Nie mam dziewczyny, choć mam jedna na oku(jest boska),ale jest zajęta...Cóż życie...
po prostu Życie jest okrutne dla mnie, bo nie mogę znaleźć szczęścia...a kobieta w której sie zakochałem jest moja przyjaciółka....ale tak jak mówiłem jest zajęta....nie wiem czy dam rade wyrobić z sobą ….
Pozdro all

