Zasypiający facet

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 07 lip 2011, 23:21

Dzindzer pisze:
czarna13 pisze:Czy to normalne?

To nie jest normalne.

Może cos nie tak z jego poziomem cukru ?

Czy poza seksem tez przysypia, bo może to narkolepsja



Ojej! Od 4 lat moj nie zasypia na mnie w trakcie ani wprost PO. Fakt Misiek pada juz po ostrym bzykanku ale nie w trakcie(!). To nie jest normalne!!!!!
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 08 lip 2011, 14:35

runeko pisze:
Andrew pisze:cały tydzien pracujac po 16 godzin nie zasypiał bym nad talezem bedac zdrowym

To taka hipoteza, czy zdarzyło Ci się takie coś? Dodam jeszcze, że w dniach kiedy tak jest on sypia tylko po 3 godziny w nocy. Przy 6 godzinach snu i 32 godzinach pracy w ciągu 48 godzin nie ma bohatera.


Napisałem wyraznie (cały tydzien po 16 godzin )
W kwesti bohaterstwa [:D] jezeli zdarzy sie to w tygodniu jeden raz , to nie zasypiam , co innego jednak jesli by to trwało cały tydzien - tu nie mam odniesienia , nie zdarzyło mi sie <aniolek>
Przykład , w srode wieczorem jedziemy do niemiec o godzinie 22 wyjazd , całą noc jazda bez spania , w czwartek cały dzien bieganie do wieczora , wieczorem impreza , spanie około 24 do 6 rana , i znowu cały dzien biegania , wyjazd wieczorem, albo w nocy do domu , w domu około godziny 3 nad ranem w sobote i teraz , ja np jestem spokojnie dać rade jechać jeszcze o tej godzinie na Lubin 260 km Tam spedzam czas do około 11 i powrót do domu - znowu 260 km . Po powrocie jednak sie nie kładę normalnie funkcjonuję i nawet na sex mam ochote i to nie raz [:D] Jest sobota wiec cos sie robi ... spac czlek idzie około 24 -01 a wstaje juz o 4, albo 5 rano i na giełdę - po powrocie z niej tez spac sie nie kłade tylko gdzies wyjezdzam spać - około znowu 24 a w poniedziałek do pracy na rano i normalnie funkcjonuje . Ale Ci co ze mna jadą mimo ze o 20 lat młodsi juz na Lubin jechać nie dają radę - tak ze kazdy jest inny .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 08 lip 2011, 17:23

Andrew pisze:
runeko pisze:
Andrew pisze:cały tydzien pracujac po 16 godzin nie zasypiał bym nad talezem bedac zdrowym

To taka hipoteza, czy zdarzyło Ci się takie coś? Dodam jeszcze, że w dniach kiedy tak jest on sypia tylko po 3 godziny w nocy. Przy 6 godzinach snu i 32 godzinach pracy w ciągu 48 godzin nie ma bohatera.


Napisałem wyraznie (cały tydzien po 16 godzin )
W kwesti bohaterstwa [:D] jezeli zdarzy sie to w tygodniu jeden raz , to nie zasypiam , co innego jednak jesli by to trwało cały tydzien - tu nie mam odniesienia , nie zdarzyło mi sie <aniolek>
Przykład , w srode wieczorem jedziemy do niemiec o godzinie 22 wyjazd , całą noc jazda bez spania , w czwartek cały dzien bieganie do wieczora , wieczorem impreza , spanie około 24 do 6 rana , i znowu cały dzien biegania , wyjazd wieczorem, albo w nocy do domu , w domu około godziny 3 nad ranem w sobote i teraz , ja np jestem spokojnie dać rade jechać jeszcze o tej godzinie na Lubin 260 km Tam spedzam czas do około 11 i powrót do domu - znowu 260 km . Po powrocie jednak sie nie kładę normalnie funkcjonuję i nawet na sex mam ochote i to nie raz [:D] Jest sobota wiec cos sie robi ... spac czlek idzie około 24 -01 a wstaje juz o 4, albo 5 rano i na giełdę - po powrocie z niej tez spac sie nie kłade tylko gdzies wyjezdzam spać - około znowu 24 a w poniedziałek do pracy na rano i normalnie funkcjonuje . Ale Ci co ze mna jadą mimo ze o 20 lat młodsi juz na Lubin jechać nie dają radę - tak ze kazdy jest inny .


o_O

Zdecydowanie każdy jest inny...

Ja zaliczyłam maraton imprezowy, z niewielką ilością snu, i potrafię nie przespać nocy i pracować itd.

Ale tak statystycznie 8h snu potrzebuję, inaczej jestem nieswoja :)
zegarmistrz
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 11 sty 2012, 14:03
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: zegarmistrz » 19 mar 2012, 12:44

Może trzaśnij go z jakiegoś pejcza:P albo z czegoś innego, może jakieś drobne bdsm go pobudzi :P powodzenia <diabel> <pejcz>
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez zegarmistrz, łącznie zmieniany 1 raz.
werta608
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 25 gru 2013, 20:46
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: werta608 » 25 gru 2013, 20:48

Andrew pisze:jak dla mnie nie zła prowokajca - no pomysli niech jednen z drugim - facet bierze sie za pieszczoty i przy nich zasypia ?? akurat [:D] se wymysliła autorka .


a wcale nie bo ja mam ten sam problem i tu ani rozmowa ani obrażanie się nic nie daje zasypia i już :/
mariola83
Bywalec
Bywalec
Posty: 46
Rejestracja: 16 lut 2015, 09:58
Skąd: Reda
Płeć:
Kontaktowanie:

Postautor: mariola83 » 17 lut 2015, 09:55

to wydaje się na prawdę nietypowe. Jesli on również nie wie co się dzieje może wybierzcie się do seksuologa. Specjalista powienien coś poradzić. Jeśli takie problemy będą notoryczne może zacząć się psuć między wami

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 199 gości