agnieszka.com.pl • One Night Stand
Strona 1 z 2

One Night Stand

: 17 sie 2005, 03:15
autor: Naz
Jakie są wasze poglądy na stosunki " W sam raz na 1 raz " ??
Czy może ktoś z was miał takie przeżycia... i chciałby opisać.....
Jak to w ogóle wygląda tzn. ( do niej? do niego? , hotel.... czy też coś innego ?)

: 17 sie 2005, 03:37
autor: CichyPL
To chyba jest bardzo indywidualne i zalezy od potrzeb psychicznych kazdego czlowieka. Jezeli ktos nie lubi sie angazowac i chodzi mu tylko o seks, to czemu nie. Nie mozna potepiac innych za preferencje w tej dziedzinie.
Gdzie isc to chyba zelezy od sytuacji. Wazna jest kwestia ostroznosci - przeciez praktycznie nie zna sie tej osoby, wiec nie przyniesienie w zebach klucza do swojego mieszkania po 3 minutach znajomosci nie jest chyba dobrym pomyslem ;)

: 17 sie 2005, 09:08
autor: Maximus2
Na początek Witam wszystkich i każdego z osobna,

Dawno, dawno temu, czyli jeszcze jakieś 15 lat temu, to było to co tygrysy lubią najbardziej. Teraz z perspektywy czasu widzę, że nie o to chodziło. To była czysta fizjologia czasami z dziewczyną, której imienia już następnego dnia się nie pamiętało. Trzeba się zastanowić czy seks jest drogą czy celem?

: 17 sie 2005, 09:17
autor: Andrew
Rany !! ani tym ani tamtym ...sex jest przyjemnoscia , taką samą jak jazda na nartach , czy jedzenie , lub ogladanie dobrego filmu ! tyle ze o wiele wiele bardziej lepszejszą <aniolek2>
i tak samo jak bedziesz na nartach jezdził sam , czy sam ogladał dobry film , czy tez spozywał w samotnosci , a nie z osobą na której ci zalezy , która kochasz ! tak samo jest w nim róznica <browar>

: 17 sie 2005, 14:30
autor: Sir Charles
Andrew pisze:seks jest przyjemnoscia , taką samą jak jazda na nartach , czy jedzenie , lub ogladanie dobrego filmu ! tyle ze o wiele wiele bardziej lepszejszą

Kwestia preferencji... :)

Dla mnie narty i zeglarstwo sa przynajmniej rownorzedne z seksem :D

: 17 sie 2005, 14:35
autor: Andrew
No dobra ! rozumiem , ale gdybyś sam zeglował ?? a gdy zeglujesz z kolegami ?

: 17 sie 2005, 14:53
autor: Sir Charles
Andrew pisze:No dobra ! rozumiem , ale gdybyś sam zeglował ?? a gdy zeglujesz z kolegami ?

to i to ma swoje wady i zalety... czyli tak samo jak seks ;)

: 17 sie 2005, 15:11
autor: lorenzen
charlie81 pisze:Dla mnie narty i zeglarstwo sa przynajmniej rownorzedne z seksem

<browar> za myśl przewodnią, bo w szczegółach się różnimy ...

Andrew pisze:No dobra ! rozumiem

Andrew???!!! - nie poznaję kolegi, czyżby t e m p e r a m e n c i k już nie ten??? ;)

: 17 sie 2005, 16:36
autor: Andrew
To w kwesti Lorenzo ...wczesniejszych postów ...czegoś nie załapałes <aniolek2> ale nie szkodzi <browar>

: 17 sie 2005, 16:57
autor: lorenzen
Andrew pisze:To w kwesti Lorenzo ...wczesniejszych postów ...czegoś nie załapałes ale nie szkodzi

Spoko, spoko Andrew złapałem, chciałem tylko ... być prowokująco złośliwy i wszcząć pogadankę na temat przereklamowania seksu samego w sobie, bez otoczki uczuć, bądź jej choćby złudzenia...
Mieści się to chyba jakoś w topiku, bo tego przecież sprowadza się owo "One Night Stand", czy też nawet "A few Nihgt Stand" - czyli mówiąc wprost znam większe przyjemności, niż pisząc z pkt. widzenia faceta wypróżnienie się.
Co Wy na to Forumowicze drodzy ???

ps - a offtopując już bezecnie powiem Andrew jasno, że po kim, jak po kim, ale po Tobie spodziewałbym się tutaj postu, że z przyjemnością płynącą z seksu, nawet sprowadzonego wyłącznie do fizjologii, nic się równać nie może ..., ale chyba się myliłem więc jeśli tak, to zwracam honor
<browar>

: 17 sie 2005, 17:07
autor: Andrew
Ano moze sie równac ! a jak ze !! choć dla kazdego coś innego , dla mnie naprzykład dobra muzyka , w dobrym ....złe słowo , idealnym nagłosnieniu ! jest porównywalna <browar>
No i jazda Chewroletem corwetom po górskiej drodze, z znaczną predkoscią i głosną muzyką , ale nie zagłuszajacą tego wspaniałego dzwieku silnika ! no ale ja swir jestem <browar>

: 17 sie 2005, 18:07
autor: Sir Charles
lorenzen pisze:czyli mówiąc wprost znam większe przyjemności, niż pisząc z pkt. widzenia faceta wypróżnienie się.


No wlasnie :) Odwzajemniam <browar>

To po prostu przyjemnosc, dosc co prawda specyficzna, aczkolwiek nadal jedna z wielu...

A do ludzi oburzajacych sie na zimny seks, argumentujacych to oburzenie tzw naturalnym przeznaczeniem seksu (vide nauka Krk), czyli okazywaniem milosci i/lub plodzeniem potomstwa - czy za rownie demoralizujace uwazacie jazde samochodem, jezeli prowadzimy tylko dla przyjemnosci; zeglowanie, jesli nie chcemy akurat nigdzie konkretnie doplynac; pojscie na wycieczke gorska i po calym dniu powrot do tego samego miejsca.... itp ?? <aniolek2>

: 17 sie 2005, 21:48
autor: Andrew
<brawo1> <brawo1> <brawo1> <brawo1> <brawo1> <brawo1> to chyba wystarczy .Charlie to pieknie zobrazował . mnie sie nie udało tak dobrze tego zrobić <browar> <browar>

: 18 sie 2005, 17:06
autor: lorenzen
charlie81 pisze:A do ludzi oburzajacych sie na zimny seks, argumentujacych to oburzenie tzw naturalnym przeznaczeniem seksu (vide nauka Krk), czyli okazywaniem milosci i/lub plodzeniem potomstwa - czy za rownie demoralizujace uwazacie jazde samochodem, jezeli prowadzimy tylko dla przyjemnosci; zeglowanie, jesli nie chcemy akurat nigdzie konkretnie doplynac; pojscie na wycieczke gorska i po calym dniu powrot do tego samego miejsca.... itp ??

Nie to żebym polemizował jakoś specjalnie zajadle, ani tym bardziej podzielał stanowsko KRK w tej kwestii, ale wiesz Charlesie, że w odpowiedzi usłyszałbyś, że porównujesz nieporównywalne, bo ... cóż w pewnych sprawach z pewnymi ludźmi różnimy się na poziomie podstawowych założeń i się nie da dojść do wspólnego stanowiska.
A już przechodząc do polemiki, to chodziło mi o to, że ów zimny seks to d... nie przyjemność, więc i banalnej rzeczonej wycieczce pieszej, czy samochodowej do pięt nie dorasta. Ale to chyba właśnie takie podstawowe założenia - więc może się znajdzie jakiś obrońca przewag gimnastyki łóżkowej, odartej z ognia uczuć (hłe, hłe ognia) i je zechce wyłożyć ?

Kreślę się z pewną nieśmiałością płynącą z tak obszernego zabrania głosu w dziale będącym siedliskiem plugastw najpodlejszego autoramentu ;)
<browar>

: 18 sie 2005, 17:38
autor: Sir Charles
lorenzen pisze:cóż w pewnych sprawach z pewnymi ludźmi różnimy się na poziomie podstawowych założeń i się nie da dojść do wspólnego stanowiska.


Np w sprawie czytelnictwa :P ...
lorenzen pisze:A już przechodząc do polemiki, to chodziło mi o to, że ów zimny seks to d... nie przyjemność, więc i banalnej rzeczonej wycieczce pieszej, czy samochodowej do pięt nie dorasta.

Albo nie do konca Cie rozumiem, a jezeli rozumiem, to wytlumacz prosze, czemu w burdelach jest wiecej ludzi niz na gorskich szlakach? :)

: 18 sie 2005, 17:49
autor: lorenzen
charlie81 pisze:Albo nie do konca Cie rozumiem, a jezeli rozumiem, to wytlumacz prosze, czemu w burdelach jest wiecej ludzi niz na gorskich szlakach?

Zboczeńcy psia ich mać - innego wytłumaczenia nie mam, a i to wiem, że żadne... cóż klops, ale i nie aspirowałem do tłumaczenia ludzkich gustów, tylko do pogawędki na ich temat malutkiej.
Szczerze mówiąc jakoś dziwi mnie, że temat nie bierze, a przecież specjalnie wyostrzyłem swe tezy. Serio, to jestem sobie w stanie wyobrazić, że mogłoby mnie kręcić coś w kilku upojno-przypadkowo-nocnych przygodach, ale na dłuższą metę, to jednak kiepścizna i to własnie nie z jakichś względów moralnych, ale czysto hedonistycznych - po prostu przyjemności nie staje (żeby nie wypaść z poetyki działu;)).
<browar>

: 18 sie 2005, 17:50
autor: Sasetka
Naz pisze:Jakie są wasze poglądy na stosunki " W sam raz na 1 raz " ??

to zdecydowanie nie dla mnie :) dla mnie seks jest wyrazem ogromnej milosci, polaczenia sie dwojga ludzi, calkowitego oddania i pewnie zaraz zostane za to zlinczowana, ale ja chce czekac do slubu, oczywiscie nie jestem jakas niedotykalska zeby nie bylo :P no i w sumie te poglady moze jeszcze zmienie, bo mloda jestem, zreszta tak jak kiedys Andrew napisal tylko krowa nie zmienia swojego zdania :P nio ale na jeden raz jeszcze z kims nieznajomym to sie bym nie zgodzila nigdy w zyciu (hehe chociaz podobno... nigdy nie mow nigdy ;) )

: 18 sie 2005, 18:03
autor: Sir Charles
lorenzen pisze:Serio, to jestem sobie w stanie wyobrazić, że mogłoby mnie kręcić coś w kilku upojno-przypadkowo-nocnych przygodach,


A no wlasnie... Wszystko jest dla ludzi, a co za duzo to niezdrowo :)

Asiula pisze:dla mnie seks jest wyrazem ogromnej milosci, polaczenia sie dwojga ludzi, calkowitego oddania i pewnie zaraz zostane za to zlinczowana, ale ja chce czekac do slubu,

Zostalas zlinczowana wyzej... in blanco :D

: 19 sie 2005, 07:52
autor: guli
lorenzen pisze:więc może się znajdzie jakiś obrońca przewag gimnastyki łóżkowej, odartej z ognia uczuć (hłe, hłe ognia) i je zechce wyłożyć ?
Znajdzie :) ale wykładać nie będzie :) Każdy lubi coś innego. Jeżeli Tobie takie praktyki nie przypadły do gustu - Twoja sprawa, może coś nie tak robiłeś, albo podejście nie to...

Asiula pisze:nio ale na jeden raz jeszcze z kims nieznajomym to sie bym nie zgodzila nigdy w zyciu

Też tak kiedyś myślałem... ale to dawno było ;)

: 19 sie 2005, 08:54
autor: Andrew
Zgadza sie ...dawno to było ! choć ja nigdy tak nie twierdziłem , a i nie stroniłem od kobiet
Asiula ! stawiam szmpana , ze bym Cie uwiodł ...gdybym tylko był wolny ! <aniolek2> <aniolek2>

: 19 sie 2005, 11:33
autor: Maverick
Asiula pisze:dla mnie seks jest wyrazem ogromnej milosci, polaczenia sie dwojga ludzi, calkowitego oddania i pewnie zaraz zostane za to zlinczowana, ale ja chce czekac do slubu

Zaden lincz. Tylko wytlumacz mi jaki jest zwiazek miedzy wielka miloscia i calkowitym oddaniem a slubem? :) Bo te rzeczy czesto nie ida ze soba w parze.

Co do tematu to nie wiem jak to jest. Pewnie kiedys poznam (mam nadzieje ze Lizaa tego nie przeczyta bo inaczej <bicz1> )

: 19 sie 2005, 13:15
autor: CichyPL
Asiula pisze: seks jest wyrazem ogromnej milosci, polaczenia sie dwojga ludzi, calkowitego oddania i pewnie zaraz zostane za to zlinczowana, ale ja chce czekac do slubu

A co jezeli okaze sie po slubie, ze po prostu nie pasujecie do siebie seksualnie? (troche to kupowanie kota w worku ;) )
Osobiscie nie widze nic zlego w traktowaniu seksu jako zabawy. Szanuje ludzi, ktorzy maja potrzebe seksu co noc z innymi osobami, bo to zalezy od wychowania i temperamentu i przeciez jest zupelnie nieszkodliwe.

: 19 sie 2005, 14:54
autor: Sasetka
Andrew pisze:Asiula ! stawiam szmpana , ze bym Cie uwiodł

ojjj a ja stawiam nawet dwa, ze nie dalbys rady i jestem tego pewna, chociaz Cie lubie :)


Maverick pisze:Tylko wytlumacz mi jaki jest zwiazek miedzy wielka miloscia i calkowitym oddaniem a slubem?


no wiesz.. ja uwazam, ze "oddanie sie" komus nie koniecznie zwiazane jest z seksem, ale ja mloda jestem ;P


CichyPL pisze:A co jezeli okaze sie po slubie, ze po prostu nie pasujecie do siebie seksualnie?


jestem piepszona idealistka i swiecie wierze w to, ze jesli sie kogos kocha i z kims jest to na sto procent pasuje sie do siebie pod kazdym wzgledem

PS. Troszke to moze takie wszystko nie poskladane, ale kacyk meczy :P hehehe znowu wczoraj troszeczke przesadzilam z % a w ogóle to witam sie ladnie bo wrocilam z mojego ukochanego krakowa i mi jest tak dooooooooooooooobrze ;D

: 19 sie 2005, 14:58
autor: Andrew
Asiula pisze:jestem piepszona idealistka i swiecie wierze w to, ze jesli sie kogos kocha i z kims jest to na sto procent pasuje sie do siebie pod kazdym wzgledem



Wszystkie (prawie) tak mówią jak są młode cóż jak po 30 sieto zmienia <aniolek2>

: 19 sie 2005, 15:02
autor: Sasetka
Andrew pisze:Wszystkie (prawie) tak mówią jak są młode cóż jak po 30 sieto zmienia

no to tez mowie ze moze mi sie to kiedys zmieni :P nie mowie ze umre z takimi przekonaniami, moze mnie przekabacisz na swoja strone hehe :P
swoja droga przeslalam ci prywatna wiadomosc ;P

: 19 sie 2005, 16:15
autor: lorenzen
guli pisze:Znajdzie ale wykładać nie będzie Każdy lubi coś innego. Jeżeli Tobie takie praktyki nie przypadły do gustu - Twoja sprawa, może coś nie tak robiłeś, albo podejście nie to...

Że gusta bywają różne, to jasna sprawa <browar> , ale przy odrobinie wyrozumiałości i życzliwym nastawieniu można i o nich pokłapać.
Pozwolę sobie zapytać wprost - mając do wyboru stały związek, zaspokający potrzeby wszelakie w stopniu rozsądnie normalnym, a panienki na raz, co jakiś czas... - co czynisz Guli i inni, którzy chętni się wypowiedzieć.
Otóż jestem gotów bronić stałego związku i to jak wspominałem ze względu na większą przyjemność - no ale:
1sze primo, jak się rzekło kwestia gustu, a chcę tylko opinie innych poznać
2gie primo w moim przypadku to rozważania póki co czysto teoretyczne.
<browar>

: 19 sie 2005, 16:46
autor: Elspeth
co komu pasuje :) wydaje mi sie ze to nie dla mnie takie jednorazowe numerki. Chociaz nie powiem ze nie mam fantazji o jakimsnieznajomym ;) ale jak to bywa z fantazjami - nie kazda trzeba/chce sie prowadzic w zycie.
Ile jest takich zwiazkow w ktorych ten pierwszy raz jest zaje**sty? rzadko sie to chyba zdarza. A to dlatego ze wg mnie zeby bylo super w lozku trzeba poznac swoje potrzeby, fantazje, trzeba dowiedziec sie co sprawia ze ta druga osoba drzy z rozkoszy w naszych ramionach. Czy to mozliwe podczas jednorazowego numerku? Moze i mozliwe, jednak musze miec jakas doze zaufania do faceta ktorego "wpuszczam" do lozka.

: 24 sie 2005, 12:52
autor: guli
lorenzen pisze:Pozwolę sobie zapytać wprost - mając do wyboru stały związek, zaspokający potrzeby wszelakie w stopniu rozsądnie normalnym, a panienki na raz, co jakiś czas... - co czynisz Guli

Wybieram stały związek (właściwie to wybrałem) ale nie zawsze człowiek w takowym związku jest i niekoniecznie musi w cnocie czekać na miłość życia.

: 27 wrz 2005, 07:43
autor: tom23
Coz seks na jedna noc byl czasmi cudowny ale po pewnym czasie przestaje az tak bawic.No i nie rowna sie z seksem z osoba ktora sie kocha:)

: 27 wrz 2005, 10:21
autor: przyjaciel
Elspeth pisze:co komu pasuje :) Czy to mozliwe podczas jednorazowego numerku? Moze i mozliwe, jednak musze miec jakas doze zaufania do faceta ktorego "wpuszczam" do lozka.

Wszystko jest mozliwe a czasem nawet ciekawsze ale trzeba być niezwiązanym i nastawionym na poszukiwania czegoś innego