Karmiące mamusie

Czyli tematy dotyczące dzieci już po ich urodzeniu oraz wszelkie związane z rodziną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 16 cze 2011, 01:43

Nie wyobrażam sobie, żeby modyfikowana chemia nie była w jakiś sposób szkodliwa. Ok - jest bardziej treściwa, ma więcej witamin... bla bla bla - ale czy to przypadkiem nie jest coś za coś?

Marissa pisze:No i paradoksalnie jedząc taką chemię w "zdrowej" żywności i potem karmiąc dziecko przez pierś przekazujemy ją dalej. To ma być zdrowsze?

Kobieta karmiąca teoretycznie nie powinna jakiegoś gó*na wcinać, to raczej jasne, że wtedy wyjątkowo dba się o swoja dietę. Dla naprawdę chcącego to nie jest aż takie trudne (i nie, to nie jest poświęcenie).

Pierś to pierś, to naturalne, że kobieta potrafi wykarmić własne dziecko. Jeżeli jednak ma z tym problem, to okej, nie ma wtedy właściwie większego wyboru. Ja myślę, że byłoby mnie stać na tego typu 'poświęcenia'. Nie traktowałabym zresztą tego jako poświęcenie - raczej mój matczyny obowiązek :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 16 cze 2011, 21:29

Nemezis pisze:Nie wyobrażam sobie, żeby modyfikowana chemia nie była w jakiś sposób szkodliwa.
Tak. Mniej więcej tak jak szkodliwa jest witamina C w tabletkach. Przynajmniej jeśli chodzi o mleko.

Tak jak napisałam: modyfikowane mleko nie zawiera przeciwciał - i to jest bardzo poważna wada. A poza tym nie straszmy tym ludzi.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 16 cze 2011, 21:38

Mam takie kontrowersyjne pytanie: czy karmienie zmienia piersi?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 17 cze 2011, 10:07

w skrócie piszac - tak
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 18 cze 2011, 21:16

Andrew pisze:tak
czyli nie opłaca się brać kobiety z pięknymi piersiami?
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 18 cze 2011, 23:26

kot_schrodingera pisze:Mam takie kontrowersyjne pytanie: czy karmienie zmienia piersi?

Nie :)
kot_schrodingera pisze:czyli nie opłaca się brać kobiety z pięknymi piersiami?

Opyla się, tylko nie zapomnij sprawdzić, czy ma piękną pochwę, Apollo [:D]
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 20 cze 2011, 13:31

Marissa pisze:Poczekaj do osądów jak będziesz miał własnego dzieciaka, bo możesz się zdziwić.
Od zimna sie nie choruje. Ubierac tak jak siebie sie ubiera i bedzie dobrze.
kot_schrodingera pisze:czyli nie opłaca się brać kobiety z pięknymi piersiami?
Ale wieksza szansa jest ze karmienie piersi nie zepsuje niz ze poprawi wyglad juz brzydkich...
Co do karmienia to zmniejsza tez ryzyko nowotworu.
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 30 cze 2011, 13:46

kot_schrodingera pisze:owersyjne pytanie: czy karmienie zmienia piersi?
Mona pisze:Nie :)
Zależy jak długo się karmi. Im dłużej, tym lepiej. Jeśli krótko - mogą zmienić radykalnie wygląd.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 24 lip 2011, 09:59

To teraz pytanie: jak zrobić by matka moich dzieci długo karmiła.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 24 lip 2011, 23:28

To ja mam jeszcze jedno pytanie :) Czy piersi składające się bardziej z gruczołów, a mniej z tłuszczu mają wiekszą tendencję do odkształcania się, czy mniejszą?
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 25 lip 2011, 17:32

Sir Charles pisze:Czy piersi składające się bardziej z gruczołów, a mniej z tłuszczu mają wiekszą tendencję do odkształcania się, czy mniejszą?
Najmniejszą ma tkanka silikonowa <diabel>
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 25 lip 2011, 17:45

Generalnie piersi skladaja sie glownie z tluszczu, nie wiem czy roznia sie iloscia gruczolow az tak bardzo by mialo to znaczenie.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 29 lip 2011, 15:48

Maverick pisze:Generalnie piersi skladaja sie glownie z tluszczu, nie wiem czy roznia sie iloscia gruczolow az tak bardzo by mialo to znaczenie.
to mało wiesz co macasz. Te młode i jędrne to głównie gruczoły.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 14 sie 2011, 17:12

kot_schrodingera pisze:jak zrobić by matka moich dzieci długo karmiła.

Najpierw musisz znaleźć taką, która chciałaby coś więcej aniżeli koleżeństwo z Tobą.

Co do chcenia i niechcenia karmienia to wychodzę z założenia że nie wolno nikogo zmuszać do wyboru karmienia swojego dziecka. Pozostawić to własnemu sumieniu - nie w sensie że nie karmię piersią więc jestem złą kobietą i marną matką, chociaż niektórzy w takich kwestiach to rozpatrują.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 05 wrz 2011, 20:48

Marissa pisze: Pozostawić to własnemu sumieniu
a co ma sumienie do karmienia? Żartujesz? <zalamka> to sprawa racjonalnego rozpatrzenia za i przeciw.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.

I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.

/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 06 wrz 2011, 10:20

kot_schrodingera pisze:
Marissa pisze: Pozostawić to własnemu sumieniu
a co ma sumienie do karmienia? Żartujesz? <zalamka> to sprawa racjonalnego rozpatrzenia za i przeciw.


I jakkolwiek dziecko jest "wspólne", to piersi są kobiety i uważam, ze do kobiety należy decyzja. Tak jak do kobiety należy decyzja jak chce rodzić, gdzie itp. Z partnerem mogą o tym rozmawiać, ale ostatecznie, to kobiety przechodzą przez ciąże i poród, ze wsparciem facetów jedynie, więc mamy prawo mieć ostatnie słowo :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 07 wrz 2011, 20:58

kot_schrodingera pisze:to sprawa racjonalnego rozpatrzenia za i przeciw

Najlepiej jeszcze zanim zajdzie się w ciążę :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 19 lis 2011, 01:51

Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 19 lis 2011, 22:44

A co z karmieniem z butelki naturalnym mlekiem?
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 20 lis 2011, 22:07

Maverick pisze:A co z karmieniem z butelki naturalnym mlekiem?

Produkcję mleka uaktywnia ssanie, po co więc ma ssać maszyna, żeby wlać kobiece mleko do butelki i tak to podać dziecku?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 20 lis 2011, 22:11

Mona pisze:
Maverick pisze:A co z karmieniem z butelki naturalnym mlekiem?

Produkcję mleka uaktywnia ssanie, po co więc ma ssać maszyna, żeby wlać kobiece mleko do butelki i tak to podać dziecku?


Jak kobieta chce wyjść do pracy, a dziecko zostawia w opiece komuś? :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 20 lis 2011, 22:51

Alamakota pisze:Jak kobieta chce wyjść do pracy, a dziecko zostawia w opiece komuś?

Na godzinę, dwie może, ale na 8, to już nie wyprodukuje się szybko. Chyba, że to już starsze niemowlę, to wtedy nie pije tylko mleko :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 21 lis 2011, 07:46

Mona pisze:
Alamakota pisze:Jak kobieta chce wyjść do pracy, a dziecko zostawia w opiece komuś?

Na godzinę, dwie może, ale na 8, to już nie wyprodukuje się szybko. Chyba, że to już starsze niemowlę, to wtedy nie pije tylko mleko :)


Nie mam praktyki, to przyjdzie z czasem.
Ponoć natomiast, mleko można przechowywać w lodówce nawet 8 dni.
Zależy od kobiety, ile ma pokarmu i jak daje rade, ale z wyczytanych informacji wynika, że jak się nie ma pecha, to można spokojnie dać radę odciągając regularnie (również w godzinach pracy).

Ja akurat planuje na pierwsze miesiące "pół etatu", więc tym bardziej nie problem.

Czyli podsumowując - ma to zastosowanie praktyczne, więc pytanie pozostaje :)
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 21 lis 2011, 12:53

Alamakota pisze:Ja akurat planuje na pierwsze miesiące "pół etatu", więc tym bardziej nie problem.

Uhm, dla Ciebie nie problem :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"



Joe Cocker
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 21 lis 2011, 14:00

Mona pisze:
Alamakota pisze:Ja akurat planuje na pierwsze miesiące "pół etatu", więc tym bardziej nie problem.

Uhm, dla Ciebie nie problem :)


Nie problem z odessaniem na 4-5h :) Tzn, zobaczymy tak naprawdę, bo to zależy.
Moja mama, kolokwialnie mówiac, cyce ma spore, ale karmić mnie nie mogła - zero pokarmu. Tylko że ona miała problemy zdrowotne, trochę inna bajka. Ja trzymam kciuki, żeby u mnie było ok :)

Niestety, w domu mogę posiedzieć trochę (praca zdalna), ale suma sumarum trzeba będzie jeździć do biura, więc mnie też interesuje różnica. Badanie w linku omawiało karmienie piersia vs mleko zmodyfikowane, natomiast nie wiadomo jak to wyglada pomiędzy - mleko z cyca podane w butelce.

Tak czy owak, to kwestia ciekawości, bo w domu i tak nie zostanę na rok, żeby karmić cycem i zwiększyć szanse na parę punktów IQ wyżej. Pieniażki trzeba zbierać, na dobre studia ;D
Ostatnio zmieniony 21 lis 2011, 14:06 przez Alamakota, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 21 lis 2011, 20:59

A po co komu studia?
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 22 lis 2011, 11:02

Maverick pisze:A po co komu studia?

Po nico, stad usmiech z przymróżeniem oka - sygnał, że to taki żart.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 22 lis 2011, 12:42

Alamakota pisze:Badanie w linku omawiało karmienie piersia vs mleko zmodyfikowane, natomiast nie wiadomo jak to wyglada pomiędzy - mleko z cyca podane w butelce.

Podobno jeszcze muzyka klasyczna w czasie ciąży wpływa na inteligencję dziecka - od 5 miesiąca możesz mu śmiało Chopina, Bacha i Mozarta serwować :D

Ja będę Debussy'ego katowała :D A Cakewalk to moje muzyczne marzenie <zakochany> Kiedyś sama to zagram.
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 22 lis 2011, 12:58

Nemezis pisze:
Alamakota pisze:Badanie w linku omawiało karmienie piersia vs mleko zmodyfikowane, natomiast nie wiadomo jak to wyglada pomiędzy - mleko z cyca podane w butelce.

Podobno jeszcze muzyka klasyczna w czasie ciąży wpływa na inteligencję dziecka - od 5 miesiąca możesz mu śmiało Chopina, Bacha i Mozarta serwować :D

Ja będę Debussy'ego katowała :D A Cakewalk to moje muzyczne marzenie <zakochany> Kiedyś sama to zagram.


W pierwszym trymestrze miałam totalna fazę na Chopina, szkoda, że jeszcze wtedy nie słysza :)
Jakakolwiek ostrzejsza, bardziej awangardowa, lub zbyt ync-ync muzyka, powodowała u mnie mdłości :D

Teraz już w normie. Lubię klasykę w pracy, relaksuje i nie rozprasza, ale wtedy na słuchawkach mam, więc i tak nic z tego. Trzeba zamówić prezent mikołajkowy chyba: http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/ ... abies.html
:D
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 22 lis 2011, 13:11

Nemezis pisze:Podobno jeszcze muzyka klasyczna w czasie ciąży wpływa na inteligencję dziecka - od 5 miesiąca możesz mu śmiało Chopina, Bacha i Mozarta serwować
Pewnie wieksze znaczenie ma tutaj wiekszy spokoj matki i mniejszy stres. Ewentualnie to ze ludzie sluchajacy muzyki powaznej z reguly sa madrzejsi od tych sluchajacych Feela wiec i dzieci maja madrzejsze.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2011, 13:11 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Dziecko, wychowanie, sprawy rodzinne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości