Zdrada

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 08:39

zdrada jest zdradą i powinna być karana kopem w dupę.
nie ma żadnych "ale", ani wytłumaczeń, chwilą słabości czy nadmiarem temperamentu.
idąc z kimś innym taka osoba przekreśla dotychczasowe relacje, układy, związki itd.
I obojetne czy to facet czy babka, zdrada jest zdradą bez względu na to z kim ...

i kop powinien być taki żeby z warszawy do krakowa osoba zdradzająca przeleciała w kwadrans [:D]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 08:41 przez eng, łącznie zmieniany 3 razy.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 sie 2009, 08:41

a wszelkiej maci jęczydła powinny byc izolowane w gettach [:D]
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 08:46

Andrew, tobie pierwszemu bym wytatuował na czole ...
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 sie 2009, 08:49

napisze tak - przyczyna = skutek
nic sie nie dzieje bez przyczyny !! NIC !
A JA ! wcale sie z tym nie kryje !
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 08:50 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 08:58

oczywiście, zgadzam się z tobą. tylko tym różnimy się od małpy że powinniśmy panować nad sobą i swoimi emocjami, bo jeśli ty nie panujesz nad swoją chęcią bzykania sąsiadek to ja mogę nie zapanować nad swoją nieodpartą chęcią wysłania cię na łono abrahama ... przecież sam mówisz że przyczyna=skutek :D
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 sie 2009, 09:06

a Ty tylko widzisz chcec bzykania i ze to skutkuje zdrada , dla Ciebie nie ma innych powodów , dla ciebie czarne to czarne odcienie szarosci nie istnieją , mozna i tak , ale pozwól innym zyc inaczej tak jak chca ! jak im pasuje - przy tym nie zalewają swiata i innych wilką obrazą na niego i ludzi bo sie zdradzonym zostało , jak bys był dobry ! nikt by Cie nie zdradził , taką wyznaje zasadę !
Ja nie bede nad niczym panował co uwazam ze mi sie czy jak nalezy czy tak byc powinno i amm nadzieje ze rozumiesz ! Moge panowac jedynie nad tym , by wiedzac o pzrekretach np. pracodawcy nie powiadamac odpowiednich słuzb , ale co do kwesti swej osoby - panowac nie mam zamiaru - biore od zycia to co chce brac i co mi sie nalezy z racji iż zyje w społeczenstwie , panstwie - które to obwarowuje mnie obowiazkami - to dlaczego ja mam nie dzialac podobnie ? w kazdej dziedzinie zycia ?! Moze Ci sie to nie podobać - a jak !! [:D] Tyle , ze Twoja zgoszknialosc sie nikumu nie podoba ! zas ma osoba mieszka w dupie innych bo nikomu nie wadzi [:D] Ciebie nikt nie zechce znajac twoje zdanie w kwestiach o ktorych tu piszesz i reakcji na nie ...
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 09:18

aż tak kiepski się czujesz że musisz wciąż potwierdzać swoją atrakcyjność z innymi, młodszymi kobietami ? pewnie na dodatek cudzymi najlepiej ...
musisz mieć powazne kompleksy, współczuję, pewnie głównie kompleks małego ptaszka ... i niskie poczucie wartości :)

a odpowiadając - czy jest ktoś dobry czy nie to nie ma znaczenia, jeśli ZDRADZAJĄCY to menda z natury to dobroć nie ma nic do tego, mówię o zasadzie i podejściu.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 09:23 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 sie 2009, 11:29

Czasem ludzie maja czegos w zwiazku dosc i chca odreagowac. Np maja dosc nadmiernej zazdrosci, zaborczosci ktora nie pozwala im patrzec gdziekolwiek latem na ulicy bo zaraz spotkaja karzace i karcace - pelne nienawisci - spojrzenie "ukochanej osoby" za to ze oko na 0,3 sekundy zatrzymalo sie na spodniczce jakiejs dziewczyny. Oczywiscie, trzeba rozmawiac, bla bla bla, starac sie to zmienic, bla bla bla ale dorazne sposoby poprawienia sobie samopoczucia tez sa fajne. Bo w\sorki, ale wiernosc wiernoscia, zwiazek zwiazkiem ale czlowiek nie jest mulem zaprzegowym ktory jak wejdzie w zwiazek to tak jakby wszedl w zaprzeg w ktorym ma pozostac do konca zycia. Kazdy dzien ktory spedzam z moja dziewczyna spedzam go dlatego bo ja tak chce, bo kazdego dnia podejmuje decyzje ze chce go wlasnie z nia spedzic. A nastepnego dnia moze to byc zupelnie inna osoba. I niech ta dziewczyna ma tego swiadomosc. I zabranianie patrzenia nic tu nie pomoze, wzmaga tylko irytacje i poteguje chec ogladania sie za innymi. A im wiecej sie oglada tym i ochota potem wieksza. Choc bardziej tu chyba zadziala inny mechanizm. Mianowicie znieczulenie na lamanie "przepisow". Jak ktos sie przyzwyczai do lamania przepisow drobnych, to potem latwiej mu lamac te powazniejsze. Za kolkiem zaczynalem od lamania glupich i nieuzasadnionych ograniczen predkosci, a teraz zdarzaja sie takze czerwone swiatla, drogi jednokierunkowe pod prad itd. I lamias zakaz patrzenia na inne, zakaz rozmawiania z innymi latwo sie potem pokusic o zlamanie kolejnych...
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 12:03

Cały pic w tym żeby ci nikt nie zabraniał, a żebyś nie chciał sam z siebie ... zmuszanie się jest tak samo sztuczne jak jazda po pustej autostradzie ferrari enzo 20km/h

Moim zdaniem problem jest w wewnetrzych hamulcach, jedni je mają inni nie.
Jeśli ktoś je ma to nie rwie laski swojego znajomego czy kolegi, tak samo nie rżnie żony przyjaciela a z nim nie pije potem piwa ... bo tak się nie robi, takie są zasady.

Jeśli zaś postępujemy w zgodzie z zasadą "żadnych zasad" to tak jak powiedziałem, bierzemy kałacha i idziemy się "pobawić" na mieście ...
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 12:38 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 sie 2009, 13:54

A pomyslales ze zasady moga byc rozne od Twoich a jednak byc?
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 11 sie 2009, 15:01

Maverick pisze:Czasem ludzie maja czegos w zwiazku dosc i chca odreagowac. Np maja dosc nadmiernej zazdrosci, zaborczosci ktora nie pozwala im patrzec gdziekolwiek latem na ulicy bo zaraz spotkaja karzace i karcace - pelne nienawisci - spojrzenie "ukochanej osoby" za to ze oko na 0,3 sekundy zatrzymalo sie na spodniczce jakiejs dziewczyny.

O tak, to jest powód do zdrady. Dobry powód, zaiste.

Maverick pisze:Oczywiscie, trzeba rozmawiac, bla bla bla, starac sie to zmienic, bla bla bla ale dorazne sposoby poprawienia sobie samopoczucia tez sa fajne. Bo w\sorki, ale wiernosc wiernoscia, zwiazek zwiazkiem ale czlowiek nie jest mulem zaprzegowym ktory jak wejdzie w zwiazek to tak jakby wszedl w zaprzeg w ktorym ma pozostac do konca zycia.

I kolejny powód...

Maverick pisze:Kazdy dzien ktory spedzam z moja dziewczyna spedzam go dlatego bo ja tak chce, bo kazdego dnia podejmuje decyzje ze chce go wlasnie z nia spedzic. A nastepnego dnia moze to byc zupelnie inna osoba. I niech ta dziewczyna ma tego swiadomosc.

To jak ma mieć świadomość, to z taką porozmawiaj "słuchaj, bo ja dopuszczam możliwość skoku w bok, tak na jeden raz od wielkiego święta".

Maverick pisze:Jak ktos sie przyzwyczai do lamania przepisow drobnych, to potem latwiej mu lamac te powazniejsze.

No właśnie, jak ktoś raz zdradzi, przez przypadek nawet, to potem łatwiej mu będzie zdradzić kolejny raz... o ile nie dostanie porządnie po dupie. :>

Maverick pisze:I lamias zakaz patrzenia na inne, zakaz rozmawiania z innymi latwo sie potem pokusic o zlamanie kolejnych...

Ja miałem zakaz spotykania się z byłymi i miałem ten zakaz gdzieś. Patrzyłem też się na inne. Ale jakoś mnie nie korci, by zdradzić. :]

eng pisze:Jeśli zaś postępujemy w zgodzie z zasadą "żadnych zasad" to tak jak powiedziałem, bierzemy kałacha i idziemy się "pobawić" na mieście ...

Dokładnie. Bo żona zdenerwowała, bo mnie parasolką w łeb trzasnęla, jak się obejrzałem za ładnymi nóżkami, bo od miesiąca jest kłoda w łóżku... Za dużo jest tych "powodów", że można zdradzić.

Zdrada to zdrada. Nie należy być z tego dumnym i zwalać winę na partnera, mówić, że sam się prosił.
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7679
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 11 sie 2009, 16:34

Oczywiscie ze zdrada jest zla, przeciez jej nie wybielam.
[mod]Ale ja niczego nie zaluje[/mod]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 16:34 przez Maverick, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 sie 2009, 17:18

eng pisze:aż tak kiepski się czujesz że musisz wciąż potwierdzać swoją atrakcyjność z innymi, młodszymi kobietami ? pewnie na dodatek cudzymi najlepiej ...
musisz mieć powazne kompleksy, współczuję, pewnie głównie kompleks małego ptaszka ... i niskie poczucie wartości :)

a odpowiadając - czy jest ktoś dobry czy nie to nie ma znaczenia, jeśli ZDRADZAJĄCY to menda z natury to dobroć nie ma nic do tego, mówię o zasadzie i podejściu.


a skad takie sugestie , ze ja niby sie jakos tam czuje i ze musze potwierdzac swa atrakcyjnosc ? , skad pomysl , ze mam jakiekolwiek kompleksy ? domniemac mi tu pozostaje ze sadzisz po sobie !! O tak to by wiele tłumaczyło <hahaha>
jak ktos jest dobry to nie bedzie mendą ! a jak ktos nia jest tylko ktos ograniczony sie nie pozna na tym - wiec daruj sobie - naprawdę <browar>


eng pisze:Cały pic w tym żeby ci nikt nie zabraniał, a żebyś nie chciał sam z siebie ... zmuszanie się jest tak samo sztuczne jak jazda po pustej autostradzie ferrari enzo 20km/h
<hahaha>
Po co wiec jestes fotografem w dodatku kiepskim, skoro cały czas marudzisz , choc mylic sie też moge i moje odczucie moze byc mylne ? Moze i zdjecia umiesz robic , ale co z tego ? takich co umieją jest wielu !!
i co to za przyjemnosc jechac ferrari po pustej autostradzie , sek w tym , ze musi na niej byc ruch wtedy jest wlasnie frajda , bo jak pusta to normalne ze pojade owe 20 km/h bo i po co wiecej ? Eng ? o czym Ty piszesz ?

Impku - o czym Ty piszesz , zdrada dlatego bo mnie zona wkuzyła czy partner ? to zaiste niskie powody , ale jesli twoja zona dajmy na to nie bedzie uprawiac sex z toba przez powiedzmy rok ! to wtedy przyjdz i pogadaj ze mna na temat zdrady , no chyba ze sie bez tego obejdziesz to po temacie [:D]
Ostatnio zmieniony 11 sie 2009, 17:25 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 11 sie 2009, 20:06

Imperator pisze:Dokładnie. Bo żona zdenerwowała, bo mnie parasolką w łeb trzasnęla, jak się obejrzałem za ładnymi nóżkami, bo od miesiąca jest kłoda w łóżku... Za dużo jest tych "powodów", że można zdradzić.

<brawo>
Imperator pisze:Zdrada to zdrada. Nie należy być z tego dumnym i zwalać winę na partnera, mówić, że sam się prosił.

Ależ to najczęstsze wytłumaczenie, a i sam Andrew, casanova z tychów tu takie rzeczy wypisuje ... dla mnie zdrada to zaprzeczenie wszelkiej przyzwoitości, uczuć i przedewszystkim świadectwo stosunku do partnera i szacunku do niego ...

Andrew pisze:a skad takie sugestie , ze ja niby sie jakos tam czuje i ze musze potwierdzac swa atrakcyjnosc ?

No musisz skoro na każdym kroku to ludziom wmawiasz i na dodatek twój styl życia na to wskazuje. Człowiek pewny siebie nie potrzebuje młodej dupy żeby się czuć facetem, stara żona mu wystarczy ;)
Andrew pisze:domniemac mi tu pozostaje ze sadzisz po sobie O tak to by wiele tłumaczyło
Tak, ja to jeden wielki kompleks <hahaha>
Andrew pisze:jak ktos jest dobry to nie bedzie mendą ! a jak ktos nia jest tylko ktos ograniczony sie nie pozna na tym - wiec daruj sobie - naprawdę

bredzisz.
Menda to menda, pozory mylą, a uśmiechać się i robić dobre wrażenie to jedna z cech mendy.
Andrew pisze:Po co wiec jestes fotografem w dodatku kiepskim, skoro cały czas marudzisz , choc mylic sie też moge i moje odczucie moze byc mylne ? Moze i zdjecia umiesz robic , ale co z tego ? takich co umieją jest wielu
Kiepskim w/g ciebie, bo tobie się podoba CKM, beemki, białe kozaczki i różowe topy u farbowanej blondynki z tipsami ;) Ale nie mam do ciebie żalu, nie jest winą żaby że nie widzi czegoś co widać tylko z perspektywy bociana ;)
Andrew pisze:o czym Ty piszesz ?

o niczym konkretnym, dyskutuję.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 11 sie 2009, 23:03

Andrew pisze:Impku - o czym Ty piszesz , zdrada dlatego bo mnie zona wkuzyła czy partner ? to zaiste niskie powody , ale jesli twoja zona dajmy na to nie bedzie uprawiac sex
z toba przez powiedzmy rok ! to wtedy przyjdz i pogadaj ze mna na temat zdrady , no chyba ze sie bez tego obejdziesz to po temacie


Wiesz co, jeśli żona przed ślubem jest tygrysicą, a po ślubie zimną kłodą to trąci to podstępem, intrygą i manipulacją. A to już trochę inna sprawa. Ale cóż, zdradzić nie można, są inne sposoby. Byle nie iść naprzód w imię "jak będzie to (dziecko, ślub), to będzie lepiej" :)
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 sie 2009, 09:21

Impku - mylisz sie , to ze kobieta bedzie w wieku lat pwoiedzmy 17-25 tygrysica jest , ze tak powiem normalne , to , ze potem sie to powoli zmienia u wielu , też jest normalne , a po dziecku - dzieciach ze znowu sie to zmienia też jest normalne , wiec nie ma tu zadnego jak podstepu tak intrygi . Owszem mozesz trafic na kobiete ktora zawsze bedzie miec wysokie libido i tego kazdemu życzę , ale co jesli nie ? Mało to na internecie na róznych forach tematów typu "kto z was zyje bez sexu i dlaczego" i nie wypisują tam małolaty swych postów , a ludzie juz z stazem małzenskim i jak kobiety , tak i mezczyzni maja z tym problem !

Eng - a cecha taka jak marudzenie i biadolenie to cecha kogo ? <hahaha>
Co ja tez ludziom wmawiam ? i jaki to jest niby ten mój styl zycia ? i nie jestem z Tychów ! Tym ciągle robisz jakies załozenia , a wszak wiadomo , ze one mogą byc błedne !
zas w kwesti tych pozorów to trzeba sie umiec na nich poznawac i kazdy nawet pzrecietny typ z ktorymi mam do czynienia to potrafi , wiec dlaczego tak inteligentny człek jak Ty nie ?
Tak masz racje kiepskim według mnie , ale też zwaz ze BMW PODOBA SIE WSZYSTKIM a tym którym nie to mniejszosc i na ten temat dyskutowac sie po prostu nie godzi , to piekny dobry samochód i tyle !
Fakt - podobają mi sie białe kozaczki i rózowy kolor , ale też podoba mi sie całkiem cos innego , bo ja jestem elastycznym i mam gust !! a nie pitole za innymi , ze kolor rózowy jest beee ... Z reszta Ty doskonale wiesz jak to jest <browar>
Dlaczego też wytykasz mi potrzebe posiadania - młodej jak to piszesz dupy -by sie czuc facetem ? mysle nad tym i mysle i ni jak nie rozumiem ! masz z tym jakis problem ? jak ci wszyscy ze jak facet ma młodsza to dlatego ze sie musi dowartosciować ? byc moze i tacy są , ale tacy to tez nie wszyscy ! Gdyby też było tak jak Ty to myslisz , miał bym co miesiac , dzien , rok inną "dupę " ja jednak ciagle przy tej samej i ciagle wierny ! - cos z tego łapiesz <browar>
Ja tem mam pełną swiadomosc , ze nie jestem idealnym facetem , nawet tym dobrym nie jestem , bo jestem skorpionem zodiakalnym ! [:D] ale tez prosze nie robic ze mnie gnidy ! i najgorszego z sorty - bo bede sie bronił <aniolek>
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 09:25 przez Andrew, łącznie zmieniany 1 raz.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 12 sie 2009, 09:56

widze za masz monopol na prawdę, rację, gust i wszystko inne ... dwa skorpiony to za dużo, a ja mam swoje zdanie i go nie zmienię, a moim zdaniem pitolisz Krzysiu ...

Zdrada jest zdradą, ty zaś "elastycznie" oceniasz to przez pryzmat swojej osoby, jak ci pasuje w danym momencie. Ale jakby twoja "myszka" ci rogi doprawiała z twoimi kolegami, pracownikami i to jawnie to byś inaczej śpiewał.

Mnie się tipsiary nigdy nie podobały i podobać nie będą, tak samo jak BMW, choćby skopiowali całe 911 i tylko znaczek zmienili, to BMW pozostanie BMW, i blond lalunia z dyskoteki w remizie z dwoma faktultetami jest takim samym BMW - nieakceptowalna.

Ludzie są różni, a to że w polsce dominuje miernota i brak gustu, a elity wymarły lub wyjechały, a tu pozostały niedobitki to inna sprawa, dla tej reszty co pozostała zdrada, kradzież, oszustwo jest normą, a cwaniactwo i dymanie innych zaletą i chwałą, moralność legła w śmietniku i zostałą nakryta brudna reklamówką z tesco czy biedronki.
To twój świat, nie mój, zaakceptuj że ktoś może inaczej widzieć niż ty, inaczej odbierać, a to że jestem w mniejszości to naprawdę nie znaczy że nie mam obiektywnie racji.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 12 sie 2009, 17:35

Alez ja akceptuje - jednak nie to jak Ty to przedstawiasz , bo to jest nieakceptowalne !!
Inaczej spiewał ? :| i tu znowu sie mylisz bo są wazniejsze rzeczy niz zdrada i to wtedy kiedy mamy na mysli sypianie z kims innym (oczywiscie pomijam puszczalstwo) Ale tez rozumiem , ze ktos inny moze miec inne zdanie i to akurat moze byc dla niego najwazniejsze , ty zas nie ! Ty chcesz by wszyscy mieli takie zdanie jak Ty jestes mało elastyczny w tej kwesti i choc masz do tego prawo to jednak jak sam widzisz Twoje poglady są tu troche marnie widziane , a posiłkujesz sie tym ,ze inne poglady to ma miernota . Engu to tak jak bys mial pretensje do ludzi ze robia cos innego niz fotografi i wszystko inne co z tym zwiazane. Przesadzasz tez piszac , ze cwaniactwo i oszustwo jest normą - kto tak na Boga uwaza ? kto ? ja ? nic podobnego ...
Tipsy tez sa roznego rodzaju , koloru , kształtu itd. wziołes to pod uwagę ? to tak jak z fryzura i kolorem wlosów ...i skad w Warszawie bladyna z dyskoteki w remizie , chodzisz w takie miejsca ? naprawde ? mysle , ze Ty po prostu przesadasz. <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 12 sie 2009, 18:04

Andrew pisze:Alez ja akceptuje - jednak nie to jak Ty to przedstawiasz , bo to jest nieakceptowalne

Ależ to zrozumiałe, nikt nie chce się przyznać i nazwać kim jest ...
Masz żonę i kochankę, jak dla mnie jesteś niefajnym kolesiem, bez względu na to jakie argumenty podasz, tak samo jak ktoś kto sypia z kobietą kolegi, lub okrada wspólnika w biznesie - dla mnie to naganne zachowanie.
Oczywiście winni przedstawią to że to słabość, okoliczności, siła wyższa, czy jakieś inne wyssane z palca wymówki, bo niełatwo się przyznać że jest się tak naprawdę mendą, fałszywcem, egoistą i świnią, ja to rozumiem, ale czasem warto się nad tym głośniej zastanowić, niesądzisz ?
Dla mnie nie ma uzasadnienia dla zdrady, romansu na boku jak się jest w jakimś związku, nie wraca się zjebanym od kochanki do żony o 5 nad ranem i nie mówi się "kocham cię" wchodząc pod kołdrę bo to zaprzeczenie wszystkich możliwych zasad.
Kulturalni ludzie na poziomie tak nie robią. To znaczy robią bo za takich się jedynie uważają, a tak naprawdę nimi nie są.


Niech sobie cały świat zdradza, rżnie dziewczyny kolegów i przyjaciół, ma kochanki i oszukuje, kradnie, intrygi knuje, fałszywie oskarża żeby się wybielić i uzasadnić swoje niskie pobudki ... to mnie nie zmienia i leję na popularność moich poglądów, tak samo jak na to czy na jakimś internetowym forum jeden z drugim coś zrozumie czy nie, wali mnie to, ja swoje zdanie powiedziałem i do paru osób na pewno dotarło, a w każdym razie wypowiedziałem swoje zdanie głośno. I to nie jest mój świat, to twoje i paru innych osób poletko... ja tu jestem zaledwie gościem i takie coś jest mi obce.

Tipsy jakieby nie były są beznadziejne, tak samo jak białe kozaczki i panienki typu "chamówa z bazaru", krzykliwe, pyskate i wulgarne.
Zapominasz że 80% warszawy to ludnośc napływowa z każdej możliwej dziury w polsce i średnia poziomu nie różni się od remizy w pcimiu dolnym ... Nie, nie chadzam do takich miejsc, za bardzo się wyróżniam wśród łysoli, dresów, beemek i tipsiar czy lanserek, tak samo jak nie pijam piwa nad wisłą bo to robią tylko menele i bezdomni...
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 18:22 przez eng, łącznie zmieniany 4 razy.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 12 sie 2009, 18:32

eng pisze:fałszywcem

A możesz dokładnie pokazać, gdzie u Andrew ten fałsz i kłamstwo?
I jak mają się do jego posta podobne treści:

eng pisze:cały świat zdradza, rżnie dziewczyny kolegów i przyjaciół, ma kochanki i oszukuje, kradnie, intrygi knuje, fałszywie oskarża

??

A to:
eng pisze:Tipsy

eng pisze:białe kozaczki

eng pisze:80% warszawy to ludnośc napływowa
eng pisze: remizy w pcimiu

eng pisze: łysoli, dresów, beemek i tipsiar czy lanserek

...to juz w temacie zdrady zupełnie nie przypiął ni przyłatał, ale rozumiem, że post bez tipsiar i wsi opanowującej błękitnokrwistą Warszawę jest postem niekompletnym.


Jedną dobrą rzecz udało Ci się zaś eng napisać:

zaakceptuj że ktoś może inaczej widzieć niż ty
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 18:34 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 12 sie 2009, 20:02

pani_minister pisze:A możesz dokładnie pokazać, gdzie u Andrew ten fałsz i kłamstwo?

Tak, żona i kochanka jednocześnie to fałsz i kłamstwo.
pani_minister pisze:I jak mają się do jego posta podobne treści:

eng napisał/a:
cały świat zdradza, rżnie dziewczyny kolegów i przyjaciół, ma kochanki i oszukuje, kradnie, intrygi knuje, fałszywie oskarża


Bardzo prosto - brak zasad i pochawalanie tego typu zachowań, akceptacja dla ludzi którzy tak postępują. Zdrada to jeden z elementów tej układanki.
pani_minister pisze:to juz w temacie zdrady zupełnie nie przypiął ni przyłatał, ale rozumiem, że post bez tipsiar i wsi opanowującej błękitnokrwistą Warszawę jest postem niekompletnym.
to tylko określenie ( przejaskrawione oczywiście ) przedstawicieli tego świata braku wartości ...

Coś nada ci się kupy nie trzyma ? Czy coś jeszcze można wytłumaczyć ?
pani_minister pisze:zaakceptuj że ktoś może inaczej widzieć niż ty

Jasne, dla ciebie odstrzelić komuś łeb jest nieakceptowalne, a dla mnie w pewnych przypadkach jest i co ? też to zaakceptujesz ?
Ostatnio zmieniony 12 sie 2009, 20:03 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 12 sie 2009, 22:38

żona i kochanka jednocześnie to fałsz i kłamstwo

Jeśli żona wie
kochanka wie
małżonek / kochanek wie
...a nawet forum całe wie

...to kto kogo okłamuje?

Czy coś jeszcze można wytłumaczyć ?

Nie, już nie trzeba. Dziękuję.
Obrazek
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 13 sie 2009, 00:26

pani_minister pisze:Jeśli żona wie
kochanka wie
małżonek / kochanek wie
...a nawet forum całe wie

...to kto kogo okłamuje?

siebie ...

poza tym fakt że "wie" niczego nie rozgrzesza, ani nie tłumaczy.
nie wiem, wy jacyś wszyscy nie z tej bajki, albo zdradzacie jak was ochota najdzie i w dupie macie uczucia innych ludzi, kompletny brak zrozumienia ...
czyżby nie było już porządnych ludzi na tym świecie ?
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 13 sie 2009, 00:43

eng pisze:w dupie macie uczucia innych ludzi, kompletny brak zrozumienia ...

eng, ale u Andrew nikt nie ma w d...e uczuc innych, kazdemu jest dobrze w takim ukladzie, nikt nie cierpi, wiec co sie tak nerwujesz na niego.Nie widze siebie w takim ukladzie ale jesli u niektorych to dziala to ich sprawa. Czepmy sie tych co zdradzaja jak w przypadku autorki tematu.
eng pisze:czyżby nie było już porządnych ludzi na tym świecie ?

Pewnie ,ze sa i nie dajmy sobie wmowic ,ze jest inaczej :)
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sie 2009, 09:10

eng pisze:
zaakceptuj że ktoś może inaczej widzieć niż ty

No własnie Engu ! przeczytaj to zdanie moze tak z sto razy , moze w koncu załapiesz. Problem polega na tym , ze ja i całe moje ze tak napisze - najblizsze grono - jest w sumie bardzo lubiane w śród innych ludzi i innych gron ! i nie sa to karki , bandyci , popaprancy itd. Ty chyba masz z tym problem , albo owe grono jest strasznie waskie .Moze sie i myle , ale tak wlasnie mysle ! i dlatego jesteś i dlatego jestes taki zgorzkniały , wszyscy są beee tylko Eng jest cacy ! [:D]
Gdzie ja to juz słyszałem ... :]
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
eng
Weteran
Weteran
Posty: 1377
Rejestracja: 02 sie 2004, 11:43
Skąd: W-wa
Płeć:

Postautor: eng » 13 sie 2009, 09:28

Andrew pisze:No własnie Engu ! przeczytaj to zdanie moze tak z sto razy , moze w koncu załapiesz.

Co załapię ? że takich jak ty i twoje grono należy omijać szerokim łukiem ?
To wiem nie od dziś.
Andrew pisze: Problem polega na tym , ze ja i całe moje ze tak napisze - najblizsze grono - jest w sumie bardzo lubiane w śród innych ludzi i innych gron ! i nie sa to karki , bandyci , popaprancy itd.

No i wcale mnie to nie dziwi... pewnie ty bzykasz kochankę kolegi a on twoją i wszyscy są zadowoleni ... jeszcze powinniście ze sobą się pobzykać, kolega z kolegą ... dobrze że jest jeszcze HIV na takich ...
Andrew pisze:Ty chyba masz z tym problem , albo owe grono jest strasznie waskie .Moze sie i myle , ale tak wlasnie mysle ! i dlatego jesteś i dlatego jestes taki zgorzkniały , wszyscy są beee tylko Eng jest cacy !

Ale o czym ty mówisz teraz ?
Ja nie mam kochanki, ani nawet żony więc to mnie nie dotyczy, zdradzać nie mam kogo i nawet nie ma z kim, a nawet gdybym miał to mam zasady i nie jestem mendą, nie zaprzyjaźnię się z nikim żeby go okraść z kobiety, domu, kasy, życia.
Ja zgorzkniały ? Zamień się to zobaczymy czy będziesz taki zadowlony z siebie.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2009, 09:32 przez eng, łącznie zmieniany 1 raz.
bleeeeeeeeeeeee
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 13 sie 2009, 09:47

a dlaczego chcesz mnie omijac ? cos ci zrobiłem ? oszukałem Cie , zabralem ci kobiete ? powiem szczerze kobiete co by ciebie chciała omijał bym niczym tredowatego i wcale nie była by to kobieta w białych kozaczkach , tipsach i co tam jeszcze chcesz !
W kwesti bzykania znowu sie mylisz, to ze ja mam kochanke wcale nie oznacza , ze moje grono znajomyuch je też ma , albo ze popiera to ze ja ją mam ! prosze Cie ... Twa inteligencja mnie zaskakuje !!
Eng pisze:Ja nie mam kochanki, ani nawet żony więc to mnie nie dotyczy, zdradzać nie mam kogo i nawet nie ma z kim, a nawet gdybym miał to mam zasady i nie jestem mendą, nie zaprzyjaźnię się z nikim żeby go okraść z kobiety, domu, kasy, życia.
Ja zgorzkniały ? Zamień się to zobaczymy czy będziesz taki zadowlony z siebie.

No bo i która by takiego chciała . A ja to zasad nie mam ? całe to forum też nie ? tylko Ty je masz i jedynie słuszne ? Kto tu tez kogo okradł ? z kasy , domu , kobiety ? i wreszcie zycia ... Eng nie obraz sie , ale coraz bardziej mi sie cisnie na usta powiedzenie "głupich wiatr nie sieje - oni sie rodzą "
Dla mnie bardziej jestes meda niz ktos inny , choc pisze to tylko na podstawie tego co tu piszesz , nie znajac Cie osobiscie , a to troche zle , a wiesz dlaczego ? Bo ja np. nie osmielił bym sie tak zle mówic o innych ludziach jak i miec tyle nienawisci w sobie w stosunku do nich - Ty sie z tym nie kryjesz . Swa nieudolnosc chcesz przenies na tych cwanych , zaradnych ... tak ja to widze , moze i zle , ale cóż ....
Wiesz mnie tez zrobiono w banbuko , porzyczyłem mase pieniedzy koledze a było to w 2002 roku do dzis tych pieniedzy nie widze w całosci , ale bardziej mam pretensje do siebie ze głupi byłem w tej kwesti , niz do niego ze nie oddaje tak jak bym chciał . I tu jest moja wyzszosc nad Tobą .
Dalej sie znamy , widujemy mówimy czesc , pijemy piwo , robimy interesy itd. Ty nie jestes w stanie tego zrobic... prawda ? <browar>
Pieniadze - rzeczy - domy itd. cóz one są warte / liczy sie naprawde cos innego ..i mam nadzieje , ze wiesz o czym mysle , jak nie - nie mamy o czym pisać .
Ostatnio zmieniony 13 sie 2009, 09:53 przez Andrew, łącznie zmieniany 3 razy.
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
galeczka
Bywalec
Bywalec
Posty: 39
Rejestracja: 25 lis 2008, 15:16
Skąd: Z komputera
Płeć:

Zdrada

Postautor: galeczka » 09 lis 2009, 01:12

Witam! O dłuższego czasu nie było mnie na portalu, bo musiałem wyjechać z Polski. Miałem już dosyć biedy,pracodawcy mówią kryzys i zmniejszają wypłatę.A wszystko drożeje i jak tu żyć w tym kraju.A więc wyjechałem do Holandi z kolegą, który mnie załatwił tam pracę. On już tam pracuje 4 lata jako spawacz/ a ja miałem być jego pomocnikiem. I tak było pracowaliśmy ciężko, ale kasa była nie zła jak dla mnie. Gdy przyjechałem do Polski po miesiącu,to wydawało mnie się ze jest wszysko ok. Ale tak nie bylo, bo żona się strasznie zmnieniła. Była dla nmie zimna i nie miała dla mnie czasu. Zawsze gdzieś wychodziła mówiła ze idzie do koleżanki, z którą pracuje i robią coś z związane z praćą zawodową. Pytałem się tej koleżance i ona to potwierdziła, ale ja jej nie wieżę.Syn mówił ze parę razy przychodził jaki niby kolega. Mama też często wychodziła , dowiedziałem się od syna i wracała pózno. Chyba już na mnie jej nie zależy tylko na mojej forsie. Nie wiem co mam zrobić wyjechać i już nie wrócić, czy ratować moje małożenstwo.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 09 lis 2009, 06:35

galeczka pisze:Nie wiem co mam zrobić wyjechać i już nie wrócić, czy ratować moje małożenstwo.
masz jeszcze syna głupku <angry> chcesz zostawić go samego :> a co do żony to wynajmij detektywa.
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 09 lis 2009, 09:40

detektywa ? a po co ? czy zdradza ? samemu tego nie da sie poznac ? no ja was prosze ! porozmawiac tez sie nie da ?
I co jesli sie okaze ze jednak ma kochanka ? i co w dalszej czesci - jesli ten kochanek okaze sie chwilą przelotna - co wtedy ?
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 277 gości