agnieszka.com.pl • Seks i zwiazki po 30.
Strona 1 z 3

Seks i zwiazki po 30.

: 21 sie 2005, 17:44
autor: yaho
Pytanie do starszych (niekoniecznie po 30) jak wyglada cala ta zabawa od momentu poznania do pierwszego stosunku? Sa jeszcze jakies podchody, peeting na poczatek czy jak juz sie umawiacie na randki to od razu na takie z kolacja i sniadaniem? :D

: 21 sie 2005, 18:03
autor: Mysiorek
Hehehe... sądzę, że tak.
Sądzę, że i po 60-tce te tak jest.
W sumie, to chyba nie zależy od wieku tylko od dwojga ludzi i tego czego oczekują.
Jeśli chcą szybko - to jest szybko :D
Z drugiej strony, sądzę że z wiekiem ludziki szybciej się porozumiewają ;P

: 21 sie 2005, 18:46
autor: mariusz
Jak napisał mysior im starzej tym bardziej konkretnie !!

: 21 sie 2005, 20:12
autor: Jarek
mariusz pisze:Jak napisał mysior im starzej tym bardziej konkretnie

Też tak myślę. Petting to raczej dla młodszych. Starszym to bardziej zależy żeby sprawdzić konkretnie kandydata na męża.

: 21 sie 2005, 20:28
autor: Mysiorek
Ale myślę, że petting jest też fajną sprawą i w tym wieku.
A tak w ogóle... to dlaczego sex po 30-tce, 40-tce, 50-tce miałby wyglądać inaczej?
Sądzę, że wówczas mówi się bezpośredniej o tym co kto lubi czy czego chce.
A seks to seks!!! - niezależnie od wieku :D

: 21 sie 2005, 21:17
autor: Jarek
W ogóle, to z takimi trza uważać i nie do końca wierzyć w ich zabezpieczenia, bo w tym wieku to się raczej nie szuka przygody, a bardziej kandydata na męża.

Mysiorek pisze:A seks to seks!!! - niezależnie od wieku

No pewnie.

: 21 sie 2005, 21:25
autor: Mysiorek
Jarek pisze:No pewnie.

<browar>
Jarek pisze:bo w tym wieku to się raczej nie szuka przygody, a bardziej kandydata na męża.

Mówisz o facetach czy kobietach... bo tu bym miał własną teorię ;P

: 21 sie 2005, 21:27
autor: mariusz
Mysiorek pisze:A seks to seks!!! - niezależnie od wiek


czyli sex to co :>

hahahahah

: 21 sie 2005, 21:29
autor: Mysiorek
mariusz pisze:czyli sex to co

Se znajdź w encyklopedii :D

: 21 sie 2005, 21:30
autor: Jarek
Mysiorek pisze:Mówisz o facetach czy kobietach... bo tu bym miał własną teorię

Przecież mówimy o kobietach.

: 21 sie 2005, 21:31
autor: mariusz
Masz na mylsi wymianę płynow ustrojowych?? <aniolek2>

: 21 sie 2005, 21:33
autor: Jarek
Można i tak to nazwać.

: 21 sie 2005, 21:38
autor: mariusz
słownik języka polskiego mowi:

SEKS: ogoł spraw zajmujących się życierm płuciowym; atrakcyjność pod względem płuciowym, zespoł cech wzbudzających pociąg płuciowy u osoby płuci przeciwnej.

Wole definicję sex to sex <browar>

: 21 sie 2005, 21:38
autor: Yasmine
mariusz pisze:Masz na mylsi wymianę płynow ustrojowych??

To rownie dobrze moze byc calowanie :P.

[ Dodano: 2005-08-21, 21:39 ]
mariusz pisze:SEKS: ogoł spraw zajmujących się życierm płuciowym; atrakcyjność pod względem płuciowym, zespoł cech wzbudzających pociąg płuciowy u osoby płuci przeciwnej.

To ma byc seks <pijak> ?

: 21 sie 2005, 21:41
autor: mariusz
Tak pisze w słowniku języka polskiego. Też mnie to zdziwiło...

: 21 sie 2005, 21:43
autor: Mysiorek
Yasmine pisze:To ma byc seks ?

<hahaha>

Jarek pisze:Przecież mówimy o kobietach.

Uhmm... no to może bywać różnie :D Tak jak w wieku 17 lat :D

: 22 sie 2005, 08:28
autor: Andrew
Nic sie nie zmienia , poza tym ze wszystko sie dzieje szybciej
Bowiem jak puscisz oko kobiecie która ma lat 30 , to ona juz wie , ze chcesz ją przeleciec i ze sie jej podobasz , a pzrelecieć ...nie znaczy tu nic zdroznego
U małolatów , jest tak, ze jak jej puscisz oko to wie tylko tyle, ze chcesz z nia chodzic , albo - ze sie jej podobasz , chcec przelecania sie wzajemnie , jest bnardzo zle pojmowana , dlatego ukrywana ! <browar>

: 22 sie 2005, 08:52
autor: mariusz
U małolatów , jest tak, ze jak jej puscisz oko to wie tylko tyle, ze chcesz z nia chodzic , albo - ze sie jej podobasz , chcec przelecania sie wzajemnie , jest bnardzo zle pojmowana , dlatego ukrywana ! browar!!



I dla tego ciesze sie ze coraz mneij małolatów jest obok mnie. <banan>

: 22 sie 2005, 09:30
autor: rrq
No fakt dla kobiety 30- lat to juz pomarańczowe światło. Związki skupiają sie raczej na poznaniu faceta - kandydata na męża a sex... no w końcu ma 30 lat i coś od życia chce skoro nie mam faceta na stałe :-D

[ Dodano: 2005-08-22, 09:31 ]
A własnie jeszcze jedno jak już ma teo który jest b. dobrym kandydatem czy staje sie znów zakochaną , wierną małolata?? :D (wiem wiem zależy od osoby )

: 24 sie 2005, 12:45
autor: guli
rrq pisze:No fakt dla kobiety 30- lat to juz pomarańczowe światło. Związki skupiają sie raczej na poznaniu faceta - kandydata na męża a seks...

<banan> Po 30 jest super!! Kobieta wie o życiu i sexie już sporo, jest w pełni rozwinięta emocjonalnie i fizycznie i zdaje sobie sprawę, że sex nie równa się miłości wielkiej, czystej i prawdziwej :)

: 26 sie 2005, 01:51
autor: Sir Charles
Andrew pisze:Bowiem jak puscisz oko kobiecie która ma lat 30 , to ona juz wie , ze chcesz ją przeleciec i ze sie jej podobasz , a pzrelecieć ...nie znaczy tu nic zdroznego
U małolatów , jest tak, ze jak jej puscisz oko to wie tylko tyle, ze chcesz z nia chodzic , albo - ze sie jej podobasz , chcec przelecania sie wzajemnie , jest bnardzo zle pojmowana , dlatego ukrywana !


Ja chce miec 30 lat! :D

: 26 sie 2005, 08:45
autor: Andrew
I widzisz ...to jest dziwne , bo ja chce miec z powrotem 20 , bowiem łatwiej wyrawać małolate niż kobiete po 30 ! <browar>

: 26 sie 2005, 10:02
autor: Bender
hre hre hre oj andrew - moze tobie latwoej poderwac malolate - jestes starszy doswiadoczony etc itp itd
masz wybor pomiedzy malolatami a i kobietami po 30 - wiec duza populacje
20 latkowi zostaja 17-19 - bo rownolatki wicaz patrza na starszych

ale fakt - byc znowu nastolatkiem (z wiedza ktora ma sie teraz) - i znow sie cieszyc jakby nie bylo pieknym okresem w zyciu - docenia sie to co se ne wrati ;)

Sex, kontakt fizyczny &raquo; Seks i zwiazki po 30.

: 26 sie 2005, 10:42
autor: ula
Czesc
Jestescie w ogromnym błędzie ktory zapewne pojmiecie dopiero wtedy gdy osiagniecie własnie 30 lub jej oklice. Otoz sprawa wyglada według mnie duzo romantyczniej niz uwagi ktore tu przytaczacie ,,puszcza oko znaczy chce przeleciec" ...nic bardziej mylnego. Na pewno jest łatwiej sie spotkac majac swoje lokum i brak przymusu opowiadania sie rodzicom co dotyczy młodszych randkowiczow ale nie zanika chec akceptacji wsrod 30 latkow i nie brakuje checi i ochoty do słodkiego baraszkowania pieszczenia bez seksu lub tylko albo dla niektorych az całowania. Na pewno ma sie wiecej swobody szczegolnie u tkzw. singli lub osob po nieudanych zwiazkach ktore nie daza jeszcze do pełnej stabilizacji. Jedno jest według mnie natomiast pewne, mianowicie to, ze osoby te maja lepsza samoakceptacje siebie i nie obawiam sie uzyc słowa iz juz dobrze wiedza czego w seksie potrzebuja .... co lubia, co im sprawia prawdziwa satysfakcje i spełnienie. Mysle ze w młodszym wieku po prostu cały czas sie uczymy tego co nam daje przyjemnosc i rozbudowujemy to w pełni własnie około trzydziesti, chociaz według badan ktore wpadły mi kiedys w rece wynika ze najlepsze zadowolenie ,,od" seksiu osiagaja kobiety około czterdziestki. Majac 30 lat mozna sie pierwszy raz zakochac...mozna dopiero znalezc miłosc zycia, mozna byc moze dopiero trafic na faceta/kobiete ktore jest aktywne w łózku ... bo przeciez monotonnosc to zguba, mozna zapomniec zakochujac sie ze ma sie w ogóle jakis wiek....czujesz sie na mniej niz masz, pokazujesz to, jestes zadowolony/a z zycia .... i to jest fantastyczne ....

pozdrawiam Was serdecznie a dla załozycielki tego Forum szczegolnie ciepłe pozdroweinia
Ula lat 29

: 26 sie 2005, 10:54
autor: cooltlenek
Andrew pisze:Bowiem jak puscisz oko kobiecie która ma lat 30 , to ona juz wie , ze chcesz ją przeleciec...


W tym miejscu, można rozwinąc temat o sex kobiety "gubo" po 30, po 40 z młodszym meżczyzną... co myśli taka kobieta kiedy zaczyna nią się interesować np. 25-letni mężczyzna? Czy odrazu jest na straconej pozycji z powodu swojego wieku, czy też może ma większe szanse? <aniolek2> Odrazu przyznaje się, że to temat bliski moim zainteresowaniom. :D

: 26 sie 2005, 13:44
autor: Andrew
No przeciesz jest wiadomym , iż jezeli kobieta w przedziale wiekowym 30-40 lat a i nie tylko interesuje sie młodszym a i obojetnie jakim mezczycną , to nie po to by sie z nim tylko trzymac za rece i chodzic po kawiarniach w celu popijania kawy i rozmów , choć zpewne i takie też są , mówimy jednak cały czas o wiekszosci <aniolek2>

: 26 sie 2005, 13:50
autor: fish
Ula ma trochę racji choć Endrjul również :)
Zdecydowanie łatwiej i wiadomo o co chodzi po 30-tce :)

Witaj Ula :)

Seks i zwiazki po 30.

: 26 sie 2005, 14:21
autor: ula
Fish czyli co... jesli ja nei mam racji to pozostaje mi jeszcze tylko rok chodzic z otwartymi oczami bo pozniej to tylko według waszej teorii powinnam chodzic w przepasce na oczach bo jesli ktos mi pusci oko to co ...czeka mnie dosmiertne bzykanie ????

boszzzzzz

Ulka_jeszcze_swobodna:))))))))))))

: 26 sie 2005, 14:25
autor: Andrew
Ula ....chyba sama wiesz o co chodzi a przedstawiasz teraz sprawe jak byś miala lat 16 , nie ktoś Tobie oczko pusci Tylko jak Ty puscisz komus oczko ! i są tylko wtedy dwie mozliwosci , albo zrobisz to dla jaj !! albo dasz facetowi do zrozumienia iż Cie interesuje i masz ochote na jego poznanie , co zmierza w wiekszosci i to znacznej przypadków do łózka ! czyli sexu <browar>
Facet jak Ci oczko pusci , okresla w ten sposób zaineresowanie Toba i też albo zrobi to dla jaj , albo ma wiecej cos na mysli , na pewno nie po to to zrobi by chodzic z tobą po kawiarniach tylko !
Ty ciagle masz lat jak widze 16, skoro nie załapałaś i napisałaś tego posta powyzej <aniolek2>

Seks i zwiazki po 30.

: 26 sie 2005, 14:33
autor: ula
Andrew .. moja ostatnia wypowiedz była zartobliwą formą ... no coz ... ni epoznałes sie ...

:))