Instynkt ojcowski

Czyli tematy dotyczące dzieci już po ich urodzeniu oraz wszelkie związane z rodziną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 16 kwie 2006, 17:36

Kiedys chcialem miec dziecko myslalem o tym bedac jeszcze z Hyhyhowa:) Czasem o tym gadalismy...

Dzis nie chce miec dziecka:) Nie wiem dlaczego.
Ale wiem ze nie doroslem do tego.

Moze kiedys...
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 kwie 2006, 17:37

Jak urodzi mi sie za duzo to jakies Ci podesle na urodziny to sie przekonasz do dzieci ;)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 16 kwie 2006, 20:36

Mi?? Obawiam sie ze nic dobrego z Twojego dziecka nie bedzie :D mała moon :D hahaha oczywiscie zartuje, chetnie wysle je po bulki do sklepu jak bede stary i bede mial inne zajecia np picie piwa w chlodnym sadzie :D

Moon moze Ty zostan moja sasiadka?:D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 16 kwie 2006, 22:34

Hyhy pisze:Moon moze Ty zostan moja sasiadka?:D
A po co?Ja ganiac po piwo nie bede. Ojcu pare lat temu juz to powiedzialam odpowiednio - wiecej nie prosił :]
Hyhy pisze:bawiam sie ze nic dobrego z Twojego dziecka nie bedzie
Czemu mi to wszyscy mowia :/
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Insynkt ojcowski

Postautor: Ted Bundy » 25 sty 2009, 19:20

Ciekawa sprawa. Niektórzy sądzą, iż jest wrodzony, uaktywniając się w odpowiednim czasie; inni, iż mężczyzna się go uczy, nabywa z dnia na dzień, zajmując się dzieckiem.

Jak myślicie? :) Jak to jest z tym instynktem, jak i ojcem XXI wieku? Jak wygląda zachowanie się porządnego ojca? Co daje dziecku, czego nie da mu matka? Jak się uzupełniają, jak powinni uzupełniać?
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Re: Insynkt ojcowski

Postautor: Zaq » 25 sty 2009, 19:42

TedBundy pisze:Niektórzy sądzą, iż jest wrodzony, uaktywniając się w odpowiednim czasie; inni, iż mężczyzna się go uczy, nabywa z dnia na dzień, zajmując się dzieckiem.
Myślę, że przynajmniej w jakiejś części jest wrodzony. Ja np mam straszną alergię na dzieci i ich nie znoszę jak mało czego, ale kiedy wyglądało na to, że jedna z moich ex jest w ciąży to miałem coś w rodzaju krótkiego przebłysku dumy (ha! będę OJCEM). Ale wyobraziłem sobie wszystko co się z tym wiąże i mi natychmiast przeszło.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 sty 2009, 19:50

Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 26 sty 2009, 00:35

moon, mało było w tym 2006, bo tylko 4 strony. Możemy pogadać o tym znowu, bo i nowi Forumowicze są przecież :)

TedBundy pisze:Niektórzy sądzą, iż jest wrodzony, uaktywniając się w odpowiednim czasie; inni, iż mężczyzna się go uczy, nabywa z dnia na dzień, zajmując się dzieckiem.

Z tym ciężko, bo to bywa bardzo różnie. Niektórzy panowie faktycznie rodzą się po to, aby być ojcem, a niektórzy wręcz boją się dzieci, jak np. Zaq :)
Jutro napiszę więcej.

[ Dodano: 2009-01-29, 22:12 ]
Upss... Miało być "jutro" ;DD
TedBundy pisze:Jak to jest z tym instynktem, jak i ojcem XXI wieku?

O ojcowskim instnkcie ciężko mi pisać, bo jestem kobietą.
Ojca XXI wieku, jeśli od początku nie ma kontaktu ze światem dziecka i nim samym, to na pewno świetnie zastąpi go komputer :D
TedBundy pisze:Jak wygląda zachowanie się porządnego ojca?

Napisz, co rozumiesz przez pojęcie "porządny"? :)
TedBundy pisze:Co daje dziecku, czego nie da mu matka?

No właśnie, jak dla mnie, to porządny ojciec da dziecku dokładnie to samo, co dałaby matka, oprócz tego, że go nie urodzi i nie nakarmi piersią :)
TedBundy pisze:Jak się uzupełniają, jak powinni uzupełniać?

Chcesz tak "jak chłop krowie na rowie"? Przykład? Ojciec dokładnie tak samo, jak matka powinien potrafić wykąpać niemowlę... Rodzice są przecież partnerami i nie licytują się, kto i co zrobi, tylko jak jest coś do wykonania, to wykonuje się. Normalnej babce nikt nie mówi codziennie, że fajnie byłoby, gdyby był obiad. Oczywiście, że panowie też moga ugotować, ale ja wolałabym gotowac, aniżeli grzebać w silniku samochodowym [:D]
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Złoty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:14
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Złoty » 26 lut 2009, 12:27

Nie przejawiam reakcji typu ,,Jaaaaaki słoooodki <maślane oczka>" na widok zaślinionego bobasa. Pamiętam jednak że kiedyś w TV leciała reklama: facet leżał sobie na hamaku z gołą klatą obejmując śpiąca na nim maleństwo. Wzruszało mnie to, sam również chciałbym kiedyś opiekować się takim maleństwem (nie miałem dotąd okazji). Poza tym bardzo, bardzo chciałbym mieć córkę! Małe dziewczynki, takie 5-8 lat, są 100 razy słodsze nawet od kociąt <aniolek> Zabierał bym moją małą księżniczkę na spacery po parku, malował razem z nią kredkami (pewnie będzie jej to wychodziło lepiej niż mnie hyhy), czytał jej bajki na dobranoc, pokazał jej przedstawienia kukiełkowe. Ogólnie robił bym wszystko to czego NIE ROBIŁ mój ojciec - poświęcał dziecku czas.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 09:02

Czekam na techniczną możliwość posiadania dzieci samodzielnie, przez klonowanie, bez jakiegokolwiek udziału kobiety i z możliwością o 100% decydowaniu w sprawie płci dziecka, żeby pod żadnym pozorem nie była to dziewczynka.
:D
instynktu na szczęscie nie posiadam, dzieci też nie, ale materiał genetyczny trzeba przekazać dalej, mus to mus.
Ostatnio zmieniony 27 lut 2009, 09:03 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 27 lut 2009, 09:19

nigdy tak nie bedzie mam nadzieje
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 09:34

Teoretycznie już to jest możliwe, ale niestety ideologia, religia i inne "gusła" przeszkadzają w dokładnym rozwinięciu tej technologii, po prostu potrwa to dłużej i ciszej.
A dlaczego Andrew ? Aż tak źle mi życzysz ?
A może znasz inne metody na rozmnażanie się singla ?
Ostatnio zmieniony 27 lut 2009, 09:38 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 lut 2009, 09:55

eng jakby nam do przetrwania zdrowego gatunku nie było potrzebne mieszanie sie genów to byśmy pączkowali
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 10:02

i było by cudnie :)
Żeby pomieszać geny to trzeba z kimś, a to raczej w moim przypadku odpada, więc jedyna możliwość to klonowanie.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 27 lut 2009, 13:28

Ja zle nie życzę nikomu, ale komus kto nie potrafi dogadac sie z ludzi i ma w sobie tak wielki potencjał nienawiści, złych emocji, nie potrafi znaleść partnerki z która w sposób normalny spłodził by dziecko, inna mozliwosc posiadania dziecka powinna zostac kategorycznie odebrana.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 15:18

komus kto nie potrafi dogadac sie z ludzi i ma w sobie tak wielki potencjał nienawiści, złych emocji
ja tylko oddaję co otrzymałem, możesz podziękować tym "normalnym" ...
nie potrafi znaleść partnerki z która w sposób normalny spłodził by dziecko
znaleźć nie problem, tylko pokaż mi taką która urodzi i zniknie, nic nie będzie nigdy odemnie i od dziecka chciała już nigdy, zapomni o dziecku, i formalnie i pod każdym innym względem ?
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 lut 2009, 15:31

Eng a po co Ci dziecko ??
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 15:39

A po co tobie ? każdemu innemu ?
taka nasza rola
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 27 lut 2009, 15:44

eng pisze:A po co tobie ?

A kto powiedział, ze ja chce :>

eng pisze:każdemu innemu ?

Swego czasu rozmawiałam z ludźmi którzy chcą mieć dzieci i motywacje były bardzo różne.
Tak się z ciekawości zapytałam. Bo z tego co widzę to dzieci nie bardzo lubisz
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 27 lut 2009, 15:50

To już inna sprawa, czy ktoś chce czy nie, w pewnym wieku widocznie zaczyna się o tym myśleć inaczej niż dotąd.
Nie przepadam za dracymi się, rozpuszczonymi przez mamusie i babcie bachorami, ale co to ma do rzeczy ?
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 27 lut 2009, 18:08

eng pisze: rozpuszczonymi przez mamusie i babcie bachorami,

<hahaha> Ja juz nie jednego takiego znałem co tak mówił, sek w tym, ze wlasnie ci starsi tatusiowe tak najszesciej mówia, a potem jak mają - to rozpuszczaja swe dzieci jak dziadowskie bicze [:D] i jeszcze powiedziec sobie nic nie dają .... <hahaha>
Ostatnio zmieniony 27 lut 2009, 18:09 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Złoty
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 167
Rejestracja: 19 wrz 2007, 11:14
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Złoty » 27 lut 2009, 18:40

Andrew pisze: starsi tatusiowe tak najszesciej mówia, a potem jak mają - to rozpuszczaja swe dzieci jak dziadowskie bicze [:D] i jeszcze powiedziec sobie nic nie dają .... <hahaha>

A potem masz w klasach w szkołach niepublicznych połowę dzieci z ADHD, nałogami i słuchem absolutnym (bo przecież wybitnie uzdolnione są!) <brawo>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 lut 2009, 20:07

Złoty pisze:A potem masz w klasach w szkołach niepublicznych połowę dzieci z ADHD

ADHD przecież to biologia, nie wychowanie :|
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 27 lut 2009, 20:30

eng pisze:A może znasz inne metody na rozmnażanie się singla ?
Taki czeski film był - "Tylko sex i nic więcej".
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 02 wrz 2009, 00:28

z tematu: http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... 1&start=20

Anielka pisze:Dzieci potrzebują nie tylko troski matki, ale także spędzania dużej ilości czasu z ojcem.
Ojciec niech wychowuje syna. I to dopiero od jakiegos wieku. Wychowaniem corki niech sie zajmie matka. TAk samo jak wchowaniem syna we wczesnych latach. Pozniej musi sie nim zajc ojciec. Byle ten ojciec byl facetem a nie meska baba bo jak slysze z ust ojca na dworze "nie biegaj bo sobie krzywde zrobisz" to sie zastanawiam jak miekkim dydkiem takiego faceta robili. Chlopak ma biegac, ma sobie robic krzywde. I dlatego jego wychowanie ma nadzorowac ojciec ktory powinien to rozumiec a nie matka. Chlopak ma chodzic po drzewach nawet jak sobie zlamie noge. Wszystko co nie spowoduje kalectwa albo smierci jest dozwolone. Ojciec moze conajwyzej powiedziec czym to grozi a jak pozniej bedzie bek i placz - coz - nauczy sie ze trzeba sluchac. Od nadmiernej troski nad dziecmi sa matki. Od wychowania syna ojcowie. Bo matka nie przekaze synowi odpowiedniej dawki agresji.
kitty pisze:Czyli facet sie słabo nadaje do opieki nad dziećmi, a kobiety to już muszą sie wszystkie nadawać i ani słowa sprzeciwu? Po prostu we krwi to mamy mieć? Hmm...
Jak urodzisz to hormony swoje zrobia. Facet nie rodzi. Nie ma hormonow.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 03 wrz 2009, 12:36

Maverick pisze:I to dopiero od jakiegos wieku

A wcześniej, to niby co ojciec ma robić? <hmm>
Maverick pisze:na dworze "nie biegaj bo sobie krzywde zrobisz"

Błędem jest nie ostrzeżenie, ale czas przekazania, bo o zagrożeniach rozmawia się zanim się one pojawią, a nie w trakcie.
Maverick pisze:Chlopak ma chodzic po drzewach

Jestem chłopakiem <aniolek> [EDIT: tzn.kiedyś byłam, bo teraz jestem facetem przecież <diabel> ]

Maverick pisze:Bo matka nie przekaze synowi odpowiedniej dawki agresji.

A do czego ta agresja, bo chyba nie do polowania? <hmm>

Maverick pisze:Nie ma hormonow.

Ciekawe... To skąd niby ma się wziąć owa agresja? [:D]

Mav, za przeproszeniem, bredzisz, albo wyimaginowania agresja przesłania Tobie zdroworozsądkowe myślenie :) Chcesz wychować chłopca na kata dla jego przyszłej żony, czy na partnera? 8)
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2009, 13:25 przez Mona, łącznie zmieniany 2 razy.
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 03 wrz 2009, 12:57

Mona pisze:Maverick napisał/a:
I to dopiero od jakiegos wieku

A wcześniej, to niby co ojciec ma robić? <hmm>

Sama swoja obecnościa lub jej brakiem wychowuje, tym jak traktuje matke dziecka, psa, kota, jak odnosi sie do sasiada, jak rzuca skarpety koło łózka.

Mona pisze:Jestem chłopakiem <aniolek>

Przybij piatke chłopie, ja po drzewach jak małpka śmigałam :D

Facet ma być kreatywny, stanowczy, asertywny, pewny siebie a nie agresywny.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 03 wrz 2009, 13:07

Dzindzer pisze:Sama swoja obecnościa lub jej brakiem wychowuje, tym jak traktuje matke dziecka, psa, kota, jak odnosi sie do sasiada, jak rzuca skarpety koło łózka.

To wiadomo, ale Mav napisał tak, jakby do jakiegoś momentu ojciec nie mieszkał w domu [:D]
Dzindzer pisze:Przybij piatke chłopie, ja po drzewach jak małpka śmigałam

Oj, jaka Ty agresywna jesteś! <hahaha>
Dzindzer pisze:Facet ma być kreatywny, stanowczy, asertywny, pewny siebie a nie agresywny.

Amen :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 03 wrz 2009, 13:17

Mona pisze:Jestem chłopakiem
Właśnie mi życie złamałaś <wisielec>

Mona pisze:A do czego ta agresja, bo chyba nie do polowania?
Jak ktoś myli agresję z asertywnością, to mnie ręce opadają. Mav no...
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 03 wrz 2009, 19:22

Mona pisze:A wcześniej, to niby co ojciec ma robić?
Pomagac? Obowiazkow jest dosyc duzo. JA pisalem o wychowywaniu.
Mona pisze:Błędem jest nie ostrzeżenie, ale czas przekazania, bo o zagrożeniach rozmawia się zanim się one pojawią, a nie w trakcie.
W zasadzie bledem jest zakazywanie biegania a nie ostrzeganie. Poniewaz dzieci na ogol lubia biegac i bez sensu na sile wymuszac na nich aby tego nie robily tylko dlatego ze sobie cos moga zrobic. Lepiej chyba ostrzec ze sobie cos moga zrobic, ale nie zakazywac. Wowczas jak sobie cos zrobia to beda wiedizec ze rodzicow sie slucha. A co do czasu przekazania to kiedy bys chciala to dziecku mowic ze ma nie biegac? W nocy przed snem?
Mona pisze:A do czego ta agresja, bo chyba nie do polowania?
Do sukcesow w pracy, do tego aby umial obronic siebie i rodzine w razie czego itd.
Mona pisze:Mav, za przeproszeniem, bredzisz, albo wyimaginowania agresja przesłania Tobie zdroworozsądkowe myślenie Chcesz wychować chłopca na kata dla jego przyszłej żony, czy na partnera?
Na kogos kto nie bedzie sie zastanawiam nad granicami obrony koniecznej gdy napadna go i jego zone w bramie. Agresja jest dobra, to Ty popelniasz blad utozsamiajac ja z przemoca wobec osob niewinnych. Upustow dla agresji jest wiele, chocby wspomniana przeze mnie wczesniej praca i obrona. Oczywiscie Ty bys wolala chlopcu powtarzac przez caly czas ze nie nalezy sie bic a potem od niego oczekiwala by sie obronil jak go napadna, tak?
Dzindzer pisze:Facet ma być kreatywny, stanowczy, asertywny, pewny siebie a nie agresywny.
"Agresja (łac. aggresio – napaść) – zespół zachowań zmierzających do zmuszenia przeciwnika do odstąpienia od swoich zamiarów lub praw (np. chęć zawładnięcia terytorium lub zdobyczą). Agresja może stać się aktem fizycznej przemocy wobec przeciwnika (ofiary agresji) lub jedynie sygnalizacją możliwości dokonania takiego aktu."

Opisalas faceta agresywnego a pozniej napisalas ze nie ma byc agresywny. Zle Ci sie agresja kojarzy. Mi nie chodzi o to by bic sie z kim popadnie. Zupelnie inaczej rozumiemy agresje.
shaman pisze:Jak ktoś myli agresję z asertywnością, to mnie ręce opadają. Mav no...
Odrozniam agresje od asertywnosci. Nie wiem skad sie Wam to wzielo ze niby myle te pojecia. Ani przez chwile nie pisalem tu o asertywnosci. O asertywnosci wspomniala dzindzer. Agresja przydaje sie w zyciu. Dzisiaj nazywa sie to oczywiscie nie agresja a czasem np przebojowoscia. Choc to pojecie jest tylko jedna z wielu odnog agresji. Agresje mozna wykorzystac do wielu rzeczy i zaledwie jedna z nich jest to z czym sie Wam kojarzy - lanie po mordach ludzi na ulicy. Dosc dobrze widac agresje w sporcie. I nie chodzi mi o lamanie nog na boisku. Znajdzcie kierowce rajdowego bez agresji. Tzn mozna, bedzie na koncu listy. Agresja to wewnetrzna sila ktora czlowiek ma w sobie. Kobiety na ogol nie maja, sa ulegle, dostosowuja sie. Agresje by mozna bylo tez wykorzystac do np zdobywania nowego rynku. Kurcze jest cala masa mozliwosci zastosowania dla agresji a Wam sie ona kojarzy tylko z dresami albo polowaniami.

Wróć do „Dziecko, wychowanie, sprawy rodzinne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości