Niestety jestem jej ofiarą.
Ponad 10 razem, małe dzieci w małzeństwie rutyna dnia codziennego - praca, dom; ja gosposia, kucharka, sprzątaczka. Żadnego miłego słowa od męża, żadnego ciepłego gestu, próby rozmów nic niedających. Zawsze mi mówił że nie jest typem romantyka.
Ja ciągle sama prosząca o rozmowę, on wolący telewizor i komputer.
I stało się odkryłam poznał ją w sieci. A ja myśłam że do późna siedzi na komie i gra w gry. Dla niej zarywał nocki, które potem odsypiał w dzień kosztem rodziny. Dla niej założył osobnego maila, dla niej pisał piękne słowa, a mówił że nie potrafi. Do niej wysyłał czułe sms, dla niej cytował romantyczne piosenki. Chciałabym się chciaż przez sekundę poczuć tak jak ona czytając to wszystko. Częste telefony. Potrafił rano wysłać jej miłego sms na pobutkę.
I pojawiłam się ja ta zła żona, która przerwała ten wspaniały romans, żona zaczęła coś podejrzewać, ciągle zamyślony i nieobecny mąż, wyczyszczone archiwum w gg (nie ma na niego hasła), komórka wiecznie przy tyłku, a gdy późnym wieczorem dostawał sms rzucał się na nią jak lew, abym pierwsza nie dopadła przez przypadek.
Mówi że nie spotkał się z nia. Wierzyć nie wiem. Mówił że nie dostał jej zdjęcia, kłamał
.
Gdy się dowiedziałam zakończył wszystko, wykonał do niej ostatni telefon!!, zlikwidował gg, wszystko czego jej dotyczyło. Zaczęliśmy wszystko od nowa, walczyłam o zapomnienie i wybaczenie. Mówił że nic dla niego nie znaczyła że chciał się dowarościować, mówił że o niej nie myśli. A za pół roku przez przypadek odkryłam że maila założonego dla niej nie zlikwiodował, że cały czas na niego się logował i sprawdzał skrzynkę. Czy cały czas pisywali do siebie nie wiem. Mówił że nie myślał o niej, a logował się na coś co było tylko między nią a nim, no chyba że był tak spragniony reklam mailowych. Mówi że nie potrafi mi tego wytłumaczyć, że robił to machinalnie. Nie wierzę. Widział mój smutek ból i cierpienie, mówił że już mnie tak nie skrzywdzi bo za bardzo kocha. Teraz okazało się jak kocha. Jestem w labiryncie bez wyjścia.


ale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump

<aniolek2> <aniolek2> <aniolek2> <browar>
