nEO~ pisze:w jakim wieku doświadczyliście tego wspaniałego zjawiska jakim są zaręczyny,
NIe doswiadczylam.
nEO~ pisze:i czy uważacie, że wiek (np, - 17 - 18 - 19 lat) jest przeszkodą w oświadczeniu się drugiej osobie
Nie jest zadna przeszkoda - raczej wielkim nierazsadkiem. Ludzie w tym wieku bardzo czesto nie sa przygotowani na zycie sami ze soba, a co dopiero z inna osoba .
no okej...nie moge mówic ze na pewno, ale nie mam takich planów, ani na teraz ani na przyszłość. małżeństwo kojarzy mi sie z rutyna i rozczarowaniami. nie pytac dlaczego
Bedac w Twoim wieku i nawet duzo starsza , tez myslalam tak jak Ty. Zeby uniknac pewnych niepowodzen , ktore obserwowalam wsrod znajomych mi malzenstw, sama postanowilam nie wychodzic za maz . No i do tego to poczucie niezaleznosci. To wszystko jednak sie zmienilo, kiedy poznalam czlowieka, ktorego pokochalam tak mocno, ze malzenstwo przestalo mi byc obojetne. Moze to glupio zabrzmi, ale chcialam czuc ze naleze do kogos, ze jestem czescia jakiejs calosci, ze ktos ma obowiazek zatroszczyc sie o mnie , no a do tego fakt, ze chce sie ze mna ozenic , to jak deklaracja na smierc i zycie - ze poza mna nie ma nikogo innego i liczy sie tylko nasza milosc. No i los zakpil ze mnie - teraz kiedy tak bardzo pragne do kogos nalezec to po prostu nie moge i moje zycie toczy sie w kierunku dawno temu obranym przeze mnie , nie liczac sie z tym, ze ja zmienilam zdanie
