Do małżonków

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Do małżonków

Postautor: broken18 » 10 kwie 2008, 10:09

Pytam głównie tych, którzy ślub mają już za sobą. Czy mieliście wątpliwości na krótko przed samym ślubem?
Awatar użytkownika
nie_zapominajka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 73
Rejestracja: 05 lip 2006, 15:56
Skąd: z piekła
Płeć:

Postautor: nie_zapominajka » 10 kwie 2008, 11:38

Witam,

Jeszcze nie mężatka ale już coraz bliżej. [:D]
Wątpliwości na pewno nie mam co do tego czy to właściwy facet 8)
to dlatego, że nie daje mi powodów ku temu i jest jak w bajce.

Ja się nie wacham <banan>
niezapominajka
Awatar użytkownika
zet
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 132
Rejestracja: 29 paź 2006, 12:42
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: zet » 10 kwie 2008, 15:05

masz watpliwosci to nie chajtaj sie
ja mialem, po 4 latach chciailem odejsc i wyblagala, po 8 razem stwierdzilismy, ze koniec
teraz tylko jak bede w 100% pewien
Nie bierz zycia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego zywy
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 10 kwie 2008, 16:15

Nie mam wątpliwości co do faceta (mimo, że mnie wkurza czasem ) tylko do samego ślubu. Źle sformułowałam pytanie. po prostu mam wątpliwości czy bęie tak sobie wymarzyłam, czy wszystko się uda itd.
Awatar użytkownika
mls
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 20
Rejestracja: 13 lut 2007, 15:08
Skąd: Łódż
Płeć:

Postautor: mls » 15 kwie 2008, 13:44

Miałam wątpilwości owszem. Czy się uda jak jak sobie wymarzyłam, czy orkiestra to stzrał w 10, czy zdąrzymy ze wszytskimi drobiazgami :)
Awatar użytkownika
zet
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 132
Rejestracja: 29 paź 2006, 12:42
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: zet » 16 kwie 2008, 11:57

a Ty widze watpliwosci do samego wesela, a dziewczynie raczej chodzi o reszte zycia ;)
chociaz kobiety sa dziwne, wiec moze o ta jedna imprezke wam chodzi w zyciu ;)
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2008, 11:57 przez zet, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mls
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 20
Rejestracja: 13 lut 2007, 15:08
Skąd: Łódż
Płeć:

Postautor: mls » 17 kwie 2008, 14:10

do samego ślubu


więc chyba do tego jednego dnia ;)
Contessa
Początkujący
Początkujący
Posty: 1
Rejestracja: 16 kwie 2008, 21:07
Skąd: Sama nie wiem.
Płeć:

Postautor: Contessa » 17 kwie 2008, 16:32

Watpliwosci byly....a jak ! Powodowal je strach przed tym co dalej.
Nie znam osoby, ktore nie mialyby watpliwosci przed wlasnym slubem...milosc miloscia, a zycie codzienne to co innego. 8)
Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 24 kwie 2008, 10:29

Rozwieję wątpliwości. Chodzi o sam dzień ślubu.
Ale pytanie jeszcze jedno, dział może nie ten, ale dotyczy tematu. Więc zastanawiam się, po uczestniczeniu w kilku weselach i przed własnym, jak wygląda noc poślubna. I nie chodzi mi o "techniki: ;p chodzi o to czy po weelu trwającym do rana, para młoda ma jeszcze ochote na seks? W końcu o niego chodzi w noc poślubną. Temat dla mnie zabawny, bo po całym dniu tańców i stresu zasnę pewnie w tej sukni po drodze do łóżka, a co dopiero myśleć o seksie?
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 24 kwie 2008, 10:34

E tam. Albo euforia Cię podtrzyma i nie zaśniesz, albo zaśniesz i co z tego? Chyba nie trzeba następnego dnia pokazać rodzinie zakrwawionego prześcieradła, więc luz.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 24 kwie 2008, 10:39

lollirot pisze:Chyba nie trzeba następnego dnia pokazać rodzinie zakrwawionego prześcieradła

O tym nie pomyślałam. hehe
Jeśli czekałabym z seksem do ślubu to może jakaś adrenalina by była, a że nie czekałam - mój błąd ;)
Potem powiem, że małżeństwo nie było "skonsumowane".
Awatar użytkownika
zet
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 132
Rejestracja: 29 paź 2006, 12:42
Skąd: internet
Płeć:

Postautor: zet » 24 kwie 2008, 12:23

2 tyg przed bez seksu ;)
tez sie nie bedziesz mogla doczekac <diabel>
Nie bierz zycia na serio - i tak nie wyjdziesz z niego zywy
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 24 kwie 2008, 12:42

broken18 pisze:chodzi o to czy po weelu trwającym do rana, para młoda ma jeszcze ochote na seks?


wątpię <diabel> Z kilku opowieści już zaobrączkowanych słyszałem,iż najczęściej padali jak dłudzy na łózko,często nawet w ubraniach i w kamienny sen. Nawet w atłasowej pościeli, pokrytej płatkami roż <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 24 kwie 2008, 12:54

Szybki seks na podlodze hotelowego pokoju, jeszcze w slubnej sukni, jest jednym z lepszych wspomnien mojego zycia. Polecam nie rezygnowac, bo to niepowtarzalne wrazenie.

Jak ktos sie boi, ze po calej nocy nie wytrzyma, to malzenstwo mozna skonsumowac w trakcie wesela; najczesciej przy sali jest jakis pokoj do dyspozycji dla mlodych - na prezenty, ewentualne przebranie sie etc. Dla chcacego nie ma nic nie do zrobienia :] A jakie wspomnienia zostaja :)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 24 kwie 2008, 13:10

też to jakiś pomysł, ale IMO żenujący :) Goście się bawią, rodzina obserwuje, a państwo młodzi pier...., w kąciku, jakby nie mieli czasu zrobić tego przed ślubem <diabel> <diabel>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 kwie 2008, 14:01

a pocalowac to sie moga ? i to zenujace nie jest ? zas jesli idzie o kochanie sie - to zaraz zenujace ?? no co z Wami - są po slubie i im wolno !!
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
mls
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 20
Rejestracja: 13 lut 2007, 15:08
Skąd: Łódż
Płeć:

Postautor: mls » 24 kwie 2008, 15:45

chodzi o to czy po weelu trwającym do rana, para młoda ma jeszcze ochote na seks? W końcu o niego chodzi w noc poślubną


No właśnie to ma byś noc poślubna, anie ranek czt dzień ;)

A tak na poważnie ja padłam jak zabita, a mąż nie lepiej się trzymał. Zmęczenie, stres robi swoje. Ale znam pary, które miały jeszcze dużo siły na baraszkowanie w łóżku :)
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 26 kwie 2008, 17:25

Jeśli dla kogoś ta 1 noc (bez dziewictwa) z łorkiestrą to powód do wątpliwości, a "ładny" facet spełniający "kulturomasowe" marzenia 20-latki to na pewno ten, to ja faktycznie na pewno błądzę <hahaha>
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2008, 17:32 przez FrankFarmer, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
broken18
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 264
Rejestracja: 17 wrz 2005, 11:48
Skąd: koniec świata
Płeć:

Postautor: broken18 » 28 kwie 2008, 11:50

FrankFarmer, Nie rozumiem, co napisałeś i po co. Wytłumacz mi.

[ Dodano: 2008-04-29, 10:38 ]
Widzę, że wytłumaczyć nie potrafisz.
Więc ślub to takie wydarzenie, że ma być najpiękniejszym dniem, dopracowanym w najmniejszych szczegółach. I to wzbudza wątpliwości. Zresztą widzę że mogłabym Ci tłumaczyć a Ty i tak nie będziesz wiedział o co chodzi. A co do Twojej wypowiedzi o facecie... nie rozumiem jej i tyle.
Awatar użytkownika
nie_zapominajka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 73
Rejestracja: 05 lip 2006, 15:56
Skąd: z piekła
Płeć:

Postautor: nie_zapominajka » 08 maja 2008, 16:11

FrankFarmer pisze:Jeśli dla kogoś ta 1 noc (bez dziewictwa) z łorkiestrą to powód do wątpliwości, a "ładny" facet spełniający "kulturomasowe" marzenia 20-latki to na pewno ten, to ja faktycznie na pewno błądzę

heheh
<brawo>

a tak na poważnie, Faceci chyba inaczej podchodzą do tego dnia.
w każdym razie broken18, każdy martwi się czy wszystko na 100% wypali...ale to nie chodzi przecież o to!
najważniejsze chyba, że slubujecie sobie miłość, wierność...

u mnie przyćmiewa to wszystkie inne zmartwienia co do tego dnia i tak naprawdę to się najbardziej liczy :]
niezapominajka
Awatar użytkownika
sadi
-#
-#
Posty: 826
Rejestracja: 17 kwie 2005, 00:53
Skąd: płynie czas?
Płeć:

Postautor: sadi » 25 cze 2008, 23:49

A ja nie lubię imprez weselnych, więc wesele będzie bez biby ;DD
Za to podróż poślubna będzie bardzo konkretna ;DD
No i będzie siła na "wiele nocy poślubnych" ;DD
<zmieszany> -> uwielbiam tę mordę
<sex> -> ta też jest fajna
<hahaha> -> często sie śmieję...ze wszystkiego...
<fuckoff> -> jak mnie ktos wku$%^&!
;DD -> jeszcze ta mi lezy
Awatar użytkownika
nie_zapominajka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 73
Rejestracja: 05 lip 2006, 15:56
Skąd: z piekła
Płeć:

Postautor: nie_zapominajka » 26 cze 2008, 09:19

Ja też nie przepadam za weselami, raczej cieszy mnie perspektywa, że w jednym miejscu o tej samej porze będą wszyscy moi bliscy, Ci na których mi zależy i będą dzielić ze mną ten dzień...

i ta atmosfera:)
a podróż poślubna :))) to musi być wyjazd marzenie :)))

myślę że nie ma sensu martwic się tym czy wszystko będzie ok, będzie jak będzie ja zamierzam się wyluzować i dobrze bawić:) <banan>
niezapominajka
Awatar użytkownika
Lina
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 04 paź 2006, 11:50
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Lina » 26 cze 2008, 10:43

Ja właśnie zaczynam te wszystkie przygotowania. Podeszliśmy oboje bardzo spokojnie do tego tematu. Ma być ciepło i wesoło, dużo bliskich. Przecież najważniejsze jest to, że razem jednego dnia mówimy przysięgamy sobie milość. Reszt to sprawa drugoplanowa. Nie uwierzycie ile bajerów ludzie biorą na wesele! Dla mnie to był szok. Fontanna czekolady, fajerwerki. Dla mnie i bez tego to będzie niezapomniany dzień. A co do nocy - nie mam złudzeń. Wszyscy znajomi po prostu szli spać <diabel>
Pod Gwiazdą będę czekać
Zawołam i dostanę odpowiedź
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 26 cze 2008, 14:27

Lina pisze:Podeszliśmy oboje bardzo spokojnie do tego tematu.

My też podeszliśmy spokojnie. Ale królestwo nie temu, kto spokojnie podejdzie, ale kto zakończy spokojny. Ja już spokój straciłam [:D]
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
malka06
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 23 lip 2008, 12:45
Skąd: mazowieckie
Płeć:

Postautor: malka06 » 24 lip 2008, 14:01

Ja już jestem po! NIESTETY!!!!
I co? żałuję bardzo. Ale przynajmniej mam zajebi... kochanka który zaspakaja mnie w 100% czego nie potrafił zrobić mój mąż. Papierek wszystko zmienia. najlepiej jest żyć ze sobą ale bez ślubu chyba że ktoś bardzo chce to tylko cywilny. Ja niestety miałam i kościelny, nie wiem po co; teraz to chcę się rozwieźć z moim mężusim!![
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 lip 2008, 14:06

malka06 pisze:Papierek wszystko zmienia.


A co Ci papierek zmienił ??

malka06 pisze:chyba że ktoś bardzo chce to tylko cywilny

A to kościelny papierek bardziej zmienia niż tylko taki urzędniczy ???

malka06 pisze:teraz to chcę się rozwieźć z moim mężusim!![

To złóż pozew
malka06
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 23 lip 2008, 12:45
Skąd: mazowieckie
Płeć:

Postautor: malka06 » 24 lip 2008, 14:11

Zmienił i to dużo bo wszystko się dość szybko zakończyło, a taka wielka miłoś była. A ślub cywilny świetna sprawa. nie ma takich zobowiązań jak w kościelnym
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 24 lip 2008, 14:19

malka06 pisze:Zmienił i to dużo

Ale co ??
Ale jak ??
Ja jestem narzeczona więc z wielka ciekawościa poczytam

malka06 pisze:a taka wielka miłoś była

chyba jednak nie taka wielka i nie miłość, skoro codzienność + papierki jak pokonały
malka06
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 23 lip 2008, 12:45
Skąd: mazowieckie
Płeć:

Postautor: malka06 » 24 lip 2008, 14:26

Wiewsz co mojemu mężowi dośc mocno się poprzewracało w głowie. Po ślubie już był pewien że bede tylko jego. Zrobił dziecko i czuł się zwolniony w szelkich obowiązków. Zdrady , imprezy, picie i doszło nawet do bicia. A zapewniał mnie że kocha. Wiec nie dziw się zę takie mam podejście do ślubów, mam nadzieję że Tobie się ułoży.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 24 lip 2008, 14:37

malka06 pisze:Wiewsz co mojemu mężowi dośc mocno się poprzewracało w głowie. Po ślubie już był pewien że bede tylko jego.

fakt - sformalizowanie zwiazku czesto niesie ze soba tego typu konsekwencje, ale jest to dowod na to, ze jednak nie byla to:
malka06 pisze:taka wielka miłoś


takze bledem nie byl slub koscielny, tylko slub z niewlasciwa osoba.
Ostatnio zmieniony 24 lip 2008, 14:38 przez Nemezis, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 227 gości