Strona 1 z 2
Jak to z wami jest drogie panie??
: 11 gru 2005, 23:07
autor: mariusz
Jak to z wam ijest...
Spotykacie faceta, który sie wam podoba. Jednak zwodzicie go i trzymacie na dystans. Zupełnie jakbyście nie wiedziały czego chcecie...
A facet meczy sie jak nie wiem aby zdobyć wasza sympatie...
Po co to wszystko??
Jaki macie w tym cel??
: 11 gru 2005, 23:09
autor: silence
Zabawne..u mnie wprost przeciwnie...ale już tu o tym pisałam...to co sie powtarzać będę...

: 11 gru 2005, 23:14
autor: gracja
Mariusz, znów zaczynasz?

: 11 gru 2005, 23:28
autor: Cranberry
mariusz pisze:Spotykacie faceta, który sie wam podoba. Jednak zwodzicie go i trzymacie na dystans. Zupełnie jakbyście nie wiedziały czego chcecie...
A facet meczy sie jak nie wiem aby zdobyć wasza sympatie...
Po co to wszystko??
Jaki macie w tym cel??
ojej, a dlaczego zwracasz się do wszystkich dziewczyn tutaj, bezsensownie generalizując?... ja rozumiem, że istnieje coś takiego jak pytanie retoryczne, ale mi jakoś tak głupio się to czyta, chociażby dlatego, że wydaje mi się, iż tak nie postępuję...

: 11 gru 2005, 23:30
autor: Ted Bundy
Generalizują to niektórzy moi znajomi, mówiąc "takie jest życie...same censored i szmaty..." To paskudna i krzywdząca generalizacja...A co do Twego pytania, Mariusz: taka babia schiza

niestety....uleczyć, hehehe, chyba tylko elektrowstrząsami można:)
: 11 gru 2005, 23:39
autor: ptaszek
Trzymać na dystans... u mnie, jeśli już, to dlatego żeby sprawy nie potoczyły się zbyt szybko. Raz już mi się zdarzyło pomylić jedno z drugim.
: 11 gru 2005, 23:45
autor: mariusz
ptaszek pisze:o dlatego żeby sprawy nie potoczyły się zbyt szybko.
A co przez to rozumiesz? Czego sie obawiaja kobieta mowiac w ten sposob?? Przeciez jesli będzie zbyt długo trzymsć na dystans to facet sie zniechęci i pojdzie do innej...
: 12 gru 2005, 00:26
autor: Koko
Przeciez jesli będzie zbyt długo trzymsć na dystans to facet sie zniechęci i pojdzie do innej...
Może to i lepiej?
Kiedy ja wiedziałam, że czegoś chcę.. na dystans nie trzymałam, bo i po co?
: 12 gru 2005, 00:34
autor: TFA
Koko pisze:Może to i lepiej?
Kiedy ja wiedziałam, że czegoś chcę.. na dystans nie trzymałam, bo i po co?
Ale niektore sie tak zachowuja same nie wiedzac po co, wbrew sobie, a na pytanie "dlaczego?" otrzymujesz odpowieź NIE WIEM

: 12 gru 2005, 00:41
autor: Koko
Ale niektore sie tak zachowuja same nie wiedzac po co, wbrew sobie, a na pytanie "dlaczego?" otrzymujesz odpowieź NIE WIEM
Bo się boją.
Bo są niezdecydowane.
Bo nie otrzymały wystarczających dowodów, że można zrobić krok dalej.
.... Powodów jest mnóstwo.
Osobiście sensu w tym nie widzę.
Tak samo jak problemu
Mija! Po prostu, mija.
: 12 gru 2005, 02:38
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Jednak zwodzicie go i trzymacie na dystans. Zupełnie jakbyście nie wiedziały czego chcecie...
Różnie bywa.
Czasem po prostu z czystej zabawy facetem.
Czasem z tego, że człek sie sparzył i jest juz ostrożniejszy.
Czasami z tego, zeby sie bardziej powysilał i pozdobywał.
itd itd.
U każdej to inaczej bedzie przeciez. ;P
: 12 gru 2005, 10:22
autor: kot_schrodingera
Nie masz łatwiejszych pytań? Np.: o ogólną teorię względności? Kobiety rządzą tym światem i już <bicz1>
: 12 gru 2005, 10:37
autor: mariusz
Blazej30 pisze:Nie masz łatwiejszych pytań? Np.: o ogólną teorię względności? Kobiety rządzą tym światem i już <bicz1>
Tak sie akurat składa ze ten temat juz opanowałem, tak samo jak mechanike relatywistyczną i inne abstrakcyjne działy fizyki

: 12 gru 2005, 14:11
autor: Krzych(TenTyp)
Blazej30 pisze:Nie masz łatwiejszych pytań? Np.: o ogólną teorię względności? Kobiety rządzą tym światem i już Biczowanie
Masz racje moja bacia nim rządzi ... <aniolek2>
: 12 gru 2005, 15:04
autor: Ted Bundy
Blazej30 pisze:Kobiety rządzą tym światem i już
Pora zmienić stuff, który kopcisz:/ Przecież światem żądzi MFW, Bank Światowy i wpływowe lobby żydowskie fundacji "Bilderberg"

: 12 gru 2005, 15:52
autor: frer
TedBundy pisze:Blazej30 pisze:Kobiety rządzą tym światem i już
Pora zmienić stuff, który kopcisz:/ Przecież światem żądzi MFW, Bank Światowy i wpływowe lobby żydowskie fundacji "Bilderberg"

Światem rządzi też głupota...
Jaki z tego logiczny wniosek??
Światem rządzą głupie żydówki pracujące w Banku Światowym.

: 12 gru 2005, 15:56
autor: mikaaa
skoro tak pytasz to Tobie tez zadam jedno pytanie , dlaczego faceci lubia "uganiać" sie za dziewczynami u których nie maja praktycznie zadnych szans??
Widzisz

??
: 12 gru 2005, 16:02
autor: frer
mikaaa pisze:skoro tak pytasz to Tobie tez zadam jedno pytanie , dlaczego faceci lubia "uganiać" sie za dziewczynami u których nie maja praktycznie zadnych szans??
Widzisz

??
Moim zdaniem powody mogą być trzy:
- Ci faceci co tak robią myślą, że są tak świetni, że żadna im się nie oprze. Czyli cierpią na przerost ambicji.
- Myślą, że dziewczyny udają niedostępne, a jak się odpowiednio postarają to mają szanse.
- Są frajerami.
: 12 gru 2005, 16:11
autor: mikaaa
frer pisze:mikaaa napisał/a:
skoro tak pytasz to Tobie tez zadam jedno pytanie , dlaczego faceci lubia "uganiać" sie za dziewczynami u których nie maja praktycznie zadnych szans??
Widzisz

??
Moim zdaniem powody mogą być trzy:
- Ci faceci co tak robią myślą, że są tak świetni, że żadna im się nie oprze. Czyli cierpią na przerost ambicji.
- Myślą, że dziewczyny udają niedostępne, a jak się odpowiednio postarają to mają szanse.
- Są frajerami.
no własnie i dlatego później faceci twierdza ze dziewczyny niedostępne sa ....
: 12 gru 2005, 16:29
autor: mariusz
mikaaa pisze:dlaczego faceci lubia "uganiać" sie za dziewczynami u których nie maja praktycznie zadnych szans??
Zakładają, że mają szanse u wieli kobiet. A jeśli nie mają to niech kobieta powie to od razu a nie rozi im nadzieji

frer pisze:- Ci faceci co tak robią myślą, że są tak świetni, że żadna im się nie oprze. Czyli cierpią na przerost ambicji.
Bez przesady ale kazdy chyba ma o sobie dobre zdanie.
- Myślą, że dziewczyny udają niedostępne, a jak się odpowiednio postarają to mają szanse.
Kobiety czasem udają niedostępne aby o nie zabiegać.
- Są frajerami.
A frajerem jest ten który z góry zakąłda ze nie ma u dziewczyny szans.
: 12 gru 2005, 16:34
autor: mikaaa
wiesz jak dla mnei to sie zamyka w kółko
Facetów najbardziej kręci jak dziewczyna jest niedostępna i ugania sie za nią bo sprawia mu satysfakcje gdy mu sie uda, dziewczyna kolei udaje niedostępną by sie nia facet jeszcze bardzije interesował i starał...
Oczywiście to nie reguła ale zamyka sie to w błedne koło...
A tak tylko dodam ze potem sie wszystko zmienia i jak w średniowieczu rycerz zdobywa swoja dziewczyna i walczy o nia a gdy otrzymuje zgode na jej ręke to jest ona traktowana okropnie...( tak tylko mi sie skojarzyło z lekcjami j. polskiego)
: 12 gru 2005, 16:39
autor: frer
mariusz pisze:Ci faceci co tak robią myślą, że są tak świetni, że żadna im się nie oprze. Czyli cierpią na przerost ambicji.
Bez przesady ale kazdy chyba ma o sobie dobre zdanie.[/quote]
Niestety niektórzy (naszczęście nieliczni) mają o sobie tak dobre zdanie, że wydaje im się, że wszystko mogą.
mariusz pisze:- Myślą, że dziewczyny udają niedostępne, a jak się odpowiednio postarają to mają szanse.
Kobiety czasem udają niedostępne aby o nie zabiegać.
Czasem tak, ale czasem po prostu mają faceta gdzieś.
mariusz pisze:- Są frajerami.
A frajerem jest ten który z góry zakąłda ze nie ma u dziewczyny szans.
Zależy u jakiej, zresztą czasem to się da wyczuć bez problemu, wystarczy, że dziewczyna totalnie olewa chłopaka to trudno zakładać, że tylko udaje niedostępną.
: 12 gru 2005, 17:00
autor: Ted Bundy
mikaaa pisze:dlaczego faceci lubia "uganiać" sie za dziewczynami u których nie maja praktycznie zadnych szans??
well, to może zacznijmy od zdefiniowania pojęcia "dziewczyny, u której (pewni) faceci nie mają żadnych szans???" co przez ww termin rozumiesz:)??
Hehe, nie można z góry zakładać, że coś sie nie uda i płaszczyć na starcie:) Czasami sie nie udaje bo zabrakło: urody/uroku osobistego/chęci drugiej strony/pieniędzy/fajnej bryki/dobrej ściemy/inteligencji/szacunku etc...powodów mogą być tysiące:) Nie znaczy, by nie próbowac... <aniolek2>
: 12 gru 2005, 17:07
autor: mikaaa
podałam ten przyklad po to by pokazać jak to jest miedzy kobietami i dziewczynami...
A próbowac mozna zawsze byle to sie nie przerodzilo w "nachodzenie"
: 12 gru 2005, 17:28
autor: ptaszek
mariusz pisze:ptaszek pisze:o dlatego żeby sprawy nie potoczyły się zbyt szybko.
A co przez to rozumiesz? Czego sie obawiaja kobieta mowiac w ten sposob?? Przeciez jesli będzie zbyt długo trzymsć na dystans to facet sie zniechęci i pojdzie do innej...
Nie mówię o "zbyt długo". To nigdy nie jest dobre. Ja po prostu nie chcę za szybko czegoś powiedzieć lub zrobić, a niedługo potem obudzić się z ręką w nocniku myśląc "to nie to". Muszę faceta poznać trochę bardziej niż "trochę"

To wszystko.
: 12 gru 2005, 17:39
autor: frer
ptaszek trzymanie faceta "na dystans" przez pewien czas jest oczywiscie dobre, bo dziewczyna nie wyjdzie na łatwą i na pewno facet będzie bardziej ją cenił, ale poznawać to się powinno drugą osobe (imho) zanim się planuje z nią związać. Ja uważam, że związki zrodzone z "podrywu" na dyskotece czy w klubie są po prostu bezsensu jeśli oczywiście są na zasadzie, że najpierw zostaje się parą ewentualnie próbuje się do tego doprowadzić, a nie zna się tej drugiej osoby. Troche zamotałem chyba, ale głównie chodzi o to, że jeśli już się chłopak z dziewczyną znają (np. są na poziomie stosunków koleżeńskich/przyjacielskich) to wtedy udawanie niedostępnej nie ma sensu, bo nie znaczy nie i tyle...
: 12 gru 2005, 17:46
autor: Koko
Frer... Przeczytaj post Ptaszka jeszcze raz.
Ja po prostu nie chcę za szybko czegoś powiedzieć lub zrobić, a niedługo potem obudzić się z ręką w nocniku myśląc "to nie to"
vs
jeśli już się chłopak z dziewczyną znają (np. są na poziomie stosunków koleżeńskich/przyjacielskich) to wtedy udawanie niedostępnej nie ma sensu, bo nie znaczy nie i tyle...
Gdzie masz mowę o udawaniu niedostępnej? Ja tam tylko rozwagę widzę, która może oszczędzić wielu przykrych sytuacji.
: 12 gru 2005, 17:49
autor: frer
Jeśli siędobrze orientuje to chodzi tu o trzymanie na dystans, czyli imho udawanie niedostępnej... Bo jak inaczej to można nazwać.
: 12 gru 2005, 18:20
autor: Koko
Bo jak inaczej to można nazwać.
Ostrożnym postępowaniem.
Bo to, że Ty możesz być gotowy "na wszystko" nie znaczy, że Dziewczyna również będzie. I tutaj pojawia się owy "dystans". Żeby jak napisał Ptaszek nie obudzić się z ręką w nocniku ze słowami "to nie to".
: 12 gru 2005, 18:25
autor: frer
Ostrożne postępowanie to jak dla mnie brak pośpiechu, a trzymanie na dystans rozumiem jako niedopuszczanie kogoś do siebie, czyli olewanie. Jeśli nie o to chodziło to sory, ale ja to tak zrozumiałem.