agnieszka.com.pl • hm...
Strona 1 z 1

hm...

: 05 lip 2004, 16:20
autor: mariusz
Kiedy waszym zdaniem możrmy mówić o osobie z jaką się spotykamy: "moja dziewczyna", "mój chłopak"?? Kiedy zaczyna się chodzenie ze sobą a kończy spotykanie??

Re: hm...

: 05 lip 2004, 17:55
autor: Andrew
mariusz pisze:Kiedy waszym zdaniem możrmy mówić o osobie z jaką się spotykamy: "moja dziewczyna", "mój chłopak"?? Kiedy zaczyna się chodzenie ze sobą a kończy spotykanie??


To juz chyba było ????
Wtedy gdy oboje stwierdzą ze chca z soba być !!

: 05 lip 2004, 19:36
autor: agata
Kiedy waszym zdaniem możrmy mówić o osobie z jaką się spotykamy: "moja dziewczyna", "mój chłopak"?? Kiedy zaczyna się chodzenie ze sobą a kończy spotykanie??


o ile dobrze pamietam to taki sam topic załozyłes jakis czas temu......

a odpowiedz jest taka...
Wtedy gdy oboje stwierdzą ze chca z soba być !!

: 05 lip 2004, 20:05
autor: mariusz
Spoko... Tyle jest topiców, ze już zaczynam sie w tym gubić:) Jak sie powtórzyło to sorki;)

: 05 lip 2004, 22:31
autor: lizaa
oj tak , powtorzylo sie , powtorzylo:):) nic sie nie stalo przeicez...
a kiedy mozna powiedizec ze ma sie juz tego swojego chlopaka??? dziwne pytanie..to sie czuje...

: 05 lip 2004, 23:04
autor: lorenzen
"moja dziewczyna", "mój chłopak


Same takie powiedzenia nie bardzo przypadają mi do gustu, ale rozumiem, że to kwestia umowna.

A coś poważniejszego myślę, iż zaczyna się od pierwszego poważnego pocałunku, po którym następuje spojrzenie w oczy itd. To już chyba oznaka, że oboje chcą ze sobą być.

: 06 lip 2004, 11:47
autor: Andrew
Nie konieczne , gdyby wszystkie dziewczyny które całowałem i patrzyłem im w oczy były moimi dziewczynami .......... to było by ich mnustwo ! :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :P

: 06 lip 2004, 12:18
autor: Triniti19
Krzysiu oczywiście nie ominął okazji żeby się pochwalić :D.

No to się czuje i wtedy wiadomo, że spokojnie można powiedzieć: "moja dziewczyna/mój chłopak". Poza tym wtedy przekracza się pewne granice i to także się czuje. Chociaż szczerze się przyznam, że mimo wszystko może jestem tradycjonalistką ale wolałabym żeby padało takie pytanie: "czy chciałabyś zostać moją dziewczyną/chłopakiem?". Wtedy wszystko wiadomo i nie będzie z tym problemu.

: 06 lip 2004, 12:44
autor: selene
Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie mogę napisać jedno.
Kiedy padną obustronne deklaracje o wspólnym byciu ze sobą.
Koniec kropka. :okulary:

: 06 lip 2004, 13:02
autor: Andrew
selene pisze:Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie mogę napisać jedno.
Kiedy padną obustronne deklaracje o wspólnym byciu ze sobą.
Koniec kropka. :okulary:

No!!........ czyli tak jak ja napisałem wczesniej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!, ma sie tą rację co nie ??? ;)

: 06 lip 2004, 19:34
autor: BlueEyes
ma sie tą rację co nie ???

nie krzycz... nie tylko Ty ją masz. :D

: 06 lip 2004, 20:54
autor: Imperator
Właśnie. Nie jesteś monopolistą pod tym względem :P