dziwna znajomosc

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

dziwna znajomosc

Postautor: Mystic Jazon » 11 lut 2007, 00:27

witam was wszystkich napisalem tego posta gdyz tkwie w troche dziwnej sytuacji... jakis czas temu rozstalem sie ze swoja dziewczyna na ktorej mi bardzo zalezalo jednak nie w tym rzecz. mialem na gadu gadu numer nawet nie wiedzialem zabardzo kto to jest. tkwil on tam jakies 3-4 lata. tak kiedys odezwalem sie z ciekawosci i okazalo sie ze jest to dziewczyna z mojego miasta. pozniej po rozstaniu z dziewczyna jakos tak wiecej zaczalem z nia gadac jakos dobrze mi sie z nia rozmawialo i tak troche sprawilo ze bylo mi troszke latwiej. pozniej ona zakupila mikrofon i zaczelismy rozmawiac na skypie. jest naprawde przemila osoba z ktora swietnie sie dogaduje. czasem sie zdaza ze rozmawiamy od samego rana do poznego wieczora. wszystko byloby oki gdyby nie fakt ze ona kiedys sie baaaaaaaaardzo przejechala na pewnym facecie ktory ja maksymalnie skrzywdzil nie powiem w ogóle jak ale to jest cos bardzo powaznego. moj kontakt z nia w ogóle jest jakis dziwny gdyz niedawno wlasnie podczas rozmowy z nia dostalem smsa od bylej dziewczyny i ona sie poplakala. widac wlasnie po niej ze sie zaangazowala w taka dziwna znajomosc. juz probowalem ja zaprosic na jakas kawe tak pogadac normalnie jednak ona mowi ze nie jest na to jeszcze gotowa ( ze wzgledu wlasnie na to co ja kiedys spotkalo) ja nie wiem skad sie znamy i mamy te numery i ona rowniez nie pamieta wiem jednak ze chce ja poznac jako czlowieka i by to nie tkwilo caly czas wlasnie w takim martwym punkcie jak teraz. gdyz wiem ze jest naprawde wporzadku i moge tylko zzyskac dobra kumpele, przyjaciolke a moze i cos wiecej... co o tym sadzicie?
FrankFarmer

Postautor: FrankFarmer » 11 lut 2007, 00:43

Powiedz jej to ostatnie zdanie i wsio bedzie OK.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 11 lut 2007, 00:59

FrankFarmer pisze:Powiedz jej to ostatnie zdanie i wsio bedzie OK.

To?
co o tym sadzicie?
<hahaha>

Powiedz Jej, ze nie jestes "wszystkimi" i nie mozesz pokutowac za grzechy jednego kolesia, ktory nie potraktowal Jej tak jak powinien i jak na to zasluguje. Ale chcesz Jej pomoc odzyskac wiare w mezczyzn i pokazac, ze Ty jestes inny. Pozniej dzialaj! <diabel>
Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Mystic Jazon » 11 lut 2007, 08:22

to nie jest takie latwe gdyz jak mowie tego typu slowa to jej sie zaraz humor psuje... np wczoraj jak zaczalem taka rozmowe to powiedziala ze musi konczyc bo nie chce sie rozplakac przy mnie... a to co zrobil jej ten facet to nie jest zadna zdrada ani nic w tym stylu to co ona przezyla przez niego to istne pieklo i przez to nie ufa facetom. Nie opowiedziala mi tej historii odrazu gdyz bala sie mojej reakcji zrobila to dopiero po miesiacu...
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 11 lut 2007, 09:46

na razie odpuścić.

dziewczyna ewidentnie ma problem ze sobą, humorzasta bardziej niż ja jest. jeśli będzie jej zależało, sama się odezwie, a takie nękanie na GG chyba nigdy nie daje dobrych rezultatów <pijak>
Tongue is dumb from all the drugs
Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Joasia
Weteran
Weteran
Posty: 998
Rejestracja: 22 sty 2006, 21:17
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Joasia » 11 lut 2007, 12:34

Mystic Jazon dziewczyna jest delikatna, skrzywdzona więc potrzebuje dużo czasu żeby się z Tobą oswoić. Sama musi sobie pomóc a Ty naciskając ją, na pewno jej w tym nie pomożesz. Jak Ci zależy to czekaj, przecież to nie są zawody ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 11 lut 2007, 12:42

Joasia pisze:Jak Ci zależy to czekaj, przecież to nie są zawody


A może jednak? :D

A na serio - dziewuszka sama się otworzy - w swoim czasie.
Ty jedynie możesz cierpliwie czekać, aż ona będzie gotowa, dalej zacieśniaj z nią znajomość, rozmawiajcie, rozśmieszaj ją tak żeby poczuła się pewniej.
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 11 lut 2007, 13:14

Marissa pisze:A na serio - dziewuszka sama się otworzy - w swoim czasie.
Ty jedynie możesz cierpliwie czekać, aż ona będzie gotowa, dalej zacieśniaj z nią znajomość, rozmawiajcie, rozśmieszaj ją tak żeby poczuła się pewniej.

Tak.
Teraz byc dla Niej, po prostu znajomym z gadu czy skypa. KAROLA ciekawie napisała, ze jak bedzie jej zalezyec to sama się odezwie. Może 'nie odezwie', ale bedzie chciała czegoś więcej niz tylko rozmowy na gg.
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
tygrysiaaa
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 66
Rejestracja: 16 sty 2007, 20:27
Skąd: poznań
Płeć:

Postautor: tygrysiaaa » 11 lut 2007, 17:35

na pewno jej teraz nie zostawiaj,nie ignoruj...daj jej odczuc,ze jest dla Ciebie kims waznym:),jesli tak oczywiscie jest,jesli nie...poszukaj kogos bez takich problemow:)
Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Mystic Jazon » 11 lut 2007, 18:17

ja sie domyslam ze ona potrzebuje troche czasu itp. nie bede opisywal co jej ten facet zrobil bo powiedziala mi to w tajemnicy nawet jej rodzice o tym nie wiedza. moge jednak powiedziec ze przezyla istny koszmar. dziwi mnie jednak jej zachowanie jak np cos tam zaczne mowic o jakiejs kolezance odrazu jest zazdrosna. gdy podczas rozmowy ze mna ktos tam do niej dzwoni zaraz go splawia. a np jak dzwoni jakis "natret" puszcza text ze nie moze rozmawiac bo rozmawia ze swoim chlopakiem... imie mojej bylej dziewczyny dziala na nia jak przyslowiowa plchta na byka. ona wlasnie w czasie tych rozmow pokazuje ze sie zaangazowala w ta dziwna znajomosc. czesto pierwsze co robi jak wstanie to odrazu do mnie dzwoni pisze eski itp. ja nigdy nie uznawalem tego typu wlasnie rodzaju zawierania znajomosci ale trudno stalo sie i jest oki... chcialbym jednak by poszlo to troche dalej chce ja poznac jako osobe bo trwa to juz 2 miesiace a jest przemila osoba...
madzix:)
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 319
Rejestracja: 01 maja 2006, 15:29
Skąd: Lbn
Płeć:

Postautor: madzix:) » 11 lut 2007, 18:49

chcialbym jednak by poszlo to troche dalej chce ja poznac jako osobe bo trwa to juz 2 miesiace a jest przemila osoba...

Wiesz nie wiem czy naleganie na to dziewczyne w cele przyspieszenia biegu znajomości jest stosowne skoro ona:
Mystic Jazon pisze: przezyla istny koszmar
z tym byłym facetem :/
Na każdy dzień gotowy plan,by zapomnieć i nie myśleć o tym czego brak..
Awatar użytkownika
Miltonia
Weteran
Weteran
Posty: 1359
Rejestracja: 17 paź 2004, 22:45
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Miltonia » 11 lut 2007, 23:35

Jakas niezrownowazona jest niezle - z jednej strony zazdrosna i sie zaangazowala, z drugiej taka skrzywdzona, ze nie chce Cie zobaczyc. Jak bedziesz tak ulegal tym fochom, to zawsze to bedzie dziwne. Zrozumiec trzeba, ale jest dwustronne. Niech ona tez Ciebie zrozumie.
Beda z nia niezle jazdy, to pewne...
"a miłość tylko jedną można wszędzie spotkać
przed grzechem i po grzechu zostaje ta sama"
Awatar użytkownika
amazonka
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 316
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:06
Płeć:

Postautor: amazonka » 12 lut 2007, 09:29

Miltonia pisze:Beda z nia niezle jazdy, to pewne...


Więc czy gra w ogóle jest warta świeczki?
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 12 lut 2007, 09:41

Wydaje mi się,że najlepiej będzie jeśli nie będziesz naciskał.
Skoro mówi,że nie jest na to gotowa to najwyraźniej tak jest.
Powiedz jej jednak,że nie jesteś"wszystkimi"...to co zawarłeś w ostatnim zdaniu...może nie wystarczy ale na pewno da jej do myślenia.
Powodzonka :)

[ Dodano: 2007-02-12, 09:44 ]
Mówisz,że przeżyła piekło...ale zapytaj czy nie czas,żeby przestać o tym myśleć i zacząć życ dalej.
Żeby zacząć "nowe życie"trzeba odgrodziać się od przeszłości i nie zostawić ją daleko w tyle.
Nie warto jest oglądać się za siebie.
Carpe diem!
Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Mystic Jazon » 12 lut 2007, 09:51

no wiec wlasnie troche jej pod tym wzgledem nie rozumiem...nie wiem ale jakos ona przywoluje mi wspomnienia z kiedys dwoch bardzo fajnych4 osob jest tak jakby ich polaczeniem i dodaje oczywiscie cos z siebie. mamy takie samo poczucie humoru i podzielamy poglady na wiele roznych tematow. jednak ja nie rozumiem troche jej zachowania. ona mowi ze sie boi spotkania boi sie pewnie ze wyrzade jej taka krzywde jak tamten gosc. tyle ze chyba podczas 2 miesiecznych rozmow wydaje mi sie ze chyba juz mnie poznala wystarczajaco jako czlowieka... chcialbym wlasnie tak to rozegrac by do tego doszlo w jakims niedlugim czasie a nie w wyzej niezdefiniowanym kiedys...

[ Dodano: 2007-02-12, 09:54 ]
i ona tak wlasnie wyglada jakby to zrobila... jednak pozostaje nieufnosc ze kolejn osoba postapi z nia tak samo. nie wiem wy myslicie byc moze ze po prostu chlopak ja bil (co bylo rowniez prawda) oraz zdradzal. chodzi jednak o cos znacznie gorszego...
Awatar użytkownika
KocurekV
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 310
Rejestracja: 14 maja 2006, 13:52
Skąd: Heaven
Płeć:

Postautor: KocurekV » 12 lut 2007, 10:15

Mystic Jazon mówisz o wielkiej krzywdzie jaką jej wyrządzono...ale czy nie pora skupić się na tym co bedzie a nie na tym co było?
Jeśli ona zaklada,że każda napotkana osoba zrobi to samo co tamci to niestety będzie pograżona w samotnosci...jesli tego chce to uszanuj to i nie naciskaj...
Jeśli nie to próbuj do niej dotrzeć...cierpliwości
Skoro Ci na niej zalezy to poczekasz...tyle,że zadaj sobie pytanie czego od niej oczekujesz...?Może ona nie boi się Ciebie tylko własnie tego czego od niej oczekujesz.
Carpe diem!
Awatar użytkownika
yeti
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 137
Rejestracja: 04 sty 2007, 20:34
Skąd: Opole
Płeć:

Postautor: yeti » 12 lut 2007, 14:15

Mystic Jazon pisze:jednak pozostaje nieufnosc ze kolejn osoba postapi z nia tak samo. nie wiem wy myslicie byc moze ze po prostu chlopak ja bil (co bylo rowniez prawda) oraz zdradzal. chodzi jednak o cos znacznie gorszego...

To się zastanów, czy warto się angażować. W ten sposób można sobie zafundować niezłą gehennę na własne żądanie. Jeżeli to jest tak wielki uraz jak piszesz i tak świeży, to może on rzutować na jej sposób patrzenia na Ciebie. Podświadomie będzie przenosić w najmniej oczekiwanych momentach kalki sytuacji, które zdarzyły się jej w poprzednim związku, a Ty ze zdumieniem będziesz zauważał, że musisz udowadniać, że nie jesteś wielbłądem nawet wtedy, gdy wykazujesz się maksimum dobrej woli i zrozumienia. Koniec końców może się i tak okazać, że Twój obraz w jej umyśle jest kopią obrazu poprzednika, choćbyś zachowywał się diametralnie odmiennie od niego. Bo będzie on tworzony przez filtr niewygasłych negatywnych emocji, a nie na podstawie tego jaki jesteś w stosunku do niej naprawdę.
Jest dobrze i tak trzymać!
Maartyynka
Początkujący
Początkujący
Posty: 4
Rejestracja: 24 sty 2007, 20:27
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Maartyynka » 12 lut 2007, 18:29

A czy w ogole wiesz jak ona wyglada?? Może boi sie ze Ci sie nie spodoba <aniolek>
Wiedźma
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 12 lut 2007, 21:02
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Wiedźma » 12 lut 2007, 22:39

Albo że będzie jak w tej reklamie: siedzi stary grubas przed monitorem i pisze: "Mam na imię Wojtek i też mam 12 lat." <komp>
ammeszka
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 111
Rejestracja: 05 lis 2006, 12:36
Skąd: Zakątek
Płeć:

Postautor: ammeszka » 12 lut 2007, 22:59

KocurekV pisze:Mystic Jazon mówisz o wielkiej krzywdzie jaką jej wyrządzono...ale czy nie pora skupić się na tym co bedzie a nie na tym co było?


czesto ludzie wracajac do przeszłości rozdrapują rany może chca o tym mówić bo im to pomaga może maja wymówkę różnie to mozna odbierać jej potrzeba czasu otworzy się... tylko czy warto czekać?to moze nastapic ale nie koniecznie.trzeba brać wszystko pod uwage najdrobniejszy szczególik :)
"Najważniejsze w życiu to nauczyć się, które mosty przekraczać, a które palić."
Awatar użytkownika
OneLove
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 17 gru 2006, 23:32
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: OneLove » 12 lut 2007, 23:08

Wiedźma myslisz,że Mystic Jazon poleci na "Wojtka"? <hahaha>

Maartyynka pisze:A czy w ogole wiesz jak ona wyglada?? Może boi sie ze Ci sie nie spodoba


I to jest bardzo dobre pytanie ! Widziałeś ją? Albo jakąś fotke czy coś?
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
Wiedźma
Początkujący
Początkujący
Posty: 6
Rejestracja: 12 lut 2007, 21:02
Skąd: Wrocław
Płeć:

Postautor: Wiedźma » 13 lut 2007, 00:14

OneLove pisze:Wiedźma myslisz,że Mystic Jazon poleci na "Wojtka"?


Zbyt dosłownie potraktowałaś moją wypowiedź... Chyba nie kojarzysz reklamy, o którą mi tu chodziło. Jej sens oddawał to, że nie wszyscy są tym, za kogo się podają przez internet. Wracając do sprawy, może dziewczyna nie chce się spotkać, bo boi się, że na żywo zawiedziesz jej wyobrażenia? Jeżeli tak Cię lubi jak piszesz, na pewno dorysowuje do tego odpowiednią oprawę.
Awatar użytkownika
OneLove
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 334
Rejestracja: 17 gru 2006, 23:32
Skąd: ***
Płeć:

Postautor: OneLove » 13 lut 2007, 00:37

Wiedźma pisze:Zbyt dosłownie potraktowałaś moją wypowiedź...


Nie,doskonale wiedziała o co Ci chodzi i zażartowałam sobie :)

Wiedźma pisze:zawiedziesz jej wyobrażenia?


Albo sam się zawiedziesz bo Ty też sobie ją inaczej wyobrażałeś.
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:

- Puchatkuuu...

- Tak Prosiaczku...?

- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za

łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Mystic Jazon » 13 lut 2007, 07:36

ale przeciez ja nie mysle o niej w kategorii jakiegos zwiazku. ogolnie uwazam ze co ma byc to bedzie. znam ja poprzez te tozmowy dosc dobrze jako czlowieka i uwazam ze jest godna poznania nie wymgam od niej niczego tylko chce pogadac w jakis normalny sposob bo takie cos na dluzsza mete robi sie troche meczace. a czy to jest wojtek to na pewno nie :) glos duzo mowi o osobie. nie wiem czemu ale ten jej akurat przywodzi mi na mysl mieszanine 2 osob ktore kiedys bardzo dobrze znalem i bylo to bardzo fajne dziewczyny z ktorymi sie spotykalem. niestety zdjecia nie widzialem jednak jesli by miala zostac moja kumpela powiedzmy no to przeciez nie bedzie to istotne. a jak mi pokazuje jakie ciuchy kupuje na allegro ( uzalezniona od zakupow :D ) to raczej sadze ze dziewczyna o nieciekawym wygladzie nigdy by czegos takiego nie ubrala... moze sie myle ale jakos niewyobrazam sobie brzydkiej dziewczyny w takich ubraniach. dodam do tego ze wlasnie wydaje sie osoba pewna siebie np teksty w stylu "fajnie moj tylek wyglada w tych jeansach" no moze troche puste ale pokazuja tego typu slowa jej pewnosc siebie. do tego wielu kolesi ciagle czegos od niej chce bo telefony od jkis debili sie urywaja sa jednak zawsze splawiani jak rozmawia ze mna :D a co do wygladu faceta to podobno nie przywiazuje az tak wielkiej wagi z tego co mowi tylko zalezy jej na tym by traktowal ja w sposob odpowiedni. zreszta dobrze wie jak wygladam :P a zle ze mna nie jest :) <skromny>
Ostatnio zmieniony 13 lut 2007, 07:41 przez Mystic Jazon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 13 lut 2007, 07:38

Mystic Jazon pisze: sadze ze dziewczyna o nieciekawym wygladzie nigdy by czegos takiego nie ubrala... moze sie myle ale jakos niewyobrazam sobie brzydkiej dziewczyny w takich ubraniach.


Erm, dziwne podejście, doprawdy. I brzydule mogą mieć censored styl.

No jak to ma być kumpela to tym bardziej jej nie naciskaj. Jak sama będzie chciała się spotkać to Ci na pewno to powie.
Mystic Jazon
Początkujący
Początkujący
Posty: 7
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:43
Skąd: PL
Płeć:

Postautor: Mystic Jazon » 13 lut 2007, 07:50

ja nie wiem kto to ma byc to sie jeszcze okaze. jednak poprzez te rozmowy bardzo mi sie podoba jej charakter i zdazylem ja troche poznac i odpowiada mi to wszystko. ona jednak wiem ze traktuje mnie w sposob taki troche "zwiazkowy". padlo nawet stwierdzenie z jej ust ze jesli miedzy nami nie wypali to przez dluzszy okres nie bedzie chciala chlopaka
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 13 lut 2007, 15:35

Bash pisze:
Marissa pisze:A na serio - dziewuszka sama się otworzy - w swoim czasie.
Ty jedynie możesz cierpliwie czekać, aż ona będzie gotowa, dalej zacieśniaj z nią znajomość, rozmawiajcie, rozśmieszaj ją tak żeby poczuła się pewniej.

Tak.
Teraz byc dla Niej, po prostu znajomym z gadu czy skypa. KAROLA ciekawie napisała, ze jak bedzie jej zalezyec to sama się odezwie. Może 'nie odezwie', ale bedzie chciała czegoś więcej niz tylko rozmowy na gg.


nie nie, tak mi się właśnie wydawało że to gorzkie doświadczenia przez Ciebie przemawiają.

bo ja drogi kolego BASHu wychodzę z prostego założenia - jeśli komuś zależy, a nie tylko szuka zapchajdziury czy jest kolejną niezdecydowaną kobietką/mężczyzną to chociażby był najbardziej nieśmiały, niepewny czy miał problemy to się przełamie, będzie szukał kontaktu. jak ja zresztą ostatnio ;DD (w myśl zasady - Carpe diem! najwyżej później będzie boleć <pijak> )

Mystic Jazon - patrząc na moje ubrania (ostatnio szaleję na punkcie dwóch styli - pensjonarka i krzykliwe emo) mógłbyś stwierdzić że jestem dziwna, kupujac moherowy szary sweterek dlugosci bolerka chociazby. ubranie mowi duzo, ale... dziwne tlumaczenie. nie przekonuje mnie ono kompletnie.
Tongue is dumb from all the drugs

Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
Marissa
Weteran
Weteran
Posty: 1864
Rejestracja: 30 maja 2006, 11:46
Skąd: XxX
Płeć:

Postautor: Marissa » 13 lut 2007, 17:05

KAROLA pisze:w myśl zasady - Carpe diem! najwyżej później będzie boleć


Ale nie każdy jest Tobą, nie każdy jest tak odważny. Dziewczyna się dopiero co zbiera z związku, więc nie dziwie się jej że woli się nie spotykać bo się boi ponownego zranienia.
Awatar użytkownika
KAROLA
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 199
Rejestracja: 26 lis 2005, 18:47
Skąd: . . .
Płeć:

Postautor: KAROLA » 13 lut 2007, 17:26

Marissa pisze:
KAROLA pisze:w myśl zasady - Carpe diem! najwyżej później będzie boleć


Ale nie każdy jest Tobą, nie każdy jest tak odważny. Dziewczyna się dopiero co zbiera z związku, więc nie dziwie się jej że woli się nie spotykać bo się boi ponownego zranienia.


właśnie ja odważna nie jestem, też zbieram się po związku ale... wiesz, Marissa. takie historie były już często opisywane i smutna reguła jest taka że jedna strona się angażuje a druga pozostaje nieufna. przywyka że ktoś zabiega o rozmowę itp. a sama nie robi nic i potem wychodzą takie dziwne sytuacje. popatrz - jest nieufna a mimo wszystko traktuje go w kategorii związku, mówi że 'gdyby z nim nie wyszło to' - angażuje się czy nie?

dla mnie najważniejszym jest żeby nie ranić nikogo swoim zachowaniem i stawiać sprawę jasno - myślę że to zawsze wychodzi na zdrowie.

pozdrawiam ;)
Tongue is dumb from all the drugs

Thank God! I Can't react!
Awatar użytkownika
mar.tusia
Bywalec
Bywalec
Posty: 36
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:35
Skąd: Warszaffka
Płeć:

Postautor: mar.tusia » 15 lut 2007, 01:18

u mnie bylo troche inaczej, ale problem ten sam w sumie... poznalam mojego obecnego narzeczonego na czacie, wymienilismy sie gygy i telefonami i tak sobie gadalismy...spotkalismy sie po jakims czasie i bylo okej... wiem, ze ma kolezanke, z dawnych lat i ze ona chcialaby z nim byc i ze zaluje ze jej sie nie udalo - kiedys zalazlam bardzo wymownego smsa od niej do mojego faceta z takim wlasnie wyznaniem, i sie poryczalam... nie moglam mu zaufac i bojac sie ze on pojdzie sobie do niej - dlaczego ? bo ktos mnie przed nim zdradzil i zostal slad...

powiedzialam mu to, on mi wyjasnil ze nie jest tacy jak inni (co padlo we wczesniejszym z postow) i teraz jestem juz ze tak powiem, spokojna.....

wszystko przyjdzie z czasem... tylko nie nacigac... <przytul>
...when I feel that something I wanna hold your hand...

:* :* :*

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 272 gości