Dziwne

Zagadnienia związane ze sferą fizyczną (cielesną), a także z problemami dotyczącymi tematów współżycia i kontaktów cielesnych. Pozycje seksualne - wymiana doświadczeń.

Moderator: modTeam

bartoszek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 01 kwie 2007, 12:05
Skąd: Ślask
Płeć:

Dziwne

Postautor: bartoszek » 01 kwie 2007, 12:47

Witam,
Jestem z moja dziwczyna od ponad roku... ona ma 20 lat a ja 19... wspolnie przezylismy ten pierwszy raz co oczywiscie bylo wspaniale :) Na poczatku uprwialismy sex za kazdym razem jak tylko byla okazja a teraz cos sie zepsolo. Ona tak jakby nie ma na to ochoty chociaz mowi ze jest swietnie... Widujemy sie coprawda raz w tygodniu a pozniej w weekend i zabardzo nie mamy gdzie sie kochac ale nie rozumiem czemu taka zmiana... :( Kocham ja bardzo ale sex raz na 2 tygodnie to za malo :/ ... Moze wy wiecie czemu u niej taka zmiana... moze mam jeszcze poczekac az inaczej bedzie do tego podchodzila... pomocy :(:(:(:(
Awatar użytkownika
jbg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 180
Rejestracja: 14 mar 2007, 11:48
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: jbg » 01 kwie 2007, 13:17

Zapytaj ją.
jak jedna osoba nie widzi sensu bycia razem, to związek nie ma podstaw do istnienia.
Awatar użytkownika
Smerfetka;)
Bywalec
Bywalec
Posty: 51
Rejestracja: 16 lut 2007, 23:46
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Smerfetka;) » 01 kwie 2007, 13:48

a widzisz, u mnie jest naodwrót <aniolek> to ja ciągle mam ochotę na <sex> , a mój mężczyzna niestety nie ma czasami ochoty :( jeśli bierze tabletki antykoncepcyjne, to bardzo możliwe, że to przez to ma obniżone libido i mniejszą ochotę na seks, a jesli nie to lepiej bym z nią porozmawiałam na Twoim miejscu. moze po porstu ma jakieś kłopoty o których Ci nie powiedziała. wiesz możliwości moze być naprawdę dużo, dlatego jak najszybciej z nią porozmawiaj. życzę powodzenia :D <papapa>
mam to szczęście, że znalazłam Tego JEDYNEGO!!!! Kocham Cię Dziubasku:* :D ;) <zakochany> :*
bartoszek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 01 kwie 2007, 12:05
Skąd: Ślask
Płeć:

Postautor: bartoszek » 01 kwie 2007, 14:27

Rozmawialem z nia... i ona mowi ze nie sama nie wie czemu tak jest ze nie ma na to ochoty :/ w przyszlym roku mielismy razem zamieszkac i nie wiem co robic... bo jak razem zamieszkamy i tak dalej bedzie to szybko sie ten zwiazek rozpadnie... zalezy mi na niej ale z drugiej strony zwiazek bez sexu nie przetrwa dlugo :/ :?
Awatar użytkownika
yaho
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 23 cze 2005, 20:18
Skąd: Yavin 4
Płeć:

Postautor: yaho » 01 kwie 2007, 14:33

eee tam - przesadzasz - mój już tak 5 lat trwa (w tym rok mieszkania razem) i nie narzekam... Ba już nawet o tym nie myśle...
I know it´s the last day on earth we´ll be together while the planet dies...
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 01 kwie 2007, 14:38

bartoszek pisze:bo jak razem zamieszkamy i tak dalej bedzie to szybko sie ten zwiazek rozpadnie... zalezy mi na niej ale z drugiej strony zwiazek bez sexu nie przetrwa dlugo
czy aby na pewno ja kochasz? pojawił sie problem i od razu rozważasz czy aby nie pora wziac nogi za pas i uciec??

rozumiem ze moze byc to dla Ciebie stresujace i frustrujace, bo moj facet ze mna tez nie ma seksu za czesto ale mimo to choc wiele razy o tym rozmawialismy nie powiedział ze skoro nie ma seksu to on sie zastanowi czy nie pojsc do innej...
Awatar użytkownika
jbg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 180
Rejestracja: 14 mar 2007, 11:48
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: jbg » 01 kwie 2007, 14:47

bartoszek pisze:ale z drugiej strony zwiazek bez sexu nie przetrwa dlugo

Coś w tym jest. Zależy od temperamentu i cierpliwości. Chociaż, czy warto cierpieć? Trudno powiedzieć.

yaho pisze:mój już tak 5 lat trwa (w tym rok mieszkania razem) i nie narzekam... Ba już nawet o tym nie myśle...

Poddałeś się, przyzwyczaiłeś. Jedna z opcji, które ma do wyboru bartoszek.

agata pisze:rozumiem ze moze byc to dla Ciebie stresujace i frustrujace, bo moj facet ze mna tez nie ma seksu za czesto ale mimo to choc wiele razy o tym rozmawialismy nie powiedział ze skoro nie ma seksu to on sie zastanowi czy nie pojsc do innej...

Mało który facet by coś takiego powiedział :D Choć to nie znaczy, że o tym nie myślał.

Trzeba się zastanowić, czy to co się ma (zarówno miłość, związek, seks itp), Ci wystarcza. Czy masz marzenie, by mieć coś więcej. Do tego się to głównie sprowadza, bierzesz to co masz, czy grasz dalej ;-)

Najlepsze wyjście, zapytaj jakie tabletki bierze Smerfetka;) ;-)
jak jedna osoba nie widzi sensu bycia razem, to związek nie ma podstaw do istnienia.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 01 kwie 2007, 16:56

jbg pisze:Mało który facet by coś takiego powiedział Choć to nie znaczy, że o tym nie myślał.
biorąc pod uwage to co przeszlismy to dobrze wiem ze akurat z powodu mojego małego zapotrzebowania na seks by mnie nie zostawił :)
Awatar użytkownika
Jarek
Weteran
Weteran
Posty: 2194
Rejestracja: 23 sty 2004, 13:36
Skąd: z krainy elfów
Płeć:

Postautor: Jarek » 01 kwie 2007, 17:52

bartoszek pisze:zabardzo nie mamy gdzie sie kochac ale nie rozumiem czemu taka zmiana...

Chyba tu leży przyczyna. Wiesz, 20 lat , to już nie siusiumajtek i jej nie odpowida byle szybko. Ona pewnie potrzebuje komfortu i intymnej atmosfery. Zaproponuj jej np. jakiś wspólny wyjazd z romantyczną kolacyjką i noclegiem.
Kochać i być kochanym
Awatar użytkownika
nata
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 400
Rejestracja: 11 lip 2004, 12:58
Skąd: jestem?
Płeć:

Postautor: nata » 01 kwie 2007, 18:02

mi się wydaje, że ona nie ma chwilowo ochoty na sex z Toba, bo coś się ostatnio u was w związku psuje
kobiety już tak mają <browar>
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 01 kwie 2007, 18:05

bartoszek pisze:mowi ze jest swietnie

mówi? a Ty to widzisz? może nie ma ochoty się kochać, bo nie daje jej to satysfakcji?
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 01 kwie 2007, 18:10

nata pisze:mi się wydaje, że ona nie ma chwilowo ochoty na sex z Toba, bo coś się ostatnio u was w związku psuje
kobiety już tak mają
nata zgadzam sie!! jak cos sie dzieje nie tak to faktycznie nie ma sie ochoty na seks....choc wielu mówi ze to super sposób na pogodzenie sie...ale czasem nie to godzenie sie chodzi wiec jak najbardziej jest prawdopodobne ze dziewczynie cos nie odpowiada w waszych relacjach
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 01 kwie 2007, 18:56

bartoszek pisze:Na poczatku uprwialismy sex za kazdym razem jak tylko byla okazja a teraz cos sie zepsolo.

Wyobrażam sobie, że to było tak, iż gdzie bądź i gdzie się da, aby było - mam na myśli warunki, choć oczywiście mogę mylić się.
Wiesz, bartoszek, może po prostu Twoja dziewczyna potrzebuje troszkę otoczki "przed", a nie: "bo jest okazja"? :) Ona staje się kobietą i owszem, spontaniczny seks jest fajny i jestem za, ale nie za każdym razem. Hmm? :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Ania82
Bywalec
Bywalec
Posty: 42
Rejestracja: 21 mar 2007, 15:23
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Ania82 » 01 kwie 2007, 19:50

bartoszek pisze:Widujemy sie coprawda raz w tygodniu a pozniej w weekend i zabardzo nie mamy gdzie sie kochac ale nie rozumiem czemu taka zmiana...

I tutaj powiem to, co Jarek - może w tym tkwi przyczyna?? Bo podejrzewam, że spotykacie się w domach, a nie każdy lubi się kochać, jak za ścianą siedzi rodzina i w każdym momencie może ktoś przeszkodzić.
bartoszek pisze:w przyszlym roku mielismy razem zamieszkac i nie wiem co robic...

Widzisz, może to by było jakieś rozwiązanie?? Pod warunkiem, że zamieszkacie albo sami, albo dość daleko od "przeszkadzających".
Smerfetka;) pisze:jeśli bierze tabletki antykoncepcyjne, to bardzo możliwe, że to przez to ma obniżone libido i mniejszą ochotę na seks

Ja tam miałam większą ochotę na seks, jak brałam tabletki... :D Ale i tak nie narzekam... ;)
"Pesymista widzi ciemny tunel, optymista widzi światełko w tunelu, realista widzi pociąg, maszynista widzi 3 debili na torach..."

Obrazek
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 02 kwie 2007, 11:00

Dopóki była to dla niej nowość, to miała ochotę. A teraz być najzwyczajniej w świecie znudziło ją łóżko z Tobą.
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 02 kwie 2007, 15:28

Może okazało sie ,że ma niskie libido?? U mnie tez tak było -wszystko wydawało sie ok ,ciągle miałam ochotę i nagle-klops.. Nawet na minetkę ciężko mnie namówić:)
zuzanna .
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 02 kwie 2007, 16:19
Skąd: ' śląsk .
Płeć:

Postautor: zuzanna . » 02 kwie 2007, 16:51

Powodem mogłoby być również to, że stało się to dla niej dosyć monotonne . . .
Ja jestem przeciwieństwem Twojej dziewczyny ^^ .
;-]
Awatar użytkownika
Mychola
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 206
Rejestracja: 23 paź 2006, 15:35
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Mychola » 02 kwie 2007, 18:49

Porozmawiaj z nią na ten temat, albo daj na wstrzymanie narazie, nie naciskaj. Zwróć uwagę co się z nią dzieje, może ma jakiś problem.
Potem spróbuj urozmaicić wasze pożycie, padła już wcześniej podpowiedź kolacji z noclegiem, troszkę wyobraźni kolego :)
bartoszek
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 01 kwie 2007, 12:05
Skąd: Ślask
Płeć:

Postautor: bartoszek » 02 kwie 2007, 19:33

sorka ale monotonne raczej nie... 8) nie moge powiedziec ze jestesmy doswiadczeni ale nasz sex byl dosc mocno urozmaicony... :) o kolacji myslalem ale z tym sie jeszcze troszke wstrzymam... a jak tak wszyscy napisali to szczerze mowiac to ostatnio troszke sie sprzeczalismy wiec moze dlatego... teraz chce sie za kazdym razem duzo tulic wiec moze wlasnie to jest ten powod... <banan> <banan> <banan>
Awatar użytkownika
fortunaaa
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 01 lis 2006, 20:14
Skąd: wz.nadzieji
Płeć:

Postautor: fortunaaa » 14 kwie 2007, 21:33

W poprzednim zwiazku mialam podobna censored ze soba około roku gdy ZUPELNIE przeszła mi ochota na zbliżenia. A w miare gdy moj były dopytywał się i namawiał to oddalałam się jeszcze bardziej. Doszło do tego że nie kochaliśmy się w ogóle. Dotrzymalismy 3 lat i rozstalismy się.

Nie wiem dlaczego tak było, może kwestia wieku lub doboru partnera poniewaz teraz jestem z nowym juz prawie 2 lata i kochamy się caly czas.

Rozumiem Twoją dziewczyne, gdy mowi ze sama nie wie dlaczego tak jest. Tak działa jej organizm. I musisz naprawde mocno sie postarac aby ją rozpalić <aniolek>
Awatar użytkownika
jbg
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 180
Rejestracja: 14 mar 2007, 11:48
Skąd: Szczecin
Płeć:

Postautor: jbg » 14 kwie 2007, 22:42

fortunaaa pisze:I musisz naprawde mocno sie postarac aby ją rozpalić

Albo znaleźć inną, a nie czekać trzy lata jak fortunaaa.
jak jedna osoba nie widzi sensu bycia razem, to związek nie ma podstaw do istnienia.
Awatar użytkownika
omena
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 17 kwie 2007, 16:08
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: omena » 17 kwie 2007, 17:30

moze nie odpowiada jej miejsce w jakim to robiecie ?? spróbuj namówić ja na jakiś wypad za miasto z noclegiem :D <banan>
znalazłam Moją Drugą Połóweczkę :D Kocham Cię :* <zakochany>
Awatar użytkownika
fortunaaa
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 01 lis 2006, 20:14
Skąd: wz.nadzieji
Płeć:

Postautor: fortunaaa » 17 kwie 2007, 19:22

jbg pisze:Albo znaleźć inną, a nie czekać trzy lata jak fortunaaa


Oczywiscie, jesli trwa to tak dlugo jak w moim przypadku to wlasciwie nie mozliwe jest aby wszystko wrocilo do normy. Zdecydowanie wtedy polecam zmiane partnera. <browar>

Wróć do „Seks, kontakt fizyczny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 233 gości