze:Piła jest dla mnie bardzo fajnym, nowoczesnym kryminałem. Horror z niej marny.
Jednak, gdybyście bazowali li tylko na moich reakcjach, doszlibyście do wniosku, że całkiem dobry horror. 
tank girl pisze:Co sądzicie o takich produkcjach?... Tym razem krótko:
pani_minister pisze:chodzi tylko o obrazki.
pani_minister pisze:A ja pociągnę to dalej: co z shock exploitation? Realistyczne sceny gwałtów, przemocy seksualnej oraz praktyk powszechnie uznawanych za zboczenia? Ktoś z miłośników Piły oglądał i spodobało się?
Może wiele nie widziałam ale "Piły" lubię. Trzeciej części nie oglądałam, jedynka oczywiście najlepsza.tank girl pisze:Co sądzicie o takich produkcjach?
jamaicanflower pisze:Przepraszam, ocena będzie krótka, bo marny ze mnie krytyk filmowy - bardzo mi się podobały i muszę poszukać u kogoś trzeciej części.


tank girl pisze:Co w nich znajdujecie takiego?

tank girl pisze:A może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z fascynacją takimi filmami?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
- ocena- dnooooooo
tank girl pisze:o właśnie. Bo przyznam szczerze, że fenomenu tych filmów nie rozumiem, w szczególności zaś młodych, uważających się za bóg wie co kolesi na wysokich stanowiskach, którzy okreslają takie twory mianem "ambitnego kina" i bronią gatunku zaciekle, twierdząc, że obrażają ich sugestie jakoby kręcenie i oglądanie takich produkcji było moralnie i etycznie wątpliwe, oraz że im się Hostel, tudzież wspomnianą Piłę oglądało "przyjemnie", bo to fajne horrory i w ogóle
Candy Killer pisze:jak widze jak koles wstaje i ma podciete sciegna achillesa to az mnie to boli bo od razu sobie wyobrazam jaki to bol musialby byc...choc wiem ze to tylko film:)
ja się bardziej boję filmów 'bardziej realnych'. nie jakichś tam potworów z kosmosu, zjadających ludzi galaretek ale właśnie jakichś psycholi, morderców, gwałcicieli. bo zawsze zza rogu może mi taki wyskoczyć...
ile razy po takim filmie balam sie isc do domu to masakra;Pzaraz jakies schizy sobie powkrecam:/tank girl pisze:obrażają ich sugestie jakoby kręcenie i oglądanie takich produkcji było moralnie i etycznie wątpliwe

) granic, do jakich może posunąć się człowiek, zobaczyć, jak potrafią działać chore jednostki, czy nawet grupy. Choć to już bardziej kino eksploatacji, nie gore.
pani_minister pisze:Żaden z powyższych się nie zalicza. Bo snuff to real. A Tobie chodzi bardziej o gore.
- "pasjonat" tego typu filmów to dla mnie po prostu przypadek do leczenia 
pani_minister pisze:A ja pociągnę to dalej: co z shock exploitation? Realistyczne sceny gwałtów, przemocy seksualnej oraz praktyk powszechnie uznawanych za zboczenia?