wyglad czy charakter...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 03 sty 2006, 23:01

moon pisze:Wiem, ale mimo wszystko dla swojego dziecka bym nie chciała takich "teściów".

nie zawsze mozna wybrac :(

[ Dodano: 2006-01-03, 23:03 ]
Koko pisze:I w tym momencie szerzycie opinię, iż alkoholizm jest czymś wstydliwym. A nie jest. To nie wina dziecka, że jego rodzic sięga po kieliszek. Na litość boską.

popieram
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 03 sty 2006, 23:03

E tam to szukanie dobrych tesciow to takie gadanie jak stare baby we wsi zabitej dechami, bo "co ludzie powiedza", liczy sie przeciez to co ludzie do siebie czuja a nie jakies pierd... klasy spoleczne.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 03 sty 2006, 23:17

Kasiu a ile się znacie?(tak na marginesie)

Tak szczerze mówiąc to nie dziwie się rodzicom. Rodzice maja jednak czasami intuicję jeżeli chodzi o ich dzieci, lecz nie zawsze. Sama piszesz, że jestes tak nim zauroczona że nie widzisz nic złego w jego wyglądzie. Pamiętaj my kobitki mamy jedną wadę( nie wszystkie) jak facet nam szepnie pare miłych słówek i np kupi kwiatka, albo fajnie "kizia" jesteśmy w stanie zrobić dla niego dużo.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 03 sty 2006, 23:33

TFA pisze:Glupie gadanie, najczesciej wlasnie jest tak, ze tacy ludzie wiedza duzo wiecej o zyciu i sa bogatsi emocjonalnie niz rozpieszczane dzieciaki z "dobrego domu". mam kilku znajomych z domu dziecka lub rozbitych rodzin, ktorzy mieli rodzicow pijakow itd. i sa to jedni z bardziej wartosciowych ludzi jakich znam. Przedewszystkim sa cholernie twardzi psychicznie.

Ok, ale ilu powiela to co widziało?Ilu sie stacza?Wielu. Niektórzy sa owszem jak mówisz. Tyle, ze skad ona ma teraz [a nei za 5 lat] wiedziec jaki on bedzie i co z nim bedzie?W ktorym kierunku pojdzie?To ze teraz jest taki nie znaczy zę bedzie. Toz ona go tez od lat nie zna.

Wiem,że to takie gdybanie. Wiem, ze mozna mieć tak jak rodzice mieli i błedy ich powielac a można pójsc wrecz zupelnie odwrotnie po to by kimś takim sie nie stać.
Mój ojciec tez jest alkoholikiem i nie wstyd mi. Ale nie leje mojej matki przykładowo co potem mógłby mój brat przełożyc na swoja żone jak ostra kłótnia by była.
Tak naprawde wszystko zalezy od osoby wiec zanim rodzice Kasi sie o tym przekonaja jaki on jest przydałoby sie zeby Kasia sie wpierw tego dowiedziała a nie była zapatrzona jak w obrazek. MOze oni widza cos czego ona przez swoje zauroczenie nie widzi.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 04 sty 2006, 13:54

kasia11111 pisze:Ale on jest inny..i chyba wazne jest to ze mnie kocha...


czytajac to zakrztusiłam sie likierem
ile wy sie znacie, że mówisz, ze cie kocha ??
Awatar użytkownika
me19
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 252
Rejestracja: 09 paź 2004, 12:22
Skąd: Ziemia Obiecana
Płeć:

Postautor: me19 » 08 sty 2006, 17:03

Koko pisze:Genetykę też zostawcie w spokoju, nijak się ma do tematu.


niestety ,jestes w błędzie : : "Badania dzieci adoptowanych wykazały że dzieci alkoholików stawały się w 18% alkoholikami, podczas gdy dzieci rodziców niepijących alkoholu popadały w ten nałóg tylko w 4 %" *
*G.Drewa T.Ferenc "Podstawy genetyki dla studentów i lekarzy"

co nie zmienia faktu ,że chłopak może byc wartościowym człowiekiem i nie należy go od razu skreślać.
Awatar użytkownika
Elspeth
Weteran
Weteran
Posty: 1525
Rejestracja: 15 lip 2004, 12:22
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: Elspeth » 08 sty 2006, 17:14

tak naprawde do konca nie poznamy co ma wplyw i jaki na to ze ktos jest czy nie alkoholikiem. Ilu z nas sie nimi stanie? tego nie wiadomo.
Co do tematu - po prostu jedyne wyjscie to chyba zeby rodzice przekonali sie ze Ci z nim dobrze, ze odpowiednio Cie traktuje, ze nie "odziedziczyl" sklonnosci po rodzicach. Kazdy rodzic chce by jego dziecko bylo szczesliwe, wiec nic dziwnego ze sie o Ciebie martwia. Ale jesli chodzi o wyglad - to tutaj jakos chyba nie potrafie zrozumiec rodzicow :/
Non! Rien de rien... Non ! Je ne regrette rien !
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Re: ..........

Postautor: ptaszek » 08 sty 2006, 17:37

kasia11111 pisze:Mowia ze nie jest zbytnio ladny...Ze brzydal z niego ..

I dlatego to nie jest chłopak dla Ciebie? :| Bez przesady. Ocenianie kogoś w tak powierzchowny sposób jest trywialne.
Moja kumpela ma ten sam problem: matka ją torturuje psychicznie, bo jej chłopak ma kolczyki w brwi, tatuaże, i nie studiuje - i na tej podstawie uważa go za nieodpowiedniego dla córki. Poznałam tego gościa: jest bardzo sympatycznym, inteligentnym człowiekiem. I ma jakieś ambicje. A przede wszystkim, z tego co kumpela mówi, ma złoty charakter. Ale mamusia nie chce tego słuchać.
Na jakiej podstawie w ogóle ktoś może wydawać osąd o człowieku widząc go raz i nawet nie rozmawiając z nim...

Co do alkoholizmu, to oczywiście dzieci alkoholików mogą mieć także skłonności do tej choroby, ale niekoniecznie! Znam wielu, którzy z powodu rodzica alkoholika są wręcz abstynentami.
Gorzej, jak obydwoje rodziców pije... Wtedy dziecko może to uznawać za coś normalnego, jeśli nie ma porównania u innych i nie jest uświadomione.
Jeśli chłopak teraz nie popada w pijaństwo, to jest dobrze.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
tr3sor
Weteran
Weteran
Posty: 936
Rejestracja: 13 paź 2004, 03:51
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: tr3sor » 08 sty 2006, 21:33

A ja taki maly off top zrobie :P.
Ale czyz ty sie mosc kasiu1111 zastanawialas kiedys nad tym co robisz ? Przecierz twoje zycie uczuciowe wyglaad conajmniej dziwnie :S.
Obrazek


Śladem własnej "legendy" ... ;)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 09 sty 2006, 01:20

Elspeth pisze:to tutaj jakos chyba nie potrafie zrozumiec rodzicow

Jak to nie?
Jak nie maja sie do czego przyczepic to kazdy argument jest dobry.
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: kasia11111 » 10 sty 2006, 20:06

Kod: Zaznacz cały

A ja taki maly off top zrobie Jezor.
Ale czyz ty sie mosc kasiu1111 zastanawialas kiedys nad tym co robisz ? Przecierz twoje zycie uczuciowe wyglaad conajmniej dziwnie :S.


moje zycie uxczuciowe wiem ze jest troche dziwne ...Ale teraz ujestem z nim i jest mi dobrze..Ale to pewnie przez brak dowartosciowania robie niektore rzeczy...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 sty 2006, 00:25

kasia11111 pisze:Ale to pewnie przez brak dowartosciowania robie niektore rzeczy...

domyslam, sie, że barkuje ci wsparcie ze strony pewnie ojca, jakiegos takiego ciepła, autorytetu
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

.......

Postautor: kasia11111 » 11 sty 2006, 11:51

czy brakuje mi wsparcia ze strony ojca???hmm to trudne pytanie..Tata mnie kocha i jestem jego kochana "coreczka" i czesto <no moze i nie tak czesto>ale okazuje mi swoje uczucia...
Awatar użytkownika
sirkomla
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 11
Rejestracja: 02 lut 2005, 09:47
Skąd: Zieleniewo
Płeć:

Postautor: sirkomla » 11 sty 2006, 15:48

Hmm... Ja powiedziałbym tak... przede wszystkim Kasiu porozmawiaj ze swoim chłopakiem, jak on widzi przyszłość swoją/waszą...ale tak, by to były realne plany...
Co do niechęci rodziców do niego, to jest na to dość prosty sposób. A mianowicie chodzi mi o to, by Twój chłopak przyniósł Twojej mamie kwiaty na urodziny/imieniny (chodzi o jakąś datę, która nie jest powszechna ,jak np 8 marca - wtedy też powinien oczywiście dać kwiatka, czyli datę, o którą się "wypytał i pamięta"). Jeżeli uda Wam się to "zagrać" tak, że Ty niby będziesz zdziwiona, a on, że to niby pamięta, to wtedy uważam, że rodzice powinni spojrzeć na niego innym okiem...
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 12 sty 2006, 12:41

Ja mam 3 pytania do Kasi.

1. Czy współżyłaś już z tym chłopakiem? Jeśli tak to po jakim czasie od poznania? (wiem, że te pytania są dość osobiste, ale zadaje je pod zasłoną anonimowości)
2. Ile On ma lat?

3. Czy liczba jedynek w Twoim nicku stale rośnie? (pytanie OT-owe)
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
((missi))

Postautor: ((missi)) » 12 sty 2006, 12:55

___ToMeK___ pisze:zawsze patrz na to jacy sa rodzice danej osoby, a przede wszystkim na to, jaki dana osoba ma do nich stosunek.


DOKŁADNIE!!!! Bo taki jaki ma stosunek do rodzicow kiedys bedzie mial do Ciebie..

ptaszek pisze:Co do alkoholizmu, to oczywiście dzieci alkoholików mogą mieć także skłonności do tej choroby, ale niekoniecznie! Znam wielu, którzy z powodu rodzica alkoholika są wręcz abstynentami.


Tez sie z tym zgodze,
Chcesz z nim byc to badz, proboj. sprawdzaj, sluchaj rodzicow, wyciagaj wnioski i przekonaj sie czy warto.
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

.........

Postautor: kasia11111 » 12 sty 2006, 18:16

Kod: Zaznacz cały

Orbital     
PostWysłany: 2006-01-12, 12:41    Temat postu:
Ja mam 3 pytania do Kasi.

1. Czy współżyłaś już z tym chłopakiem? Jeśli tak to po jakim czasie od poznania? (wiem, że te pytania są dość osobiste, ale zadaje je pod zasłoną anonimowości)
2. Ile On ma lat?

3. Czy liczba jedynek w Twoim nicku stale rośnie? (pytanie OT-owe)


znam go od 4 miesiecy chociaz 2 miesiace sie nie widzielismy ale smsowalismy caly czas ...Zrobilam juz to z nim...On ma 20 lat .hmm z z Tymi jednynkami to w jakim sensie rosnie ???
nie rozumiem..
Awatar użytkownika
Orbital
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 228
Rejestracja: 12 maja 2005, 18:41
Skąd: skosmosu
Płeć:

Postautor: Orbital » 12 sty 2006, 21:09

kasia11111 pisze:Zrobilam juz to z nim


No nie wiem, chłopak z patologicznej rodziny(nie to żebym go skreślał, przez to - sam pochodze z takiej rodziny), szybki sex, wielka miłość - jakoś to wszystko z wielkim rozmachem idzie. Nie dziwie się, że Twoi rodzicie mają jakieś obiekcje co do Niego.

Ostanie pytanie Kasiu z mojej strony.
Jeśli dobrze kojarze to masz 17 lat, możesz napisać z iloma chłopakami/facetami już "to" robiłaś (chodzi mi tylko o liczbe, ile miałaś partnerów "w łóżku") ?

kasia11111 pisze:hmm z z Tymi jednynkami to w jakim sensie rosnie ???
nie rozumiem..

Nic takiego, po prostu miałem takie wrażenie, że w Twoim nicku jest coraz więcej 1-nek (wydawało mi się, że wcześniej były 4 jedynki).
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 sty 2006, 12:03

kasiu kreujaca sie przez internet nastolatko
kochasz faceta, ile to juz razem jestescie, chyba 4 miesiace, tak to wielka miłośc, kochasz sie z bim bez zabezpieczenia,
on jest z patologicznej rodziny. wiem jedno ten chłopak na pewno nie potrzebuje laski która w tym samym czasie bzykała sie z innym ( tym 34 latkiem) tylko dla seksu.

Rozumiem, fajnie sie wykreowac na zła panne, taka zbuntowana która robi co chce bo jest dorosła
ale twórz historie trzymajace sie kupy
Ostatnio zmieniony 13 sty 2006, 17:21 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Zagłębiak
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:37
Skąd: Zagłębie
Płeć:

Re: wyglad czy charakter...

Postautor: Zagłębiak » 13 sty 2006, 12:44

kasia11111 pisze:A druga sprawa to ze niby w jego rodzinie pija...I od razu uwazaja ze on tez jest aloholikiem



Może jak go troche poznaja to zmienia zdanie , i sie do niego przekonaja .
Ale wydaje mi sie jakbyś go kochała to bys sie nie przejmowała co inni o nim mysla
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

...

Postautor: kasia11111 » 13 sty 2006, 15:58

Kod: Zaznacz cały

Ostanie pytanie Kasiu z mojej strony.
Jeśli dobrze kojarze to masz 17 lat, możesz napisać z iloma chłopakami/facetami już "to" robiłaś (chodzi mi tylko o liczbe, ile miałaś partnerów "w łóżku") ?

hmm co to za pytanie ???nie robcie z emnie jakiejs dziwki od razu ...On jest drugim chlopakiem z ktorym to robilam...
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 13 sty 2006, 16:03

kasia11111 pisze:hmm co to za pytanie

jak to co zostało zadane
i nawet na nie odpowiedziałaś
a dziwki z ciebie nikt nie robi, to mozesz zrobic tylko ty
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 14 sty 2006, 00:47

kasia11111 pisze:On jest drugim chlopakiem z ktorym to robilam...

A temat o sexrandkach z czata i o tym ze je lubisz to mój może? :|
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 14 sty 2006, 00:50

moon pisze:czata i o tym ze je lubisz to mój może?


to taki mały drobiazg
kto by takie rzeczy spamietał <chory>
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 14 sty 2006, 09:30

Zależy, co się robi na takiej randce. Może chodzi o definicję zdrady Marylina Mansona? Np: "Jeśli po francusku, to nie jest zdrada"? W końcu Bill Clinton też twierdził, że nie uprawiał seksu z Moniką Lewiński.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 14 sty 2006, 23:54

Sytuacja w ogóle jakaś dziwna. Ogólnie do patoligicznych rodzin nic nie mam, sam znam kilku ludzi, którzy mają niewiadmo jakich rodziców, a sami są spoko Ziomemi :)
Ale jakoś po 4 miesiach znajomości iśc z chłopakniem do lóżka, <jeszcze kochać sie bez zabepieczenia>, to troche za wcześnie. Moze to ja jestem jakiś dzwiny, ale to subiektywna opinia. Może nie lepiej znaleść sobie chłopaka, z którym nie mialabyś takich kłopotów ?
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 15 sty 2006, 22:17

Eisenritter pisze:Zależy, co się robi na takiej randce.

Uprawia sie sex i realizuje to czego z partnerem nie za bardzo. Tak przynajmniej Kasia pisała w swoim watku.
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: kasia11111 » 15 sty 2006, 22:52

Kod: Zaznacz cały

Bash     


Ale jakoś po 4 miesiach znajomości iśc z chłopakniem do lóżka, <jeszcze kochać sie bez zabepieczenia>, to troche za wcześnie. Moze to ja jestem jakiś dzwiny, ale to subiektywna opinia. Może nie lepiej znaleść sobie chłopaka, z którym nie mialabyś takich kłopotów ?


a KO POWIEDZIAL ZE KOCHALAM SIE Z NIM BEZ ZABEZPIECZENIA???TO NIEPRAWDA...:p
Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 15 sty 2006, 23:18

4 miesiace za wczesnie ?? moje zwiazki trwaja najczesciej ok. 4 miesiace, jakbym mial takie podejscie jak Bash to zylbym w celibacie :D
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
kasia11111
Bywalec
Bywalec
Posty: 49
Rejestracja: 27 gru 2005, 15:48
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: kasia11111 » 16 sty 2006, 15:12

Kod: Zaznacz cały

TFA 

4 miesiace za wczesnie ?? moje zwiazki trwaja najczesciej ok. 4 miesiace, jakbym mial takie podejscie jak Bash to zylbym w celibacie :D


tez tak mysle to...jak TFA:))jesli oboje tego chce to w czym problem...?[/quote]

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: BiaKam, brotek i 318 gości