a co ty bys zrobil
Moderator: modTeam
a co ty bys zrobil
byla sobota.wstalem pozno bo mialem wolne.w domu nie pozmywane naczynia, nie poslane luszko i pare dupereli w roznych czesciach domu.Mialem pojechac po moja Bejbi do pracy zeby nie musiala jechac po nocy sama.Miala skonczyc o 9 , ok 6 moj sasiad z rodzinka stimowal kraby przy piwku i przez wysoki plot widze jak moje bejbi wpada na chate,lece za nia bo wiem co sie swieci...I sie wyswiecilo,kazala mi wyjsc z domu bo nie mogla zniesc mojego pijanego widoku!(wypilem 2 piwa po czym moze bylem w dobrym chumoze ale mi sie zaraz zmienil).usnolem na frontowych schodkach domu nie wiem na co czekajac(moze az jej odejdzie).Kiedy sie obudzilem ona stoi przedemna i oznajmia ze dzis spi u matki i nie wraca na noc,koniec konwersacji.Oczywiscie zapilem noc z nieszczescia.Wrocila rano i oznajmila mi ze chyba bedzie lepiej jak zamieszka u matki bo nie moze mnie zniesc, ze mna wytrzymac!mieszkamy razem dwa miesiace,milosc ulatuje,nie chce sie przytulac bo mysli ze chce tylko sexu,nie spedzamy juz tak czesto jak kiedys czasu razem.ma prace teraz,pogodzila sie z rodzina i wynika ze jestem jej skupiskiem nerw+(ktorym dotad byla rodzina i jej ex maz) wydaje mi sie czasmi ze robi ze mnie takiego pantofla a ja przymykam oko.Kocham ja nad zycie i nie chce znow chodzic z dziura w sercu.help
Troche to pokomplikowane, ledwo mogę sie połapac jak to było. Zastanawia mnie dlaczego piłeś, skoro miałeś po nią jechać?!
M. in. z tego powodu chwilami bałabym sie mieszkać z drugą osobą razem, bo wtedy wszystko się zmienia. Trzeba wyznaczyc jakies granice, co możecie robic, a co Wam przeszkadza i ustosunkować sie do tego, żeby nie było nie potrezbnych zgrzytów. Trzeba isc na kompromis. Nic poważniejszego nie umiem Ci pomóc.
M. in. z tego powodu chwilami bałabym sie mieszkać z drugą osobą razem, bo wtedy wszystko się zmienia. Trzeba wyznaczyc jakies granice, co możecie robic, a co Wam przeszkadza i ustosunkować sie do tego, żeby nie było nie potrezbnych zgrzytów. Trzeba isc na kompromis. Nic poważniejszego nie umiem Ci pomóc.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Totalny chaos w tej Twojej opowiesci. Oczywiscie ze odeszla , syf w domu, ty ochlany i zadowolony. Ona wpada zla, a Ty siadasz sobie kimnac przed domem.
popraw mnie jesli bylo inaczej, ale tak zrozumialam ten topic. Co masz zrobic
Jesuuuuuuuuu, chociaz troche sie postaraj <bicz1> Przeczytaj temat, dlaczego one odchodza
w ogóle moze cos poczytaj bo robisz takie bledy ktore beda mnie straszyc w nocy <boje_sie>
Pozdrawiam
popraw mnie jesli bylo inaczej, ale tak zrozumialam ten topic. Co masz zrobic Pozdrawiam
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
Wstreciucha dokladnie!
Kobieta zmęczona po pracy chce wrócic do domu, gdzie moze odpocząć nie tylko fizycznie ale także psychicznie. Jednak gdy widzi sie bałagan, to odrazu wszystko wkurza. Przemysl to i staraj sie nie popełniac tych błedów. Tym bardziej, ze zamiast Ty posprzątać (bo byłeś w domu) to poszłeś na piwo. Miała prawo sie wkurzyc. Ale moze jeszcze nie wszystko stracone
Kobieta zmęczona po pracy chce wrócic do domu, gdzie moze odpocząć nie tylko fizycznie ale także psychicznie. Jednak gdy widzi sie bałagan, to odrazu wszystko wkurza. Przemysl to i staraj sie nie popełniac tych błedów. Tym bardziej, ze zamiast Ty posprzątać (bo byłeś w domu) to poszłeś na piwo. Miała prawo sie wkurzyc. Ale moze jeszcze nie wszystko stracone

Uciekaj chłopie od kobiet które z tego powidu bedą ci robiły awanture w domu , mam na mysli posta powyzej
Zadna praca nie powinna zmeczyć człowieka tak by odreagowywał to na drugim ! ! Zmeczona moze byc tylko wtedy gdy jest chora ! zdrowa w zadnym wypadku , za długo pracuje juz by nie miec zdania w tej sprawie ! Tylko marudery wiecznie z pracy przychodzą zmeczone !
A gdy sie widzi bałagan , to trza go posprzatac a nie sie wkuzać ! ile trwa sprzatniecie bałaganu w domu
30 minut ? nie umrze od tego , co innego gdy sie to ciagle powtarza , to moze draznic ! <browar>
Pytanie dlaczego to było po nocy (ten bałagan ) jak nie posprzatała go wczoraj , no to go miała rano , znaczy sie po pracy !
przytulac ...nie bo mysli ze chcesz sexu , i co ? ma z tym problem by ci go dac ? albo juz ją nie pociagasz ?
tak czy siak ....za mało informacji !
Zadna praca nie powinna zmeczyć człowieka tak by odreagowywał to na drugim ! ! Zmeczona moze byc tylko wtedy gdy jest chora ! zdrowa w zadnym wypadku , za długo pracuje juz by nie miec zdania w tej sprawie ! Tylko marudery wiecznie z pracy przychodzą zmeczone !
A gdy sie widzi bałagan , to trza go posprzatac a nie sie wkuzać ! ile trwa sprzatniecie bałaganu w domu
Pytanie dlaczego to było po nocy (ten bałagan ) jak nie posprzatała go wczoraj , no to go miała rano , znaczy sie po pracy !
przytulac ...nie bo mysli ze chcesz sexu , i co ? ma z tym problem by ci go dac ? albo juz ją nie pociagasz ?
tak czy siak ....za mało informacji !
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
j anie mialem prowadzic tylko ktos kto byl wtedy w stanie i zaproponowal ze pojedziemy po nia razem,tak sie nie stalo bo wrocila duzo wczesniej , a na schodkach zasnolem z nerw bo nie chciala mnie w domu-wygonila mnie.no ale dziekuje za wszystkie posty,daje do myslenia.ona jest dziewczyna ktora (od kiedy nieudalo sie jej malzenstwo)szuka tego jedynego, paru sie przewinelo z tego co wiem,duzo mozna powiedziec,boje sie ze sie na mnie nie zatrzyma.boje sie o zdrade.ja to typ nie za zwiazkowy choc ona na poczatku mowila mi ze uwazala mnie za takiego co to szasta laskami,jaki jestem naprawde teraz wie-SZALEJE ZA NIA ,jestem jej oddany do bulu od poczatku po dzis dzien.przechodza mi mysli ze moze sie jej juz nzudzilem i nie pociagam jej tak jak kiedys.takie wrazenia,eh
-
3000GT
hmmm dla mnie to motyw z nieposprzatanym domem , to byl tylko pretekst zeby sie wyprowadzic ( juz dawno musiala o tym pomyslec ), zauwaz ze u siebie w domu to starać sie nie musi , bo mamusa wszystko przygotuje , takze fakt ze miala juz meza i sie jej z nim nie udalo moze cos oznaczac ( moze nie z Toba ,a z nia cos jest niewporzatku ) . W takich sytuacjach to zawsze wina lezy po środku , ale to ze strzeliłes sobie dwa piwka , wcale nie jest jakims pretekstem do tego zeby sie wyprowadzic . Mi sie wydaje ze ona moze by chciala zebys byl posluszny jak pies na smyczy . Ale nie doprowadz do tego , bo zwiazek w ktorym jedna strona dominuje , to Ci kiedys wyjdzie bokiem i bedziesz zalowal ze tak sie stalo . Moze to jest typ kobiety , ktora strzela fochy za byle co . Moze to Twój charakter jest problemem . przeanalizuj troche to wszystko , bo sam wiesz najlepiej jaka sytuacja jest . Aha i jezeli juz dojdzie do tego ze ona od ciebie odejdzie na stale to nawet co bys nie zrobil , to do ciebie nie wróci . Taki ma charakterek , z tego co czytam o tym ze idzie sobie do mamusi , cos na rzeczy musi byc . Zauwaz ze jak ona wróci , to bedziesz robic co ona ci kaze , bo nie chcesz zeby sie sytuacja powtorzyla , mozliwe ze to jej celowe zagranie .
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
dzieki wszystkim za wypowiedzi , zobacze jak sie to wszystko wyjasni w mojej glowe,narazie jestesmy ok na spoko.niedawno wpadlismy na pomysl zeby sobie napisac listy w ktorych napiszemy sobie co nas najbardziej w sobie irytuje , wkurza itd.wziolem sie niezle do myslenia i walnolem 2xa4 do bulu,oczekiwalem tego samego.po tym jak wymienilismy sie listami , to przeczytalem mniej wiecej tak:wiem ze jest wiele miedzy nami niedobrego ale w srodku czuje i chce i wiem ze wszystko bedzie ok jak znajdziemy sposob na rozwiazanie tego co nas gryzie.zrobilo mi sie glupio i przeprosilem ja za to bo wiem ze walnolem z tym gafe, ale przynajmniej ona wie co o tym wszystkim mysle i z tym chodzi w glowie.ma 19 lat niezly<aniolek2> co?pozdrowienia dla Bebiko
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 591 gości



-> często sie śmieję...ze wszystkiego...
-> jak mnie ktos wku$%^&!
