Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 23 wrz 2009, 22:59

księżycówka pisze:Max. chyba spóźniłam się 1,5 h :?

Ty to nazywasz spóźnieniem?? :| dla mnie się spóźnić to tak 10-15 minut max, bo bus uciekł i trza było jechać następnym na około...no kurde ej... 1,5h Mamcia, to mnie już dawno na takim spotkaniu by nie było...

Mijka pisze:więc czy będę 19:30 czy 20:30 to mała różnica.

godzina różnicy to nic? człowiek się szykuje na 19:30 i potem ma siedzieć i czekać aż łaskawie gość przyjdzie? nie no, troszkę to nie halo jak dla mnie

idę spać. po 39h pora się w końcu położyć <aniolek> dobranoc Robaczki
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 23 wrz 2009, 23:00

księżycówka pisze:Czy ja wiem. Ja nie lubię tak siedzieć i czekać.

Dla mnie nie ma, jak siedzę w domu, bo po prostu i tak coś robię, do momentu jak ktoś przyjdzie, ale dla pewności jej zapytam :)

księżycówka pisze:Jutro mam kolejną rekrutację i jakoś bez entuzjazmu podchodzę

A kopa w dupę nie chcesz? :>

A my nie przeszłyśmy w konkursie, buuu, stolica nas nie chce. Cóż, cieszę się chociaż z tego pierwszego etapu i pierwszej 12tki najlepszych w Polsce :) No i nowej suszarki ;P

[ Dodano: 2009-09-23, 23:01 ]
Mati pisze:godzina różnicy to nic? człowiek się szykuje na 19:30 i potem ma siedzieć i czekać aż łaskawie gość przyjdzie? nie no, troszkę to nie halo jak dla mnie

dla mnie nic, jak czekam na kogoś w domu. szykuje? to znaczy co robi? czy ktoś wiedząc, że przyjdą do niego goście siedzi na dupie i czeka? :>
Ostatnio zmieniony 23 wrz 2009, 23:14 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 23 wrz 2009, 23:10

Mati pisze:Ty to nazywasz spóźnieniem??
Tak wyszło no. Jak dziś pamiętam. Spotkanie z gościem poznanym na rockotece. Umówiliśmy się pod wejściem do jednego miejsca, a w tym czasie pełno było zmian tras, objazdów. Sprawdził mi więc czym mogę dojechać, dał znać. Spoko. Piszę mu z 20 minut przed spotkaniem, że się spóźnię (napad bólu brzucha miałam), bo się źle czuję. No, a potem cyrk się zaczął, bo wejść do tego miejsca jest 4, on był zupełnie gdzie indziej, ja się zgubiłam po drodze i łącznie wyszło z 1,5 h. Ale czekał i spotkaniem był zachwycony. Gorzej ze mną. Masakra. <chory>
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 23 wrz 2009, 23:12

Mijka pisze:A kopa w dupę nie chcesz?
Nie tam.
Mijka pisze:Dla mnie nie ma, jak siedzę w domu, bo po prostu i tak coś robię, do momentu jak coś przyjdzie
No dla mnie tak o tyle, że np jak wiem, że ktoś ma u mnie być np za 10 minut to nie wdaję się z kimś w dyskusje na gadu czy nie wyskakuję do sklepu po coś tylko to odkładam. Nie załączam sobie np filmu czy gry, bo wiem, że zaraz przerywać będę, a tego nie lubię. Itd. itd.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 23 wrz 2009, 23:16

Ale to ja i tak zawsze piszę, że będę póżniej, nie tak, że bez uprzedzenia przyjeżdzam kiedy chcę :) I zgadzam sie z tymi przykładami, które wymieniłaś :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
pracocholik
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 391
Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
Skąd: W-Wa - okolice
Płeć:

Nadzieja???

Postautor: pracocholik » 24 wrz 2009, 03:20

Aż się sam sobie dziwię, że to piszę - ale chyba po raz pierwszy od pół roku poczułem coś pozytywnego 8) To chyba nadzieja... Nadzieja na to że wreszcie coś mi się uda w życiu poprawić. Ale może najpierw mały background - nie czytać, bo cholernie nudne pewnie to wyjdzie ;)
Po tym jak rok temu padła rodzinna firma nigdzie nie mogę znaleźć pracy - to znaczy łapię jakieś jedno, góra dwudniowe "fuchy", ale to mnie dodatkowo irytuje, bo problemów mam sporo, a zaplanować nic nie sposób jak się nie wie kiedy i ile się zarobi.
No więc ostatnie 2 miesiące siedzę u siebie na wsi, bo po prostu nie stać mnie na odwiedzanie stolicy - a do samiutkiego centrum mam dokładnie 25km... Skłamałbym gdybym powiedział że w ogóle w moim mieście nie bywałem - ale tylko przelotem, nocami jak miałem fuchę w stylu transfer 6 osób z Dworca Zachodniego na Dworzec Łódź Centralna (dawniej Fabryczna) - dosłownie 3 razy "wpadałem". Oj męczy mnie to bo ja mieszczuch jestem ;)
Minęło już z górą 6 i pół miesiąca od kiedy Kobieta mojego życia powiedziała że ona względem mnie czuje bardziej przyjaźń niż miłość... Nie wiem co się stało, bo układało się wszystko wspaniale i nagle taki cios. Dodam że byliśmy ze sobą prawie 4 lata!!! A najgorsze jest to, że (nietylko) moim zdaniem wszystko to za sprawą jej nowych koleżanek (zaczęła studia magisterskie). Wiem z pewnego źródła że bardzo po tym cierpiała, ale decyzji nie zmieniła. Przykro mi bardzo, bo naprawdę czuję że to właśnie była Ona. Zresztą kocham ją po dziś dzień... I aż sam się sobie dziwię jak ją kocham... Tu nie chodzi o pożądanie (a jest czego pożądać), to jest coś takiego że od samego początku bardzo chciałem by była szczęśliwa. I choć to do mnie nie podobne potrafię jej wybaczyć jeśli widzi swoje szczęście z dala ode mnie. Co ważne - wygląda na to że zostaniemy przyjaciółmi - mimo tego że bardzo bolała mnie Jej decyzja, pozostaje dla mnie kimś niezwykle istotnym, kimś na kim bardzo mi zależy...
No i gwóźdź programu - ze względu na pewne kłopoty zdrowotne dostałem "przykaz" żeby stawić się u psychologa. Trafiłem na młodą panią psycholog i pojawił się problem... Nie dowiedziałem się o sobie nic nowego, ale chyba wpadłem pani doktor w oko. No i spotkanie zakończyło się sentencją "mogłeś mnie chociaż przelecieć"... Dosłownie :( A wszystko dlatego że bardzo grzecznie odpowiedziałem, że nie jestem jeszcze gotowy żeby wiązać się z kobietą. Uznałem że więcej mi psychologa nie trzeba... Ale minęły niespełna dwa tygodnie, a tutaj mail od pani doktor, że w sumie to mnie przeprasza, bo to się nie powinno wydarzyć i takie tam, no i pociesza mnie że przynajmniej zachowałem się szczerze, no i że to co "zeznawałem" to była prawda. To mnie dobiło <zalamka> Chyba dorosły człowiek jak idzie do lekarza (zwłaszcza takiego jak psycholog), pomijam oczywiście przypadki kiedy ktoś koniecznie potrzebuje na coś kwit, to nie po to żeby sobie żarty robić, tylko problem rozwiązać. No więc nie dość, że mało zamożny to jeszcze zdrowo załamany byłem, coraz częściej zastanawiałem się czy w ogóle jest sens zwlec się z łóżka :(


Co się więc zmieniło? Ano wypchałem kieszenie srebrnikami, poczyniwszy wcześniej stosowne ustalenia najechałem me ukochane miasto Warszawę i spotkałem się Tą dla której mógłbym zrobić wszystko gdyby tylko zechciała. Zapytacie po co? Masochista...
Otóż nie, tego mi było trzeba. Nikt inny nie jest w stanie dać mi tyle pozytywnej energii co Ona. Nawet teraz gdy nie jesteśmy razem... To nie nadzieja na to, że znów będziemy razem. O tym nie myślę, bo ja pewnie bym chciał, choć obawiam się "odgrzewanych kotletów". Dobra - przyznaję, nie widzę się u boku innej, do tego stopnia że straciłem całkowicie zainteresowanie płcią przeciwną. To chyba nadzieja że mogę być jeszcze komuś pomocny, potrzebny... Sam nie wiem. Ale czuje się dużo lepiej!
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)

Chris de Burgh - Lady in Red
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 24 wrz 2009, 09:26

pracocholik pisze:Po tym jak rok temu padła rodzinna firma(...)


pracocholik pisze:Minęło już z górą 6 i pół miesiąca od kiedy Kobieta mojego życia powiedziała że ona względem mnie czuje bardziej przyjaźń niż miłość... Nie wiem co się stało, bo układało się wszystko wspaniale i nagle taki cios. Dodam że byliśmy ze sobą prawie 4 lata!!!


No to masz jeden z możliwych powodów. :]
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 wrz 2009, 09:45

pracocholik, PSYCHOLOG TO NIE JEST ŻADEN LEKARZ!!! <wazne> <wazne> <wazne> TO ZUPEŁNIE INNY ZAWÓD NIŻ PSYCHIATRA!!!

A poza tym załóż se może topic, a nie tak w naszym Wyraziu od rana takie jęki :/
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2009, 09:47 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 24 wrz 2009, 12:00

Co za poranek :/ Jakiś pijany facet wtargnął mi do domu (oczywiście sama byłam i ostatniej wychądzącej osobie nie przyszło do głowy, żeby drzwi zamknąć, skoro ja jeszcze śpię). Koleś wpada mi do pokoju, ja jeszcze oczu dobrze nie otworzyłam, bo właśnie uprawiałam poranne przeciąganie się, a ten staje przede mną. Odruchowo chciałam go jakoś wykopać, ale przypomniałam sobie o nodze. Na szczęście okazał się nie być groźny, bo jak zaczęłam wrzeszczeć wytłumaczył, że szuka mojego taty (widać żaden znajomy skoro nie wiedział, że od iluśtam lat tata o tej porze jest w pracy). Później poszło już gładko (uf jak dobrze, że założyłam tym razem dół od pidzamki :D ) i koleś dał się wywalić za drzwi.

A taki przyjemny sen miałam nad ranem :|
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 wrz 2009, 13:12

Nemezis pisze:akiś pijany facet wtargnął mi do domu (oczywiście sama byłam i ostatniej wychądzącej osobie nie przyszło do głowy, żeby drzwi zamknąć, skoro ja jeszcze śpię). Koleś wpada mi do pokoju, ja jeszcze oczu dobrze nie otworzyłam, bo właśnie uprawiałam poranne przeciąganie się, a ten staje przede mną.
<boje_sie> Przyjemna okolica.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 wrz 2009, 13:40

nie wtargnoł tylko zwyczajnie sobie wszedł skoro drzwi były otwarte ....
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 24 wrz 2009, 13:47

księżycówka pisze: <boje_sie> Przyjemna okolica.

Pierwszy raz coś takiego się przydarzyło.

Andrew pisze:nie wtargnoł tylko zwyczajnie sobie wszedł skoro drzwi były otwarte ....

Drzwi nie były zamknięte na klucz, tylko tak normalnie. Nawet jakby były otwarte na oścież to nikt nie ma mi prawa do domu wejść - posiadam taką technologię jak dzwonek do drzwi.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 wrz 2009, 14:56

Andrew pisze:nie wtargnoł tylko zwyczajnie sobie wszedł skoro drzwi były otwarte ....
Wtargnąć znaczy też pojawić się niespodziewanie. :>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 24 wrz 2009, 15:39

Witam. Dziś w Polkowicach. Jakież to przyjemne i ładne miasteczko.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 24 wrz 2009, 17:09

Księżycówka, a jak ta rekrutacja?

Ja normalnie zwariuje od tego siedzenia w domu. Młody zawalony nauką, całą sesje na wrzesień sobie zostawił...
Nawet nie ma na co do kina iść. I czemu InterRegio nie kursuje na trasie Gliwice-Warszawa, tylko cholera z Krakowa, grrr!!
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2009, 17:32 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 wrz 2009, 17:11

Nemezis pisze:Drzwi nie były zamknięte na klucz, tylko tak normalnie. Nawet jakby były otwarte na oścież to nikt nie ma mi prawa do domu wejść - posiadam taką technologię jak dzwonek do drzwi.


pokaz akt prawny to regulujacy [:D]
ja np. dzwonków nie używam - pukam ! a tego moglas nie słyszeć .
prawa to nie ma sie ktos włamywac ! a to zasadnicza róznica !
po drugie prawo w Polsce jest bardzo ciekawe
najmujac swój prywatny lokal komus, jesli ten nie placi nie masz prawa go z niego wyzucić !! a płacic za media juz musiasz ! Musisz mu znalesc lokum zastepcze ! Ty musisz ! Sprawe w prawdzie mozesz skirowac na droge sadowa , ale to moze trwac latami !! takie mamy prawo - wiec prosze cie ! <glaszcze>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 24 wrz 2009, 17:35

Andrew pisze:pokaz akt prawny to regulujacy
paragraf 193 kodeksu karnego. do 3 lat ścisłego <regulamin>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 24 wrz 2009, 20:09

<pijak> Jeśli go nie znałeś to nie żałuj..
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 24 wrz 2009, 23:36

a ja mam ochotę na spacer w deszczu...takim fest deszczu.

iść, moknąć i myśleć sobie o jakiś pierdołach ze słuchawkami na uszach :)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 25 wrz 2009, 00:09

Blazej30 pisze:Andrew napisał/a:
pokaz akt prawny to regulujacy
paragraf 193 kodeksu karnego.

Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Andrew pisze:ja np. dzwonków nie używam - pukam ! a tego moglas nie słyszeć .
prawa to nie ma sie ktos włamywac ! a to zasadnicza róznica !

To już Twój problem, że nie używasz :> A koleś się po prostu włamał, nikt z domowników mu nie otworzył.

Mati pisze:ze słuchawkami na uszach :)

Eeeee. Jesienne deszczowe spacery tracą swój urok, gdy człowiek nie przysłuchuje się odgłosom przyrody :>
Btw. jesień to moja pora. Kocham.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 25 wrz 2009, 01:42

Nemezis pisze:Eeeee. Jesienne deszczowe spacery tracą swój urok, gdy człowiek nie przysłuchuje się odgłosom przyrody :>

ja i tak się im nie przysłuchuje bo w głowie mam milion myśli, które krążą mi po głowie i problemów, na które staram się znaleźć rozwiązanie. przyrodę mogę podziwiać, słuchać wolę do tego swojej muzyki...

przy pierwszej okazji idę pobiegać :D

[ Dodano: 2009-09-25, 12:12 ]
hahah! podrywanie dziewczyny kumpla to szczyt chamstwa, prawda? :D
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 wrz 2009, 13:34

Mijka pisze:Księżycówka, a jak ta rekrutacja?
Pytanie która :D
hahah! podrywanie dziewczyny kumpla to szczyt chamstwa, prawda?
Ja wczoraj miałam większy. Próba zaciągnięcia do łóżka koleżanki swojej i swojej dziewczyny w ich własnym mieszkaniu :|
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 25 wrz 2009, 18:32

księżycówka pisze:Pytanie która

Obie.

Rozpieprzy mnie dziś. Dosłownie. Dziś jakoś przeżyje, ale jutro nie wiem co ze mną będzie :(
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 25 wrz 2009, 18:52

księżycówka pisze:Ja wczoraj miałam większy. Próba zaciągnięcia do łóżka koleżanki swojej i swojej dziewczyny w ich własnym mieszkaniu :|

haahhahaha :D mocny koleś <browar>

o mnie i tak chodzą już ploty, że laski kumplom podrywam, więc pora dać im powód do takiego gadania :D ale że nie tylko podrywam, ale że odbijam <diabel>
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 wrz 2009, 19:28

Obie.
Ale ja tydzień temu miałam 3. W poniedziałek jedną. Teraz w czwartek też jedną i mam we wtorek. Nie mam więc pojęcia o co chodzi :D
Mati pisze:haahhahaha :D mocny koleś <browar>
Wcale nie mocny. :| Rano, jak dzwonił nie wiedział co mi ma powiedzieć i tylko przepraszał i przepraszał.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 25 wrz 2009, 19:44

Wcale nie mocny. :| Rano, jak dzwonił nie wiedział co mi ma powiedzieć i tylko przepraszał i przepraszał.

wybaczyłaś? :P
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 wrz 2009, 21:51

Mati pisze:o mnie i tak chodzą już ploty, że laski kumplom podrywam, więc pora dać im powód do takiego gadania


o ile ktoś prędzej Ci nie wybije paru zębów albo tulipana na głowie nie rozbije. IMO niewarta skórka wyprawki 8)
Siedzę w pensjonacie, na dole jakaś hołota ma imprezę, a mnie dyskomulski łomot wybija ostatnie szare komórki. I tak nie usnę, więc może sprawdzę, jak wygląda Lubin, a może i Legnica nocą.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 25 wrz 2009, 21:59

Biedaku <przytul>

U mnie w agencji na takie wyjazdy wysyła się żółtodziobów [:D]
Śpią właśnie w takich beznadziejnych pensjonatach jak Ty teraz.

No nic, Tedziuniu - musisz się starać i czekać na awansik 8)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 wrz 2009, 22:04

oj młody, młody, powtarzasz się. A prostackie powtórki nudzą. A co do mojej pozycji zawodowej, może do niej kiedyś dojdziesz. W którymś tam kolejnym wcieleniu. Staraj się staraj. Wujek Ted trzyma kciuki 8)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Tomasso
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 19 lip 2009, 12:33
Skąd: somewhere
Płeć:

Postautor: Tomasso » 25 wrz 2009, 22:06

Mam 22 lata.

Jestem Senior Graphic Designerem w uznanej agencji.
Pracuję też jako freelancer - z powodzeniem.

A Ty? Ile masz lat i jakie masz stanowisko? :)


EDIT: Tak jak myślałem - ucieczka z pola walki [:D] Tak samo jak ze spotkaniem [:D]
Ostatnio zmieniony 25 wrz 2009, 22:17 przez Tomasso, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1227 gości