czy wg Was slub w wieku np 22 lat (mówie o dziewczynie) ni ejest zadna "glupota"? jesli jest w szczesliwym zwiazku i chce po prostu wziac slub ze swoim facetem.. czy to nie jest zbyt wczesnie wg Was, czy sobie cos odbiera moze? jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
i jesczez odnosnie narzeczenstwa
w jakim wieku? jest ktos zareczony? oczywiscie nauka i praca w dalszym ciagu, tylko czy ewentualny mąż w niczym by nie przeszkadzal? piszcie systko co wiecie i macie do powiedzenia
pozdrawiam serdecznie buzka





Pytanie tak jakby troszke bez sensu...

) urodziła przed 40stką 
