księżycówka pisze:Max. chyba spóźniłam się 1,5 h
Ty to nazywasz spóźnieniem??
dla mnie się spóźnić to tak 10-15 minut max, bo bus uciekł i trza było jechać następnym na około...no kurde ej... 1,5h Mamcia, to mnie już dawno na takim spotkaniu by nie było...Mijka pisze:więc czy będę 19:30 czy 20:30 to mała różnica.
godzina różnicy to nic? człowiek się szykuje na 19:30 i potem ma siedzieć i czekać aż łaskawie gość przyjdzie? nie no, troszkę to nie halo jak dla mnie
idę spać. po 39h pora się w końcu położyć
dobranoc Robaczki




To chyba nadzieja... Nadzieja na to że wreszcie coś mi się uda w życiu poprawić. Ale może najpierw mały background - nie czytać, bo cholernie nudne pewnie to wyjdzie
A wszystko dlatego że bardzo grzecznie odpowiedziałem, że nie jestem jeszcze gotowy żeby wiązać się z kobietą. Uznałem że więcej mi psychologa nie trzeba... Ale minęły niespełna dwa tygodnie, a tutaj mail od pani doktor, że w sumie to mnie przeprasza, bo to się nie powinno wydarzyć i takie tam, no i pociesza mnie że przynajmniej zachowałem się szczerze, no i że to co "zeznawałem" to była prawda. To mnie dobiło
Chyba dorosły człowiek jak idzie do lekarza (zwłaszcza takiego jak psycholog), pomijam oczywiście przypadki kiedy ktoś koniecznie potrzebuje na coś kwit, to nie po to żeby sobie żarty robić, tylko problem rozwiązać. No więc nie dość, że mało zamożny to jeszcze zdrowo załamany byłem, coraz częściej zastanawiałem się czy w ogóle jest sens zwlec się z łóżka 
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
a płacic za media juz musiasz ! Musisz mu znalesc lokum zastepcze ! Ty musisz ! Sprawe w prawdzie mozesz skirowac na droge sadowa , ale to moze trwac latami 

Jeśli go nie znałeś to nie żałuj..
