agnieszka.com.pl • Strach przed....przemyslenia
Strona 1 z 1

Strach przed....przemyslenia

: 30 cze 2005, 05:57
autor: Agusia
Jak czytam Wasze posty odnosnie domniemanych "wpadek", taka mysl mnie nachodzi....
Dlaczego tak sie boicie???(nie zrozumcie mnie zle)...Niektorzy maja taki paniczny lek przed tym..by nie miec nieplanowanego potomka..Tak mnie to zastanawia, jakie jest Wasze podejscie w razie wpadki???
Czlowiek,ktory rozpoczyna wspolzycie powinien wiedziec co moze sie przytrafic i powinien byc odpowiedzialny za swoje czyny..Dla mnie osobiscie tabletka 72h po (nie wnikajac w szegoly etyczne) nie jest rozwiazaniem tego barku...hmm...odpowiedzialnosci(??)...
Jakie jest Wasze podejscie???
Tylko prosze nie linczowac mnie za ten temat,a po prostu przedstawic co o tym myslicie..
Osobyscie, gdyby mi sie taka "wpadka" przytrafila...to moje zycie mi sie nie zawali- takie jest moje podejscie...

: 30 cze 2005, 08:37
autor: Andrew
Kwestia wychowania , przez rodziców , jak i opini społeczenstwa na ewentualną Ciążę i dziecko ,
dlaczego sie tak boją !! bo wiedzy na ten temat nie mają zadnej , poza tą ze mozna zezrec tabletkę , załozyc góme , nalepic plastra , włozyc globulkę ! ot dlatego ! wszyscy sie tu uwazaja za dorosłych ,odpowiedzialnych , emocjonalnie dojrzałych ! ale to sie tylko sprowadza do urzycia jednego z tych srodków , zamiast zgłebienia tematu ! płodnosci , jak i ne płodnosci ! w cyklu kobiecym <aniolek2> <aniolek2>

: 30 cze 2005, 09:07
autor: natasza
Moje życie też by się nie zawaliło jakoś gruntownie, ale nie odbyło by się według mojego planu. Najpierw mam inne sprawy, które chcę smakować. Chcę cieszyć się życiem towarzyskim, studiami, klubami, imprezami i używkami. Nie jestem jeszcze gotowa na potomka, nie emocjonalnie, nie.

A, i jeszcze jedno. Jesli mam sprowadzić na świat potomka, to chciałabym, aby miał zapewnione wszystko. Tyle. Zycie różne scenariusze pisze, ale o tym marzę.

: 30 cze 2005, 09:26
autor: Andrew
Bo to jest tak ! jak sie jest młodym , to chce sie miec dziecko ...ze tak powiem potem ! czyli jak najpuzniej !! a jak juz sie ma lat kilka <aniolek2> i wraca sie do tego czasu , to widzi sie ze jak by sie to dziecko miło wczesniej to było by znacznie lepiej ! <aniolek2>
gdyby mi dane było sie wrucić , zafundował bym sobie pierwsze dziecko juz w wieku lat 18 tu ! dzis miał by juz wiec 21 lat <aniolek2> <aniolek2>

: 30 cze 2005, 13:27
autor: guli
Agusia pisze:Dlaczego tak sie boicie???(nie zrozumcie mnie zle)...Niektorzy maja taki paniczny lek przed tym..by nie miec nieplanowanego potomka..

Ja osobiście nie znoszę dzieci i nie planuję ich mieć w ogóle.
Agusia pisze:Czlowiek,ktory rozpoczyna wspolzycie powinien wiedziec co moze sie przytrafic i powinien byc odpowiedzialny za swoje czyny..

sama piszesz o "wpadkach" czyli czymś nie planowanym i nie przewidzianym. Idąc tokiem tego myślenia, to każdy z początkiem zimy musiałby sobie kule sprawić i zapas gipsu bo można na śliskim nogę złamać.

: 30 cze 2005, 13:46
autor: ksiezycowka
Pare rzeczy by się zawaliło, pare nie.
To nie zalezy tylko ode mnie, bo to by nie była tylko moja odpowiedzialność.

Plany by moje się w dużej mierze nie zmieniły myślę. Co prawda dziecko by było w wielu sytuacjach kłopotem :/ ale dalibyśmi radę [l.mn. bo nie jestem sama, sa wokół mnie ludzie, którzy mnie wspierają i by mnie wspierali].

Ale równiez sądzę, ze nie jestem emocjonalnie gotowa.
Wpierw ja muszę dorosnąc :]

: 30 cze 2005, 14:16
autor: Leanan Sidhe
guli pisze:Ja osobiście nie znoszę dzieci i nie planuję ich mieć w ogóle

A co na to Twoja żona? :D
moon pisze:Pare rzeczy by się zawaliło, pare nie

Tak Ci się wydaje.
Wali się dosłownie wszystko.
Pewnie z czasem wszystko ustaje i zaczyna być takie jakie powinno być (kiedy dziecko jest już na świecie)
moon pisze:Wpierw ja muszę dorosnąc

Kiedy dowiadujesz się o ciąży bardzo szybko dorastasz :)

: 30 cze 2005, 14:21
autor: guli
Leanan Sidhe pisze:A co na to Twoja żona?

Przed ślubem bylismy razem 13 lat, więc ana mnie dość dobrze i dobrze się też dobraliśmy. Poza tym prawie wszyscy nasi znajomi maja dzieci w róznym przedziale wiekowym więc dość dobrze widze jak to wpływa na życie :(
moon pisze:Pare rzeczy by się zawaliło, pare nie.
To nie zalezy tylko ode mnie, bo to by nie była tylko moja odpowiedzialność.

Oj nie wiesz co mówisz... Poza tym (nie chcę Ci ubliżać) ale w wieku lat 18 trudno być na 100% pewnym czy jesteś z właściwym mężczyzną i czy on do tego dojrzał, więc odpowiedzialność może w końcu sopaść tylko na Ciebie.

: 30 cze 2005, 14:32
autor: Pegaz
Brak podstawowej edukacji..A i też oświata jest jaka jest w tej dziedzinie dlatego prosiłem o wpisanie pewnych sposobów zabezpieczania się albo sposobu postępowania bo powiedzenie komuś o gumce globulce czy tabletce to jeszcze nie wszystko..
http://www.agnieszka.com.pl/forum_php/v ... php?t=3490

: 30 cze 2005, 15:08
autor: Andrew
guli pisze:
Leanan Sidhe pisze:A co na to Twoja żona?

Przed ślubem bylismy razem 13 lat, więc ana mnie dość dobrze i dobrze się też dobraliśmy. Poza tym prawie wszyscy nasi znajomi maja dzieci w róznym przedziale wiekowym więc dość dobrze widze jak to wpływa na życie :(
moon pisze:Pare rzeczy by się zawaliło, pare nie.
To nie zalezy tylko ode mnie, bo to by nie była tylko moja odpowiedzialność.

Oj nie wiesz co mówisz... Poza tym (nie chcę Ci ubliżać) ale w wieku lat 18 trudno być na 100% pewnym czy jesteś z właściwym mężczyzną i czy on do tego dojrzał, więc odpowiedzialność może w końcu sopaść tylko na Ciebie.


Rozumiem autora , ale nie rozumiem jak to (zle ) moze wpywac na zycie !? dzieci to sam radosc , choć troski , ale te pierwsze przewyzszają te drugie .Na starosc obudzisz sie z reką w nocniku ,ale też niektórym to odpowiada <aniolek2>

: 30 cze 2005, 16:26
autor: ksiezycowka
Oj nie wiesz co mówisz... Poza tym (nie chcę Ci ubliżać) ale w wieku lat 18 trudno być na 100% pewnym czy jesteś z właściwym mężczyzną i czy on do tego dojrzał, więc odpowiedzialność może w końcu sopaść tylko na Ciebie.

Może oj może ;) A czy ja mówię, że z właściwym?Przeciez to tylko teoria. Teraz mi się tylko tak zdaje, a może być przecież zupełnie inaczej. Wiem ile mam i wiem,że jeszcze wiele przede mną. :] Do macierzyństwa mi sie nie spieszy :]

: 30 cze 2005, 18:24
autor: Olivia
Agusia pisze:Dlaczego tak sie boicie???

Bo byc rodzicem to żadna sztuka, ale byc rodzicem odpowiedzialnym i gotowym to juz zupełnie inna sprawa.

: 30 cze 2005, 22:05
autor: lizaa
Ja jestem zle wychowywana i nic na to nie poradze. zycie zawaliloby mi sie w takim przypadku i zrobilabym wszystko bo to odkrecic. nie boje sie tego.
autorka tematu jest strasza ode mnie , wiec moze gdy bede w Twym wieku to tez inaczej spojze na ta sprawe , a jak na razie...to zawalilby mi sie swiat.

: 30 cze 2005, 23:10
autor: Bender
Andrew pisze:gdyby mi dane było sie wrucić , zafundował bym sobie pierwsze dziecko juz w wieku lat 18 tu ! dzis miał by juz wiec 21 lat <aniolek2> <aniolek2>

hmm a co oddechu juz nie starcza grajac z mlodym w pilke ?
pikawa wysiada przy sciganiu sie ?

zawsze mozesz pobawic sie kolejka z pociecha :)

ja tam zamelinowalem klocki lego i elektryczne kolejki
nigdy nie jest zapozno troszke sie pobawic hehe nawe jak sie ma lat kilkadziesci :P

: 01 lip 2005, 00:29
autor: morte
1. wpadka z nieznajama - lipa <wisi> ;)
2. wpadka z ukochana <kobita> - nie ma co plakac bo moglismy wyladawac linijka wyzej(patrz p.1)
<ziewa>

: 01 lip 2005, 08:35
autor: Andrew
Bender pisze:
Andrew pisze:gdyby mi dane było sie wrucić , zafundował bym sobie pierwsze dziecko juz w wieku lat 18 tu ! dzis miał by juz wiec 21 lat <aniolek2> <aniolek2>

hmm a co oddechu juz nie starcza grajac z mlodym w pilke ?
pikawa wysiada przy sciganiu sie ?

zawsze mozesz pobawic sie kolejka z pociecha :)

ja tam zamelinowalem klocki lego i elektryczne kolejki
nigdy nie jest zapozno troszke sie pobawic hehe nawe jak sie ma lat kilkadziesci :P

Nie byj sie Benderku !! póki co młodzi dogonic nie nie potrafią ,,,co za materiał genetyczny <aniolek2> jakis bład sie wkradł czy co ?? <aniolek2>
Chodzi o to ze zapewne jedno by juz z gniazda wyfruneło , a ja ..... mmiał bym luz <browar>

: 01 lip 2005, 10:06
autor: Bender
tiaaa mnie ostatnio mamuska usilowala wykopsac z chalupy ale sie nie dalem
jeszcze nie teraz
stalka, dobre miejsce parkingowe( nie zdemoluja samochodu) blisko do roboty (wlasciwa strona katowic - a nie przez rondo sie przeciskac :P)
no i oczuwiscie jakies papu od czasu do czasu

wiec nei miej pewnosci ze wykopsasz tak szybko pocieche
oczywiscie zawsze mozesz byc wredny i niemily ;)

: 01 lip 2005, 10:42
autor: Andrew
Nie chodziło mi o wukopanie ,ale o to iż stanie się juz samodzielny !

: 01 lip 2005, 12:37
autor: guli
Andrew pisze:Rozumiem autora , ale nie rozumiem jak to (zle ) moze wpywac na zycie !? dzieci to sam radosc , choć troski , ale te pierwsze przewyzszają te drugie .Na starosc obudzisz sie z reką w nocniku ,ale też niektórym to odpowiada

Dzięki, że nie piszesz, że jestem dewiantem, skrzywiona jednostką aspołeczna :)
A co do wpływu na życie, to chodzi mi o to, że jeżeli chcemy z paczką jakąs imprezę wykombinować, to oni wpierw to dwa tygodnie planują, organizują opieką, babcie i takie tam a na koniec się okazuje, że nie przychodzą bo brzdąc ma sraczkę :( poza tym plany urlopowe i takie tam a nie wspomnę juz o pomyśle wyskoczenia gdzieś w trakcie roku szkolnego

: 01 lip 2005, 12:40
autor: sophie
Moja mama urodziła mnie dokładnie w moim obecnym wieku. Tyle że była już dwa lata po ślubie i już po obronie magisterki. Skończyła studia w wieku lat 22 (zaczęła wcześniej, stąd to przesunięcie) i chwile później urodziła.
Ja bym obecnie nie mogła mieć dziecka, bo po pierwsze, nie jestem na to gotowa - emocjonalnie (jeśli idzie o kasę też nie). Po drugie, mój men też nie jest gotowy, a poza tym, nie jestem w 100% pewna, czy będziemy ze sobą forever and ever. Po 3. Mam masę innych planów na życie - przynajmniej na najbliższe 3 lata, i nie chciałabym żeby zawaliły się jak domek z kart...

: 01 lip 2005, 13:20
autor: Hyhy
Chyba strach co powiedza inni wiekszosc dziewczyn czy facetow w mlodym wieku posiada. Ja tego do konca nie rozumiem. Bo co mnie to obchodzi to moje dziecko :)

Gdybym wiedzial ze finansowo dam rade, ze ebde zarabial miniumum te 1.5 tys zl na 3 osoby na poczatek przez najblizsze 2-3 lata pracy nie strace i pomoga starzy to juz bym dzisiaj mial dziecko :)

: 02 lip 2005, 15:04
autor: guli
Hyhy pisze:Gdybym wiedzial ze finansowo dam rade, ze ebde zarabial miniumum te 1.5 tys zl na 3 osoby

Boze człowieku, w jakim Ty świecie żyjesz???? Za 1500 złotówek to nie wiem, czy wynająłbyś mieszkanie z opłatami :) Może 1500 na osobę to jeszcze tak bez luksusów...

: 02 lip 2005, 16:11
autor: Yasmine
lizaa pisze:Ja jestem zle wychowywana i nic na to nie poradze. zycie zawaliloby mi sie w takim przypadku i zrobilabym wszystko bo to odkrecic. nie boje sie tego.
autorka tematu jest strasza ode mnie , wiec moze gdy bede w Twym wieku to tez inaczej spojze na ta sprawe , a jak na razie...to zawalilby mi sie swiat.

Dokladnie to samo.Cala rodzina by mnie przeklnela. Wyzywali by od najgorszych i na kazdym kroku wypominali to ze zawalilam sobie zycie.Bo gdzie studia, praca ?

: 02 lip 2005, 16:13
autor: Hyhy
guli pisze:
Hyhy pisze:Gdybym wiedzial ze finansowo dam rade, ze ebde zarabial miniumum te 1.5 tys zl na 3 osoby

Boze człowieku, w jakim Ty świecie żyjesz???? Za 1500 złotówek to nie wiem, czy wynająłbyś mieszkanie z opłatami :) Może 1500 na osobę to jeszcze tak bez luksusów...



No jak mieszkasz w stolicy to malo 1500 zl :>

Ja mowie o sytuacji kiedy mam gdzie mieszkac i za mieszkanie nie place ani grosza :)

No i te 1500zl to moja praca, a jeszcze kobieta bedzie pracowac, jak bedzie pelnoletnia :D

: 03 lip 2005, 10:38
autor: guli
No nie mieszkam w stolicy :) Sorry, że Cię wkurzyłem. Fajnie masz, że możesz mieszkać gdzieś nie płacąc za to:) Chociaż, jeżeli to ma być mieszkanie z rodzicami/teściami to ja za żadne skarby bym się na to nie zdecydował - najkrótsza droga do rozwodu :) Dalej się jednak będę upierał, że do utrzymania 3 osobowej rodziny na jakim takim poziomie to trzeba by mieć min. 4000 Wiem, że nie jest łatwo z robotą i mnie też brakuje sporo do tej kwoty ale tak mi wyszło i niewiele mogę na to poradzić. Tak czy owak jak najbardziej życzę Ci powodzenia :) <browar>