czasem chcę podejść do jakiejś dziewczyny ,a tu nadle wyprzedza mnie ktoś to jej chłopak
Na razie nie dostałem w czajnik i nie chcialbym dostać od chłopaka jakiejś "zajętej"dziewczyny
Zauważyłem ,że na ulicy często dziewczyny- tak pod wieczor chodzą parami-wydaje mi sie ,że wtedy można delikatnie do nich zagadać...
Czasem jakaś dziewczyna idzie sama i widać że w pobliżu kilkudziesięciu metrów nikogo nie ma -wtedy też można sprobować
W centrach handlowych też można gdy pracują
<olbrzym> <zabije!> <aniolek2>
Jak staracie się rozpoznań zajęte dziewczyny od tych ,które są jeszcze wolne
POZDRAWIAM




]


Pewnie najprościej jest się spytać to nic nie kosztuje. Rozmowa to nie zbrodnia więc nawet jak się pojawi chłopak danej dziewczyny to nie ma powodu dawać w baniak chyba że że ma nie równo pod kopułą

