rozstanie - oddanie $ dla zasady

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

marcin_coś tam
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 25 paź 2010, 20:57
Skąd: Lublin
Płeć:

rozstanie - oddanie $ dla zasady

Postautor: marcin_coś tam » 25 paź 2010, 21:28

hej. rozstalem sie rok temu z dziewczyna, po uzmyslowieniu sobie wszystkiego teraz wiem, że tak naprawdę wszystko zniszczył narcyzm mojej partnerki i jej materializm

Narcyzm w formie takiej - że nie dało się już tego wytrzymywać. Ona traktowała mnie źle, tak jakbym był tylko potrzebny do spełniania jej zachcianek. ona uważa się za idealną......ok jest ładna. ale jak zapytałem co jest jej najmocniejszą stroną to powiedziała że uroda.........
Jej ulubionym zajęciem jest 2 godzinne malowanie przed lustrem, kolekcja 30par butów, brak zdecydowania, zmienne nastroje, bardzo chamskie traktowanie ludzi z rodziny, którzy służą tylko do "przynieś-podaj-pozamiataj". W towarzystwie uchodzi za atrakcyjną kontaktową dziewczyną. Tak ją widzą ludzie - ale to jest czar narcyza - bo chodzi jej o podziw. Dlatego lubi się chwalić gdzie to nie była - głównie dzięki temu, że ja ją zabrałem za to co zarobiłem w pracy. Chodzi tylko do najdroższych restauracji bo zwykła pizza to nie to samo co we włoskiej eksluzywnej pizzerii. Takich tematów jest wiele. Potrafi się rozpłakać jak coś się zepsuje a po 5 minutach wmówić, że to ja dotykałem się tej rzeczy ostatni raz i to na pewno moja wina. Dodatkowo jest mistrzynią manipulacji.

A, teraz clue:

Pierwszy raz zerwaliśmy, bo ona uznała że ja ją zdradziłem - było to bezpodstawne i wynikało wyłącznie z jej chorobliwej zazdrości.
Na jednym ze zdjeć z imprezy firmowej bylem z koleżanką. to wg niej była zdrada.

Śmieszne, ale nakreciła tak ten temat, że zakończyliśmy znajomość.
Teraz po drugim rozstaniu, wiem, że jest to typowy objaw narcyza, który boi się o swoją pozycję, że ktoś inny jest ciekawszy i czując się zagrożony sam atakuje.
Ona celowo poznała kogoś innego, a by mnie dobić, wysyłała mi ich zdjęcia razem.

Po roku czasu tamten faktycznie ją zdradził i przyleciała do mnie z płaczem.
Po jakimś czasie zeszliśmy się, był nawet dobrze.
Z tym, że jak poczuła sie pewnie, to znowu zaczęły się jazdy. Tym razem już nie była zazdrosna ale uważała że nie traktuje jej z szacunkiem.

Problemem było nawet to że mieliśmy jechać na wakacje - a ja pracując, chciałem tylko na 1 tydzień, ona twardo że na 2, bo tak ona chce.
Po wielu walkach zgodziłem się dla świetego spokoju. W trakcie wyjazdu było wiele żenujących sytuacji, np. jej kłótnie z barmanami o to, że coś tam nie było takie jak zamówiła itp. Takie typowo pieniackie zachowanie.
Starałem się od tego odcinać - i sam traktowałem ją z coraz większą rezerwą - dlatego uznała, że nie mam dla niej szacunku.

Jej emocje były jak na fali, raz dobrze raz źle. Generalnie rozstaliśmy się 2 raz, a powodem było to, że ja nie pasuje najwidoczniej do niej, nie uprawiam takiego sportu jak ona, że nie mam takich samych zainteresowań, hobby,itp.

Niemniej potem w ciągu roku spotykalismy się na luzie, jeździ gdzieś razem, na weekend basen itp. Nigdy jednak nie było sypiania ze sobą.

Problem w tym, że ona ciągle miała swoja postawę roszczeniową - np. w sklepie ja miałem płacić za wszystko, wakacje tak samo ja w 80%.
Ona ciągle była pokrzywdzona bo zarabiając 2500 na miesiąc wg niej na nic jej nie starcza, chociaż nawet rodzice jej wszystko wciskają, dają kasę.

Jej matka jest wszędobylska i ciągle ją nawiedza telefonicznie - sprawdzając co tam u niej. Jest to irytujące, ale wiem, że ta matka po prostu robi to po to, bo sama jest narcyzką i chce mieć kontrolę nad sytuacją, a moja ex. dzięki tej kontroli -czuje że cały swiat się nią interesuje, że jest ciągle najważniejsza. Wiele razy było to b.żenujące.

Poruszę teraz najważniejszą kwestię:
Otóż, przez całe 2 nasze związki, ja sam jej pomagałem finansowo.
Nigdy jej nie odmawiałem, jak potrzebowała, często ona celowo zapominała że pożyczyła.
W pewnym momencie ja jej po prostu pożyczyłem na nowy Tv, miała oddać po 2 miesiącach, ale ciągle przeciągała terminy.
Teraz minął już prawie rok, a przecież nie bylismy razem i była to normalna pożyczka.
W międzyczasie dołożyłem jej też 30% do laptopa. I tak naprawdę na 2500 zł oddała niecałą połowe. Uznała, że sobie może pozwolić bo ja zarabiam od niej więcej.

Również wcześniej kiedy byliśmy za 1 razem ze sobą, głównie ja płaciłem za wszelkie wyjazdy, wydatki, restauracje itp
W pewnym momencie nie miałem już siły żeby wysłuchiwać jaka ona jest pokrzywdzona, że musi jeździć tramwajem i dołożyłem jej do auta, jakieś 3000 zł.
W sumie to nic bo to tylko 1/6 całości, ale dołożyłem, bo chciałem, żeby mnie to odciążyło, bo ciągle musiałem ją gdzieś wozić i wstawać np. do pracy wcześniej żeby ją podwieźć. Zrobiłem to dla świętego spokoju.

I teraz temat jest taki:

Ona sie przestała do mnie odzywać od 2 miesięcy, od kiedy jej powiedziałem wprost, że nie życzę sobie takiego dojenia i że powinna sobie uzysłowić że ma zaburzenia narcystyczne.

Poznałem temat zaburzeń narcyzmu dogłębnie i ona na 90% ma wszystkie cechy narcystyczne opisane w literaturze.

Powiedziałem jej o tym. Prawdopodobnie ona znowu celowo kogoś poznała, bo powiedziała, że nie ma sensu się widywać, bo do siebie nie pasujemy itp.
Ogólnie wina wg niej za rozpady naszego związku ponosimy po połowie, ale to nieprawda,bo to ja byłem to stroną, która angażowała uczucia, inwestowała w nasz rozwój itp.

Teraz ona już definitywnie mnie lekceważy, a co więcej prawdopodobnie chce znowu mi pokazac jak to ona jest zajebista i w ogóle.
Szczerze - chciałbym jej dac nauczke. Wiem, że tylko odebranie jej części kasy, da jej w kość.
Dlatego zastanawiam się czy nie zwrócić się do niej oficjalnym pismem, że życze sobie oddania tych pieniędzy i że jest wiele potrzebujących ludzi i że ma do 7 dni oddać to co dostała i przekazac na konto np. dla domu dziecka

Nie chce tych pieniędzy dla siebie, ale chcę żeby ona poczuła, że ludzi się nie lekceważy, nie wyzyskuje i że facet jest nie tylko po to że ma się "przydawać", ale że facet ma też uczucia, zasady.

Czare goryczy przed moją decyzją przelał fakt, że ona miała urodziny i poszliśmy do restauracji.
Potem pożyczyłem jej pieniążki na zorganizowanie imprezy urodzinowej. Niestety ona nie zaprosiła mnie na nią. po prostu chamsko pożyczyła i udawała że mnie nie ma w ten dzień - bo od roku ukrywa przed wszystkimi znajomymi że ze mną sie widuje.
Prawdopodobnie coś na mnie nagadała przy rozstaniu.
Chamskie to wiem, i to przelało czare goryczy, a podczas pobytu na basanie natkneli sie na nas jej znajomi - a ona udawala ze mnie kompletnie nie zna. Dla mnie to było totalne chamstwo i zróciłem jej uwage -ale ona nic sobie z tego nie zrobila.

Zwrot tych pieniążków to jest dla mnie sprawa honorowa, prawdopodobnie ona dzięki temu choć raz dostanie szkołe i ktoś jej pokaże granice.
Może jest już jakiś nowy leszcz i jego będzie mogła doić.

Kwota do oddania to jakieś 4500 zł.

Co o tym sądzicie ? Wiem, że głupie, mi na niej zależy, ale uznałem że tylko w taki sposób pokaże jej gdzie jest jej miesce a zarazem nie ukrywam, że poczuje ulgę wewnętrzną, że jednak nie do końca dałem się wykorzystac.
Wskaże jej organizację lub szpital, więc nie bedzie mogła sie tlumaczyć że jestem chamem, i w towarzystie nie bedzie mogła mnie obsmarować.

Proszę o opinie bo mam 2 dni czasu, chce do niej pojechać i grzecznie jej wytłumaczyć moje motywy.
A jak nie zauważę cienia refleksji to do 7 dni wysyłam wezwanie do zapłaty, a potem dla przykładu przetestuje jak działa elektroniczny sąd i wniosę sprawę o orzeczenie zapłaty.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2010, 22:28 przez marcin_coś tam, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 25 paź 2010, 21:39

Jak masz tyle kasy to zainwestuj w prywatnego nauczyciela języka ojczystego, bo to jak piszesz jest trudne w odbiorze bez ładu i składu.

To, że masz dowody na przelewy nie znaczy, że masz dowody na to, że pożyczyłeś, równie dobrze mogłeś dać.

I nie zastępuj wszystkiego słowem narcyzm.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2010, 21:40 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 25 paź 2010, 22:18

Narcyzm to co innego jest.
Moim zdaniem to trzeba było myśleć jak dawałeś. Teraz tylko będziesz się z nią szarpał i nic z tego nie wyniknie. Zamiast do niej jeździć to się odetnij od tej toksycznej laski i tyle.
Smile8
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 161
Rejestracja: 15 gru 2009, 15:50
Skąd: Stąd
Płeć:

Postautor: Smile8 » 25 paź 2010, 22:21

Dzindzer pisze:Jak masz tyle kasy to zainwestuj w prywatnego nauczyciela języka ojczystego, bo to jak piszesz jest trudne w odbiorze bez ładu i składu.

To, że masz dowody na przelewy nie znaczy, że masz dowody na to, że pożyczyłeś, równie dobrze mogłeś dać.

I nie zastępuj wszystkiego słowem narcyzm.

Post bez sensu, nic nie wnosi, nie pomaga użytkownikowi.
Według mnie jak najbardziej powinieneś coś wymyślić żeby ukarać taką chamską dziewczynę.
Jeśli nie to, pomyśl nad czymś innym, na twoim miejscu albo porobiłbym sobie z niej jaja albo miał ją całkowicie w dupie już spisując te pieniądze na straty gdyż chyba dużo zarabiasz z tego co wyczytałem.
W roku pańskim 1314
patrioci ze Szkocji, zagłodzeni i w mniejszości, zaatakowali pola Bannockburn,
Walczyli jak waleczni poeci,
Walczyli jak Szkoci
i wywalczyli sobie wolność.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 25 paź 2010, 22:32

złościsz się na siebie, że dałeś się wykorzystywać i chcesz zrobić cokolwiek, żeby poczuć się lepiej, a nie tędy droga. najlepiej uczyć się na własnych błędach i ich nie powtarzać, a z przeszłością nie walczyć. robiła z Tobą co chciała, taki jest fakt, i tego już nic nie zmieni. a od strony prawnej to też nie wygląda tak różowo, tak jak Dzin napisała, same dowody przelewów nie wystarczą, czy ona przystawiła Ci pistolet do głowy i kazała je realizować? najpewniej nie.

a, i zdecyduj się, albo ona jest taka niedobra, że nie chcesz mieć z nią nic wspólnego, albo Ci na niej zależy i akceptujesz takie a nie inne podejście do gospodarowania pieniędzmi.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2010, 22:33 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
marcin_coś tam
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 25 paź 2010, 20:57
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: marcin_coś tam » 25 paź 2010, 22:46

Koleżanki, koledzy ja się nie proszę o poradę prawną jak zrobić żeby oddała pieniądze. Bo wiem jak to zrobić technicznie.

Ja potrzebuje Waszej rady - czy w ogóle to zrobić.

Tak samo jak komentarze, czy ona ma osobowość narcystyczną nie są mi potrzebne - bo na 90% tak jest, wszystko na to wskazuje, a znam ją bardzo dobrze, i trochę już siedzę na forach psychologicznych nt zaburzeń narcystycznych.

Ja chcę jej dać nauczkę, bo inaczej ona dalej będzie lekceważyć ludzi i ich wykorzystywać.
Chce jej wytyczyć nową granicę. Ona jak mi pożyczła na tydzień to po tygodniu chamsko wydzwaniała że mam jej oddać, bo ona potrzebuje. I nie było to miłe, poczułem się jak gówniarz bo chciałem jej oddać w terminie a ona już dzień przed przypomniała.
Więc teraz ja chce jej dać nauczkę.

Zależy mi na niej, ale prawdopodobnie on musi doznać szoku, żeby do niej trafiło, że takie numery nie przejdą już nigdy.

Proszę tylko po radę -czy to zrobić czy nie. Wiem, że to jest niezbyt eleganckie, ale ja chcę żeby oddała te pieniądze potrzebującym, dom dziecka, fundacja itp.
Dla zasady. To dużo lepsze niżby ona miała na tym korzystać i jeszcze mną pomiatać.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2010, 22:48 przez marcin_coś tam, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 25 paź 2010, 22:46

Post bez sensu, nic nie wnosi, nie pomaga użytkownikowi.

Za to Twoje coś wymyślić wiele pomogło :>

Mijka pisze:złościsz się na siebie, że dałeś się wykorzystywać i chcesz zrobić cokolwiek


i chyba tylko o to tu chodzi
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 25 paź 2010, 22:57

marcin8496040 pisze:Koleżanki, koledzy ja się nie proszę o poradę prawną jak zrobić żeby oddała pieniądze. Bo wiem jak to zrobić technicznie.

Jeśli masz świadków albo weksel, to faktycznie nie będzie problemów. Jeśli nie, to chętnie posłuchamy, jak masz zamiar to zrobić.

marcin8496040 pisze:bo na 90% tak jest, wszystko na to wskazuje, a znam ją bardzo dobrze, i trochę już siedzę na forach psychologicznych nt zaburzeń narcystycznych.

I to Cię czyni ekspertem, tak?

marcin8496040 pisze:Ja chcę jej dać nauczkę, bo inaczej ona dalej będzie lekceważyć ludzi i ich wykorzystywać.

Ale co Cię to obchodzi? To nie Twoja sprawa, jak ona będzie postępować w stosunku do innych ludzi. A pewnie i tak znajdzie znów takiego palanta, który będzie tańczył jak mu zagra.

marcin8496040 pisze:Więc teraz ja chce jej dać nauczkę.

Ale nie rozumiesz, że na to już jest za późno? Ona Cię nie szanuje, i już nigdy nie zacznie szanować.

marcin8496040 pisze:Dla zasady.

Nie, nie dla zasady. Chcesz doraźnie podbudować swojego ego. O nic więcej nie chodzi.

marcin8496040 pisze:Zależy mi na niej, ale prawdopodobnie on musi doznać szoku, żeby do niej trafiło, że takie numery nie przejdą już nigdy.

To ja się zgubiłam. Zależy Ci na niej i nie chcesz zrywać tej znajomości, ale chcesz się pobawić w elektroniczny sąd i wezwania do zapłaty, i myślisz, że przez to ona i wasza relacja się zmienią na lepsze, tak?
Ostatnio zmieniony 25 paź 2010, 23:04 przez Mijka, łącznie zmieniany 2 razy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Zaq
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 217
Rejestracja: 07 lis 2006, 22:42
Skąd: stamtąd
Płeć:

Postautor: Zaq » 25 paź 2010, 23:04

Jeżeli prawne zmuszenie jej do wypłacenia tej kasy nie jest skomplikowaną sprawą, która może się ciągnąć w nieskończoność to czemu nie? Jeżeli to Ci przyniesie ulgę i nie przysporzy nowych kłopotów, to zrób to.
"Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!"
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 25 paź 2010, 23:23

marcin8496040 pisze:Ja potrzebuje Waszej rady - czy w ogóle to zrobić.

A przestaniesz sie po tym czuć jak frajer który pożycza komus o kim wie, ze nie bardzo chce oddawać i nie bardzo oddaje ?

marcin8496040 pisze:Ja chcę jej dać nauczkę, bo inaczej ona dalej będzie lekceważyć ludzi i ich wykorzystywać.

A czemu Ci tak zależny na tych których spotka ?

Więc teraz ja chce jej dać nauczkę.

Rozumiem gdybyś chciał odzyskac swoja kasę, ale zemsty dla zemsty pod przykrywką nauczki nie rozumiem

marcin8496040 pisze:Proszę tylko po radę


Chyba o radę albo o poradę

marcin8496040 pisze:To dużo lepsze niżby ona miała na tym korzystać i jeszcze mną pomiatać.

I tak będzie pomiatać, bo sie dajesz

Mijka pisze:I to Cię czyni ekspertem, tak?



No wiesz, teraz to każdy ekspert jest. Tyle czytał, ale o swojej delikatnie mówiąc naiwności nic nie wyczytał

Mijka pisze:Ona Cię nie szanuje, i już nigdy nie zacznie szanować.

A właściwie to czemu by miała szanować kogoś kto pozwala na brak szacunku wobec siebie, czyli sam siebie słabo szanuje
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 25 paź 2010, 23:32

Z tego co piszesz, to dla narcyza wcale nie musi być kara. Poszarpiesz się o kasę, to znowu poczuje, że świat kręci się wokół niej.

Ale fakt, zadbaj o swoje samopoczucie teraz. Nie wiem co Ci daje satysfakcję, więc radzenie jest niemożliwe.

Na Twoim miejscu, gdybym akurat miał chwilę, a sprawa nie wymagałaby wiele czasu i zaangażowania - czemu nie, skoro miałoby mi to polepszyć humor. Ja lubię mieć dobry humor.

A piszesz zupełnie zwyczajnie, poprawnie, komunikatywnie. Ale o tym chyba wiesz, bo grzecznie przemilczałeś zarzut.

I refleksja ogólna: nie widzę niczego złego w dzieleniu się swoimi pieniędzmi. Ale warunkowo. Jeśli druga osoba chce je przyjąć i jeżeli jest tego warta. Dopiero wtedy włączaj bezinteresowność. Ale wtedy już konsekwentnie.
marcin_coś tam
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 25 paź 2010, 20:57
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: marcin_coś tam » 25 paź 2010, 23:40

Dzindżer, widzę głównie jesteś tu od ortografii i ciętej riposty, żęby przywalić człowiekowi jaka to jest nieomylna w swoich osądach. Może sama masz narcystyczne zaburzenia ?

Ciekawe co byś zrobiła na moim miejscu gdybyś się dowiedziała, że kobieta, z którą jesteś po roku znajomości ląduje w szpitalu i jest chora na raka.
I teraz pytanie dla wytrwałych - podczas pobytu w szpitalu - Ty otaczasz ją opieką, ona ma operację, odwiedzasz ją codziennie. Dajesz jej wszystko. A ona zaczyna emocjonalne zagrywki w stylu małego dziecka.To był dla mnie pierwszy sygnał.

To co dajesz się wykorzystwać ? Jasne, ja to czułem. Ktoś może powiedzieć, że jestem looserem bo byłem dla niej dobry. Tacy wszyscy zajebiści i nieomylni, ciekawe czy zawsze w każdej sytucji każdy z Was - którzy napisaliście tu cięte i "odkrywcze" odpowiedzi, zawsze ma wyjście z sytuacji.

Jestem wyjątkowo odpornym człowiekiem - ale skala jej manipulacji mnie przerosła.
Po wyjściu ze szpitala trochę się nasze relacje się poprawiły na jakiś czas, a potem znowu huśtawka. I teraz co zrobić ? zostawić czy opiekować się i mieć zabawę w stylu - to Twoja wina, "Ty zawsze" itp. ciekawe co byście zrobili jakbyście musieli zgrywać przed rodzinką jej rodzinką jakie to macie dla niej oddanie. No bo ona tyle się wycierpiała.

A do tego potem już było tylko gorzej - ciągłe znoszenie fanaberii, bo musi być tak a nie tak. Bo ona pojedzie na wakacje tylko tam, bo tam nie wypada. Bo ona będzie spać tylko w 4-gwiazdkowym hotelu, bo musi być widok na morze itp.

Ludzie ja doskonale sobie zdaje sprawę kim ona jest i co ona ze mną wyrabiała.
Chce teraz się nią zabawić i mieć tą satysfakcje która ona miała przez 5 lat.
Tak, chce. Mam do tego prawo. Skoro jak zadzwonie do niej - to słuszę stek wyzwisk.
Skoro nawet na gówniane urodziny mnie nie zaprosiła - jednocześnie pożyczając na nie pieniądze, to ja teraz tylko oczekuje, tego żeby ona się poczuła tak samo jak ja.

Chce mieć swoją satysfakcję i chce poczuć się dobrze, że nie będzie mnie nikt traktował jak szmate ludzką

[ Dodano: 2010-10-25, 23:47 ]
shaman pisze:Z tego co piszesz, to dla narcyza wcale nie musi być kara. Poszarpiesz się o kasę, to znowu poczuje, że świat kręci się wokół niej.


Kara dla niej będzie, bo ona nie śmierdzi kasą. Ciągle pożycza od rodziców. Płacą jej za rachunki mieszkanie itp. jakim cudem sama kobieta nie potrafi się utrzymać za 2500 zł w mieszkaniu 35metrów, nie rozumiem. Natomiast rozumiem jej narcystyczne potrzeby - np. drogie perfumy, buty włoskie, szpan przed znajomymi gdzie nie była, plotkowanie żeby sie podbudować,a innych zjechać itp. Jak będzie musiała 4500 zł zapłacić na organizację dobroczynną i dostanie sądowy nakaz, to zmięknie jej rura i się popłacze.

Poleci do tatusia i będzie musiała wymyśleć bajke. I tu chodzi o zmuszenie jej do takiej sytuacji by czuła się niewygodnie, bo teraz mnie lekceważy. Tak jak podczas przerwy w naszym związku. Wtedy po unormowaniu dałem jej szanse, a teraz chce mieć przyjemność z tego że będzie nareszcie przebierać nóżkami - 4500 zł to dla niej mało nie jest. Wiec z czegoś będzie musiała w dłuższym terminie zrezygnować - więc jako narcyz będzie CIERPIAŁA.

i zda sobie sprawę, że ludzi nie można wykorzystywać tylko dlatego że komuś na kimś zależy a druga strona tylko zagrywa i maniupuluje by osiągnać cel (sama powiedziała że jej facet jest potrzebny do tego żeby miała wygodne życie). Więc teraz przynajmniej krótkoterminowo pocierpi niewygody i mnie zapamięta
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 26 paź 2010, 00:04

marcin8496040 pisze:jakim cudem sama kobieta nie potrafi się utrzymać za 2500 zł w mieszkaniu 35metrów, nie rozumiem.

WoW.

A pewnie, jeżeli masz taką możliwość to ściągnij z niej te pieniądze.
Swoją drogą, 5 lat... <bojesie> To nie świadczy o Tobie dobrze, bez względu na jej problemy zdrowotne.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 26 paź 2010, 00:32

Ja bym się tak w te zemsty nie wkręcał. Chcesz zrobić to z klasą - zrób od niechcenia, motywuj (sam siebie) głównie pomocą innym.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 26 paź 2010, 01:07

marcin8496040 pisze:Chce teraz się nią zabawić i mieć tą satysfakcje która ona miała przez 5 lat.
Tak, chce. Mam do tego prawo.

Może i masz prawo. Ale to nie zmienia faktu, że to niskie jest, po prostu.

marcin8496040 pisze:Chce mieć swoją satysfakcję i chce poczuć się dobrze, że nie będzie mnie nikt traktował jak szmate ludzką

Ale ona Cię już tak potraktowała, to coś zmieni, jak wpłaci te pieniądze na dom dziecka? (a osobiście, nie wierzę, że to dojdzie do skutku).

marcin8496040 pisze: I tu chodzi o zmuszenie jej do takiej sytuacji by czuła się niewygodnie, bo teraz mnie lekceważy.

Ale to nic a nic nie zmieni sytuacji, znaczy, może Cię lekceważyć jeszcze bardziej, o ile to w ogóle możliwe.

marcin8496040 pisze:Jak będzie musiała 4500 zł zapłacić na organizację dobroczynną i dostanie sądowy nakaz, to zmięknie jej rura i się popłacze.

A Ty poczujesz się lepiej, tak? Śmieszne.

marcin8496040 pisze:Wiec z czegoś będzie musiała w dłuższym terminie zrezygnować - więc jako narcyz będzie CIERPIAŁA.

Uparłeś się na to pojęcie, które mi też nie wydaje się odpowiednie, ale niech Ci będzie. Zapędzasz się strasznie w ten swój prościutki plan zemsty, obyś tylko się nie przeliczył, jeśli się na niego zdecydujesz, bo może wyjść zupełnie inaczej aniżeli to sobie wymyśliłeś.

[ Dodano: 2010-10-26, 01:22 ]
marcin8496040 pisze:sama powiedziała że jej facet jest potrzebny do tego żeby miała wygodne życie)

więc ona była z Tobą szczera i pretensje możesz mieć tylko do siebie. i zresztą powinienieś mieć. organizacje dobroczynne nic z tym wspólnego nie mają.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2010, 01:12 przez Mijka, łącznie zmieniany 2 razy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 26 paź 2010, 02:09

marcin8496040 pisze:Jestem wyjątkowo odpornym człowiekiem

Jesteś wyjątkowo odpornym na zdrowy rozsądek człowiekiem.
Faktycznie nic cie nie rusza: ani twoja naiwność, ani własna godność, ani, ani...
Kobita ci sra na głowe a ty twierdzisz, że deszcz pada. Odpornie, oł jee :)
marcin8496040 pisze:Chce mieć swoją satysfakcję i chce poczuć się dobrze, że nie będzie mnie nikt traktował jak szmate ludzką

W tym momencie napisałeś, że od 5 lat czujesz się jak szmata. Odporny typ <brawo>
marcin8496040 pisze:Więc teraz przynajmniej krótkoterminowo pocierpi niewygody i mnie zapamięta

Ja myśle, że to ty jąjeszcze bardziej zapamiętasz jak się okaże, że nici z twojego śmiesznego planu. Nie masz szans nic odzyskać i poczujesz się już nie jak szmata, tylko jak gówno pod szmatą.

ps. w całej reszcie zgadzam sie w 100% z Mijką.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 26 paź 2010, 06:49

Ty po prostu chcesz żeby ona płakała i tyle. Moim zdaniem gucio Ci z tego wyjdzie. Zapędzasz się tylko w chory układ, bo przez 5 lat robiłeś za frajera i jak widać niewiele się zmieniło.
Zemsta dla mnie taka właśnie niska, ale rób co chcesz. Nie zasłaniaj się tylko tymi honorami i domami dziecka, bo tu chodzi tylko o Twoje ego.

Btw. fora psychologiczne też z Ciebie eksperta nie zrobią, a tym bardziej to żadna podstawa żeby stawiać diagnozę.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 26 paź 2010, 08:11

shaman pisze:A piszesz zupełnie zwyczajnie, poprawnie, komunikatywnie.

Po edycji jest bardziej komunikatywnie :)

marcin8496040 pisze:Dzindżer, widzę głównie jesteś tu od ortografii i ciętej riposty,

Ja od ortografii ?
no coś Ty, ja dysortografie mam więc kiepski ze mnie ekspert. O chaotyczność się przyczepiłam, ale luz
A z tą riposta to mniemam, że komplement, niezamierzony pewnie, ale tak to sobie odczytam


marcin8496040 pisze:żęby przywalić człowiekowi jaka to jest nieomylna w swoich osądach.

A pewnie, ze ja nieomylna, ale gdzieżbym chciałam ma doskonałością innym przywalać ;)

marcin8496040 pisze:Może sama masz narcystyczne zaburzenia ?

Cz w sąsiedztwie zaburzeń umiesz wstawić inne słowo niż narcystyczne ?
Ja jestem egocentryczka i megalomanką, więc mnie jakimś byle narcyzmem nie obrażaj <foch>


marcin8496040 pisze:Ciekawe co byś zrobiła na moim miejscu gdybyś się dowiedziała, że kobieta, z którą jesteś po roku znajomości ląduje w szpitalu i jest chora na raka.

Nie spotykam się z kobietami. ale jeśli to bym odwiedziła.

marcin8496040 pisze:To co dajesz się wykorzystwać ?

Pewnie, ze nie. Mam instynkt samozachowawczy ki kiedy czuje, ze jestem wykorzystywana to przestaje.

marcin8496040 pisze:. Tacy wszyscy zajebiści i nieomylni, ciekawe czy zawsze w każdej sytucji każdy z Was - którzy napisaliście tu cięte i "odkrywcze" odpowiedzi, zawsze ma wyjście z sytuacji.

Od 11 lat tak, 11 lat temu życie mnie naiwności oduczyło, za to nauczyłam sie dbania o siebie
marcin8496040 pisze:Jestem wyjątkowo odpornym człowiekiem - ale skala jej manipulacji mnie przerosła.

Tak jesteś odporny, ale na wyciąganie wniosków z tego co Cie spotkało, popełniasz ciągle te same błędy

marcin8496040 pisze:I teraz co zrobić ? zostawić czy opiekować się i mieć zabawę w stylu - to Twoja wina, "Ty zawsze" itp. ciekawe co byście zrobili jakbyście musieli zgrywać przed rodzinką jej rodzinką jakie to macie dla niej oddanie. No bo ona tyle się wycierpiała.


W życiu bym nie była z nikim z litości, bo tyle wycierpiał, nie udawałabym, to jest żałosne


marcin8496040 pisze:Ludzie ja doskonale sobie zdaje sprawę kim ona jest i co ona ze mną wyrabiała.

I co z tego, ze sobie zdajesz, skoro ta wiedza ma się nijak do Twojego postępowania. Niby wiesz a rozważasz brniecie w to dalej, bo ona taka biedna.

marcin8496040 pisze:Chce teraz się nią zabawić i mieć tą satysfakcje która ona miała przez 5 lat.
Tak, chce. Mam do tego prawo. Skoro jak zadzwonie do niej - to słuszę stek wyzwisk.

Nikt nie ma prawa bawić sie drugim człowiekiem. A Ty jesteś sfrustrowany swoim frajerskim postępowaniem i jak mały człowieczek chcesz dowalić.


Skoro nawet na gówniane urodziny mnie nie zaprosiła - jednocześnie pożyczając na nie pieniądze, to ja teraz tylko oczekuje, tego żeby ona się poczuła tak samo jak ja.

Na właśne życzenie się tak czułeś. Wiedziałeś jaka jest a dawałeś się, więc mniej pretensje do siebie nie do niej.
marcin8496040 pisze:Chce mieć swoją satysfakcję i chce poczuć się dobrze, że nie będzie mnie nikt traktował jak szmate ludzką

Nie raz jeszcze Cie tak potraktują, bo sie dajesz


marcin8496040 pisze:
i zda sobie sprawę, że ludzi nie można wykorzystywać tylko dlatego że komuś na kimś zależy a druga strona tylko zagrywa i maniupuluje by osiągnać cel

Ale Ty naiwny jesteś, to tak nie działa, uzna że złamas z ciebie i że dobrze robiła, ze nie była dla ciebie lepsza.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 26 paź 2010, 09:00

Marcin, Ty juz tutaj byles z ta historia o szpitalu, prawda?

Na zaburzenia narcystyczne juz wszystkiego nie zrzucaj, wg Twojej klasyfikacji 95% ludzkosci to narcyzy. Tak to jest, jak czlowiek o chorobach czyta - wszystko wydaje sie pasowac.

A ta nauczka to zadna nauczka. Panna dostanie kase albo od tatusia, albo znajdzie innego jelenia. Z ani jednej pary butow nie bedzie musiala rezygnowac :] A poza tym o co chodzi z ta charytatywnoscia? Chcesz wladne intencje i pobudki wybielic? Po co?

Kasa to jedyna rzecz, ktora Was w jakikolwiek sposob laczy i jedyna sfera, w ktorej byles gora. Pogodz sie z tym, ze zrobila z Toba co chciala, ze nigdy z nia nie wygrales i badz madrzejszy w kolejnej grze z kim innym. Kase odzyskiwalabym dla samej kasy, kup sobie cos fajnego - bez myslenia o bylej kobiecie.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 26 paź 2010, 09:01

Ty kolejna Makowa Panienka jesteś ...
Nie bierz sie wiec za cos , czemu nie podołasz ? [:D]
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 26 paź 2010, 09:29

pani_minister pisze:Marcin, Ty juz tutaj byles z ta historia o szpitalu, prawda?

Też mi sie tak wydaje, jakieś takie to znajome było


pani_minister pisze:Kase odzyskiwalabym dla samej kasy,

Dokładnie. Gdybym sie zabierała za odzyskiwanie to dla siebie, dla tej kasy, by sobie ją mieć, bo moja. A nie jakieś zemsty przykryte domami dziecka
Ostatnio zmieniony 26 paź 2010, 09:36 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 26 paź 2010, 11:40

Taa, najlepiej pozwolić kopnąć się w dupę i mieć pretensje o to, że boli 8)

Jak jesteś pewny na 100% tego, że odda kasę, to zażądaj zwrotu. Nie rozumiem tylko tego, jak można pożyczać / dawać kasę komuś, kto już jest ją winien Tobie?
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
marcin_coś tam
Początkujący
Początkujący
Posty: 9
Rejestracja: 25 paź 2010, 20:57
Skąd: Lublin
Płeć:

Postautor: marcin_coś tam » 26 paź 2010, 14:33

Mona pisze:Nie rozumiem tylko tego, jak można pożyczać / dawać kasę komuś, kto już jest ją winien Tobie?


Ludzie albo ja jestem z innej planety albo nie wiem. Czy jak się wychodzi do restauracji albo do kina i facet zarabia 3x tyle co dziewczyna to powinni placic po 50% czy facet powinien mieć tzw. gest ? Bo ja jestem nauczony, że jak kogoś się zaprasza to się za niego płaci.

Wiem, że zakup środków trwałych to już co innego i kupienie auta lub np. TV to jest już inna kategoria. I dlatego tutaj POŻYCZYŁEM pieniądze i miały zostać oddawane ratalnie, po to by nie musiała brać kredytu i płacić odsetek. Teraz wiem, że właśnie miała placic bankowi - bo ten byją monitował i miał nacisk. A w stosunku do mnie to czuła, że po prostu może sobie olewać oddawanie - bo mnie nie zabraknie.

Więc tak jak teraz mówię - ja chcę mieć swoją satysfakcję, chce żeby ona się poczuła choć częściowo źle i niewygodnie, a jak wyślę do niej zawiadomienie na piśmie - to samo pisemko już ją wyprowadzi z równowagi. jak sie nie zastosuje to przyjdzie wyrok w postepowaniu nakazowym. I jak nie zapłaci - to zapuka komornik.

Potem jak nie odda - to się ją wpisze na liste dłużników - nie kupi nic na raty, nie kupi telefonu u operatora itp. Dzięki temu na długo - zapamięta że ludzi się nie traktuje instrumentalnie.
Do tej pory to ona myślała że ma przewagę, i było to tylko dzięki temu, że jej samoocena jest fałszywie wysoka, bo wcale są nie rezprezentuje tego poziomu - na jakim by chciała społecznie być. Jej się wydaje że jest intelignentna i że ludzie jej wszystko wybaczają i zapominiają bo jest ładna. Czas z tym skończyć i sprowadzić ją na zimię.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 26 paź 2010, 14:46

marcin8496040 pisze:Bo ja jestem nauczony, że jak kogoś się zaprasza to się za niego płaci.

Gest to gest. Chciałeś płacić - płaciłeś, po rozstaniu chcesz się z tego rozliczać?

marcin8496040 pisze:a jak wyślę do niej zawiadomienie na piśmie - to samo pisemko już ją wyprowadzi z równowagi.

niby dlaczego? jeśli jakolwiek zna się na prawie, to pismo przeczyta, uśmiechnie się, podrze i wyrzuci do kosza :]

marcin8496040 pisze:Czas z tym skończyć i sprowadzić ją na zimię.

Nie sprowadzisz jej na ziemie, choćbyś bardzo chciał. A poczujesz się jeszcze gorzej jak zdasz sobie sprawę, że nic z tego nie wyjdzie.

Jesteś śmiesznym facetem, który nagle obudził się po 5 latach i zauważył, że był wykorzystywany, a w tej całej bezradności wydaje mu się, że wygra ostateczną rozgrywkę, tylko dlatego, że teoretycznie racja jest po jego stronie. A racja to w tym przypadku o wiele za mało. Wypisz się z jej klubu facetów do wykorzystywania, to jest najlepsze, co możesz teraz zrobić.

marcin8496040 pisze:I dlatego tutaj POŻYCZYŁEM pieniądze i miały zostać oddawane ratalnie, po to by nie musiała brać kredytu i płacić odsetek.

To trzeba było reagować od razu, jeśli pozwalając na niespłacanie "pożyczki" tym samym pogodziłeś się z tym, że zrobiłeś jej prezent i tyle. Teraz nic nie zdziałasz.

marcin8496040 pisze:Do tej pory to ona myślała że ma przewagę

Ona ma przewagę nad Tobą, taki typ charakteru. Ona wie, czego chce i jak to osiągnąć (abstrahując od tych celów i środków, bo nie taki był temat), a Ty dałeś sobą pomiatać.

Nie lepiej się odciąć od toksycznej relacji, zamknąć rodział i wyciągnąć wnioski na przyszłość?
Ostatnio zmieniony 26 paź 2010, 14:49 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 26 paź 2010, 14:55

zaraz ? a jak ty chcez udowodnic , ze pozyczyleś jej pieniadze , bo to tak jak bym ja od ciebie chciał zwrotu jakis tam pieniedzy ? [:D]
rozumiem , ze masz jakis dokument pozyczki , zas ona odprowadzila od tego stosowny podatek w US
Ostatnio zmieniony 26 paź 2010, 14:56 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 26 paź 2010, 15:01

Andrew pisze:rozumiem , ze masz jakis dokument pozyczki

no właśnie o to się rozchodzi, że nie ma. ale zapewne oprócz
marcin8496040 pisze:i trochę już siedzę na forach psychologicznych nt zaburzeń narcystycznych.
siedzenia na forach psychologicznych, udziela się też na tych prawniczych :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 26 paź 2010, 15:03

marcin8496040 pisze:Ludzie albo ja jestem z innej planety albo nie wiem. Czy jak się wychodzi do restauracji albo do kina i facet zarabia 3x tyle co dziewczyna to powinni placic po 50% czy facet powinien mieć tzw. gest ? Bo ja jestem nauczony, że jak kogoś się zaprasza to się za niego płaci.

Tak, jak sie kogoś zaprasza to się płaci. A potem się nie wypomina tego, nie wywleka przed obcymi jakby się nie wiadomo jakie wspaniałości robiło.
No chyba, ze Ty tak na pokaz, tak by było wzdychanie jaki wspanialy jesteś

marcin8496040 pisze:A w stosunku do mnie to czuła, że po prostu może sobie olewać oddawanie - bo mnie nie zabraknie.

A Ty ja w tym utwierdzałeś, nie oddawała a Ty dawałeś dalej, nie naciskałeś, a niehonorowej istocie to wystarcza by nie oddawać i wyciągać rękę po następne. Jednak to Ty do tej ręki dawałeś.


marcin8496040 pisze:jak sie nie zastosuje to przyjdzie wyrok w postepowaniu nakazowym.

A skąd weźmiesz wyrok sądowy ?
Sam fakt ze masz dowody na przelewanie kasy to jest nic, to znaczy tylko ze tę kasę dawaleś, ale czy płaciłeś za coś, czy odparowywałeś, oddawałeś czy pożyczałeś na tej podstawie jest nie do ustalenia.
Wytoczysz sprawę bez dowodów to przegrasz a ona będzie mogła wnieść swoja o próbę wyłudzenia, o zniesławienie i pewnie coś się jeszcze znajdzie.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 26 paź 2010, 15:03

marcin8496040 pisze:Koleżanki, koledzy ja się nie proszę o poradę prawną jak zrobić żeby oddała pieniądze. Bo wiem jak to zrobić technicznie.

Chetnie poczytam jak - jesli nie masz zadnej umowy pozyczki.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2010, 15:08 przez Andrew, łącznie zmieniany 2 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 26 paź 2010, 15:04

Andrew pisze:Chetnie poczytam jak - jesli nie masz zadnej umowy pozyczki

Ja też chętnie poczytam
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 26 paź 2010, 15:16

Dzindzer pisze:Sam fakt ze masz dowody na przelewanie kasy to jest nic, to znaczy tylko ze tę kasę dawaleś, ale czy płaciłeś za coś, czy odparowywałeś, oddawałeś czy pożyczałeś na tej podstawie jest nie do ustalenia.

Otóż to. No chyba, że zacznie się cyrk z powoływaniem świadków. Ale kto by chciał zeznawać w takiej sprawie ;)

Wytoczysz sprawę bez dowodów to przegrasz a ona będzie mogła wnieść swoja o próbę wyłudzenia, o zniesławienie i pewnie coś się jeszcze znajdzie.

Straty moralne :D

Dzindzer pisze:Ja też chętnie poczytam

Ja już wcześniej o to pytałam, niestety marcin nie pali się, żeby podzielić się z nami swoją wiedzą.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: meluzy i 166 gości