Czy antykoncepcja awaryjna ma coś wspólnego z aborcją?

Forum służące do wymiany opinii i doświadczeń na tematy związane z antykoncepcją i ciążą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 11 paź 2012, 18:58

pani_minister pisze:Przegapiłam...

Sprzed 7 lat? :> Ja się odniosłam do "dramatu wielu kobiet", a nie tego, że w ogóle się zdarza. Zawsze znajdą się jakieś niedouczone konowały, które źle ocenią sytuację/stan zdrowia pacjenta. No ale to już raczej nie jest kwestia braku możliwości, gdy rzeczywiście zachodzą ku temu przesłanki.

Maverick pisze:absurdalny zapis, ze aborcja jest dozwolona gdy zagrozone jest zdrowie matki

Nie tyle zdrowie, co wysokie ryzyko ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub zagrożenie dla życia matki. I dlaczego absurdalny zapis?
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 11 paź 2012, 19:59

Nemezis pisze:shaman napisał/a:
Nie ma prawnej gwarancji aborcji (dopuszczanej przez prawo w pewnych przypadkach - słusznie zresztą). To wielka ułomność państwa i dramat dla wielu kobiet.


Tzn? Piszesz o klauzuli sumienia? Bo gdyby takich A. Tysiąc było o wiele więcej, to środowiska lewicowe miałyby niezłą pożywkę - a tak raczej nie słyszy się o rażącym łamaniu praw kobiet....
Sorry, ale znowuż nie widzisz tego samego mechanizmu co uprzednio. Dziurawego prawa nie powinno łatać się wtedy, gdy problem kole w oczy; tylko wtedy, gdy zauważym że wyklucza potencjalną nawet grupę od jakichś praw. Klauzula sumienia jest tak samo potrzebna i słuszna jak zabezpieczenie wykonania zabiegu w dopuszczalnej prawnie sytuacji, gdy lekarz jednak odmówi zabiegu ze względu na sumienie.

I co Cię w takim razie interesuje, w imię jakiej wzniosłej tezy postanowiłeś się tutaj poudzielać?
Takiej samej jak Ty. Kaprys.

Co do reszty, PM - zaburzenie to nie musi być od razu skrajność, patologia.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 11 paź 2012, 20:24

shaman pisze:Klauzula sumienia jest tak samo potrzebna i słuszna jak zabezpieczenie wykonania zabiegu w dopuszczalnej prawnie sytuacji

Ja nie widzę żadnego problemu:
"lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej".
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 paź 2012, 21:05

Nemezis pisze: I dlaczego absurdalny zapis?

jak to dlaczego , a co jest waznieksze jajko czy kura , matka czy dziecko ? kto daje prawo do decydowania i klasyfikowania "wazniejszosci"
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 paź 2012, 21:15

Nemezis pisze:Nie tyle zdrowie, co wysokie ryzyko ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub zagrożenie dla życia matki. I dlaczego absurdalny zapis?
Bo pozostawia zbyt duze pole do interpretacji. Wg takiego zapisu A1k mialaby prawo do odszkodowania nawet gdyby jej sie zdrowie nie pogorszylo, poniewaz wysokie ryzyko ciezkiego uszczerbku na zdrowiu i tak i tak wystapilo. A moze nie bylo to wysokie ryzyko? Co to jest w medycynie wysokie ryzyko i jak je liczyc? Dlatego absurdalny.
Nemezis pisze:Ja nie widzę żadnego problemu:
"lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej".
Lepiej by bylo gdyby bylo zapisane ze ma 14 dni od chwili odmowy na wskazanie lekarza wyrazajacego zgode na przeprowadzenie zabiegu, a w przeciwnym wypadku musi zabieg przeprowadzic.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 11 paź 2012, 21:29

Maverick pisze:Co to jest w medycynie wysokie ryzyko i jak je liczyc?

Jakieś tam pewnie normy są, obliczenia procentowe czy cuś, wyniki w przybliżeniu. No niestety, wiele rzeczy w naszym życiu/prawie jest niedefiniowalnych i nie do końca zmierzalnych - co nie znaczy, że nie powinniśmy się nimi zajmować.

Maverick pisze:Lepiej by bylo gdyby bylo zapisane ze ma 14 dni od chwili odmowy

Nie wiem, być może istnieją przepisy szczegółowe.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 12 paź 2012, 09:49

Nie istnieją. Problem w tym, że nie ma sankcji. Problem w tym, że realne wskazanie innej możliwości wygląda tak, jak lekarz sobie umyśli - nikt tego nie sprawdza, nie kontroluje. A w grę wchodzą skrajne poglądy i emocje. To nie polega na "rozumiem jak Pani ciężko, niemniej moje sumienie nie pozwala mi wykonać zabiegu". To raczej "wyp....aj bezbożnico."
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 12 paź 2012, 10:03

Nemezis pisze:Jakieś tam pewnie normy są, obliczenia procentowe czy cuś, wyniki w przybliżeniu. No niestety, wiele rzeczy w naszym życiu/prawie jest niedefiniowalnych i nie do końca zmierzalnych - co nie znaczy, że nie powinniśmy się nimi zajmować.
Nie zawsze da sie zrobic prawo jednoznaczne i nie wymagajace interpretacji, ale nalezy do tego dazyc, a zapis w prawie o "wysokim prawdopodobienstwie" to niedopuszczalny bubel prawny.
Nemezis pisze:Nie wiem, być może istnieją przepisy szczegółowe.
Ale po co szczegolowe, skoro ja to zalatwilem w jednym zdaniu bez koniecznosci tworzenia kolejnych paragrafow? Po prostu prawo w Polsce pisza idioci. Ewentualnie celowo tworzy sie prawo niejasne zeby tysiace papug mialy zajecie.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 12 paź 2012, 10:31

Chyba Cię fantazja Damianku ponosi.

My nie mówimy o specjalistach, których w Polsce możemy na palcach jednej ręki policzyć. Zapewniam Cię, że jeżeli ktoś chce znaleźć to znajdzie - nawet jeżeli trafi na jakiegoś lekarza patafiana, to na własną rękę bez większych problemów sobie poradzi.
No chyba, że ktoś próbuje przekombinować i nie do końca się kwalifikuje do wykonania aborcji, to wtedy faktycznie zaczynają się schodki.

Maverick pisze:Po prostu prawo w Polsce pisza idioci.

Z jednej strony się zgadzam, z drugiej zacytuję dzisiejszego W. Manna: "Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku... to już żaden problem" - podobnie jest z tworzeniem prawa.

[ Dodano: 2012-10-12, 10:41 ]
shaman pisze:Problem w tym, że nie ma sankcji. Problem w tym, że realne wskazanie innej możliwości wygląda tak, jak lekarz sobie umyśli - nikt tego nie sprawdza, nie kontroluje. A w grę wchodzą skrajne poglądy i emocje.

Bo sprawa jest problematyczna. Ale wystarczyłoby, gdyby istniała jakaś komisja lekarska, która stwierdzałaby, czy i kiedy dokonanie aborcji jest uzasadnione i gdyby posiadali listę lekarzy, którzy mogliby podjąć się zabiegu. Oczywiście listę niejawną. Wydaje mi się, że ciężej jest jednej osobie wziąć na siebie odpowiedzialność.

Poza tym strasznie nie lubię pisać o sprawach, z którymi nigdy nie miałam żadnej styczności. Uciekam z tematu.
Amanda222
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 05 wrz 2012, 08:03
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Amanda222 » 12 paź 2012, 12:00

Maverick pisze:
Amanda222 pisze:Mówisz o tym co mu żona rodziła same córki?
Kojarze tylko ze byl pewien krol u nich co bardzo doslownie potraktowal przysiege "az do smierci".
Nie tylko jeden. Słyszałam o kilku takich przypadkach. Ciekawe czy kiedyś były rozwody?
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 12 paź 2012, 12:02

Podejscie by problemy rozwiazywac systemowo jest bledne. System powinien byc taki, by nie rodzic problemow. Zadne komisje niczego nie zmienia w tym, ze "wysokie prawdopodobienstwo" jest zapisem bzdurnym. Ile to wynosi? Czy 10% szans na np utrate wzroku to juz duzo czy jeszcze malo? A moze 2% lub 25%? Inna sprawa ze nie da sie tego wyrazic procentowo, bo organizm ludzki nie jest na tyle przewidywalny, a odpowiednich statystyk nie ma.

[ Dodano: 2012-10-12, 12:04 ]
Amanda222 pisze:Ciekawe czy kiedyś były rozwody?
Byly uniewaznienia malzenstwa. Czyli rozwod w panierce z hipokryzji.
Amanda222
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 05 wrz 2012, 08:03
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Amanda222 » 12 paź 2012, 12:18

Aha...z tego co wiem zdrady były na porządku dziennym. Ciekawe jak kobiety się zabezpieczały, kiedyś pamiętam, że moja babka wierzyła w płukankę z octu...Czytałam też, że choroby weneryczne zbierały niezłe zniwa..
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 12 paź 2012, 13:27

Maverick pisze: Inna sprawa ze nie da sie tego wyrazic procentowo, bo organizm ludzki nie jest na tyle przewidywalny, a odpowiednich statystyk nie ma.

Powiedz to tym, którzy wypłacają odszkodowania po procentowym przeliczeniu uszczerbka na zdrowiu :]
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 12 paź 2012, 14:05

Nemezis, w warunkach ubezpieczenia masz szczegolowo wypisane te procentowe uszczerbki na zdrowiu. Ze np zlamana reka to 15% czyli oni to ustalaja i potem sie tego trzymaja. Nie ma zadnej uznaniowosci, tylko tabelka. To zupelnie co innego.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 paź 2012, 16:26

i słusznie , ze wierzyła w płukanke i nie koniecznie z octu , ale jakąkolwiek ! Zapłodnienie bowiem nie nastepuje tak szybko jak by sie mogło wydawac nie tak zas zasuwaja pleniki w sluzie płodnym by nie zdazyc ich wypłukać , ale ! trzeba działac szybko .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 12 paź 2012, 17:54

Nemezis pisze:Zapewniam Cię, że jeżeli ktoś chce znaleźć to znajdzie
Innymi słowy - Polka kombinować potrafi, to znajdzie. Jasne. Problem w tym,że musi. To inny standard. Powinna mieć zawsze pewną informację, dyskrecję, poszanowanie godności, własnej decyzji i tragedii. A nie ma. I fantazja mnie nie ponosi Moniczko gdy piszę że to zły standard, bo ten dobry istnieje w skandynawii, w stanach, w krajach azjatyckich nawet.

Poszanowanie prawa zalezy od kultury praworządności. Jeśli jej nie ma (jak u nas, gdzie historycznie zakorzeniło się kombinatorstwo, słuszne zresztą bo wymierzone przeciw opresyjnej władzy PRLu), to przepis powinien mieć sankcje. U nas nie ma. Jeśli nie ma sankcji, powinien mieć wykładnię prawną wystosowaną przez np. Sąd Najwyższy. U nas nie ma. Dlatego większość prawa, nawet całkiem dobrego, jest martwa lub ułomna. Ot cała historia.
Amanda222
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 05 wrz 2012, 08:03
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Amanda222 » 12 paź 2012, 18:54

Andrew pisze:i słusznie , ze wierzyła w płukanke i nie koniecznie z octu , ale jakąkolwiek ! Zapłodnienie bowiem nie nastepuje tak szybko jak by sie mogło wydawac nie tak zas zasuwaja pleniki w sluzie płodnym by nie zdazyc ich wypłukać , ale ! trzeba działac szybko .
Wierzysz, że to może zadziałać? Ja bałabym się zaufać takim metodom..chociaż fakt, że plemnik musi przebyć długą drogę do zapłodnienia, ale czy jesteśmy w stanie wypłukać je z nas?
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 12 paź 2012, 23:22

shaman pisze:
Alamakota pisze:Jestem pro choice, ponieważ nie mam zamiaru narzucać MOICH poglądów w MOJEJ sytuacji wszystkim innym kobietom, o poglądach i sytuacjach innych diametralnie ode mnie. Zostawiam to ich sumieniu, wierząc, że podejmą najlepszą w danych warunkach decyzję. Generalnie i zgodnie z maturą matki nie chcą się pozbyć nienarodzonego dziecka.
Tutaj mieszasz mnóstwo rzeczy w jednym zdaniu. Piszesz, że nie chcesz narzucać swoich poglądów i jednocześnie wierzysz, że podejmą najlepszą decyzję mieszając w to sumienie. Pomieszanie z poplątaniem. Sugerujesz, że sumuenie podpowiada dobrą decyzję, więc jakaś obiektywnie dobra decyzja w danych warunkach istnieje. Skoro istnieje obiektywnie dobra decyzja i uważasz, że sumienie powinno ją podpowiedzieć a kobieta podjąć, to zaprzeczasz pro choice - ciśniesz na obiektywnie dobrą decyzję, podczas gdy kobieta może woleć inną.

Ponadto łączysz sumienie z "danymi warunkami", czyli racjonalnym, chłodnym myśleniem. To wszystko w warunkach osoby będącej w wielkim życiowym dylemacie moralnym i burzy hormonów. Twoje założenia są jak dla mnie utopijne.


Shaman, to nie tak. Włączam stan emocjonalny kobiety, jej charakter i bagaż w całe spektrum okoliczności. Odnosiłam się bardziej do tego co Nemezis pisała, co wg brzmi trochę tak, ze jak kiedyś dzieci nie chciałam, to i tabletkę wzięłam, ale teraz bardzo chcę, więc te tabletki to w sumie jest aborcja a aborcja powinna być zakazana. I na to się nie zgadzam. Jej się odmieniło, to by chciała cały świat odmieniać. Nie ma tak. Podkreślam, że ja sama jestem i byłam w takiej sytuacji, gdzie z aborcji bym nie skorzystała (raczej nigdy), ale to mnie nie uprawnia do decydowania za inne kobiety.

I nie ma dobrej decyzji w takim przypadku. Sam fakt, że kobieta rozważa swoje opcje, już sprawia, że może być tylko decyzja lepsza lub gorsza, ale na pewno nie dobra. I do kobiety powinna należeć decyzja i ona poniesie jej konsekwencje.

Nemezis pisze:Wyobraź sobie, że dla gorliwego katolika faktem jest, że życie zaczyna się z chwilą zapłodnienia. I tak jak pisałam wcześniej - ciążę w biologii masz wtedy, gdy komórka się zagnieździ, w religii wtedy, gdy dojdzie do zapłodnienia. Skoro doszło do zapłodnienia i ktoś poprzez tabletkę po wyrzucił z siebie nowe życie, to zadziałał wczesnoporonnie. Dlaczego uważasz, że Twoje fakty są bardziej faktami od faktów wierzących? :D


Biologia to nauka - ergo fakty.
Religia to wiara - ergo nie fakty.
Nemezis pisze:
Alamakota pisze:Serio? Za każdym razem, jak bzykałaś się z kimś, to brałaś na siebie to ryzyko ciąży?

Serio. Człowiek myślący potrafi ryzyko zminimalizować, no poważnie.
I nie myśleć o ciąży idąc do łóżka z kimś, kogo się prawie nie zna i tak na dobrą sprawę pierwszy raz na oczy widzi :D


Uhm.

Nemezis pisze:II żeby nie było - sama brałam kilka razy te tabletki po. Co prawda nie zastanawiałam się wtedy, czy robię dobrze, bo kierował mną strach.


I rest my case. Dla mnie to hipokryzja.
Ostatnio zmieniony 12 paź 2012, 23:24 przez Alamakota, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 13 paź 2012, 11:37

shaman pisze:I fantazja mnie nie ponosi Moniczko gdy piszę że to zły standard

Owszem, zły standard, bo i sprawa nie jest prosta i jasna.
Bogini wiki: "W pewnych sytuacjach na lekarzu ciąży obowiązek poszukiwania lekarza, który by mógł zaspokoić oczekiwania pacjenta, co implikuje sytuację, w której ten lekarz staje się narzędziem realizacji celu, którego chce uniknąć, powołując się na klauzulę sumienia. Konstrukcja przepisu może zatem prowadzić w pewnych sytuacjach do ubezwłasnowolnienia lekarza, który może zostać zmuszony do postępowania sprzecznego z jego przekonaniami i światopoglądem. Przepis art. 39 ustawy może być według niektórych prawników sprzeczny z art. 53 Konstytucji, zawierającym klauzulę wolności sumienia"

Skoro istnieją kontrowersje uzasadnione z obu stron, to inteligentni prawodawcy po zaistnieniu problemu powinni dążyć do jego rozwiązania, bo szczerze to nie wydaje mi się, czy w takim przypadku, sankcje byłyby najlepszym wyjściem.

Alamakota, wybacz, ale to nie ma sensu. Za grosz nie łapiesz o czym ja piszę, do czego się odnoszę, i przede wszystkim o kim piszę.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 13 paź 2012, 12:05

Jezeli kogos boli sumienie z powodu koniecznosci przerywania ciazy gdy zagrozone jest zycie kobiety to niewatpliwie znak, ze nie powinien ten ktos byc lekarzem.
Amanda222
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 05 wrz 2012, 08:03
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Amanda222 » 13 paź 2012, 12:12

Chyba wiele kobiet też z narażeniem własnego życia decyduje się jednak na poród. Jednego jednak nie rozumiem: kobieta w domu ma np 2 dzieci i może przy 3 stracić życie a jednak decyduje się na poród-co z tą dwójką? Przecież one też potrzebują matki :(
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 13 paź 2012, 14:48

Nemezis pisze:Bogini wiki: "W pewnych sytuacjach na lekarzu ciąży obowiązek poszukiwania lekarza, który by mógł zaspokoić oczekiwania pacjenta, co implikuje sytuację, w której ten lekarz staje się narzędziem realizacji celu, którego chce uniknąć, powołując się na klauzulę sumienia. Konstrukcja przepisu może zatem prowadzić w pewnych sytuacjach do ubezwłasnowolnienia lekarza, który może zostać zmuszony do postępowania sprzecznego z jego przekonaniami i światopoglądem. Przepis art. 39 ustawy może być według niektórych prawników sprzeczny z art. 53 Konstytucji, zawierającym klauzulę wolności sumienia"

Skoro istnieją kontrowersje uzasadnione z obu stron, to inteligentni prawodawcy po zaistnieniu problemu powinni dążyć do jego rozwiązania, bo szczerze to nie wydaje mi się, czy w takim przypadku, sankcje byłyby najlepszym wyjściem.
To dowód na to, że wiki boginią nie jest.

Państwo określa w prawie dostępność aborcji w danej sytuacji bezwzględnie, tzn. niezależnie od decyzji lekarza. Przeniesienie odpowiedzialności na lekarza odmawiającego aborcji jest kretynizmem jak sama zauważyłaś. A co stoi na przeszkodzie, żeby odpowiedzialny był szpital, ministerstwo lub państwo? Wystarczy nakazać odnotowywanie przypadków korzystania z klauzuli sumienia i przejmowania spraw organizacyjnych przez inne komórki. Lekarz ma leczyć, a nie być sekretarką. Jak grafik odmawia wykonania efektów specjalnych do filmu porno to nie ma obowiązku wskazania innego grafika, który je wykona, bo to nie jego praca - bycie sekretarką. Skąd pomysł, aby analogiczne zadanie powierzać lekarzowi? Głupota, niekompetencja, lenistwo.

Mav zbyt ostro, ale słusznie zwrócił też uwagę na inny problem. Lekarz ma obowiązek dbania o matkę jak i o dziecko. Skoro ma zatem na tyle skrajne poglądy, że nawet nie wyśle matki z ciążą, która zakończy się czyjąś śmiercią przy porodzie do innego lekarza, to pewnie "każe" jej rodzić. Czy powiadomi o niebezpieczeństwie? Czy powiadomi o prawnej możliwości przerwania ciąży, skoro na pewno nie poda numeru telefonu do kliniki, która wykona aborcję? Jeśli nie, to łamie przysięgę lekarską (choć we własnym sumieniu pozostanie oczywiście w zgodzie z własnym wyobrażeniem moralności)
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 13 paź 2012, 14:49

Maverick pisze:Jezeli kogos boli sumienie z powodu koniecznosci przerywania ciazy gdy zagrozone jest zycie kobiety to niewatpliwie znak, ze nie powinien ten ktos byc lekarzem.


Tru.

To jakby ktoś został z zawody hodowcą świni, a potem odmawiał ich zabijania, bo jest to sprzeczne z jego światopoglądem. Spoko, miej światopogląd jaki chcesz, ale w takim razie wybieraj zawód do niego dostosowany, gdzie nie będziesz musiał dokonywać takich wyborów. Lekarz ma służyć ludziom, a nie bogu ani własnemu sumieniu.


Nemezis pisze:Alamakota, wybacz, ale to nie ma sensu. Za grosz nie łapiesz o czym ja piszę, do czego się odnoszę, i przede wszystkim o kim piszę.


To proszę, wytłumacz jak prostej chłopce, tak, żebym zrozumiała, że nie jesteś hipokrytką, bo faktycznie nie rozumiem.
Ostatnio zmieniony 13 paź 2012, 14:52 przez Alamakota, łącznie zmieniany 3 razy.
ojciecdyrektor
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 11 lis 2012, 15:29
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: ojciecdyrektor » 11 lis 2012, 15:34

sumienie i uczucia maja tez lekarze,zupełnie nie zrozumiała dla mnie teoria.lekarz ma obowiazek usunąć jezeli zdrowiu matki cos zagraza,ale to jak sie z tym czuje to tylko jego sprawa
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 lis 2012, 20:18

a kogo obchodzą uczucia lekarza ? kogo ? on ma pomagać , ma robic to dobrze ! i nic innego sie nie liczy ....zycie , ale te realne .
Błedy w sztuce sie zdarzają , nalezy wtedy miec twarda dupę .
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
ojciecdyrektor
Początkujący
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: 11 lis 2012, 15:29
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: ojciecdyrektor » 13 lis 2012, 18:43

tak jasne...a chciałbys zeby cie leczył lekarz bez uczuc? taki zminy sku... ktory ma tylko teorie w głowie.a gdzie etyka? i nadzieja..... kolego za malo chyba w szpitalach przebywałes
Awatar użytkownika
Alamakota
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 397
Rejestracja: 07 maja 2010, 15:15
Skąd: Z daleka
Płeć:

Postautor: Alamakota » 13 lis 2012, 19:09

ojciecdyrektor pisze:tak jasne...a chciałbys zeby cie leczył lekarz bez uczuc? taki zminy sku... ktory ma tylko teorie w głowie.a gdzie etyka? i nadzieja..... kolego za malo chyba w szpitalach przebywałes


Fajnie jak lekarz jest miły, ale jeszcze fajniej jak dobrze leczy. Uczucia i etyka pacjenta lerzą generalnie ponad tą lekarza. Lekarze są służbą, jak zresztą nazwa wskazuje. Jeśli im się nie podoba, to mogą zmienić zawód.

Dając lekarzom tak zwaną wolność sumienia, otwieramy niebezpieczną furtkę. Bo zaraz znajdą się lekarze, którzy odmówią transfuzji krwi, przeszczepów, albo usta-usta kobiecie, bo to niezgodne z ich przekonaniami, sumieniem, etyką cyz czymś tam jeszcze.

Jeśli zabieg jest legalny i dostępny, szpital/lekarz ma go wykonać i tyle. Jak mu się nie podoba, to niech pasie owce albo hoduje marchewkę, przecież droga wolna.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 14 lis 2012, 08:28

a chciałbys jechac w podróz autokarem ktory prowadzi genialny kierowca ale kompletny gbur taki zimny sukinsyn , czy kierowca mierny za to z uczuciami , milutki , ktory o prowadzeniu autokaru wie tyle ile go nauczono na kursie tydzien temu ?
<hahaha>
z lekarzem jest to samo - tylko ludzie po...jebani
w szpitalach ? tu masz racje , tylko w celach odwiedzin ! a i tak współczuje tym lekarzom , pielegniarkom - za bardzo sie cackają z chorymi . Zas tym sie wydaje , ze swiat ma sie krecic wokół nich , bo są w szpitalu i nalerzy im sie opieka .... zenujace .
Ostatnio zmieniony 14 lis 2012, 08:30 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Amanda222
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 05 wrz 2012, 08:03
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Amanda222 » 16 lis 2012, 09:40

Ostatnio wpadł mi ciekawy artykuł na temat tabletki i przeczytałam, że lewonorgestrel opóźnia owulację i zagęszcza śluz ale nie ma żadnego wpływu na zagnieżdźone już jajo. Nie uszkadza płodu -a więc jakim cudem niektórzy uważają ją za wczesnoporonna?

Wróć do „Antykoncepcja oraz ciąża”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 43 gości