Pomocy!!! sypie mi się związek

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

mefisto
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 17 wrz 2010, 06:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Pomocy!!! sypie mi się związek

Postautor: mefisto » 10 paź 2010, 19:01

Witam Wszystkich.
Mam dość dziwny problem mój związek z wielu przyczyn wisi na włosku jak i z mojej strony tak i z mojej dziewczyny winny jesteśmy już 3 lata razem ja chce to wszystko jeszcze naprawić to co zniszczyliśmy lecz ona nie wie czy chce to naprawiać czy nie raz mówi ze chce i się stara zaraz wali mi kłody pod nogi i wyrzuca mi to wszystko ja już nie wytrzymuje powoli psychicznie do tego jeszcze nie chce się ze mną kochać ja ja natomiast mógł bym non stop.
I Co chwile się pyta mnie czy ją jeszcze kocham cieczko mi jest ale wiem ze to ta jedyna i niechce jej stracić.
|Pomocy może potraficie coś doradzić....???
Ostatnio zmieniony 10 paź 2010, 19:26 przez mefisto, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 10 paź 2010, 19:14

Czemu ona nie czuje się kochana ?

Czemu nie chce się kochać, co mówi ?


Zmień tytuł tematu, łamiesz regulamin:

2. Przy zakładaniu tematu ważny jest jego tytuł - dopilnuj, by w kilku słowach przedstawiał on treść. Tematy o tytułach pokroju "pomocy" lub inne nie mówiące nic na temat poruszanych spraw będą kasowane.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 10 paź 2010, 19:24

mefisto pisze:Co chwile się pyta mnie czy ją jeszcze kocham

Masz rozwiązanie na tacy.
Kwestia tego ile jesteś w stanie zaryzykować i jak bardzo "kochać mimo wszystko". Bo sama deklaracja, jeśli codziennością miałyby być te kłody pod nogami - nie wystarcza, by tworzyć związek.
mefisto
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 17 wrz 2010, 06:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: mefisto » 10 paź 2010, 19:31

co do niechcenia to mówi ze niema ochoty bądź jest zmęczona, pokazuje jej ze ja kocham i mi na niej zależy chodź po tym co się stało to się sobie czasem sam dziwie ale kocham ją.
A co do kłód pod nogami to się jej zdarzy raz na jakiś czas takie zachwianie.
Jestem w stanie bardzo wiele zaryzykować bo jest dla mnie wszystkim, i staram się naprawić to wszystko co zepsułem tylko raz z jej stronie widzę ze też chce naprawiać a raz nie.
alekz
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 153
Rejestracja: 26 maja 2006, 16:16
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: alekz » 10 paź 2010, 19:42

CO się stało?
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 10 paź 2010, 22:03

Nie sluchaj shamana. Robienie z siebie frajera co to bedzie pokazywal jak bardzo ja kocha nic tutaj nie da, chyba ze faktycznie jej tego w zaden sposob nie okazujesz. Ale moim zdaniem problem jest gdzie indziej. Skoro ona odcila Ci seks to znaczy ze albo juz kogos ma innego, albo chce miec, a prawie na pewno znaczy to ze zbiera sie na to by Ci powiedizec ze chce zerwac.
Pomysl sobie co sprawilo ze 3 lata temu sie Toba zainteresowala i odpowiedz na pytanie czy nadal to jest czy moze gdzies zniknelo?
Zwieksz swoja atrakcyjnosc. Jak bedziesz sie bardziej podobal innym dziewczynom to jej tez. Jak sie jej bardziej bedziesz podobal to znajdzie sama motywacje by odbudowywac to co sie zniszczylo.
No i nie zapomnij o sluchaniu i obserwowaniu jej. Zaskocz ja czyms pozytywnym. Pojedz na weekend pociagiem nad morze z nia, bez zapowiedzi, zabierz gdzies itd. Wprowadz nowe pozytywne emocje o zwiazku.
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 10 paź 2010, 22:07

No ja byłabym wykończona psychicznie, gdyby mój facet używał słów z zasobu, w którym znajduje się słowo: włosiek <szczerbaty>
Maverick pisze:Wprowadz nowe pozytywne emocje o zwiazku.

Może słówko "kooffam" lub "lofkam", czy jak to się pisze? <diabel>
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 10 paź 2010, 22:29

l0fFcI4m Mona, l0fFcI4m <aniolek>
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 paź 2010, 15:13

Maverick pisze:Nie sluchaj shamana. Robienie z siebie frajera co to bedzie pokazywal jak bardzo ja kocha nic tutaj nie da, chyba ze faktycznie jej tego w zaden sposob nie okazujesz.

Maverick pisze:Zaskocz ja czyms pozytywnym. Pojedz na weekend pociagiem nad morze z nia, bez zapowiedzi, zabierz gdzies itd. Wprowadz nowe pozytywne emocje o zwiazku.

A to nie pokazywanie, że się kocha?

Kryzys to normalna sprawa, niektórzy z niego wychodzą, a innych to przerasta. Są takie momenty, w których powinno się zrobić wszystko, żeby coś uratować. I wcale nie dla tej osoby, którą kochamy, tylko dla siebie. Żeby potem, w razie jakby się nie udało, mieć świadomość tego, że daliśmy z siebie wszystko.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 paź 2010, 17:17

Mijka pisze:A to nie pokazywanie, że się kocha?
A "ryj to skrot myslowy", ze pozwole sobie zacytowac klasyka forum <piwko>
Ostatnio zmieniony 11 paź 2010, 17:17 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.
mefisto
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 17 wrz 2010, 06:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: mefisto » 11 paź 2010, 17:23

hmm dziś akurat mamy rocznice tak jakoś wypadło ze to już dziś mam dla nie kilka niespodzianek zobaczę jak to wyjdzie i później dam znać czy cokolwiek się ruszyło w moim temacie.
Awatar użytkownika
shaman
Weteran
Weteran
Posty: 2261
Rejestracja: 16 cze 2005, 15:30
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: shaman » 11 paź 2010, 18:48

Sęk w tym, aby być szczerym i w zgodzie ze sobą, podejmować działania zgodne z uczuciami.

Można oczywiście słuchać rad i wytycznych innych i nawet dobrze na tym wyjść. Ale jeśli nie podziałają, to zostaje się z niczym i przed samym sobą jest się nikim.

Dlatego najlepiej słuchać siebie. To i tak bywa wystarczająco trudne.
mefisto
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 15
Rejestracja: 17 wrz 2010, 06:31
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: mefisto » 12 paź 2010, 13:46

wszystko było fajnie lecz chyba nic się nie zmieniło czuje ze coraz bardziej się ode mnie oddala czuje się tak jak by się zbliżał nie u chrony koniec tego wszystkiego.:(

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 334 gości