Help me please Załamka totalna

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 11:42

Masakra. Moja byla tez chciala do mnie wrocic. Jak mi powiedziala, ze zaluje, ze jednak wie ze popelnila blad i chcialaby zeby bylo jak dawniej, zebysmy byli ze soba, to z miejsca powiedzialem Jej, zeby zapomniala, ze jestem z kims kto daje mi szczescie jakiego ona nigdy mi nie dala. Mimo ze nie bylem wtedy z moja terazniejsza dziewczyna, ale bylem jedynie Nia zauroczony. Pomysl nad tym czy warto byc z takim chlopakiem! Czy naprawde mu na Tobie zalezy skoro przy pierwszym lepszym pojawieniu sie jego bylej on ma watpliwosci! <chory>
Awatar użytkownika
Lagartija
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 378
Rejestracja: 08 sie 2005, 09:43
Skąd: z Kolumbii
Płeć:

Postautor: Lagartija » 24 sie 2006, 12:20

Decyzja nalezy do niego. Swoja droga sam powinien wiedziec co ma robic i nie radzic sie kazdego po kolei. Pamietaj, ze nawet jesli Cie zostawi a bedzie szczesliwy z nia to ciesz sie tym ze ukochana osoba jest szczesliwa. A nawet jesli ja kocha a zostanie z Toba? To bez sensu. 3maj siei daj mu czas na zastanowienie moze po prostu sie pogubil?A to nei oznacza ze do niej wroci.
...Te Quiero Mi Amor...
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 12:22

Lagartija pisze:Decyzja nalezy do niego

Decyzja czego? Czy ja skrzywdzic czy nie? On juz te dziewczyne skrzywdzil swoimi watpliwosciami. Ja nie czekalbym na to, az sam mnie zostawi. Dalbym mu na tyle wolna reke, ze puscilbym go wolno. Niech bedac samemu, singlem, wybierze co dla Niego dobre. Zostawilbym w cholere, moze to daloby do myslenia. Jesli wroci - znaczy ze Ja kocha i chce tylko z Nia byc. Jesli nie - nie warto byloby nawet za nim zaszlochac.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 12:33

Haro, masz w 100% rację

To jest najlepsze wyjście. Nie można miec "wypracowanego" uczucia, bo to nic nie da. Facet najwyraźniej nie zapomniał jeszcze o Niej, nie odciął się emocjonalnie, nie poukładał sobie tamtego uczucia w głowie. Nie przeszedł żałoby i rekonwalescencji.

Ale nie wińcie go za to i nie piszcie "co to za gość" - takie rzeczy się zdarzają. Uczucia są nieodgadnione.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 12:43

Haro pisze:Dalbym mu na tyle wolna reke, ze puscilbym go wolno.
Ja bym tez go wolno puscila, ale wrocic bym mu juz nie pozwolila.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 12:46

A dlaczego? Honor, duma?

Ja naprawdę rozumiem jakie uczucia targają taką osobą. Przez 4 miesiące trudno jest zbudować taką relację jaką się zbudowało przez 3,5 roku...do tego walczył o Nią. Nie jest mu łatwo, ale za jakiś czas może zrozumieć co stracił. I może być szczęśliwy z naszą koleżanką z forum. Czego Jej życzę z całego serca.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 12:50

unlucky_sink pisze:Ja bym tez go wolno puscila, ale wrocic bym mu juz nie pozwolila.

Ja bym pozwolil. Duma i honor nie ma tu nic do tego. Ludzie krzywdza sie nazwajem, ale istnieja tacy, ktory staraja sie to pozniej naprawic, przychodza z podkulonym ogonem gdy docenia to co mieli, a co stracili. I wtedy jest jeszcze lepiej. Najwidoczniej Jej chlopak nie wie co ma, dlatego ma watpliwosci. Moze gdy to straci przejrzy na oczy.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 13:03

Haro pisze:ma watpliwosci.
bedac z kims nie powinno sie ich miec a kiedy sie ma to powinno sie albo ich pozbyc albo odejsc.
damian24 pisze:Przez 4 miesiące trudno jest zbudować taką relację jaką się zbudowało przez 3,5 roku...do tego walczył o Nią.
Powtórzę się- będąc z kimś powinno się spalić za sobą mosty. byl z nią 3,5 roku i co? ludzie są ze sobą więcej i potrafią się rozstać i ulozyc sobie zycie nie utrudniajac sobie. Koniec zwiazku-jakiegokolwiek ( rocznego 2letniego 5...itd) oznacza koniec jakiegos tam etapu, pozniej mozna sie zastanawiac czy sie jest gotowym na nastepny zwiazek czy nie.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 13:05

unlucky_sink pisze:bedac z kims nie powinno sie ich miec a kiedy sie ma to powinno sie albo ich pozbyc albo odejsc.

Ma watpliwosci, ale moze potrzebuje terapii szokowej by sie ich pozbyc? Jesli nawet takowa nic nie da, to naprawde nie warto za nim nawet tesknic. Podziekowac i odejsc. Zapomniec.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 13:21

Haro pisze:ale moze potrzebuje terapii szokowej by sie ich pozbyc?
taka terapie szokowa to powinien byl sobie zrobic zanim z nia zaczal byc.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 13:23

unlucky_sink pisze:taka terapie szokowa to powinien byl sobie zrobic zanim z nia zaczal byc.

Wszyscy jestesmy ludzmi, i jak na ludziow przystalo popelniamy bledy. Kwestia checi i naprawy. Jesli czlowiek nie wykazuje zadnych, to nie warto zaprzatac nim sobie po prostu glowy.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 13:26

Haro pisze:Wszyscy jestesmy ludzmi, i jak na ludziow przystalo popelniamy bledy.

tak można wszystko tlumaczyć-morderstwa,gwalty itd...
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 13:39

unlucky_sink pisze:tak można wszystko tlumaczyć-morderstwa,gwalty itd...

Zbyt skrajne porownanie. My mowimy o uczuciach, nie o wykolejeniu umyslowym.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 13:39

Ostre porównanie :)

Ja swoje zdanie wyraziłem :) Jak się określi za jakiś czas i będzie to dojrzała decyzja to można działać.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 13:44

Haro zbyt ogolne stwierdzenie zbyt skrajne porownanie. A jeśli o naprawie mowa to pomysl jak sie musi czuc dziewczyna ktorej chlopak nie jest pewien czy wocic do bylej? A po tej "naprawie" to czyona ma pewnosc, ze po jakims czasie on nie zmieni zdania?
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 13:48

Nigdy nie ma pewnosci, a bol jest ogromny. Jednak po to jest zaufanie i milosc, by wybaczac i ufac na nowo. Bo, jak juz w jednym topicu napisalem, zawsze warto ufac. Chocby mialby sie byc pozniej po tym skrzywdzonym. Takie juz jest zycie, bez ryzyka niczego sie nie osiagnie.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 13:49

To ja wam powiem jak się czuje facet. Potwornie, ale znajduje siłę i walczy, bo widzi że serce tej osoby jest rozerwane.

po szybkim powrocie jest życie w ciągłym strachu i obserwacja zachowań drugiej osoby, każda Jej zła chwila jest interpretowana jako powrót "złych myśli", a to tylko złe samopoczucie

Strach, gorycz, smutek, w końcu złość jak się nie uda po raz drugi - na takich fundamentach ciężko coś budować

Dlatego trzeba się odsunąć, przemyśleć, dać czas, być pewnym decyzji
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 13:58

Haro pisze: Takie juz jest zycie, bez ryzyka niczego sie nie osiagnie.
to malo zycia poznales skoro tak piszesz.
Haro pisze:Jednak po to jest zaufanie i milosc, by wybaczac i ufac na nowo
Można wybaczac i ufac i co tam jeszcze... ale bez przesady. Konsekwencje trzeba czasami ponosic. Milosc miloscia,ale czasem mozgu trzeba uzyc...
damian24 pisze:To ja wam powiem jak się czuje facet.

Ty.. ty jak sie czules.
damian24 pisze:Dlatego trzeba się odsunąć, przemyśleć, dać czas, być pewnym decyzji
Ona się ma odsunąć? Czy on?
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 14:00

unlucky_sink pisze:Można wybaczac i ufac i co tam jeszcze... ale bez przesady. Konsekwencje trzeba czasami ponosic. Milosc miloscia,ale czasem mozgu trzeba uzyc...

Uczuc nie zwalczyc. Jesli pojawiaja sie watpliwosci to nie dlatego, ze On tego chce, ale dlatego, ze samo sie w nim rodzi. Wtedy nalezy brac dystans, odsunac, ale przytulic kiedy wroci z podkulonym ogonem proszac o przebaczenie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 14:07

Haro pisze:Wtedy nalezy brac dystans, odsunac, ale przytulic kiedy wroci z podkulonym ogonem proszac o przebaczenie.
Kied wróci z podkulonym ogonem od bylej, z ktora jednak mu sie przypomni ze nie chce byc....
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 14:08

unlucky_sink][quote="damian24 pisze:To ja wam powiem jak się czuje facet.

Ty.. ty jak sie czules.
[/quote]

Racja, ja...ale uczucia te same co u innych. Strach, niepewność, smutek.

unlucky_sink]
[quote="damian24 pisze:
Dlatego trzeba się odsunąć, przemyśleć, dać czas, być pewnym decyzji
Ona się ma odsunąć? Czy on?[/quote]

Oboje. Moja była do mnie wydzwaniała, mimo że przestaliśmy się spotykać. Tak po prostu...zapytać co u mnie. Tak się nie da. Jedno musi ochłonąć, drugie musi nie czuc bólu. A kontakt boli.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 14:17

damian24 pisze:Oboje. Moja była do mnie wydzwaniała, mimo że przestaliśmy się spotykać. Tak po prostu...zapytać co u mnie. Tak się nie da. Jedno musi ochłonąć, drugie musi nie czuc bólu. A kontakt boli.
Ale jak dalej boli rozstanie to po co sie wiazac z kims innym? Może lepiej najpierw ochlonac...
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 14:53

unlucky_sink pisze:
damian24 pisze:Oboje. Moja była do mnie wydzwaniała, mimo że przestaliśmy się spotykać. Tak po prostu...zapytać co u mnie. Tak się nie da. Jedno musi ochłonąć, drugie musi nie czuc bólu. A kontakt boli.
Ale jak dalej boli rozstanie to po co sie wiazac z kims innym? Może lepiej najpierw ochlonac...


Tak, to oczywiste. Ale czasem jest tak, że rozstanie boli i poznajesz kogoś takiego że świat przestaje istnieć. I nagle wszystko mija. Przynajmniej tak się wydaje...
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 14:58

damian24 pisze:czasem jest tak

damian24 pisze: że rozstanie boli

damian24 pisze:i poznajesz kogoś

i w tym momencie wlasnie trzeba sobie zadac pytanie czy jest się gotowym na cos nowego.
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 15:02

Hmm...inteligencja emocjonalna. Niektórym brak.

Moja ledwo-co-eks oszalała na moim punkcie. Nie mogła żyć beze mnie po kilku tygodniach. Wygłodniała uczucia? Dała się ponieść emocjom, tak to już czasem jest.
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 16:38

albo czy lepsze nowe czy stare? :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 16:44

Hyhy pisze:albo czy lepsze nowe czy stare?
lepsze jest to z czym Ci bedzie lepiej <aniolek>
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 sie 2006, 16:46

Haro pisze:Decyzja czego? Czy ja skrzywdzic czy nie? On juz te dziewczyne skrzywdzil swoimi watpliwosciami. Ja nie czekalbym na to, az sam mnie zostawi. Dalbym mu na tyle wolna reke, ze puscilbym go wolno

<brawo>
Same watpliwosci to juz znak, ze ten facet nie jest jej wart. To ona powinna go zostawic, a nie czekac, az on laskawie sie namysli :|.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 16:48

Unlucky_forest_sink :D prosze Cie :D

Czasami jest tak, a jako wiekowa w miare pani powinnas wiedziec, ze czlowiek cos tam czuje do ex, ale nowa znajomosc bardzo go kreci. Ludzie zazwyczaj nie maja odwagi sprobowac. Inni wchodza w to co kiedys, a potem robia rozne rzeczy wobec siebie wporzadku, wobec juz nie-ex - nie . Nie powiem do ktorej grupy sie zaliczam, ale potrafie zrozumiec jednych i drugich. Ogolnie jak ktos sie kocha czuje cos do siebie to i za 10 lat bedzie ze soba :) i bedzie szczesliwy :D
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 17:12

Yasmine pisze:Same watpliwosci to juz znak, ze ten facet nie jest jej wart.

zgadza się
Yasmine pisze:To ona powinna go zostawic, a nie czekac, az on laskawie sie namysli .
dokladnie tak.
Hyhy pisze:Unlucky_forest_sink
<hahaha>
Hyhy pisze:jako wiekowa w miare pani powinnas wiedziec, ze czlowiek cos tam czuje do ex, ale nowa znajomosc bardzo go kreci
Fakt, ja też coś tam czulam do ex, ale jak chcial wrocic, kiedy mu sie nagle przypomnialo,ze kocha to na to nie przystalam.
Hyhy pisze:Nie powiem do ktorej grupy sie zaliczam, ale potrafie zrozumiec jednych i drugich. Ogolnie jak ktos sie kocha czuje cos do siebie to i za 10 lat bedzie ze soba i bedzie szczesliwy
mowimy o konkretnej sytuacji a wy to wszystko tak ogolnie traktujecie.

Moje zdanie jest takie: źle zrobil, ze wczesniej nie pomyslal,ale jak ma byc nieszczesliwy to niech sie zastanowi teraz i skoro ta laska przystaje na to to ok-ja bym nie przystala...-ale skoro ona tak, to niech sie zastanowi, wybierze jedna z nich i bedzie szeszliwy- albo i nie..

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackkix, jackOn i 368 gości