Dowiedzialem sie co i jak inapisalem jej w sms'ie jak ma ta nidogodnosc usunac. OK 4 rano napisalaa mi sms'a ze wlasnie "kolega"
ustawil jej telefon a ona po melanzu idzie spac
Wy w tym zapewne nie widzicie nic, co mogloby by byc podstawa do czegokolwiek, ale niestety moja psychika typu "cieple kluchy" robi inaczej i jestem o nia zazdrosny. Mam chore mysli ze kogos pozna i juz nie bede tym no.1
Tak samo sygnaly, moze je puszczac a nie puszcza... "tak wiele, a tak nie wiele". Jestem chory z zazdrosci. Chcialbym was prosic o rade, jak mam postepowac? Pisac sms'y czy przychamowac? Co mam robic? Jestem zakochany i smutny...
Tesknie za nia
PS:Ukierunkujecie mnie jak mam sie zachowywac. Zaznaczam ze jestesmy ze soba 2 miesiace
Pozdrawiam


...

!!!!!!!!!!!!