Help me please Załamka totalna

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 19:13

Ogolnej sytuacji nie przewidzisz. I nie przewidzialabys nawet jakbys brala w niej udzial. Tu trzeba przedstawiac mechanizmy jakie dzialaja na zachwanie w pewnych sytuacjach :)
censored sam nie wiem gdzie isc teraz na studia informatyka mnie znudzila... albo akustyka albo psychologia:>
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "

hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 19:17

Hyhy pisze:I nie przewidzialabys nawet jakbys brala w niej udzial.
Skoro można przewidzieć jak ona bedzie sie czula: czyli ze albo dobrze albo zle mozna tez doradzic. Czyli jesli jej to nie przeszkadza to niech czeka, jesli tak to nech go zostawi i nie czeka. Proste. Powtarzam się? <hmm>
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 24 sie 2006, 20:53

o rany julek ale sie pomotało.Spotkałam sie dziś z tym jeszcze moim chłopakiem dał mi spoźniony prezetn na urodziny nie chciałam go wziąć itd ale w końcu wziełam bo on wziął odemnie mój prezent.Nio i powiedział mi że sie we mnie przez ten czas zakochał że jest do mnie przywiązany ale nie jest do końca pewnien czy bedzie ze mną!! RANY boskie rece mi do kolan upadły zaczełam płakać powiedziałam mu że jak sie jutro nie odezwie i nie powie mi czy zostaje ze mną czy wrca do niej to dla mnie jest ro definitywny koniec!! bo ja nie mam już psychicznje siły zeby to znosić ja od 2dni nie jem płacze bez powodu nie chce mi sie wsatć z łożka itd kompa nawet nie włączam. Nie wiesz ja go nie rozumiem on mi powiedział ze chciałaby wyjechac na jakiś miesiąc i potem tu wrócić ze czas mu wszystko pokaże i po tym sie rozpłakałam nie miał już siły;( i pewnie tu popełniłam błąd.Zresztą pewnie wg Was kochani forumowicze powinnam go zosatwić ale ja go KOCHAM pragne Jego szczęscie ale nie wiem czy bez Niego bede szczęśliwa chce z nim być jak nie wiem co!!

[ Dodano: 2006-08-24, 20:55 ]
A DZIEKUJE wam wszystkim za rady :*
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 21:02

madzix:) pisze: pewnie tu popełniłam błąd
blad to taki ze mowi ci ze sie zakochal, ale nadal ma watpliwosci...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 21:07

On chce do niej wrocic, pozwol mu po prostu mu pozwol. I poczekaj. Jak im sie nie ulozy a latwo im nie bedzie na pewno przyjdzie do ciebie. Tylko pytanie czy go wtedy przyjmiesz.
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 24 sie 2006, 21:10

Hyhy pisze:On chce do niej wrocic, pozwol mu po prostu mu pozwol. I poczekaj. Jak im sie nie ulozy a latwo im nie bedzie na pewno przyjdzie do ciebie. Tylko pytanie czy go wtedy przyjmiesz.


a dlaczego myślisz e on chce do niej wrócić?? moze to głupie pytanie ale ja od wtorku nie myśli (głowke mam pełną myśli o Nim i o tym co bedzie dalej)
ja teraz wróci do niej a potem przybiegnie do mnie to nie bede już z Nim przekatuje sie ten czas i nie bede chciała drugi raz narażac sie na cierpienie''Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki'' takie jest moje zdanie
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 21:14

madzix:) pisze:ja teraz wróci do niej a potem przybiegnie do mnie to nie bede już z Nim przekatuje sie ten czas i nie bede chciała drugi raz narażac sie na cierpienie
mądra dziewczynka <przytul>
HyHy niestety ma racje,prawdopodobnie on do niej wroci, chociaz kto wie...
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 21:15

Ktos gdzies dzis napisal ze to zdanie 2 razy do tej samej rzeki itd. inaczej sie interpretuje. Ja wam to potwierdze ewentualnie na wlasnej skorze:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
szilkret
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 165
Rejestracja: 22 cze 2004, 17:06
Skąd: Łódź
Płeć:

Postautor: szilkret » 24 sie 2006, 21:17

nie mów hop dziewczyno. Bo z tymi powrotami bywa różnie.
I nic nie wiem i nic nie rozumiem
I wciąż wierzę biednymi zmysłami
Ze ci ludzie na drugiej półkuli
Muszą chodzić do góry nogami

"Julian Tuwim"
Awatar użytkownika
damian24
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 409
Rejestracja: 18 wrz 2004, 12:28
Skąd: z pracy
Płeć:

Postautor: damian24 » 24 sie 2006, 21:28

Tak jest, Szilkret i Hyhy dobrze gadają. Jak Ci na nim zależy to jedyną szansą żebyście byli szczęśliwi jest danie mu czasu, bo inaczej On sobie tego nie poukłada i będziecie się oboje męczyli. Ty ze strachem i wywalczonym "uczuciem", On z wątpliwościami.

Musisz się odciąć. A On musi miec wątpliwości czy będziesz chciała za ten miesiąc ;)
Zło w dłuższej perspektywie nie ma w ogóle mocy. Zło, które przeżywasz, ma wyłącznie za zadanie zwrócić Twoją uwagę na to, czego się jeszcze musisz nauczyć, aby móc widzieć i czcić dobro wokół siebie.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 24 sie 2006, 21:35

Dwa razy sie do tej samej rzeki nie wchodzi? Nie wiem kto to wymyslil, ale to jest bzdura. Jesli kogos naprawde bardzo sie kocha, to i do tej rzeki jestem w stanie wejsc i 7 razy! Jesli zobaczy sie skruche, jesli zobaczy sie zal za swoj blad - to dlaczego nie? chyba, ze nie zalezy Ci na nim az tak bardzo.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 21:56

jasne, wszystko wybaczac... dawac szanse itd, a dziewczyna juz tak madrze napisala!
madzix:) pisze:że sie we mnie przez ten czas zakochał że jest do mnie przywiązany ale nie jest do końca pewnien czy bedzie ze mną!!
madzix:) pisze:!!!
madzix:) pisze:bo ja nie mam już psychicznje siły zeby to znosić
rozumiecie to Panowie?? nie ma sily,wiec:
]
madzix:) pisze: jak sie jutro nie odezwie i nie powie mi czy zostaje ze mną czy wrca do niej to dla mnie jest ro definitywny koniec!!
i bardzo dobrze zrobi. Chociaż będzie bolalo, bo kocha, ale jesli i on kocha to watliwosci pojda w cholere.
amen
Awatar użytkownika
ZielonaHerbatka
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 08 sty 2006, 22:34
Skąd: z miasta
Płeć:

Postautor: ZielonaHerbatka » 24 sie 2006, 21:57

Pozwól mu odejść. Tak szczerze to na twoim miejscu sama bym go wykopała. Jesteście ze sobą krótko, nie będzie długo boleć...Wróci do niej i sie spaży, jestem tego prawie pewna. Kiedy ludzie sie tak rozchodza i schodza to prawie nigdy z tego nic dobrego nie wynika. A jak już wróci do ciebie na kolanach to sama zdecydujesz. Aczkolwiek ja bym go chyba olała. ..
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 22:02

ZielonaHerbatka pisze:Tak szczerze to na twoim miejscu sama bym go wykopała.
ja też
ZielonaHerbatka pisze:Jesteście ze sobą krótko, nie będzie długo boleć...
będzie
ZielonaHerbatka pisze:Wróci do niej i sie spaży, jestem tego prawie pewna.
prawie to za malo
ZielonaHerbatka pisze:A jak już wróci do ciebie na kolanach to sama zdecydujesz. Aczkolwiek ja bym go chyba olała. ..
tak, sama zdecydujesz...ale ja tez bym go nie przyjjela.. :(
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 22:08

Dajcie dziewczynie poznac to na wlasnej skorze:) rozumiem ze macie ten swoj damski honor i ze latwo czlowiekowi ktory w pewnym sensie was skrzywdzil powiedziec nie, ale czy na tym polega milosc? :) Ok zwykly zwiazek moze tak mogloby byc, ale niezwykly tak sie nie skonczy:)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 22:10

Hyhy pisze:ale czy na tym polega milosc?
a na krzywdzeniu polega? na wiązaniu się z kimś jeśli się m wątpliwości?
Hyhy pisze:Ok zwykly zwiazek moze tak mogloby byc, ale niezwykly tak sie nie skonczy:)
nie podpuszczaj jej :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:13

Yasmine pisze:facet nie jest jej wart. To ona powinna go zostawic, a nie czekac, az on laskawie sie namysli
A czemu Ty swojego nie zostawilas?Ja wiem, ze latwiej innym radzic niz samemu sie do swych rad stosowac :]

Pare spraw. Nie zgadzam sie z Unlucky zupelnie. :]
Wchodzi sie drugi raz do tej samej rzeki. Jka najbardziej. Ale wszytsko od sytuacji zalezy. Nigdy nie pali sie za soba mostow. Nie wolno. Zawsze droga ewakuacyjna jest lepsza niz zadna :)

A na koniec moge poprzec Damiana. Czas.

Madzix jesli go naprawde kochasz a nei jestes jedynie rozhisteryzowana nastolatka jaka zdajesz saie byc to musisz dac mu miesiac chociaz na poukladanie. Bo Twoja reakcja jest wrecz przesadna. Nie pisz o milosci skoro 2 dni bolu sa dla Ciebie nie do przezycia. Osoba ktora kocha lata w bolu nie raz znosi ale znosi.
Chyba ze jednak Twoje dobre samopoczucie jest dla Ciebie wazniejsza od bycia z nim i nie jestes w stanie dac mu czasu. ALe badz swiadoma ze on jakby sobie wszytsko poukladal moglby wrocic i moze bylibyscie bardzo ze soba szczesliwi, a to co teraz sie dzieje tylko by wzmocnilo wasz zwiazek. Decydujac juz teraz zaraz w emocjach nerwach sama skazujesz go na wybranie jej. Bo nawet jesli on teraz stwierdzi na szybko ze chce Ciebei to i tak bedzie myslal o niej, bo nie bedzie mial czasu poukladac sobie tego.
Sama zdecyduj czego chcesz i ile jestes w stanei z siebie dac.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 22:14

Dlatego mowie daj mu odejsc, jezeli czul cos do Ciebie, sam sie przekona. Ja nie wiem czy moja cos do mnie czula ona ciagle ma watpliwosci, tylko ja juz inaczej zaczalem na to patrzec. Ale nie bede o tym pisac, bo nie moge, kiedys to z siebie wyleje :) Nie podpuszczam, zrobi jak uwaza, ja pisze co ja o tym sadze. Zle nikomu nie zycze ale ktos musi miec zle, niestety :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:15

unlucky_sink pisze:a na krzywdzeniu polega?
Rowniez. Nie ma milosci bez bolu. A ten bol nei bierze sie z zewnatrz ale z Was.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 22:16

moon pisze:Zawsze droga ewakuacyjna jest lepsza niz zadna
Co przez to rozumiesz? Daj przyklad?
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:20

Hyhy pisze:Co przez to rozumiesz? Daj przyklad?
Tu ogolnie bylo. Choc moge i zwiazkowo. Byly/byla tez czlowiek i nigdy nie wiadomo czy jak bedziesz w opalach nie pomoga Ci. Odcinajac wszystko za soba, palac mosty nikt Ci nie pomoze. A poza tym odcinasz w ten sposob tez czesc siebie co jest po prostu glupie moim zdaniem :] Zawsze lepiej miec do czego wracac nawet jak nei w takim sensie jak bylo przedtem.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 22:21

moon pisze:Rowniez. Nie ma milosci bez bolu.
moon pisze:Wchodzi sie drugi raz do tej samej rzeki. Jka najbardziej. Ale wszytsko od sytuacji zalezy.
O mostach nic nie pisalam <foch>
moon pisze:Rowniez. Nie ma milosci bez bolu.
wiedzialam, ze ktos tak napisze. Racja. Mogę się zgodzić z wieloma rzeczami, ale nadal uwazam, że jesli sie nie jest pewnym ze chce sie zaczac cos nowego to sie tego nie robi po prostu.
moon pisze:A czemu Ty swojego nie zostawilas?Ja wiem, ze latwiej innym radzic niz samemu sie do swych rad stosowac
Ja zostawilam.
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 24 sie 2006, 22:23

Smiem watpic, ze ten pan byl pewien gdy zaczal z nasza nowa foruowiczka. Juz wtedy ja oszukal? :)
"Jest taka cierpienia granica, za ktora sie usmiech pogodny zaczyna...Hyhy "



hyhy e(L)o :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:25

unlucky_sink pisze:nadal uwazam, że jesli sie nie jest pewnym ze chce sie zaczac cos nowego to sie tego nie robi po prostu.
Ale kazdy m oze sie pogubic. Wiadomo ze jak sie gubi na kazdym kroku to juz przesada i sensu nie ma. Ale tu tego nie widac.
unlucky_sink pisze:O mostach nic nie pisalam
To skad ja to wzielam? :?
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 sie 2006, 22:28

moon pisze:A czemu Ty swojego nie zostawilas?Ja wiem, ze latwiej innym radzic niz samemu sie do swych rad stosowac

Jakby Moj sie zastanawial czy byc ze mna czy z jakas inna kobita, to wybacz, ale bez zastanowienia skonczylabym takie cos.
A swojego nie zostawilam (chociaz chcialam), bo kocham,a ze on ma ciezki charakter to juz druga strona medalu.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 22:32

moon pisze:To skad ja to wzielam?
a rzeczywiscie cos tam wspomnialam :D ale to wlasciwie zle dobrane bylo, bo chodzilo mi o to, ze chcac byc z kims trzeba sie zastanowic, póki sie nikogo nie krzywdzi.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:35

Yasmine pisze:Jakby Moj sie zastanawial czy byc ze mna czy z jakas inna kobita, to wybacz, ale bez zastanowienia skonczylabym takie cos.
Coz pisalas o tym ze on sie w ogole nad sensem tego wszystkiego co miedzy Wami jets zatsanawial i pogubil. Teraz dopiero piszesz o charakterze. :]

[ Dodano: 2006-08-24, 22:36 ]
Ale ok odpuszczam juz. Moim zdaniem z tego co czytam na forum ten zwiazek moze miec \wiecej senu niz Twoj. Tylko tu trzeba odpowiedniego dzialania podejscia i uczucia i checi.
unlucky_sink pisze:chcac byc z kims trzeba sie zastanowic, póki sie nikogo nie krzywdzi.
Zawsze sie kogos krzywdzi.
Nie oceniajcie tak surowo. To nei ma sensu.
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 sie 2006, 22:41

moon pisze:Coz pisalas o tym ze on sie w ogole nad sensem tego wszystkiego co miedzy Wami jets zatsanawial i pogubil.

Nad sensem co miedzy nami nie, tylko nad swoim w jakas apatie wtedy chyba wpadl, ale teraz wiem,ze to charakter. Niby podobni, ale bardzo rozni i czasem zgrzyta bardzo.
moon pisze:Moim zdaniem z tego co czytam na forum ten zwiazek moze miec wiecej senu niz Twoj.

Oczywiscie,ze moze, ja tylko napisalam, ze jakby mi sie facet zastanawial czy byc ze mna czy z byla to odpuscilabym.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 24 sie 2006, 22:46

Yasmine pisze:ja tylko napisalam, ze jakby mi sie facet zastanawial czy byc ze mna czy z byla to odpuscilabym.
A ja sadze ze tak mowisz a bys jednak tego nie potrafila ot tak zrobic.
Ale cihco juz bo choleran dostane drugiego warna zaraz za OT.
Awatar użytkownika
unlucky_sink
Maniak
Maniak
Posty: 739
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:42
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: unlucky_sink » 24 sie 2006, 22:50

moon pisze: tu trzeba odpowiedniego dzialania podejscia i uczucia i checi.
zgadzam się, ale sama bym się na takie cos nie zdecydowala.
Yasmine pisze: ze jakby mi sie facet zastanawial czy byc ze mna czy z byla to odpuscilabym
ja tez.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: jackkix, jackOn, jackPlup i 272 gości