Nemezis pisze:Rzucam w cholerę!Tyle nerwów przy głupiej instalacji programu. I co? I dupa.
Nem, kochana moja, cóż takiego instalowałaś, że tak Cie zdenerwowało?
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

księżycówka pisze:<boje_sie> Potwór!pracocholik pisze:104kg
Bez urazy, ale taka waga to dla mnie by była norma przy 3 metrach wzrostu chyba. <boje_sie>
Moment, w 5lat 36 kg? Podaj sposób koniecznie! Też chcę!
Prawda jest taka, że zgubić to już nie bardzo mam co - chyba że coś na udach, ale to może jeszcze ze 2kg wszystkiego.Nemezis pisze:Nie powiem, bo wstyd
Jutro mnie kumpel poratuje, więc już nie wariuję.
jadę w listopadzie pod Berlin
Nemezis pisze:Mati pisze:cóż takiego instalowałaś, że tak Cie zdenerwowało?
Nie powiem, bo wstyd![]()
Jutro mnie kumpel poratuje, więc już nie wariuję.
Mati pisze:ha! jednak pojadę wtym roku nad morze!i to kąpać się i opalać!
jadę w listopadzie pod Berlin


księżycówka pisze:No, ale powiedzpracocholik pisze:Sposób mało przyjemny niestety...
Mati pisze:pracocholik pisze:Pod który Berlin?
"Berlin Zachodni, Berlin Zachodni!!" .... hmm...no ten niemiecki raczej

Mati pisze:pracocholik pisze:Gdzie Berlin, a gdzie morze?
pod Berlinem jest taka sztuczna plaża czy coś takiego
pracocholik pisze:Masz jakiegoś linka? Chętnie zerknę co, jak i dlaczego
pracocholik pisze:jak byłem w 2005 roku to za przeprawę w jedną stronę trzeba było zapłacić ~350zł za samochód
osobowy).
- powinien być jeszcze podkład dźwiękowy, krzyczący "k***rw*************!!!!!" 
Mati pisze:pracocholik pisze:Masz jakiegoś linka? Chętnie zerknę co, jak i dlaczego
a powiem Ci szczerze, że nieprzyjacióła mi rzuciła pomysłem, ja dałem jej kasę i to wszystko
nie wiem nawet gdzie to konkretnie jest
![]()
Mati pisze:pracocholik pisze:jak byłem w 2005 roku to za przeprawę w jedną stronę trzeba było zapłacić ~350zł za samochód
osobowy).
Mati pisze:btw. do tej nowej mordki -- powinien być jeszcze podkład dźwiękowy, krzyczący "k***rw*************!!!!!"
Czułbym się zgorszony 

Ok, to nie naciskam. Kto jak kto, ale sama lata temu się ledwo wylizałam z stanu pt. "Ma 1% szans" więc rozumiem, że czasem to trudne.pracocholik pisze:Ale na ten temat chyba nie potrafię. Za dużo mnie to kosztowało.
Ja to na bank. Tylko zastanawiam się czy na raka wątroby czy marskość?pracocholik pisze:młodo zakończę przygodę zwaną życiem.
Niech moja internistka wraca lepiej, bo naprawdę by mi się przydało skierowanie do zakaźnego.
Ale dużo się zmieniło. Ja już wielbię hasacza z bananemMati pisze:btw. do tej nowej mordki -


ah ta dzisiejsza młodzież http://www.tropical-islands.de/Mati pisze:Masz jakiegoś linka? Chętnie zerknę co, jak i dlaczego
a powiem Ci szczerze, że nie przyjacióła mi rzuciła pomysłem, ja dałem jej kasę i to wszystko nie wiem nawet gdzie to konkretnie jest

pracocholik pisze:Gdybyś zarzucić jakimiś informacjami
jak będziesz miał okazję się podpytać... Bo "zdarza" mi się bywać w Niemczech, podjechałbym chociaż zobaczyć jak to wygląda będąc w okolicy. A kiedyś może bym sam sobie taki urlop
sprawił?
pracocholik pisze:~2500 w obie strony. A samochodem mimo że sama przeprawa wyszła właśnie niecałe 700 dużo taniej
Nemezis pisze:przecież ona krzyczy "fuck!"
księżycówka pisze:Ja to na bank
. Tylko zastanawiam się czy na raka wątroby czy marskość?Niech moja internistka wraca lepiej, bo naprawdę by mi się przydało skierowanie do zakaźnego.
księżycówka pisze:Ale dużo się zmieniło. Ja już wielbię hasacza z bananem![]()

księżycówka pisze:Ok, to nie naciskam. Kto jak kto, ale sama lata temu się ledwo wylizałam z stanu pt. "Ma 1% szans" więc rozumiem, że czasem to trudne.
To tylko mój duch straszy grzeczne dzieci 
księżycówka pisze:Ja to na bank. Tylko zastanawiam się czy na raka wątroby czy marskość?pracocholik pisze:młodo zakończę przygodę zwaną życiem.
Moja wątroba też mnie nie lubi... Wyleczyłem jedno, choć patrząc na to z perspektywy czasu wcale nie wiem czy leczyłem to na co byłem chory, by zrujnować coś innego. A podobno taki postęp mamy - również w medycynie.

E to dużo nie da. Teoretycznie kawy, alkoholu, papierosów mi nie wolno i powinnam zupełnie co innego jeść. Czyli nie wolno mi niczego od czego jestem uzależniona. Teoretycznie, bo badań zrobionych nie mam. Interniści nie bardzo chcą mi dać skierowanie, wysyłają tylko na jakieś usg i inne takie, ale na to to ja nie chcę. Jak mają mnie pod tym kątem badać to ja chcę u specjalisty i od A do Z, porządnie. Bo możliwe, że mój organizm zabił tego wirusa, ale nie majak sprawdzić.pracocholik pisze:Nie pij po prostu![]()


Ale minimum kultury zachowaj. To nie trzepak pod blokiem.nie lubię głupich tekstów Mamcia

Twój wujek we własnej osobie, nie?Mati pisze:całkiem niezły
Ale minimum kultury zachowaj. To nie trzepak pod blokiem.
Poza tym ja się sama z tego śmieję. W końcu to każdego z nas czeka więc czym tu się przejmować?
księżycówka pisze:Twój wujek we własnej osobie, nie?


księżycówka pisze:E to dużo nie da. Teoretycznie kawy, alkoholu, papierosów mi nie wolno i powinnam zupełnie co innego jeść. Czyli nie wolno mi niczego od czego jestem uzależniona. Teoretycznie, bo badań zrobionych nie mam.pracocholik pisze:Nie pij po prostu![]()



księżycówka pisze:Dopiero zauważyłam co on robiMati pisze:mógłby już przestać się masturbować
księżycówka pisze:Ja wychodzę z takiego samego założenia. Zawsze wychodziłam. Dlatego alkohol pić będę, bo lubię. I bynajmniej nie winoNo w każdym razie jak skończę dietę.


Mati pisze:oj Mamcia Mamcia <pokręcił głową biorąc łyka herbaty> a mogę Ci pisać smsy o 3-4 w nocy?

Wróć do „Wszystkie inne tematy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1219 gości