agnieszka.com.pl • jedna wspólna noc w hotelu to taki hardcore?
Strona 1 z 3

jedna wspólna noc w hotelu to taki hardcore?

: 09 mar 2007, 16:57
autor: Ted Bundy
Przejdźmy ad rem:
ostatnio chciałem w jedną noc sobotnio/niedzielną wynająć jakiś sympatyczny pokój w hotelu z kobietą,by tam w miły sposób spędzić wieczór i noc :) Taka ciekawa odmiana. Chodziło mi to po głowie już czas jakiś, m.in dlatego,że na dłuższy wyjazd zupełnie nie mamy teraz wolnego czasu ,by dłużej powojażować.
I co? I nafuczała ma lepsza połowa na mnie, jak by się wówczas czuła, jak by na nią obsługa hotelu patrzyła ( <diabel> ),że by jej to zupełnie nie odpowiadało. Że głupio i źle by się czuła, wiedząc, że udaje się tam w jednoznacznym celu :]

Hmmmmm :|
Prawdę mówiąc, mnie osobiście,za przeproszeniem, censored obsługa hotelowa. Jakby nie miała lepszych rzeczy do roboty, niż pod tym względem klientów lustrować :D Poza tym nie takie hardocory widzieli,z pewnością.
No i trochę poprztykaliśmy się o to.
I co Wy o tym sądzicie? To taka perwersja? :) To uraża w jakikolwiek sposób? Nie sądzę.

: 09 mar 2007, 17:02
autor: Yasmine
TedBundy pisze:Prawdę mówiąc, mnie osobiście,za przeproszeniem, censored obsługa hotelowa

Mnie tez. JA nie rozumiem w ogole focha Twojej kobiety. Co w tym zlego ? Nawet jak obsluga dobrze wie,ze wynajmujecie pokoj tylko po to,zeby sie bzykac to gdzie tu wstyd ? Oni nigdy seksu nie uprawiali ?

TedBundy pisze:jak by się wówczas czuła, jak by na nią obsługa hotelu patrzyła

to ciekawe jakby sie czula, jakby Was przylapali <diabel>

: 09 mar 2007, 17:02
autor: Dzindzer
TedBundy pisze:I co Wy o tym sądzicie? To taka perwersja? :) To uraża w jakikolwiek sposób? Nie sądzę.

sam pobyt w hotelu to żadna perwersja, seks w nim moze byc ( zalezy jaki seks). Mnie nie uraza, ja lubie w hotelu. zanim nie mieszkałam z moim to takie nocki w hotelu dawały mi mase radości. Czulam sie swobodna, mogłam sobie w wyrku poszalec.
a jesli chodzi o patrzenie, to tam od cholery gosci. Ludzie nie tylko na seks tam jada, czesto po prostu spac gdzies musza. wiec nie rozumiem Twojej Kobiety.
Jak przy recepcji nie bedzie dłubała w nosie gadała jakis durnot to beda patrzyli jak na goscia hotelowego i źródło dochodu

: 09 mar 2007, 17:14
autor: natasza
Mnie generalnie nie interesuje, co kto sobie myśli o mnie. Ja siebie znam i to mi wystracza, aby mieć spokoj ducha.
Dla pracowników hotelowych to nic nowego, taki pobyt w celach konsumpcyjnych, nawet to nie uspokaja Twojej dziewczyny? Z resztą myślę, że ich naprawde to nie interesuje.

: 09 mar 2007, 17:16
autor: pani_minister
Swoją drogą rozumiem, że tu nie tylko o seks chodzi, bo seksić możecie się gdzie bądź, na brak warunków chyba nie narzekacie (popraw, jeśli się mylę). A jeśli to nie tylko rżnięcie ( <diabel> ), lecz normalne korzystanie z wielu usług hotelowych (w tym tak prozaicznych jak żarcie podane pod nos i brak konieczności ścielenia łóżka po sobie), to w ogóle uważam, że kobieta Ci wydziwiać zaczęła.

Oczywiście, istnieje tez możliwość, że chcecie się zabawić w mały erotyczny teatrzyk (on, ona, hotel i jednoznaczny seksualny, z lekka perwersyjny podtekst instrumentalnego wzajemnego traktowania), ale to też tylko podkręcić atmosfere mogłoby. Co jest Ted, kobieta Ci się pruderyjna zrobiła na starość?


Hehehehe :D Jeszcze coś mi przyszło do głowy. Na jej miejscu sama weszłabym pewnie do hotelu, wynajęła pokój, a potem wprowadziła zahukanego Tedowego gacha celem uciech cielesnych. I niech się patrzą :D

: 09 mar 2007, 17:22
autor: Dzindzer
pani_minister pisze:Oczywiście, istnieje tez możliwość, że chcecie się zabawić w mały erotyczny teatrzyk (on, ona, hotel i jednoznaczny seksualny, z lekka perwersyjny podtekst instrumentalnego wzajemnego traktowania), ale to też tylko podkręcić atmosfere mogłoby. Co jest Ted, kobieta Ci się pruderyjna zrobiła na starość?


Hehehehe :D Jeszcze coś mi przyszło do głowy. Na jej miejscu sama weszłabym pewnie do hotelu, wynajęła pokój, a potem wprowadziła zahukanego Tedowego gacha celem uciech cielesnych. I niech się patrzą :D


pani_minister jak Pani mogła napisac to co napisała. Pani mi ochoty narobiła. Przez pania nocuje w hotelu.

a moze Tedowa ma jakies złe doswiadczenia które w niej siedza. Tak takie doswiadczenia powoduja, ze człowiek nie mysli racjonalnie

: 09 mar 2007, 17:50
autor: jamaicanflower
TedBundy pisze:ostatnio chciałem w jedną noc sobotnio/niedzielną wynająć jakiś sympatyczny pokój w hotelu z kobietą,by tam w miły sposób spędzić wieczór i noc :)

Fiu fiu :P
TedBundy pisze:I co? I nafuczała ma lepsza połowa na mnie, jak by się wówczas czuła, jak by na nią obsługa hotelu patrzyła ( <diabel> ),że by jej to zupełnie nie odpowiadało. Że głupio i źle by się czuła, wiedząc, że udaje się tam w jednoznacznym celu :]

Ojej, czyli seks to cos wstydliwego i lepiej, żeby nikt się nawet nie domyślał, że go ze sobą macie? :| A nawet jeśli faktycznie jednoznaczy jest ów cel...co z tego ??
pani_minister pisze:erotyczny teatrzyk (on, ona, hotel i jednoznaczny seksualny, z lekka perwersyjny podtekst instrumentalnego wzajemnego traktowania)

O tak! <aniolek> Znaczy się - było <rozmarzona wraca na ziemię>
Dzindzer pisze:pani_minister jak Pani mogła napisac to co napisała. Pani mi ochoty narobiła. Przez pania nocuje w hotelu.

To ja tez Cię bedę kusić, zgoda? :D Bo my z Promyczkiem mamy "swój" hotel, gdzie spotykalismy się, gdy rodzice zabraniali mi się z nim widywać. Teraz już nikt nie zabrania, mimo to, dotąd uwielbiamy tam wracać i czuć ten deszczyk emocji :)

: 09 mar 2007, 17:55
autor: Ted Bundy
Dzindzer pisze:Mnie nie uraza, ja lubie w hotelu.


no mnie też nie uraża :D W hotelu nie próbowałem :) A pomysł wydawał mi ciekawy i lekko odmienny.

Dzindzer pisze:Jak przy recepcji nie bedzie dłubała w nosie gadała jakis durnot to beda patrzyli jak na goscia hotelowego i źródło dochodu


no dokładnie, jak na portfel na nogach. I wsio. <diabel>

to ciekawe jakby sie czula, jakby Was przylapali


a zdarzyło się ze dwa razy :) Ale osoba "wchodząca" wykazała na tyle dozy zrozumienia,iż wiedząc i domyślając się,co się święci, poszła sobie do kuchni, zrobiła herbatkę,zajarała fajka <diabel> Równy tata <diabel>

pani_minister pisze:Oczywiście, istnieje tez możliwość, że chcecie się zabawić w mały erotyczny teatrzyk (on, ona, hotel i jednoznaczny seksualny, z lekka perwersyjny podtekst instrumentalnego wzajemnego traktowania)


no popatrz,z tej strony na to nie patrzyłem :) Ale bardzo ciekawy pomysł.

pani_minister pisze:kobieta Ci się pruderyjna zrobiła na starość?


żebym to ja wiedział :| Po ostatniej akcji w pełnym kinie tego bym nie powiedział,ale... wiem o niej tyle, ile sama mi powie,prawda? :) Fakt,iż posiada dużo więcej seksualnych doświadczeń niż ja,wcale nie musi warunkować jej oczywistej zgody na każde 'perwersyje' <diabel> Nawet jeżeli ja tego ze perwersję uwłaczającą zupełnie nie uważam,a sympatyczne urozmaicenie.

: 09 mar 2007, 18:47
autor: OneLove
Bidny Ted <glaszcze>

Co tej Twojej Pani strzeliło do głowy <diabel> Co ją obchodzi co obcy ludzie pomyślą? Dorosli jesteście! Jak wchodzi dziwka z klientem to obsługa pewnie nawet nie mrugnie a co dopiero normalna para. A może lepiej jej sie zrobi jak pojedziecie do hotelu w innym mieście i będziecie wyglądać na turystów co przyszli przenocować? <diabel>

Ja bym chętnie z moim Panem (i władcą?) do hotelu poszła i niech myślą o mnie co chcą <diabel> Tylko,że nie ma takiej potrzeby bo mieszkam sama.

: 09 mar 2007, 19:02
autor: Andrew
To co wy myslicie , jest tu akurat mało istotne ! To Ona ma sie czuc komfortowo i ma sie czuc nie urażona .
Tu jednak istnieje wielkie prawdopodobienstwo , iz zostac moze "Ona" posądzona przez obsługą za kobiete lekkich obyczajów , a jej to po prostu nie pasi i nalezy to uszanować ! ...i inaczej rozegrac .
Dlaczego ja ! <aniolek> nigdy nie mam takich problemów . Bo w zyciu bym nie dopuscił do sytuacji by kobieta czuła sie nie komfortowo . <aniolek>

A Ty tedi , zamiast przyznac racje dziewczynie i przeprosic , to szukasz na forum poparcia swego poczynania , zas swa dziewczynę prubujesz osmieszyc . Nie ładnie !!

Tedi , ty nie sadzisz , tyle , ze to akurat jest mało tu wazne .
Zapytanie - odpowiadac nie musisz , co Ty robisz , ze tak wielce zajety jestes ??
Bo ja swego czsasu mialem trzy prace , ale tak zajety jak ty to nie byłem , zatem ? <browar> bez urazy

: 09 mar 2007, 19:21
autor: zenon
Tedi, posprzątaj w mieszkaniu, to nie będziesz się wstydził kobiety zaprosić. I taniej, i bez złych spojrzeń...

: 09 mar 2007, 19:26
autor: Ted Bundy
Andrew pisze:zamiast przyznac racje dziewczynie i przeprosic , to szukasz na forum poparcia swego poczynania , zas swa dziewczynę prubujesz osmieszyc


za co mam przepraszać i jak próbuję ośmieszyć? <zalamka> :|

: 09 mar 2007, 21:36
autor: Sepik
moim zdaniem pomysl dobry i godny zrealizowania, tylko jeden szczegol nie jakis tam hotelik albo motelik. my myslimy o jednej nocy w hotelu prezentujacym jakis poziom plus kolacja pozniej basem itd kasy w cholere pojdzie ale trudno warto choc raz odbic sie od codziennosci. jak dla mnie nie ma tu zadnego objawu braku szacunku dla kobiety.
http://www.grand.no/en/rom_suiter.asp
http://www.radissonsas.com/cs/Satellite ... 398279/en/

mysle ze gdy mowimy o takich hotelach to nikt z obslugi nie bedzie twierdzil iz kobieta z ktora przyszedlem jest lekkich obyczajow a po za tym to widac jak ja traktujesz (trzymanie pod reke, dyskretne pocalunki etc.)

: 09 mar 2007, 21:51
autor: Mona
Rację ma Endriuł :) Przecież Ona dokładnie wie, jakby się czuła, więc powiedziała to i o czym tu polemizować? <pijak> Cholera, mamy gadać o tym, co nam nie pasuje, czy naginać swoje zasady?

Ja mogę zaproponować jedno - Tedzik, zapytaj Ją o to, co zrobiłaby, gdybyście byli w jakimś mieście przejazdem i mielibyście spędzić tam jedną noc, a rano pojechać dalej :)

: 09 mar 2007, 22:06
autor: cubasa
Ted, Twoja nie wiedziała jak Ci poiwiedzieć, że to jest sprzeczne z jej światopoglądem, a ponieważ naciskałeś z pytaniem dlaczego to wymsknął jej się ten śmieszny powód.
1:0 dla niej :]

: 09 mar 2007, 22:20
autor: Olivia
To zależy do jakiego hotelu chcesz Ją zabrać. Bo jak do jakiegoś najtańszego, robotniczego, to się kobiecie nie dziwę.

: 09 mar 2007, 22:28
autor: Ted Bundy
<diabel> to istnieją jeszcze hotele robotnicze? :D

Nie łapię. Co ma noc w hotelu wspólnego ze światopoglądem? :)

: 09 mar 2007, 22:31
autor: Sepik
TedBundy pisze: to istnieją jeszcze hotele robotnicze?
istnieja bylem w takim w poznaniu na "Targach edukacyjnych" przy okazji fajna knajpke maja w poznaniu lizzard king bodajze ;)

: 09 mar 2007, 22:36
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Nie łapię. Co ma noc w hotelu wspólnego ze światopoglądem?

Tadziu widocznie dla twej kobiety posądzenie o lekkie prowadzenie jest równie nieprzyjemne co powiedzenie jej tego. Paniemajesz?

: 09 mar 2007, 22:40
autor: Joasia
Nie chce to nie i kropka, podała Ci powód i nie ma co tego roztrząsać. Jak teraz o tym pomyślę to też dziwnie bym sie czuła, chyba że bym miała jakieś bagaże ze sobą :P

: 09 mar 2007, 23:05
autor: ksiezycowka
Dla mnie w tym nic zlego nie ma. Nie skorzystalabym dlatego ze to dla mnie kasa w bloto w sumie. Ale pomysl uwazam za sympatyczny. Z tym ze ja nie jestem Twoja kobieta.

Jej zdanie uszanowac musisz i juz...

: 09 mar 2007, 23:10
autor: tarantula
TedBundy pisze:I co Wy o tym sądzicie? To taka perwersja? :) To uraża w jakikolwiek sposób?


Dla mnie to zaden problem i zadna perwersja.Tak wlasnie sadze.

: 09 mar 2007, 23:12
autor: Pegaz
Joasia pisze:Nie chce to nie i kropka

To najgorsze wyjście z możliwych.. :)
Kobiety lubią je stosować w pełni świadome jak to działa na faceta..

: 09 mar 2007, 23:12
autor: Ted Bundy
moon pisze:Nie skorzystalabym dlatego ze to dla mnie kasa w bloto w sumie.


o to też chyba jej chodzi :) Może nie głównie,ale tak właśnie myślę. Bywa i tak. Swoją droga,dalej ją niesamowicie szokuje,że na kartę graficzną mogę wydać 9 stów i nie uważam,że przepłacam,a robię dobry deal :D Cóż,nie na każdej płaszczyźnie musi być jednomyślność.

: 09 mar 2007, 23:14
autor: ksiezycowka
TedBundy pisze:oże nie głównie,ale tak właśnie myślę. Bywa i tak.
No tak ale zeby mnie ktos zle nie zrozumial. Ja uwazam ze lepiej odlozyc ta kase i za miesiac np pojechac gdzies chocby na weekend. 1 noc w hotelu to malo. I sie nie oplaca. Moim zdaniem przynajmniej.

: 09 mar 2007, 23:15
autor: Joasia
Pegaz pisze:To najgorsze wyjście z możliwych.. :)
Najgorsze jest jak nie podaje się argumentacji a ona powiedziała co jej nie pasuje więc nie ma co na siłę dyskutować :D

: 09 mar 2007, 23:15
autor: Pegaz
TedBundy pisze:Swoją droga,dalej ją niesamowicie szokuje,że na kartę graficzną mogę wydać 9 stów i nie uważam,że przepłacam,a robię dobry deal

Mnie też to szokuje.. dla mnie to raczej jesteś ofiarą reklamy w tym konkretnym przypadku :D

[ Dodano: 2007-03-09, 23:17 ]
Joasia nie bo nie to jest racjonalna argumentacja? <hahaha>

: 09 mar 2007, 23:17
autor: Ted Bundy
nie, graczem z zamiłowania :] i hobby

A wracając do meritum - może też dlatego,że hotel nie byłby fifty-fifty? :) Bo i nie chciałbym,by był :)

: 09 mar 2007, 23:19
autor: ksiezycowka
Pegaz pisze:Joasia nie bo nie to jest racjonalna argumentacja?
Czasem naprawde wiecej nie trzeba zeby facet zrozumial. Jesli oczywisce zna swa kobiete...

: 09 mar 2007, 23:21
autor: Pegaz
moon pisze:Jesli oczywisce zna swa kobiete...

Uważam że to totalne lekcewarzenie faceta.. a jeśli to rozumie to odbiera jako zwykły foch :D