Cóz Ja bym sie go na Twym miejscu o nic nie pytał , sam powinien z Toba porozmawiać , to jego zadanie , dziwi mnie tylko to iz wiedzac iz takie cos sie kroi nie porozmawiał na ten temat z Tobą
Wychodzi na to iz nie brał Cie pod uwage ! ale piszę to tylko dlatego choc nie wiem jak naprawde było ! co jednak z tego co piszesz wynika iz było to dla Ciebie zaskoczeniem , a wiec albo spadło to na niego jak sie to mówi z nieba , i nie miał czasu , choć powinien go mieć by cie do tego przygotować , i porozmawiać ! albo (TU NAJGORSZE ) NIE BRAŁ cIE W SEWJ DECYZJI POD UWAGE !
Cóz pozostaje mi tylko powiedzieć , ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło !
Ale zwiazek na odległosć , to po prostu kicha , z doswiadczenia swego i innych wiem iz takie zwiazki narazone są na wielkie pokusy

i za zwyczaj konczą sie , zresztą po co komu partner jak go nie ma , nie ma sie do kogo przytulić , nie ma komu wyzalic , porozmawiać , no i z kim isć gdziekolwiek

słowem przerąbane !
Młodosć taka już jest , czasem wydaje sie nam iż kochamy , ale zycie to weryfikuje i w koncowym efekcie jest tak iz ta miłosć nie była wcale taka wielka , albo zadna , Ja nie wyobrazam sobie takiej sytuacji , ale to jestem ja , inni moga byc inni ! :564: