agnieszka.com.pl • W bieliźnie czy bez - Strona 2
Strona 2 z 2

: 17 lis 2007, 00:38
autor: Mijka
księżycówka pisze:I o jedno i o drugie

w kwestii slownictwa to bylo.
księżycówka pisze:Randka jest spotakniem zazwyczaj z osoba innej plci, ktorej jakos super nie znamy i stad spotknie

bo ze swoim facetem tez mozna isc na randke

księżycówka pisze:Z facetem MOIM moge tak isc, z obcym nie.

no przciez nie chodzi mi o pierwszego lepszego faceta i pierwsze spotkania <zalamka>

: 17 lis 2007, 00:42
autor: ksiezycowka
Mia pisze:no przciez nie chodzi mi o pierwszego lepszego faceta i pierwsze spotkania <zalamka>
Aha :|
Mia pisze:moze byc z facetem ktory mnie na nia zaprasza, ale nie jestesmy razem, tylko sie poznajemy albo z parnerem.
bo po tym myslalam, ze to tez dopuszczasz.

: 17 lis 2007, 00:47
autor: Mijka
księżycówka pisze:bo po tym myslalam, ze to tez dopuszczasz.

nie,nie dopuszczam. Ty bardziej mowilas o randkach w kategorii spotkan z kims nowo poznanym, a ja bardziej je traktuje jako wyjscia we dwoje juz, do kina/restauracji/knajpy/na koncert.

: 17 lis 2007, 14:57
autor: mika
ja nie lobię bez bielizny chodzić, po domu najbardziej majteczki, staniczek i koszulka jak nie jest za zimno. A widok mężczyzn uwielbiam w dopasowanych bokserkach <aniolek> <diabel>

: 19 lis 2007, 08:27
autor: Andrew
lollirot pisze:bez gatków nie chodzę - średnio mi się uśmiecha łapać między nogi cały kurz z ulicy <lol2>

.


Rozumiem zatem, ze na basen tez nie chodzisz.

_Marcin_ pisze:
też jakoś nie wyobrażam sobie chodzenia bez bielizny ... cały interes był by poobcierany od jeansów ;/

co ja tu jeszcze usłysze ?przeczytam? moze najpierw wyjdz bez owej bielizny, a potem cos napisz. <aniolek>


księżycówka pisze:
Mia pisze:le na jakas randke wlasnie
Na randke bez majtek? :| Ej no juz nie przesadzajmy az tak.

Przesada by było gdyby to partnerowi przeszkadzało, jednak kiedy sprawi mu sie tym jakąs tam przyjemnosc ? <aniolek>

Sa sukienki gdzie załozenie jakichkolwiek majtek wyglada załosnie, trzeba to uwzględnic.

: 19 lis 2007, 18:02
autor: ksiezycowka
Andrew pisze:Przesada by było gdyby to partnerowi przeszkadzało, jednak kiedy sprawi mu sie tym jakąs tam przyjemnosc ? <aniolek>
Ale zauwaz ze ja nie mowilam o randce a partnerem tylko raczej mniej znana nam osoba. :> Poza tym jak sie juz nie zalozy to caly swiat ma wiedziec? Ja dla wlasnej wygody nie zakladam czy dla faceta? Oczywiscie, ze to pierwsze ;P

: 19 lis 2007, 20:24
autor: pierzu
a dla faceta nie zrobilabys tego? mnie osobiscie by to nakrecilo jakbym mi szepnelo na ucho dziewczyna ze nie ma na sobie majtek ;)

: 19 lis 2007, 20:48
autor: Marissa
Gdybym była nastawiona na sex-randkę to czemu nie? Tylko martwiłabym się o to, czy się nie pobrudzę przypadkiem - no ale wtedy szybko by się zakończyła <diabel>

: 19 lis 2007, 21:02
autor: tommi
hmmm... śpię bez i latem, czasem też nic nie zakładam pod spodnie czy spodenki. wygodniej się śpi, to na pewno. a na codzień, nie w każdej sytuacji ale od czasu do czasu fajnie kręci.
kobieta bez bielizny? mmm... a czy jest coś co lepiej działa na wyobraźnię?

: 19 lis 2007, 22:08
autor: ksiezycowka
pierzu pisze:mnie osobiscie by to nakrecilo jakbym mi szepnelo na ucho dziewczyna ze nie ma na sobie majtek ;)
Ale dla mnie nie dziala to jakos nakrecajco. Dl amnie to kwestia wygody tak samo jak w srodku nie latac w staniku i sie gotowac.

: 19 lis 2007, 22:10
autor: Nola
nie rozumiem co takie fajnego jest w łażeniu bez majtek, no sorry :|

: 19 lis 2007, 22:58
autor: Mijka
Nola pisze:nie rozumiem co takie fajnego jest w łażeniu bez majtek, no sorry

lazenie, a nie zakladanie czasem to roznica ;P

: 19 lis 2007, 23:26
autor: lollirot
Mia pisze:lazenie, a nie zakladanie czasem to roznica ;P

a przepraszam, jak nie zakładasz to siedzisz w miejscu?

: 19 lis 2007, 23:28
autor: Mijka
lollirot pisze:a przepraszam, jak nie zakładasz to siedzisz w miejscu?

tlumaczylam roznice miedzy nie zakladaniem na wyjscie gdzies np. do restauracji a na codzienne lazenie do pracy, z pracy, do miasta, z miasta... itp. Jest roznica.

: 20 lis 2007, 07:45
autor: Andrew
Nola pisze:nie rozumiem co takie fajnego jest w łażeniu bez majtek, no sorry :|


no tak, są kobiety co powiedza, jak sex 7 x w tygodniu moze byc przyjemny?? <hahaha> <hahaha>
Bron nas Boze przed takimi kobietami.
Oczywiscie musze dodac, ze ktos napisac moze bron nas Boze przed takim facetem jak andriuł <aniolek> i ja to rozumiem. Dlatego zbedna jest ta tu dyskusja z majtkami czy bez, bo za chwile wrucimy do tematu - mydło czy mydło w płynie <diabel> <diabel>

: 20 lis 2007, 17:55
autor: Marissa
Nola pisze:nie rozumiem co takie fajnego jest w łażeniu bez majtek, no sorry :|

A czy to takie ważne dla Ciebie zrozumienie tego? Czy po prostu nie możesz przyjąć do wiary, że niektórych to kręci i żyć dalej? ;)

: 20 lis 2007, 18:35
autor: eng
Jednych kręci jedno, innych drugie, są miłośnicy grubasów, są miłośnicy długich włosów, są miłośnicy pończoch i innych bajerków, nie bardzo rozumiem dlaczego kogoś to dziwi że ktoś lubi paradować bez bielizny - "zabawa" jak każda inna, najlepiej na wakacjach nad morzem :) ...
Ale są też przecież miłośnicy patrzenia sobie w oczy godzinami i spędzania czasu wyłącznie we dwoje <belt> czy ich ktoś negatywnie ocenia ? <diabel>

: 20 lis 2007, 18:54
autor: Kermit
e tam moja czasem mnie kusi nie zakładajac majteczek - rzadko i oczywiście tylko w lecie.

: 05 gru 2007, 21:13
autor: Zielonowłosa
Nie cierpię spania w bieliźnie... W domu przeważnie chodzę bez. Chodzi o wygodę.
Na zewnątrz zdarzyło mi się bez niej wyjść pare razy, ale wśród ludzi jednak pewniej sie czuję mogąc się spokojnie schylać i wiedząc, że biust mi nie skacze, jak szalony :)
Jeśli chodzi o facetów- jeżeli nienoszenie bokserek nie przeszkadza im w zachowaniu higieny..., to czemu nie.

: 05 gru 2007, 21:14
autor: Marissa
Zielonowłosa pisze:Jeśli chodzi o facetów- jeżeli nienoszenie bokserek nie przeszkadza im w zachowaniu higieny..., to czemu nie.

Rozumiem, że kobiety są w tym przypadku uprzywilejowane bardziej?

: 05 gru 2007, 21:30
autor: Zielonowłosa
Nie, ale jestem heteroseksualna i nie mam zamiaru dobierać sie do żadnej koleżanki, wiec nie obchodzi mnie, jak tam u niej na dole sprawy sie mają... :)

: 06 gru 2007, 11:53
autor: Sir Charles
lollirot pisze:ale bez gatków nie chodzę - średnio mi się uśmiecha łapać między nogi cały kurz z ulicy

W sumie tak mi się nasunęło czytając ten temat, że dawniej za bieliznę mogło robić to, czego teraz nosić nie wypada :D

: 06 gru 2007, 18:45
autor: kanister
Mężczyzn (z moich doświadczeń, znajomości itp.) nie podnieca (a przynajmniej nie najbardziej) goła całkowicie kobieta. Ciekawe jest, gdy ma mało na sobie, ale jednocześnie ukrywa pewne części i powoli, powoli je odkrywa, a mężczyzna musi cierpliwie czekać, zanim przejdzie do rzeczy.