Ocalić dziecko

Forum służące do wymiany opinii i doświadczeń na tematy związane z antykoncepcją i ciążą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 paź 2007, 09:17

mrt pisze:Dlatego, że myślisz, że są zastraszające? Czy dlatego że są?

Przykłady "z mojego podwórka" po prostu potwierdzają mi tą tezę. Jeśli przed "wpadką" nie było mowy o ślubie, dzieciaki po góra paru latach mają siebie dosyć, jedno do drugiego zaczynało mieć pretensje w stylu "zmarnowałeś/łaś mi młodość".
Dla mnie wiązanie się z kimś tylko dlatego, że dziecko jest "w drodze" to po prostu głupota.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 22 paź 2007, 11:13

Elspeth pisze:Dla mnie wiązanie się z kimś tylko dlatego, że dziecko jest "w drodze" to po prostu głupota.
Nie wiem, czy głupota, ale ja bym się nie związała.

Matko, to ile Ty masz takich par koło siebie? <boje_sie> Dla normalnych to w ogóle jakieś miejsce zostało?
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 paź 2007, 11:31

Matko, to ile Ty masz takich par koło siebie?

sporo, większość to ludzie z podstawówki, z którymi zamieniam tylko czasami parę słów, mieszkające w moich okolicach. Trochę też z dalszych okolic, plus dwie parki w rodzinie, no teraz 3 niedawno się hajtnęła z rodziny. Zobaczymy jak teraz im wyjdzie. Generalnie z obserwacji wynika, że mało która dziewczyna jak zaszła w ciążę w wieku 16/18 z "wpadki" dalej poszła na studia czy cokolwiek robiła ze swoją edukacją. Dom, pieluchy, niezadowolony mężuś. I praca jako ekspedientka najczęściej jak rodzinka jej nigdzie nie ustawiła. No i mieszkanie z rodzicami bo przecież na swoje się nie wyprowadzą.
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 22 paź 2007, 11:48

Elspeth pisze:Generalnie z obserwacji wynika, że mało która dziewczyna jak zaszła w ciążę w wieku 16/18 z "wpadki" dalej poszła na studia czy cokolwiek robiła ze swoją edukacją.
Zależy, na kogo trafi. Bo ja to pełno i takich znam, co to dzieci nie miały, zaczęły studia i nie pokończyły, ewentualnie pracy nie obroniły. Dziecko to żaden powód, ale najprostsze wytłumaczenie dla wszystkich.
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 22 paź 2007, 15:09

chlopak mi sie oswiadczyl,jestem taka z niego zadowolona ze w koncu sie obudzil i nie panikuje,mam teraz jego wsparcie hehe i pierscionek zareczynowy:) ciesze sie ze chociaz z nim juz nie ma problemow:)


Cieszę się, że on w końcu zrozumiał, a z tym ślubem to poważnie się zastanów tak jak ci pisali moi poprzednicy, bo niestety tak jak piszą jest naprawdę, znam przypadki, gdzie takim "wpadkowym małżeństwom" się ułożyło i już kilkanaście lat są po ślubie i są szczęśliwi. Niech to będzie twój przemyślany wybór i nie patrz, że inni namawiają ciebie do czegoś i masz to robić wbrew sobie.
Ps Papewa powiedziałaś już rodzicom?
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 22 paź 2007, 17:37

od zawsze mowilam ze jest on moim jedynym meszczyzna,nie jednym z wielu tylko tym ostatnim z ktorym pragne spedzic reszte zycia.oczywiscie to ze jestem w ciazy przyspieszy nasze plany ktore mielismy zrealizowac za jakies 4 lata no ale dzidzia pewnie chcialaby miec mame i tate malzenstwo.mysle teraz o nas,naszej trojce.naprawde ciesze sie za misiek juz sie otrzasl z szoku i mam teraz wsparcie bo jak narazie to ja go pocieszalam a teraz czuje ze mnie pociesza.a jesli chodzi o nasza milosc to mysle ze przetrwamy bo bardzo sie kochamy.a pierscionek kupil jeszcze przed wiadomoscia iz jestem w ciazy:) wiec naprawde jestem zadowolona.teraz nasi rodzice....
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 22 paź 2007, 17:49

papewa pisze:przyspieszy nasze plany ktore mielismy zrealizowac za jakies 4 lata
papewa pisze:a pierscionek kupil jeszcze przed wiadomoscia iz jestem w ciazy:)

czyli kupił pierscionek by oswiadczyc sie za jakies 4 lata ??

[ Dodano: 2007-10-22, 17:50 ]
a gdzie macie zamiar po slubie mieszkac ??
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 22 paź 2007, 17:54

Dzindzer pisze:a gdzie macie zamiar po slubie mieszkac ??

to dołoże swoje cztery grosze :> i za co się utrzymać?
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
hathor
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 298
Rejestracja: 17 wrz 2006, 19:36
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: hathor » 22 paź 2007, 21:50

papewa pisze:no ale dzidzia pewnie chcialaby miec mame i tate malzenstwo

jasne, bo dzidzia ledwo wyjdzie z brzucha, to zapyta "mamuś, a papierek to masz?" dziecku to jest raczej bez różnicy, czy jest papier, czy go nie ma, ważne, żeby się kochać i żeby dziecko dorastało w atmosferze miłości, a nie kłótni i wspólnych pretensji...
papewa pisze:zrealizowac za jakies 4 lata

papewa pisze: pierscionek kupil jeszcze przed wiadomoscia iz jestem w ciazy:)

terefere... :P
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 23 paź 2007, 16:26

chcial mi go dac na urodziny.utrzymywac z pracy gdyz ma propozycje z nadlesnictwie.mam nadzieje ze sie wszystko uda.
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 24 paź 2007, 13:50

Papewa, a ile twój chłopak ma lat?
Mam nadzieję, że wam się ułoży, będziecie mieli pieniążki, mieszkanie i waszą miłość, życzę wam tego z całego serca
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 25 paź 2007, 12:14

papewa pisze:mam nadzieje ze sie wszystko uda.

tez mam nadzieje, ze Ci sie uda

Tylko musisz patrzec bardziej realnie.
Nie wiem ile sie zarabia w nadleśnictwie, nie wiem czy to Wam na 3 osoby starczy.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 25 paź 2007, 20:14

Rodzice Wam na pewno pomogą na początku, głowa do góry :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
hathor
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 298
Rejestracja: 17 wrz 2006, 19:36
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: hathor » 26 paź 2007, 01:14

Najpierw to ona powinna im to jak najszybciej powiedzieć, bo tylko na nich będzie mogła liczyć, gdy będzie musiała szybko założyć rodzinę. W końcu jak chcą się pobrać, to gdzieś mieszkać potem trzeba...
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 26 paź 2007, 13:09

Dzindzer pisze:Nie wiem ile sie zarabia w nadleśnictwie, nie wiem czy to Wam na 3 osoby starczy.


Nawet jak niedużo będzie zarabiać, to i tak sobie poradzą, moja koleżanka niedawno założyła rodzinę i ma dzidziusia, a jej mąż niedużo zarabia i jakoś sobie radzą.

hathor pisze:Najpierw to ona powinna im to jak najszybciej powiedzieć, bo tylko na nich będzie mogła liczyć, gdy będzie musiała szybko założyć rodzinę. W końcu jak chcą się pobrać, to gdzieś mieszkać potem trzeba...


No powinna jak najszybciej powiedzieć, a tym bardziej, że chcą się pobrać, bo rodzice muszą przecież na ślub pieniążki nazbierać, a pewnie i tak będą chcieli jak najszybciej póki brzuszka nie widać
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
papewa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 90
Rejestracja: 09 lip 2007, 20:30
Skąd: z domciu:)
Płeć:

Postautor: papewa » 29 paź 2007, 18:44

ehh...zaczne od tego ze poronilam:( dostalam silnych skurczy i zaczelam krwawic,pojechalam z moim chlopakiem do lekarza jak najszybciej,lekarz powiedzial ze nie da sie uratowac,ze bardzo duzo kobiet porania pierwsza ciaze...:( dostalam skierowanie na wylyzeczkowanie jamy macicy no i wyczyscili mnie.nie mam juz zadnych mdlosci,boli podbrzusza ani wielkich i obolalych piersi.czuje sie tragicznie bo juz nieczuje mojej dzidzi:( tak mi przykro:( mozna powiedziec ze jezeli chodzi o przyszlosc to dobrze sie stalo ale ja jako przyszla matka (juz nie)zle sie z tym czuje i ciezko mi na psychice:( okropne bylo jak uslyszalam ze juz to koniec i nie ma dzidzi,ze nie da sie uratowac,plod uszkodzony i trzeba wyczyscic:(
Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 29 paź 2007, 22:42

Papewa tak mi przykro :( Trzymaj się :(
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
kml
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 14 lip 2007, 14:11
Skąd: End of World
Płeć:

Postautor: kml » 19 lis 2007, 22:28

Ludzie pomocy ! Nie wiem czy ktoś pamięta wątki mojego związku i problemu z nim związanego jakie tu wcześniej opisywałem, nie będę przypominał przejdę od razu do sedna sprawy.
Otóż moja ex z którą się zszedłem dowiedziała się że jest w ciąży, ze mną, powiadomiła mnie o tym dziś, oprócz tego powiedziała że chce ciąże usunąć. Praktycznie żadnych moich argumentów na to że ja chce wychować to dziecko i że wszystko jakoś się ułoży nie brała pod uwagę, usłyszałem tylko tekst w stylu ile mi dasz pieniędzy na aborcje. censored to jest moje dziecko, część mnie, co robić ... :|
"Jestem oazą spokoju. Kwiatem na tafli jeziora. Pier....nym ku.wa drzewem na brzegu strumienia"
Awatar użytkownika
mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 182
Rejestracja: 22 lis 2004, 17:29
Skąd: swinkowo
Płeć:

Postautor: mika » 19 lis 2007, 23:41

w takiej sytuacji niewiele możesz zrobić :/, przeczytałam twój topic o twojej dziewczynie i nawet na twoim miejscu nie byłabym pewna czy to twoje dziecko. jeżeli chcesz aby urodziła probój z nią gadać i nie dawaj żadnych pieniędzy. ja jeżeli byłabym na twoim miejscu i byłabym bardzo zdesperowana pszłabym nawet do jej rodziców w prośbie o pomoc w przekonaniu jej i uratowaniu dziecka a nawet do znajomych(to bardzo drastyczny krok). bardzo ciezka sytuacja, w tej kwestii kobieta ma decydujące zdanie. trzymam kciuki
Z puzzli układałam sobie świat. Jedej części zabrakło! Tej z napisem: SZCZĘŚCIE
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 20 lis 2007, 12:27

To jest straszne <boje_sie> nie wiem jak można tak pomyśleć, a co dopiero chcieć to zrobić. Nie wiem dlaczego twoja dziewczyna nie liczy się z tym co ty czujesz, przecież to jest tak samo twoje dziecko, masz prawo do niego <glaszcze> . Jeśli bardzo ci zależy na dziecku to możesz zrobić tak jak radziła ci Mika, pójść do rodziców, znajomych, ale najpierw poważnie z nią porozmawiaj, i żadnych pieniędzy na tą zbrodnie nie dawaj!!
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
kml
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 14 lip 2007, 14:11
Skąd: End of World
Płeć:

Postautor: kml » 20 lis 2007, 12:35

Dziecko jest na bank moje, starałem się z nią porozmawiać, nic nie dociera, ona nie chce tego dziecka i już, żadne słowa nie docierają, z tego co wiem to jej mama już o tym wie, nie wiem jaka jest jej decyzja, coś mi się wydaję że będzie dopingować córkę, zaczynam się poddawać.
"Jestem oazą spokoju. Kwiatem na tafli jeziora. Pier....nym ku.wa drzewem na brzegu strumienia"
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 20 lis 2007, 14:36

Ja na twoim miejscu poszłabym na poważną rozmowę z jej rodzicami i powiedziała im co o tym wszystkim myślę. Ona nie wie co chce zrobić, to będzie ciążyło na niej przez całe życie. Ja walczyłabym do ostatniej kropelki nadziei, przecież to jest życie ludzkie, życie twojego dziecka
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
Sir Charles
Weteran
Weteran
Posty: 3146
Rejestracja: 02 wrz 2004, 11:38
Skąd: sponad chaosu
Płeć:

Postautor: Sir Charles » 20 lis 2007, 14:44

kml pisze:censored to jest moje dziecko, część mnie, co robić ...

Jeżeli naprawdę Ci zależy i jesteś gotowy posunąć się tak daleko, to zaszantażuj ją zawiadomieniem organów ścigania :]
soul of a woman was created below
Awatar użytkownika
Augusto
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 461
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:19
Skąd: getting place
Płeć:

Postautor: Augusto » 20 lis 2007, 14:54

Sir Charles pisze:kml napisał/a:
censored to jest moje dziecko, część mnie, co robić ...

Jeżeli naprawdę Ci zależy i jesteś gotowy posunąć się tak daleko, to zaszantażuj ją zawiadomieniem organów ścigania :]
mialem to samo zaroponować
Awatar użytkownika
Ona_Mika
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 181
Rejestracja: 09 gru 2005, 15:53
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Ona_Mika » 20 lis 2007, 15:06

Dokładnie KML jeśli ci tak bardzo zależy to wykorzystaj nawet najbardziej drastyczne metody. Ona nie może tego zrobić, nie rozumiem tego gzić się umie, wie czym to może grozić, a teraz nie umie ponieść konsekwencji swoich czynów, cieszę się, że nie myślisz, jak ona, zrób wszystko żeby uratować tą niewinną istotkę
http://skocz.com/Katalog/ - klikajcie, pomóżmy potrzebującym
Awatar użytkownika
kml
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 14 lip 2007, 14:11
Skąd: End of World
Płeć:

Postautor: kml » 20 lis 2007, 17:16

No już wiem, klęska po całości, mamusia jak i córcia są za jednym rozwiązaniem, mamusia dopinguje córcie jak się da, mi jedzie po garbie że dziewczynie życie tylko zmarnowałem, censored karierowiczka zajebana, grosza nie dam, nie przyłoże reki do tego
"Jestem oazą spokoju. Kwiatem na tafli jeziora. Pier....nym ku.wa drzewem na brzegu strumienia"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 lis 2007, 19:23

Ona_Mika pisze:Ona nie wie co chce zrobić,

przepraszam, skad zalozenie, że nie wiem co chce zrobić ??
Sir Charles pisze:to zaszantażuj ją zawiadomieniem organów ścigania :]

które nic jej nie zrobia
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 20 lis 2007, 19:46

Dzindzer pisze:które nic jej nie zrobia


Mylisz sie
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 20 lis 2007, 20:29

kml pisze:mi jedzie po garbie że dziewczynie życie tylko zmarnowałem,
przpepraszam, ze w takiej sytuacji, ale "jak suka nie da to pies nie weźmie..."
kml pisze:censored karierowiczka zajebana, grosza nie dam, nie przyłoże reki do teg
i bardzo dobrze. staraj sie z calych sil przekonac ja do swojego pogladu. A macie zamiar jeszcze kieds byc razem??
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 20 lis 2007, 20:59

Andrew pisze:Dzindzer napisał/a:

które nic jej nie zrobia


Mylisz sie

a co jej grozi ??
zawsze myslałam, że kobiecie która poddaje sie aborcji nic nie grozi, pomagajacej matce czy lekarzowi tak. Jesli mam jakies nieprawdziwe informacje to bym była wdzieczna za wyprowadzenie mnie z błedu

Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 33 gości