Związek z młodą kobietą po bardzo niedawnym rozstaniu...

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

kainnoc
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 16 maja 2013, 01:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Związek z młodą kobietą po bardzo niedawnym rozstaniu...

Postautor: kainnoc » 16 maja 2013, 02:30

Witam na wstepie mam 26 lat a aktualna partnerka o której tutaj mowa 21. Piszę w tej sprawie ponieważ nie miałem doświadczenia z taką młodą dziewczyną i nie do końca ogarniam co siedzi u niej w głowie.

Sytuacja wygląda następująco:
Poznałem ją 2 tyg przed rozstaniem z jej facetem, jakieś 2 miesiące temu. Bodźcem do rozstania było to, że ją pocałowałem. Nie spędzała z nim już wtedy w ogóle czasu, od kiedy mnie poznała ciągle razem coś robiliśmy. Efektem tego jest 1.5 miesięczny związek, niby udany ale(zawsze jakieś ale :P) ...
Niby nic do niego nie czuje/czuła ponieważ on ją wiele razy skrzywdził, olewał i ignorował, kiedy ona chciała z nim porozmawiać o problemach. Raz powiedział jej, że jej nie kocha i się rozstali na miesiąc ponad. Był to jej pierwszy, poważny, facet i była z nim 3 lata. Generalnie nasłuchałem się jak to on sprawił, że już go nie kocha itp. Ale oczywiście jest tez ta strona medalu która za nim tęskni...

jak na razie to wszystko pozytywnie się toczyło do przodu z małymi wybojami. Oznajmiła mi, że jestem dla niej bardzo ważny, że nie wróciła by do niego chociażby dlatego, żeby mnie nie skrzywdzić, że jestem takim facetem jakiego chciała mieć, powiedziała mi nawet, że się we mnie zakochała co sprawiło, że we mnie coś pękło i też zacząłem się poważnie angażować(nie wiem czy powinienem tak reagować). Jak jesteśmy razem to czuję od niej i w jej oczach widzę żar uczucia do mnie(może moje zauroczenie?). Dogadujemy się bardzo dobrze, jesteśmy bardzo podobni i mamy niemal identyczne zainteresowanie.

Niestety ona nie potrafi zerwać ostatecznie kontaktu ze swoim byłym i o ile jesteśmy razem i jest szczęśliwa jak nie myśli o tym kolesiu, to jak tylko dostaje od niego smsy to widać po niej przybicie i robi jej się zal go, wspomina o nim, mówi, że sobie nie poradzi, raz chciała się z nim spotkać bo sie martwi o niego ale dostała ultimatum, że albo ja albo on to wybrała mnie. Codziennie jak się spotykamy to walczę z nią, aby ją ogarnąć i jak tylko przestaje o nim myśleć to promienieje z zadowolenia. Wiem, że on tez próbuje nią manipulować bo pisze jej, że rodzina się o nią pyta i że bardzo im przykro, że zerwali itp. czyli wyciąganie wszystkich fafutów jak to zawsze bywa, aby tylko wzbudzić żal i współczucie tamtej osoby.

Sprawa naświetlona, ostatnio prawie się pokłóciliśmy się o to bo już nie chciało mi się słuchać jej gadania o nim. Powiedział mi, że ma teraz w środku dwie części, "jedna to przyzwyczajenie do niego" a druga to to co czuje do mnie i czuje się rozerwana, że nie wie co zrobić i najchętniej usunęła by tą starą cześć ale nie wie jak...

Daje jej wsparcie ale jestem tez stanowczy w tym temacie, żeby nie traktowała mnie jako pantofla do wyżalenia i zostawiła. Zna moje zdanie i warunki. Związek zawędrował już daleko, seks itp.

Czy taki związek ma sens i jak powinienem postąpić z tak młodą, niedoświadczoną uczuciowo kobietą w takiej sytuacji? Jak jej pomóc?
Ostatnio zmieniony 16 maja 2013, 03:01 przez kainnoc, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 16 maja 2013, 10:48

Wtopiłeś pozwalając jej, by Ci opowiadała o tamtym. Po pierwsze on Ciebie nie powinien obchodzić, po drugie nie pozwalaj sobie na przebywanie z dziewczyną, która skupia się na innym facecie.

Bądź bardziej stanowczy, męski.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 16 maja 2013, 18:39

Ty 26 lat ona 21 lat <zakochany> <diabel> <hahaha> sorki i ty ją zwiesz młodą ? a ty kim jesteś ?
Jako młodzieniaszek niestety nie potrafisz zainteresowac dziewczyny , nie masz pomysłu na nia , stad jestes na spalonej pozycji , jej wiek nie ma tutaj nic to rzeczy
Ostatnio zmieniony 16 maja 2013, 18:41 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
ernest
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 77
Rejestracja: 25 lip 2005, 21:37
Skąd: wawa
Płeć:

Postautor: ernest » 24 maja 2013, 20:05

Byłem w podobnej sytuacji. Wtedy w wieku takim, że miałem mniej więcej jakiś tam plan na życie. Nieco więcej chyba niż ty. Ona niespełna 20 lat. Niby na początku ułożona i w ogóle. Myślałem sobie to jest to. Ale jak ją lepiej poznałem to standardowe fiu bździu było tak jak wszystko w tym wieku. Rozeszła się z chłopakiem, z którym przeżyła wiek nastoletni. Wlazłem w gówno podobne jak ty. Ciągle czułem cień byłego lubego na plecach. Chociaż niby taki miał być zły, a kontakt z nim był a jakże. Młodzieniec miał różne sposoby by zwrócić na siebie uwagę. Pisał jaki to jest załamany, ze tęskni :D że się będzie zabijał. Takie różne brednie, które we mnie wywoływały uśmiech. Generalnie nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji, więc nie wiedziałem, że będzie to taki kanał. Laska miała takie same przebłyski euforii jak i twoja. Czasem słońce czasem deszcz. Zależy jak wiatr zawiał. Kitowała mi, że love forever i że ah oh, a po tygodniu miała nawroty i włączały jej się wspomnienia ale potem znowu było pięknie. Teraz mi się o tym łatwo mówi ale wtedy byłem totalnie zakręcony, poza tym dziewczyna z wyglądu pierwsza liga. Szkoda gadać. Straciłem przy niej pół roku. Na plus zaliczam jedynie uniosłe chwile :) A co było potem? Zerwałem kontakt. Potem chciała ze mnie zrobić przyjaciela, musiałem zmienić numer bo mi smęciła niemiłosiernie. Po tygodniu była już z byłym [:D]. Po latach co się okazało, przypadkowo poznałem koleżankę owej z ogólniaka czy skądś tam nie pamiętam. Wymieniliśmy parę dłuższych zdań. Powiem tylko tyle, że dobrze ze się pozbyłem tego okazu tak szybko :) O ile jej wierzyć, była parka miała stały kontakt nie tylko sms-owy. Jej historia zakończyła się tak, że owy jej stary wybraniec z powrotem zaczął ją tłuc po gębie. Pobawił się z nią w wakacje a potem kopnął w dupę <fuckoff> Co dalej? nie wiem, ale miała co chciała.
Rada dla ciebie. Bądź czujny, wewnętrznie zachowaj dystans. Nie wierz we wszystko co ci mówi. Korzystaj z młodego życia [:D] peace.
Ostatnio zmieniony 24 maja 2013, 20:08 przez ernest, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 31 maja 2013, 11:49

kainnoc pozwoliles jej siebie traktowac jak emocjonalnego tampona i straciles na atrakcyjnosci. Typowe u facetow ktorzy nie wiedza jak to sie robi z kobietami ;) A swoja droga to tamta 21latka nie wie czego chce i nadaje sie na FF a nie powazny zwiazek. I tak tez bym ja traktowal na Twoim miejscu.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 162 gości