Byłem zauroczony teraz chce kochac a nie wiem czy umiem

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Dzieciak
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2005, 18:44
Skąd: Jordanów
Płeć:

Byłem zauroczony teraz chce kochac a nie wiem czy umiem

Postautor: Dzieciak » 21 sie 2005, 19:03

To moja pierwsza dziewczyna, rzadna nie chciała ze mną chodzić ale ona sie zgodziła. Jest wspaniała taka jaĸą chciałem zawsze mieć. Niestety po naszym 1 miesiącu ojciec chlapnął coś przy stole na temat jej rodziny do tego doszły pewne różnice w światopoglądzie i nagle przejrzałem na oczy. To znaczy nagle poczułem ze jej nie kocham. Ciężko mi było ale z Nia zerwałem bo uznałe ze jak nie kocham to nie moge z Nia byc. I ja i ona rozpaczaliśmy strasznie. Wróciliśmy do siebie. Po następnym miesiącu znowu poczułem wątpliwości czy dobrze robie ze z Nia jestem, bo nie byłem szczęsliwy z Nia byłem juz tylko w niektóre dni a nie nonstop. Nie chodzi tu o kłótnie. Powiedziałem jej o tych wątpliwościach a ona powiedziała że nie może tego tollerować i odeszła znów to samo rozpacz po obydwu stronach. Chce znów ją kochać, co to jest prawdziwa miłośc? nie chce być z inną ale jej nie kocham czy moge się tego jakoś nauczyć? Jestem zupelnie sam bo mialem tylko ją nie mam w ogóle z kim wyjsć ani szczerze porozmawiać. Co robić? Prosze o rady ale tylko sensowne i doświadczonych ludzi chce być znowu z Nia szcześliwy.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 sie 2005, 19:06

Dzieciak pisze:co to jest prawdziwa miłośc?

To co masz jeszcze stanowczo przed sobą!
Dzieciak pisze:moge się tego jakoś nauczyć?

Nie.

Proponuje kupić sobie psa albo znaleźc przyjaciela.
A za dziewczyny wziąść sie za kilka lat. :]
Awatar użytkownika
I*Z*U*$*K*A
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 138
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:34
Skąd: Swietokrzyskie
Płeć:

Postautor: I*Z*U*$*K*A » 21 sie 2005, 19:19

Dzieciak pisze:Jest wspaniała taka jaĸą chciałem zawsze mieć

Zaraz zaraz czegos tu nie rozumiem... Jest wspaniala, to po co to wszystko...
Dzieciak pisze:nagle przejrzałem na oczy. To znaczy nagle poczułem ze jej nie kocham. Ciężko mi było ale z Nia zerwałem bo uznałe ze jak nie kocham to nie moge z Nia byc.

Albo sie kocha, albo sie nie kocha...
Szczerze mowiac to nie wiem co dokladnie Ci poradzic. sytuacja w jakiej sie znalazles jest dziwna. Tak naprawde to Ty sam nie wiesz czego chcesz.
Dzieciak pisze:co to jest prawdziwa miłośc?

na pewno nie to o czym Ty piszesz.
Dzieciak pisze: Jestem zupelnie sam bo mialem tylko ją nie mam w ogóle z kim wyjsć ani szczerze porozmawiać.

Cos mi sie wydaje, ze gdybys mial z kim wyjsc i z kim rozmawiac to wcale nie myslalbys o tej dziewczynie. Milosc nie polega tylko na na tym...
Dzieciak pisze:chce być znowu z Nia szcześliwy.

Zycze Ci tego z calego serducha, choc nie wiem czy Ci sie to uda... Pozdrawiam.
* W szaleńczej wichurze znajdę Twój szept
W wzburzonym morzu oblicze Twe
W gwieździstym niebie oczu Twój blask
W słodyczy miodu pocałunków smak
Nie ważne kiedy, i tak znajdę Cię
W ślad po twych stopach pójdzie mój cień
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 21 sie 2005, 21:26

Dzieciak pisze:Chce znów ją kochać

Jak znow, jak nigdy jej nie kochales

Dzieciak pisze:co to jest prawdziwa miłośc?

Jak przezyjesz to bedziesz wiedzial.

Potrzebujesz przyjaciela a nie dziewczyny. Tak jak Moon napisala, daj sobie dziewczynami narazie spokoj.
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 21 sie 2005, 22:18

Dzieciak, wybacz ale wariat jesteś...Jeśli twój ojciec decyduje że to jest miłośc to ci szczerze współczuje...Sam chyba wiesz najlepiej czego chcesz jesli pozwalasz innym za siebie decydować to cienki jesteś..albo masz mniej niż 18 lat <aniolek2>
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 21 sie 2005, 22:25

Jesteś chyba trochę poplątany w środeczku :) Nie wiesz czego chcesz. Skoro się zastanawiasz tak długi czas, to chcesz to nie, to może to jednak nie miłość? Miłość to coś pewnego. Nie ma tak, że raz jest a raz nie. Dziewczyna chyba też ma już trochę namącone w głowie...
Zresztą też mnie zastanawia ta kwestia:
Jest wspaniała taka jaĸą chciałem zawsze mieć.

A potem piszesz, że przejrzałeś na oczy bo tata coś powiedział... Że jednak to nie to. To jak to w końcu jest?
Z jednej strony chciałbyć ją mieć, z drugiej nie? A jak Ci się bez niej żyje? Tęsknisz? Chciałbyś wrócić? Co ona dla Ciebie tak naprawdę znaczy? Odpowiedz sobie na te pytania. Spróbuj się wewnętrznie wyciszyć, przeanalizować, porozmyślać nad swoimi uczuciami. Jeśli znów macie do siebie wrócić po to, by po raz kolejny się rozstać, to lepiej dać sobie spokój.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 22 sie 2005, 01:18

Na moj gust, to Ty mlody jeszcze jestes i sam nie wiesz czego chcesz. Jak juz zdecydujesz sie z nia byc, to badz konsekwentny, czasami milosc przychodzi po czasie.
Osobiscie nie wierze w takie boom i nagle kocham kogos na zawsze. Wiele razy wydawalo mi sie, ze jestem zakochany, zdobywalem dziewczyne i nagle lol, juz jej nie chce, zabierzcie ja...
Prawdziwa milosc nie zaczela sie u mnie od razu.. zaczela sie po kilku miesiacach spotykania z dziewczyna. Teraz jestesmy juz prawie rok razem, a ja z kazdym dniem czuje, ze kocham ja bardziej i bardziej...
Reasumujac: jezeli masz z nia byc, to badz, a co ma byc to bedzie!
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 22 sie 2005, 09:19

Stwarzasz sobie problem. Daj spokoj. Nie myśl za wiele.
Dzieciak
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2005, 18:44
Skąd: Jordanów
Płeć:

Postautor: Dzieciak » 22 sie 2005, 12:20

Do Cichego. Nowłaśnie przez pierwszy miesiąc czułem jak to uczucie we mnie rośnie. Potem ojciec chlapnął tekst i poczułem zamiast tego straszny niepokój który albo ztłumił uczucie albo je zabił. Sam nie wiem. potem wróciłem do niej bo myślałem zę z czasem wszystko wróci i czasami rzeczywiście czułem się z Nia tak jak przez pierwszy miesiąc a czasami było zle bo chyba faktycznie za dużo myślałem o przyszłości wątpliwościach i to mnie tak wykańczało a nie miałem nikogo oprócz niej żeby o tym pogadac. No i w końcu pękłem chciałem z Nia o tym pogadać, ale ona juz nie chciała mi pomóc miała dość tych problemów i powiedziała ze chce chodzic z poważnym facetem który wie czego chce a ze mną tak sie nieda i pomimo tego ze mnie kocha odchodzi bo bolą ja te problemy. Teraz zmieniła numer i juz w ogóle nie mam z Nią kontaktu. Więc tak całkowicie teoretycznie powinienem z Nia dalej być i wkońcu znów bym ja pokochał? Powiedziała też ze jestem nie dojrzały do związku bo to chyba fakt.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 22 sie 2005, 15:03

Powiedziała też ze jestem nie dojrzały do związku bo to chyba fakt.

Bo to fakt. Żadna by tekiego nie chciała.
Mówie Ci poczekaj kilka lat.
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 22 sie 2005, 15:57

Po pierwsze zastanawia mnie, co takiego powiedzial Twoj ojciec, ze diametralnie zmieniles podejscie.
Po drugie, wydaje mi sie, ze powinienes teraz usiasc i pomyslec powaznie czego chcesz. Jezeli zdecydujesz sie, ze chcesz z nia byc i ona sie zgodzi, musisz opanowac sie i nawet jak bedziesz mial dziwne mysli radz sobie z tym sam, albo rozmawiaj z kims innym. Takim zachowaniem wywolywales w niej niepewnosc, a kobieta chyba najbardziej ze wszystkiego potrzebuje wlasnie pewnosci i bezpieczenstwa.
Jezeli zdecydujesz sie o nia walczyc, powiedz jej, ze duzo rzeczy przemyslales, zrozumiales jaki popelniales blad, ze wynikalo to z leku, ze ja stracisz.. powiedz, ze teraz juz wiesz, ze chcesz z nia byc, dzielic z nia terazniejszosc i nie myslec o przyszlosci... moze sie uda :)
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Awatar użytkownika
xiu
Bywalec
Bywalec
Posty: 43
Rejestracja: 08 maja 2005, 10:31
Skąd: bydgoszcz
Płeć:

Re: Byłem zauroczony teraz chce kochac a nie wiem czy umiem

Postautor: xiu » 22 sie 2005, 18:39

Dzieciak pisze:Niestety po naszym 1 miesiącu ojciec chlapnął coś przy stole na temat jej rodziny do tego doszły pewne różnice w światopoglądzie i nagle przejrzałem na oczy. To znaczy nagle poczułem ze jej nie kocham.


fajne... <papa>
Red wine and sleeping pills
Help me get back to your arms
Cheap sex and sad films
Help me get back where I belong


Obrazek
Awatar użytkownika
FlaY
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 23
Rejestracja: 13 sie 2005, 15:18
Skąd: Nad morzem
Płeć:

Postautor: FlaY » 23 sie 2005, 18:30

Dzieciak - na pewno nie powinieneś sie przejmowac tym co mówią rodzice i wszyscy do okoła, zaufaj samemu sobie i przeanalizuj to kim jest dla ciebie ona i co znaczy, oraz jakie popełniłes błędy których juz nie możesz popełniać.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 23 sie 2005, 20:08

jesli to wlasnie ta dziewczyna to z czasem ja pokochasz i nie bedziesz musial sie tego uczyc tylko samo przyjdzie :) pzdro
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
aniaa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 67
Rejestracja: 05 cze 2005, 16:46
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: aniaa » 23 sie 2005, 21:38

Dzieciak pisze:Niestety po naszym 1 miesiącu ojciec chlapnął coś przy stole na temat jej rodziny do tego doszły pewne różnice w światopoglądzie i nagle przejrzałem na oczy. To znaczy nagle poczułem ze jej nie kocham.

Tatuś zadecydował czy ją kochasz czy nie? To on ma z nią być czy Ty?
Kiedy Bóg stworzył mężczyznę spojrzał nań z niesmakiem i rzekł - "pierwsze koty za płoty" :D Gdy stworzył kobietę powiedział "Hm..praktyka czyni mistrza" ;)
Awatar użytkownika
CichyPL
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 110
Rejestracja: 14 sie 2005, 17:44
Skąd: ŁDZ
Płeć:

Postautor: CichyPL » 23 sie 2005, 23:41

A co takiego powiedzial Twoj ojciec?!?
She's my angel, she's my lover, she's my very best friend... KC
Dzieciak
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 21 sie 2005, 18:44
Skąd: Jordanów
Płeć:

Postautor: Dzieciak » 24 sie 2005, 19:53

Powiedział że z jej rodziną jest coś nie tak a mianowicie jej rodzice rozwiedli się. I wtedy tak się jakoś przestraszyłem że może z Nią i mnie to spotka. potem mimo ze wiem jaka naprawde jest nie mogłem sie pozbierac były dni prawdzie szczęśliwe a byly i takie normalne, ale nigdy się z Nią nie nudziłem. Skąd mam wiedzieć że to ta i warto o Nią walczyć? Czy miłość może wrocić po czasie? Myśle że chce do Niej wrocić ale tylko wtedy jak nauczę sie tych rzeczy ktore ona chciała bym umiał i wyeliminował te które sie jej nie podobały. Bo teraz wiem że faktycznie miała racje w tych sprawach. Może dzieki temu stanę sie pewniejszy siebie, i bede wiedział czego chce i miał sile o to walczyć a nie jak teraz slomiany zapal.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 24 sie 2005, 19:58

Dzieciak pisze:Powiedział że z jej rodziną jest coś nie tak a mianowicie jej rodzice rozwiedli się.

eeee jesli zostawiles ja dlatego ze jej rodzice sie rozwiedli to po prostu brak mi slow.. myslalam ze to cos w stylu, ze dowiedziales sie ze cpa albo sie puszcza, ale przeciez dziecko drogie ona nie moze byc odpowiedzialna za swoich rodzicow!!

Dzieciak pisze:potem mimo ze wiem jaka naprawde jest

jaka naprawde jest? :| ty tak ciagle pijesz do tej jej rodzicow?

Dzieciak pisze:Skąd mam wiedzieć że to ta i warto o Nią walczyć?

to na pewno nie ta, skoro o to pytasz

Dzieciak pisze:Czy miłość może wrocić po czasie?

nie moze. albo kochales i nigdy nie przestales, albo nie kochales wcale wiec to nie jest milosc.

Dzieciak pisze:nie jak teraz slomiany zapal.

watpie zebys nagle dostal zapalu, wez sobie serio lepiej do serca rade Moon
moon pisze:Proponuje kupić sobie psa albo znaleźc przyjaciela.
A za dziewczyny wziąść sie za kilka lat.
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 24 sie 2005, 20:07

Dzieciak pisze:Powiedział że z jej rodziną jest coś nie tak a mianowicie jej rodzice rozwiedli się. I wtedy tak się jakoś przestraszyłem że może z Nią i mnie to spotka

OMG, zartujesz prawda ??
Moi tez sie rozwiedli i co? O moj Boze, nie sadzilam, ze ktos moze oceniac kogos poprzez pryzmat rozwodu rodzicow tej osoby.
Dzieciak pisze:Skąd mam wiedzieć że to ta i warto o Nią walczyć?

To nie ta. Nie jestes chyba wart tej calej walki i tej dziewczyny (bez obrazy, ale Twoj post mnie zszokowal)
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 24 sie 2005, 20:33

Wow, no to ze mna i masa moich znajomych cos nie gra, bo mamy rozwiedzionych rodzicow. Niektorzy nawet kilkukrotnie. Jedno wielke LOL :]
Z tego co piszesz jasno wynika, ze to nie TA. Nie bylo milosci, nie bylo tej. Jednym slowem, bylo, minelo i baw sie dobrze... A kochac kiedys bedziesz. Musisz troche dojrzec.
Awatar użytkownika
Someone
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 91
Rejestracja: 13 lip 2005, 11:16
Skąd: rzeczywistość
Płeć:

Postautor: Someone » 24 sie 2005, 20:44

Dzieciak pisze:Czy miłość może wrocić po czasie?

U mnie nie wróciła, ale wszystko jest możliwe. Powiem Ci, że od około 5 lat znam się z pewną dziewczyną w której kiedyś byłem zauroczony. Nie mam z nią kontaktu od pół roku, a dwa dni temu zadzwoniła i zapytała się czy nie umówił bym się z nią na randkę. Tak jak mówię wszystko jest możliwe. Osobiście uważam że odgrzewana miłość, zauroczenie jest bez sensu, ale to zawsze jakieś doświadczenie. Jak masz jeszcze siłę na tą "miłość" to próbuj - nie masz już nic do stracenia, a możesz zyskać. Pamiętaj zeby wyjaśnić to co ostanio się działo i dlaczego. I nie staraj się kłamać, bo prędzej czy później dowie się prawdy.

Lepiej później <aniolek2>
"No matter what you think about me, I'm still your child you can't just turn me off " - Tupac Amaru Shakur

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 354 gości