Partnerstwo w związku

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
zlemi
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 86
Rejestracja: 05 sie 2006, 20:47
Skąd: wszechswiat
Płeć:

Partnerstwo w związku

Postautor: zlemi » 12 lut 2007, 21:08

No właśnie, a Wy jak to rozumiecie?
"życie jest jak partia szachów: nie można cofnąć żadnego ruchu" (Ja, prawda, że genialne?:-))))
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 12 lut 2007, 21:31

To więcej niż przyjaźń.

Gdzieś to już tu było przewałkowane :)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
tygrysiaaa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2007, 20:27
Skąd: poznań
Płeć:

Postautor: tygrysiaaa » 12 lut 2007, 22:07

tak jak mowi Mysiorek,to przyjazn,zaufanie, i wspieranie sie w kazdej decyzji :),hehe i bardzo ugodowe rozwiazywnaie problemow:D
Awatar użytkownika
yeti
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 137
Rejestracja: 04 sty 2007, 20:34
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: yeti » 12 lut 2007, 23:01

Zachowanie równowagi. Dawanie i branie w równych proporcjach.
Jest dobrze i tak trzymać!
Awatar użytkownika
Pegaz
Weteran
Weteran
Posty: 2764
Rejestracja: 26 cze 2005, 16:58
Skąd: Kukuryku
Płeć:

Postautor: Pegaz » 12 lut 2007, 23:11

zlemi pisze:No właśnie, a Wy jak to rozumiecie?

Wspieranie się wzajemnie w miejscach gdzie jesteśmy słabsi od słabszej płci (która płeć by to nie była).
Ile jest wart świat pełen grubych krat?
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 13 lut 2007, 00:07

Bycie i wzajemne wsparcie, zcementowane.
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 13 lut 2007, 15:28

Partnerstwo to dla mnie przede wszystkim przyjaźń w związku, bycie razem jako MY a nie JA i TY. Dzielenie się zmartwieniami i sukcesami, wspieranie się nawzajem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Mona
Weteran
Weteran
Posty: 2944
Rejestracja: 16 lis 2004, 13:34
Skąd: Gdynia
Płeć:

Postautor: Mona » 13 lut 2007, 23:23

Mysiorek pisze:To więcej niż przyjaźń.

O wiele więcej.

Dodałabym jeszcze to, że jest to totalne zgranie i porównałabym partnerstwo do tego, jak działają najlepsze na świecie drużyny sportowe - tak mi się skojarzyło ;DD Ludzie, którzy są w tej samej drużynie, w czasie meczu porozumiewają się bez słów i wszyscy wiedzą dokładnie, co mają zrobić - wygrać :)
"Cause we all have wings, but some of us don’t know why"

Joe Cocker
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 14 lut 2007, 11:30

Moim zdaniem związek i partnerstwo to wyrazy bliskoznaczne. Nie może być jedno bez drugiego (chyba, że fikcyjnie). Tam gdzie jest związek jest i jakaś relacja. A na czym polega? To już indywidualna sprawa.
Moje rozumienie: jesteśmy razem, razem spędzamy czas, rozwiązujemy problemy, wspieramy się, dbamy o siebie nawzajem. Tak jak ktoś napisał wcześniej, to już nie "ja i ty" tylko "MY". Współodpowiedzialność.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Hubcio
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 22
Rejestracja: 01 lut 2007, 03:02
Skąd: London
Płeć:

Postautor: Hubcio » 14 lut 2007, 13:28

jak nie masz drugiej polowy zawsze ci czegos w zyciu brakuje, czujes sie pusty wewnetrznie.
Jak ja poznasz czujesz sie wypelniony szczesliwy. Partnerstwo hmm rozumienie sie nawzajem bez slow wystarczy jedno spojzenie w oczy ni winenies wiedziec, wkoncu jestescie jednoscia.
I love Death, because only she is waiting for me !!!
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 14 lut 2007, 15:45

Hubcio pisze:wkoncu jestescie jednoscia

Nie jesteście i nigdy nie będziecie, takie teorie wysnuwają głównie ludzie, którzy sami sobie nie wystarczają i muszą koniecznie szukać uzupełnienia w drugiej osobie, tak bardzo niekompletni się czują. A jedność? Tylko u owadów i to nie wszystkich, chyba, że istnieje we wszechświecie jakaś rasa, której istnienia świadomi nie jesteśmy, uskuteczniająca koncepcję umysłu zbiorowego.

A partnerstwo? Równowaga, jak napisał yeti, choć nie zawsze dawać i odbierać trzeba po równo. Jedna osoba może potrzebowac więcej (lub mniej), a druga, idealnie do niej dobrana pod względem tych potrzeb - dawać więcej (lub mniej). I oboje są szczęsliwi i zrównoważeni, bo balansują się wzajemnie :] W partnerstwie chodzi według mnie o to, żeby uczciwym być, uważać tę drugą stronę za równą sobie, a wespół z nią próbować osiągnąć wspólnie wyznaczone cele. Partnerstwo to ta bardziej przyziemna część związku, kiedy odejmiemy uczucie, miłość, nieracjonalność, zostaje własnie ono, praktyczna część życia, działania podejmowane dzień po dniu względem siebie - a także wspólnie, względem świata dookolnego. Działania te mogą wynikać z miłości i ją odzwierciedlać, ale równie dobrze potrafią działać bez tego przełożenia, partnerem nie tylko w związku wszak się bywa.
ammeszka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 05 lis 2006, 12:36
Skąd: Zakątek
Płeć:

Postautor: ammeszka » 14 lut 2007, 16:09

pani_minister pisze:A partnerstwo? Równowaga, jak napisał yeti, choć nie zawsze dawać i odbierać trzeba po równo. Jedna osoba może potrzebowac więcej (lub mniej), a druga, idealnie do niej dobrana pod względem tych potrzeb - dawać więcej (lub mniej). I oboje są szczęsliwi i zrównoważeni, bo balansują się wzajemnie



kazdy chciałby chyba jak najwięcej wiec dawać wiecej lub mniej-to chyba nie najlepsze sformułowanie.A partnerstwo to jak chodzenie "krok w krok" zawsze razem w przyjaźni pomagając sobie w różnych sytuacjach
"Najważniejsze w życiu to nauczyć się, które mosty przekraczać, a które palić."

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Agnieszka i 170 gości